Gość: Darko
IP: *.pppoe.sistbg.net
27.10.12, 18:10
Chodzi oczywiście o liczbę pracujących.
W Stalowej Woli od 2010 liczba pracujących wzrosła o 550 osób.
W Tarnobrzegu od 2010 iczba pracujących spadła o 310 osób
"Dla mnie się liczy ilu mieszkańców Stalowej Woli znajdzie zatrudnienie w Ikei". To są słowa prezydenta Stalowej Woli. Niepisaną ale przestrzeganą zasadą w stalowowolskiej budżetówce jest zatrudnianie mieszkańców miasta. Szlęzak nie miał wysokiego zdania o Dziubińskim, o Norbercie ma jeszcze mniejsze.