re_bo
27.11.15, 12:27
"Kluczowa w tej sytuacji może być postawa Warszawy, której ewentualne wycofanie się może zachęcić pozostałe państwa sceptyczne wobec przyjętego rozwiązania. Nowy rząd oraz politycy PiS jak dotąd kilkakrotnie zmieniali zdanie w sprawie stosunku do zobowiązań zaciągniętych przez poprzedni rząd. Minister ds. UE Konrad Szymański najpierw twierdził, że Polska nie może wykonać decyzji z Brukseli, zaś dzień później złagodził swoje stanowisko, tłumacząc, że przyjemy 7 tysięcy uchodźców, ale tylko pod warunkiem udzielenia im "gwarancji bezpieczeństwa". Ostatnie - jak dotąd - stanowisko na ten temat wygłosiła premier Beata Szydło, która powiedziała, że "Polska nie jest w stanie podtrzymać zobowiązań poprzedniego rządu w sprawie przyjmowania uchodźców". Dodała jednak, że będzie prowadziła "dalsze rozmowy" w tej sprawie, jednocześnie zapewniając, że "Polska szanuje zobowiązania międzynarodowe".
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Program-relokacji-uchodzcow-w-stanie-krytycznym,wid,18005275,wiadomosc.html?ticaid=116045
Wyśmioać tą Szydło robi czy wyśmiać tylko Pawłowicz?