Gość: kierkegaard
IP: 213.76.135.*
13.01.03, 11:05
Jak czytam forum odnosze nieodparte wrazenie ze jedyna gwiazda jest tu Jan
Dziubinski. Pojawia sie średnio w 70 % postow. I tak - czasem jako wspanialy
i jedynie sluszny prezydent, innym razem jako, deliktanie ujmujac, persona
non grata w naszym miescie, czasem natomiast wyskakuje jak krolik z kapelusza
w postach wydawaloby sie nie zwiazanych z osoba Jana D.
Przyklady: post o budowie domu Roberta Niedbalowskiego i tekst "wspominalismy
jak daleko mamy Dziubka" ma sie jak piesc do nosa - swiadczy to jedynie o
kompleksach - picie wody w zaciszu gabinetow i obrabianie dupy komus bez
odwagi podjecia dialogu twarza w twarz. Inny przypadek to odsniezanie miasta
i blizej nie sprecyzowane pretensje do Dziubiskiego.
Mnie osobiscie nasuwa sie mysl ze wiekoszsc forumowych pisarzy tkwi mentalnie
w socjalizmie i traktuje prezydenta jak polboga zeslanego z "góry" czyli KW
PZPR. Mam wrazenie ze idea demokracji jest forumowiczom zupelnie obca i nie
wiedza ze prezydent to wynajety przez nich czlowiek ktory zyje z waszych
pieniedzy i wlazenie mu do dupy jest nie na miejscu bo koles popada w
samozachwyt, taki jak wlasnie popadly wladze Tarnobrzega. Prezydent ma byc
ostro rozliczany z tego co robi - jesli sie nie udaje - zegnam go szybko a
mozemy to zrobic bo mamy w reku ostre narzedzie w postaci referendum.