11.11.20, 20:24
"– Policja celowo doprowadziła do eskalacji napięcia. My staraliśmy się zabezpieczyć teren na ile mogliśmy – stwierdził prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz. Przyznał, że nie czuje odpowiedzialności za incydenty, do których doszło na manifestacji i zrzuca odpowiedzialność na prezydenta stolicy. – Byłem świadkiem wydarzeń na rondzie De Gaulle'a. Z dachu budynku leciały petardy na przechodzących ulicą, natomiast na dole stała policja i nie reagowała na to i to wywołało zamieszki czy starcia z policją – dodaje Bąkiewicz."
Jedna petarda to nawet podpaliła mieszkanie na trzecim piętrze! ;-)

Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/228942,marsz-niepodleglosci.html
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka