wislocki12
21.10.15, 22:33
Czytam na forum:
- "Wczoraj totalny luzik, wiadomo (się rozpadało) i nici z jazdy, dzisiaj chodź słońca brakowało udało mi się 65 km wykręcić rowerkiem".
- "Ja dzisiaj jezdzilam 2,5 godziny od 17,30 do 20,00 i bylo fajnie;maly ruch,nawet cieplo,tak ze nie zaluje."
- "udało i mi się wykręcić 40 km , pogoda fajna choć było czuć chłodnawe powietrze"
- "Takie skromne 45 km dzisiaj dla podtrzymania kondycji"
- "i mi udało się 40 km przekręcić dziś:) warto było się posiłować z wiatrem"
Zastanawiam się czasem, kiedy ci ludzie śpią, posilają się, pracują, czytają, opiekują się dziećmi i... kochają się? :-((