jk471
08.02.17, 16:28
Kanclerz Niemiec Pani Angela Merkel przejechała limuzyną obok grupki kodziarzy czym wprawiła ich w zachwyt. W tym miejscu przychodzi mi na myśl fragment bajki autorstwa Andrzeja Waligórskiego "Bajeczki Babci Pimpusiowej".
Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!