Gość: Leos
IP: 80.48.126.*
23.07.04, 21:13
A ja znam sklep w ktorym stoja piwosze i kazdy trzyma w lapie butelke
zapakowana do szarej torebki/takiej jak za PRLu/ ciekawe skad oni je jeszcze
maja i udaja wariata razem z wlascicielka. Slep jest malenki ,bo miesci sie w
zsypie,i czy o takie sklepy walczy P. Golik na sesjach rady miasta? Dziekuje,
ja wole te wieksze sklepy, napweno w nich nie pija sie piwa.A tak na
marginesie przeczytalem w internecie,ze do tego nowego sklepu ,ktory powstaje
na miejscu "Tarnolasu" potrzebuja pracownikow w niepelnym wymiarze
godzin/mysle ,ze chodzilo o zarobki,a nie o czas pracy,bo ten bedzie
ponadwymiarowy/.O ,tym powinny zajac sie odpowiednie sluzby,bo bedzie tak jak
w "Biedronkach",