Dodaj do ulubionych

Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW

IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.12, 17:19
W bardzo rozszerzonej formie i o wiele więcej w bardzo mądrej (oczywiście miejscami) dyskusji na Rebelii:

"Zychowicz dal swoj glos w dyskusji, ktora najwyzszy czas odbyc. Realia roku 39 byly takie, ze ze strategicznego punktu widzenia, na wojne z Niemcami nie moglismy sobie pozwolic - i uwazam, ze Beck et consortes mieli na tyle danych, zeby sobie z tego zdawac sprawe. Tyle fakty - wszystko, co "nalezalo" lub "moza bylo" w takiej sytuacji zrobic, to w swietle tego co nastapilo, dyskusja wazna, ale teoretyczna. Jakkolwiek daleki jestem od akceptacji wielu tez Zychowicza, nie uwazam tez aby bylo wlasciwe wysylanie ksiazki na stos z uzasadniem "szkodliwa".
rebelya.pl/forum/watek/59657/
Obserwuj wątek
    • Gość: Czytelnik Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.rzeszow.hypnet.pl 24.12.12, 00:01
      Dziękuję za link do "Rebelii". Jestem w trakcie lektury "Paktu". Za wcześnie jeszcze na bardziej ogólne wnioski. Na razie jestem jakby lekko zażenowany podlanym nacjonalizmem hurraoptymizmem oraz co najmniej lekceważącym, jeśli nie pogardliwym stosunkiem autora do innych nacji - bez wyjątku! To już chyba jakaś ogólniejsza przypadłość. U Vladimira Wolffa w "Operacji pętla" to samo! Czegoś takiego nie daje się czytać!
      Oczywiście, jak sądzę, najbardziej płodna, na razie, jest myśl, że armia polska w międzywojniu, była przygotowywana wyłącznie do starcia na Wschodzie. I to może być jakiś sens koncepcji Zychowicza.
      Inspiruje również troska autora biologiczną substancję narodu. Ale co wówczas z Powstaniem Warszawskim?
      • Gość: fiś Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.12, 11:12
        Jeżeli chodzi o PW to na naszym forum była już obiecująca dyskusja:
        forum.gazeta.pl/forum/w,329,137882317,,Dzis.html?v=2
        Łeb jej (tz, dyskusji) ukręcił Kolega Nikita z państwa Canada, miejscowość Toronto tą wypowiedzią:
        Gość: nikita 09.08.12, 12:35 Odpowiedz
        „lechowski - jedyna twoja wolnosc to to ze mozesz bezkarnie ( powiedzmy) pyskowac na forum, mozesz zebrac manele i wyemigrowac na kraniec swiata jesli cie tam przyjma oczywiscie.

        Politycznie nie mozesz stanowic o niczym bo jestes uzalezniony od EU, NATO, jankesow , ruskich i zydow rzecz jasna. Gospodarczo jestes ubezwlasnowolniony bo cala gospodarka jest obcych rekachi. W polityce wewnetrznej jak rzadzili lewacy tak dalej rzadza. W kosciele nie podskoczysz bo ksiadz dobrodziej napietnuje cie z ambony itd,itd. Wiec gdzie ta wolnosc , lechowski.

        wszystkie polskie zrywy wolnosciowe byly organizowane przez wrogie elementy i mialy na celu wymordowanie polskich elit ktorych swiat obawial sie i obawia od zawsze, bo polska mysl polityczne, dalekowzrocznosc i determinacja nie maja rownych w swiecie. ”

        Nieudolnie próbowałem reanimować temat proponując kolejny element tej układanki:
        forum.gazeta.pl/forum/w,329,141174123,141206011,Re_Masoneria.html
        Nie chwyciło…

        A jeśli chodzi o Zybertowicza… Zastanawiam się właśnie nad opinią jednego z dyskutantów Rebelyi jakoby byłby to propagator PiSu
        Hm… co o tym sądzisz?
        • Gość: Czytelnik Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.rzeszow.hypnet.pl 24.12.12, 11:56
          Nie bardzo Cię rozumiem. Zapraszasz do dyskusji o Wrześniu 1939 oraz PW, piszesz o książce Zychowicza, podając link do forum na jej temat, po czym nagle pytasz, czy Zybertowicz to jakoby propagator PiSu. A to mnie akurat nie interesuje.
          Wcześniej zaś informujesz, że temat PW został ucięty na jakiś forum przez kolegę Nikitę, ale Ty próbowałeś reanimować go (temat) pod hasłem Masoneria., w który rozwijasz problematykę PAXu.
          A może Ty coś z tego rozumiesz?
          • Gość: fiś Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.12, 16:27
            Nie czytasz uważnie... .

            Założyciel wątku zaraz na początku pisze wszak:

            "Owóż, po pierwsze i najważniejsze, rację mają twierdzący, że tak naprawdę Zychowicz nie pisze o roku 1939, ale korzystając z kostiumu historycznego najbardziej ekstremalnej chwili narodowej historii, celuje w teraźniejszość i przyszłość polskiej polityki. W szczególności polityki i myślenia obozu patriotycznego, którego część, czego by różni artyści smarowania gównem nie napisali, Z. stanowi i którego powietrzem oddycha."

            • Gość: Czytelnik Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.rzeszow.hypnet.pl 26.12.12, 20:55
              Czytam uważnie. Zakładając wątek, napisałeś:

              "Zychowicz dal swoj glos w dyskusji, ktora najwyzszy czas odbyc. Realia roku 39 byly takie, ze ze strategicznego punktu widzenia, na wojne z Niemcami nie moglismy sobie pozwolic - i uwazam, ze Beck et consortes mieli na tyle danych, zeby sobie z tego zdawac sprawe. Tyle fakty - wszystko, co "nalezalo" lub "moza bylo" w takiej sytuacji zrobic, to w swietle tego co nastapilo, dyskusja wazna, ale teoretyczna. Jakkolwiek daleki jestem od akceptacji wielu tez Zychowicza, nie uwazam tez aby bylo wlasciwe wysylanie ksiazki na stos z uzasadniem "szkodliwa".

              A teraz twierdzisz:
              "Założyciel wątku zaraz na początku pisze wszak:
              "Owóż, po pierwsze i najważniejsze, rację mają twierdzący, że tak naprawdę Zychowicz nie pisze o roku 1939, ale korzystając z kostiumu historycznego najbardziej ekstremalnej chwili narodowej historii, celuje w teraźniejszość i przyszłość polskiej polityki. W szczególności polityki i myślenia obozu patriotycznego, którego część, czego by różni artyści smarowania g... nie napisali, Z. stanowi i którego powietrzem oddycha."

              To chyba jednak nie to samo!
              • Gość: fiś Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.12, 10:52
                To po co w ogóle czytasz Zybertowicza w takim razie ? Co Cię obchodzi jakaś historyczna ramota???

                Ja jestem dumnym obywatelem Unii Europejskiej gdzie prym wiodą Niemcy. Krainy Postępu. krainy aborcji i in vitro. Krainy Szxęśliwości. Zielonej Wyspy na tle moherowego świata.

                I widzisz, chcę wiedzieć, chcę zrozumieć , jakie to jest że straciliśmy tyle lat !!! Przecież już w 1939 roku mogliśmy mieć in vitro!!! Doktor Mengele był już tak blisko dania nam szczęścia już wtedy...

                Dalej sądzisz że to to nie to samo??? Jeżeli tak - uzasadnij!
                • Gość: Czytelnik Re: Jeszcze w temacie Września i oczywista, PW IP: *.rzeszow.hypnet.pl 27.12.12, 19:53
                  Chyba nie wiesz, o czym piszesz. To Zychowicz, Piotr zresztą, autor książki "Pakt Ribbentrop-Beck czyli, jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Radziecki". Z Zybertowiczem nie ma nic wspólnego. Pozdrawiam!
    • Gość: Historyk "Bohaterowie" Września IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.12, 13:38
      We wrześniu 1939 r nasza armia nie była warta nawet funta kłaków.

      Jej wartość bojowa na poziomie strategicznym była bliska zeru.

      Na poziomie taktycznym niektóre związki taktyczne usiłowały podjąć walkę z najeźdźcą prawie zawsze z marnym skutkiem.

