Dodaj do ulubionych

Rozmowa o talentach

12.05.06, 14:20
Wczoraj podczas kolacji, kiedy to Srajdzinka wykonała kilka pokazowych figur
tanecznych samymi rekoma, przyszła mi do głowy myśl z serii "ciekawe czy...,
ciekawe jak...". Mąż mój nie należy do ludzi, którzy pierwsi ustawiają się w
kolejce, żeby sobie bezkarnie gdybać, snuć marzenia i odległe plany, słuchał
więc w milczeniu mojego pełnego uniesień monologu i zagryzał go od czasu do
czasu grzanką.
A ów monolog brzmiał mniej więcej tak (podeaję wersję przybliżoną, z przyczyn
oczywistych - mocno skróconąsmile:

...Ech, ciekawe jakie talenta Srajdzinka odziedziczy po rodzinie. Mogłaby na
przykład umieć dobrze rysować (ja trochę rysuje, ale powiedzieć, żem w tym
kierunku specjalnie utalentowana, to spore nadużycie). W końcu mój dziadek
malował fantastyczne reprodukcje... Tańczyć to ona już umie, poczucie rytmu ma
i owszem... Na bębnach będzie grała pewnie, cieszysz się? (mąż kiwną głową
znad talerza i posłał mi uśmiech numer siedem, sugerujący lekkie znużenie
tematem). Może będzie też uzdolniona literacko? Och... mogłaby, mogła... Na
nauki ścisłe nie liczę specjalnie, choc mój ojciec i twój ojciec (tu machnęłam
mężowi szczypiorkiem przed nosem) to chodzące mózgi... Kto wie..? A może
będzie miała cudowny, niski wokal (fakt - Srajdzinka głos ma dość niski) i
zostanie piosenkarką jazzową? Manualnie na pewno będzie utalentowana, takie ma
zgrabne paluszki, precyzyjne... No i dobrze byłoby, żeby posiadła talent
słuchania ludzi i wnikliwego przyglądania sie światu. Taki specyficzny talent
bycia "taktownie ciekawskim"... Albo talent jasnowidzenia, he, he (połknęłam
kęs pomidora) A Ty, jakie chciałbyś dla niej talenty? (Mąż westchnął znacząco):
- Oratorski. I może jej już wystarczy, co?

No i po rozmowiesmile
A Wy co myslicie o przyszłych talentach..? wink
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 14:22
      ci mężczyzni...
      jak oni niczego nie rozumieją.
      • wiolkak Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 14:32
        mój też jest taki beznadziejnie przyziemny i do tego minimalista - ja to marzę
        żeby wygrać te 12 baniek w sobotę, a on od razu podnosi brwi do góry i
        twierdzi, ze ze 100 tysięcy by sie ucieszył, beznadzieja! jak tu snuć plany na
        przyszłość?!
        • mmala6 Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 14:36
          A moj.....Jeszcze jezdzimy na zimowych oponach, bo moj maz nie moze sie
          zdecydowac czy lepiej wielosezonowe czy letnie.Ja jestem za tym aby w ogole nie
          zmieniac, bo w koncu auto jezdzo i szkoda kasywinkPrzejezdzalismy w trakcie tej
          rozmowy kolo Lotto i ja mowie 'moze zagramy kumulacja jest, 8 mln ' (wtedy bylo
          8, teraz juz 12?).Moj maz :'nooo, jak wygramy to sobie opony kupie....'.Ot,
          minimalista.Znaczy sie, reszta dla mniewink)
          • pampeliszka Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 14:40
            hehe, moj maz uwaza, ze tylko wielosezonowe...
            Wiolka, a co by Twoj powiedział, gdyby usłyszał, ze chcesz tyle zarobic, zeby
            mnie pozyczyc milion?
            • wiolkak Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 14:43
              nie pożyczyć, a dać, ja jestem słowna!
              pewnie nic, jak zwyklesmile zaczynam podejrzewac, ze tak naprawde to on nie słucha
              co ja mówięsmile!
              • pampeliszka Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 14:47
                mozesz sprawdzic, Wiolka- "co Ty na to kochanie, zeby dac mojej kolezance z
                NiM-u milion w prezencie, bo akurat potrzebuje"\
                jak powie "tak" to raczej nie słucha...
                • wiolkak Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 15:06
                  albo jest szczodry, albo mu nie zależy na pieniadzach
                  • pampeliszka Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 15:12
                    albo ze zrobi dla Ciebie wszystko
                    • duramgama Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 16:27
                      Pam, albo że zrobi dla CIEBIE wszystkowink
                      • wiolkak Re: Rozmowa o talentach 13.05.06, 09:40
                        Duram! pamiętaj, ze bedzie mnie też stac na wynajęcie "windykatora" zza
                        wschodniej granicy, lepiej mnie nie wnerwiaj!
                        • pampeliszka SPA 14.05.06, 11:26
                          no! Duram, nie judź, Wiolka mnie obiecała piniądze! i lepiej, zeby sie nie
                          rozmysliła, bo ja zaraz tu SPA zakładam i Wam w ramach promocji wyjazd załatwie
                          a Wiolka bedzie miala dozywotnia wejsciówke i panienke do pilnowania Kaski, jak
                          sie bedzie pojawiac
                          a w ogole to bedzie takie SPA dla mlodych matek i miejsce do zabawy dla dzieci +
                          opiekunki...
    • pomme Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 15:40
      mój syn na razie to ma talenta do jedzenia i jednoczesnego "robienia
      kółeczek "rączkami i stópkami. Myslicie że to jakoś rokuje na przyszłośc?smile
      • duramgama Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 16:26
        pomme napisała:

