wislocki12
09.08.16, 20:49
"Z Andrzejem Maciejewskim, ekspertem w obszarze polityki z Instytutu Sobieskiego, posłem Ruchu Kukiz’15, przewodniczącym sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, rozmawia Mariusz Kamieniecki.
- Mija rok prezydentury Andrzeja Dudy. Jak z tej perspektywy należy postrzegać tą prezydenturę?
- Przyjmując skalę ocen szkolnych od 1-6, oceniłbym rok prezydentury Andrzeja Dudy na tróję. W mojej ocenie Andrzej Duda jako prezydent zawiódł. Po kampanii wyborczej, która była bardzo dobra, pokazująca atuty kandydata, a jednocześnie bogata w zapowiedzi z chwilą objęcia urzędu prezydenta jakby zeszło powietrze. Tak naprawdę po kampanii zobaczyliśmy innego człowieka. I o ile brak skuteczności w pierwszych tygodniach czy nawet miesiącach urzędowania można było jeszcze zrzucić na karb braku zaplecza politycznego w Sejmie, bo jak wiemy, władzę sprawowała wówczas Platforma wespół z PSL, to obecnie to zaplecze wprawdzie jest, ale odnoszę wrażenie, że prezydent ma problem odnaleźć się w relacjach na linii Sejm – premier – prezes PiS."
Nie spodziewałem się, że tak trafną diagnozę opublikuje "Nasz Dziennik". Ciekawe, co to może oznaczać? Czyżby o. Rydzyk miał nie wspierać Prezydenta? :-((
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/163895,polska-zyskala-za-prezydentury-andrzeja-dudy.html