      Żołnierz polski nie posiadał jakiegokolwiek wyszkolenia bojowego pozwalającego mu sprawnie i skutecznie działać na polu walki.
      Dalej obowiązywała średniowieczna doktryna wojenna "rojem panowie,rojem"
      W bezpośrednim starciu z najeźdźcą żołnierz nabierał swoistej odwagi dezerterując przy nadarzającej się okazji.Zdarzało się,że po ciemnej nocy z pułku zostawał w miejscu odpoczynku dostawał tylko dowódca pułku.Tysiące błąkających się z bronią żołnierzy dezerterów z głodu rabujących napotkane wsie.Im dalej na wschód te rabunki były coraz bardziej bezwzględne.
      Walkę podejmowali z wrogiem w zasadzie ci co nie mieli jakichkolwiek szans na zmianę pozycji/Westerplatte Oksywie,Gdynia czy też Hel./ Zatrważające było tempo ucieczki na wschód.Średnio przekraczało przeszło 40 km na dobę.Tak,że najeźdźca nie mógł dogonić wycofujących się a istniejących jeszcze związków taktycznych.
      Kadra oficerska i generałowie owszem była ale poza nielicznymi przypadkami nieudolna ,niezdolna przeprowadzić jakiekolwiek działania bojowe.Ale znająca konwencje.
      Stąd ten owczy pęd poddawania się i uzyskanie statusu jeńca wojennego przy zapewnionym w niewoli statusie przetrwania.Niemcy przestrzegali konwencji.
      Rosjanie niestety ale nie i tak powstał Katyń z rozliczeniem zaszłości jeńców bolszewickich z 1920 r.
      Kuriozum wszystkiego to jednak paniczna ucieczka Naczelnego Wodza.To w historii wojskowości nawet jest wyjątkowym ewenementem. Występuje we wszystkich podręcznikach wojskowości na całym świecie od Japonii po Argentynę.Taki to jest sławny nasz Naczelny Wódz.
      Wrzesień pokazał jakie dyletanctwo było w naszej armii.Kadra oficerska w tym prawie wszyscy generałowie bardziej nadawali się do wodewilu gdzie zapewne bardzie by się spełnili.
      Zasadniczo nie ma się co dziwić skoro manewry wojskowe na wyższych szczeblach dowodzenia rozpoczynały się w kurorcie Truskawiec przy suto zastawionych stołach i uciechach charakterystycznych dla kurortów.Zawsze trwały prawie dwa tygodnie w kurorcie Truskawiec i zawsze kończyły się w kurorcie Truskawiec.
      Uzbrojenie zaś wołało o pomstę do nieba.Było naprawdę archaiczne we wszystkich rodzajach sił zbrojnych.Były ale tylko pojedyncze egzemplarze broni odpowiadające cechom pola walki .Nie odgrywała absolutnie żadnej roli na polu walki.



      • Gość: fiś Re: "Bohaterowie" Września IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.12, 15:44
        Gość: Historyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.12, 13:38
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        We wrześniu 1939 r nasza armia nie była warta nawet funta kłaków.


        Dalej nie czytałem.
        Starczy.
        Nawet nie będę dociekał czy w twoim pojęciu "nasza" to ukraińska , sowiecka czy żydowska
        Guzik mnie to obchodzi

        Uprzejmię proszę byś nie wpieprzał się w moje wątki.
        (I to jest już ostatni mój zapis do cię)
        • Gość: Czytelnik Do Fisia IP: *.rzeszow.hypnet.pl 27.12.12, 23:28
          Szanowny Fisiu, zaprosiłeś nas na "swoje", jak piszesz, "wątki".
          Po czym piszesz do jednego z zaproszonych: "Uprzejmię proszę byś nie wpieprzał się w moje wątki. (I to jest już ostatni mój zapis do cię)."

          Mój "do Cię" też!
          • Gość: fiś Re: Do Fisia IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.12, 09:33
            Gość: Czytelnik 24.12.12, 00:01 Odpowiedz
            "Dziękuję za link do "Rebelii". Jestem w trakcie lektury "Paktu". Za wcześnie jeszcze na bardziej ogólne wnioski."

            Uuuuuuu, jaka szkoda! A ja, widzisz, tak czekałem na te Twoje przemyślenia, wnioski, pochwały, krytyki i zachwyty względem tej pozycji wydawniczej...
            Spodziewałem się tego po Tych Twoich szumnych zapowiedziach. takiej postawy spodziewałem się po człowieku który ma odwagę polemizować (przynajmniej tak twierdzisz) z samym Michalkiewiczem (Spodziewałem się że podasz link do tych "potyczek"...

            A tu ja zwykle ...figa
            Dałeś w czas dyla, aby swoją mierność przykryć... Jak zwykle...
            Cóż każdy ma swój Krzyż , swoje Przeznaczenie...
            Twoim...
            jest chyba obszczekiwanie Lechowskiego z innymi kundlami lewackimi
            • Gość: Historyk Re: Do Fisia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 11:41
              Nawet jak przeczytasz to i tak nie zrozumiesz.To jest zbyt trudne dla osobników znających tylko jedyną prawdę wygodną dla nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka