leszeksmieszek
02.03.17, 16:54
Wyglada na to, że prezesa Sądy Najwyższego, najważniejszą osobę w kaście nadzwyczajnych ludzi, osobę o arcypolskim nazwisku (Gersdorf Małgorzata) wybrali jej kamraci w togach z pominięciem konstytucji.
W tym przypadku można chyba mówić o geszefcie, niestety niejedynym w kaście nadzwyczajnych ludzi. Potwierdził to rzecznik Sądu Najwyższego.
wpolityce.pl/polityka/329784-nasz-wywiad-arkadiusz-mularczyk-doznalem-szoku-gdy-nie-bylem-w-stanie-ustalic-trybu-wyboru-prezesa-sadu-najwyzszego-potwierdzil-to-ich-rzecznik
Szczegóły sprawy: wpolityce.pl/polityka/329784-nasz-wywiad-arkadiusz-mularczyk-doznalem-szoku-gdy-nie-bylem-w-stanie-ustalic-trybu-wyboru-prezesa-sadu-najwyzszego-potwierdzil-to-ich-rzecznik
Sprawa jest zbyt poważna więc opuszczam hi,hi!