        > mój syn na razie to ma talenta do jedzenia i jednoczesnego "robienia
        > kółeczek "rączkami i stópkami. Myslicie że to jakoś rokuje na przyszłośc?smile

        Pomyślmy w czym przydatna jest dokładna synchronizacja ruchów ciała...
        pływanie? taniec? wink
        • guruburu Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 20:45
          Moja córka to chyba się potrafi wykłócić o swoje wink))
          W sumie - dobrze, gdyby jej tak zostało bo u mnie aertywnosc kiepsko stoi sad
          • mmala6 Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 20:56
            a moj zostanie saperem! bo kazdego potrafi rozbroic tym swoim usmiechem i
            niebieskiemi oczkamiwink
            a poza tym:
            tancerz
            pilkarz
            plywak
            mechanik samochodowy
            kierownik budowy
            szef restauracji (z uwagi na LOVE do jedzenia)
    • pancerniczek Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 23:20
      big_grin

      Nasze rozmowy o talentach dość szybko przekształciły się w rozmowy o
      dziedziczeniu rozmaitych wad i niedoskonałości charakteru wink))
      • kubona Re: Rozmowa o talentach 12.05.06, 23:27
        mój synek ma talent techniczny, wszystko czego się dotknie za chwilę nadaje się
        do naprawy bądź wyrzuceniasmile)))
        i rewelacyjnie potrafi bałaganić, jest w tym nawet lepszy od swego taty
        • pomme Re: Rozmowa o talentach 13.05.06, 20:53
          mój syn to może byc jeszcze kuba opluwacz - fenomenalnie pluje, najlepiej jak
          ma buzie pełną jedzenia
    • wiolkak Re: Rozmowa o talentach 14.05.06, 10:19
      Kaśka będzie miała kontakt z przemysłem obuwniczym, wczoraj cudownie ubierała
      kapcia taty - jedną reką trzymała buta, a drugą złapała się za kostkę i
      wkładała do środka swoją stopęsmile
      • pampeliszka Re: Rozmowa o talentach 14.05.06, 11:23
        hehe, Malgol probowal swojego bucika włozyc do pudełka po kremie do biustu i za
        cholere sie nie mieścił- ale sie wkurzała...
    • pampeliszka Wiolka, 15.05.06, 08:29
      jak Ci sie podoba pomysl ze SPA?
      • wiolkak Re: Wiolka, 15.05.06, 09:06
        rośniesz w moich oczach, ze hej!
        po prostu słów mi brak, taka jestem zachwycona!
        pomysł wykroczył poza granice genialnoścismile
        • pampeliszka Re: Wiolka, 15.05.06, 09:18
          no to jeszcze tylko ten milionik i juz niedlugo slodkie lenistwo w SPA.
    • tropikalna Re: Rozmowa o talentach 15.05.06, 12:21
      Moja córka chyba będzie dekoratorem wnętrz. U nas w domu już demontuje listwy
      przypodłogowe i zdziera tapety.
      Może też naprawiać telewizory, uwielbia przy nich grzebać.
      Jeśli nie odziedziczy figury po mnie może też zostać fotomodelką lub aktorką-
      kamera jej nie straszna.
      A gdyby została piosenkarką o czym zawsze marzyła jej mama to byłoby cudownie.
      I miałabym wtedy wieeeeeelki dom, byłabym na jej utrzymaniu i nie musiała
      sprzątaćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka