Dodaj do ulubionych

A to kwiatek od premiera....

09.08.18, 16:26
mobile.innpoland.pl/145555,fiskus-zostawi-oszustow-w-spokoju-bo-sa-od-niego-sprytniejsi
Jakby nie opublikowali skanu można by pomyśleć że to kiepski żart . A to jest koszmarna prawda .....Tak Morawiecki dbavo biznes . Żeby się przedsiębiorcy przypadkiem nie czuli jak u siebie .
Obserwuj wątek
    • e-zybi Re: A to kwiatek od premiera.... 09.08.18, 21:08
      Niewola

      W państwie totalitarnym
      Wolność
      Nie będzie nam odebrana
      Nagle
      Z dnia na dzień
      Z wtorku na środę
      Będą nam jej skąpić powoli
      Zabierać po kawałku
      (Czasem nawet oddawać
      Ale zawsze mniej niż zabrano)
      Codziennie po trochę
      W ilościach niezauważalnych
      Aż pewnego dnia
      Po kilku lub kilkunastu latach
      zbudzimy się w niewoli

      Ale nie będziemy o tym wiedzieli
      Będziemy przekonani
      Że tak być powinno
      Bo tak było zawsze.

      ~Kornel Filipowicz~
      • genia50 Re: A to kwiatek od premiera.... 09.08.18, 21:13
        To jak stan przedcukrzycowy i przedrakowy. Najpierw nawet nie zauważa się zmian chorobowych, które toczą się w organizmie, a jak już się je zauważy to są za bardzo zaawansowane.
      • a.sdf.gh.kl Re: A to kwiatek od premiera.... 09.08.18, 22:53
        Czy chłopina przewidział, że Polska będzie w Eurokołchozie? Jasnowidz cy co?
        • wislocki12 Kornel Filipowicz 09.08.18, 23:34
          "Od października 1967 roku do śmierci był związany z poetką Wisławą Szymborską, nie łączył ich jednak nigdy związek małżeński ani wspólne mieszkanie. W 2016 roku opublikowano ich korespondencję – zbiór pt. Listy. Najlepiej w życiu ma twój kot – przechowywaną (zgodnie z wolą poetki) w Bibliotece Jagiellońskiej. Pierwszy z listów Filipowicz wysłał 4 kwietnia 1966 roku. W kopercie znajdowały się trzy zdjęcia małp z krakowskiego ZOO i kartka, na której Filipowicz naszkicował kwiatek (podpisany „W dniu kobiet – kwiatek od mężczyzny”) i napisał zdanie: „Ten skromny przyczynek do małpologii proszę przyjąć od Kornela Filipowicza”. W następnych latach niemal codziennie pisali do siebie listy, cechujące się jednakowo dużym poczuciem humoru i czułością. Tomasz Fiałkowski i Sebastian Kudas (wydawcy zbioru listów) nazywają Kornela Filipowicza „jednym z najważniejszych polskich prozaików i (co chyba najistotniejsze) największą miłością w życiu Poetki”. Po jego śmieci napisała wiersz Kot w pustym mieszkaniu."

          pl.wikipedia.org/wiki/Kornel_Filipowicz
    • wislocki12 Brać się za uczciwych... 09.08.18, 21:13
      "Wyciekła tajna instrukcja fiskusa. Brać się za uczciwych, a oszustów zostawić, bo sprytniejsi."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka