toja997
18.08.06, 12:39
Kiedy wieczorami kładę się do łóżka,
obok mnie leży malutka poduszka,
przytulam ją mocno i oczka zamykam,
i już Ciebie mam przy sobie, Ciebie dotykam.
W karinę marzeń wieczorami wędruję,
jakby były prawdziwe, tak wówczas czuję,
że jesteś, patrzysz na mnie, ze mną oddychasz,
całe ciało tak blisko, czule mnie dotykasz,
widzę jesteś, właśnie uśmiech mi dałeś,
widzę jesteś, właśnie mnie pocałowałeś
Nasze usta delikatnie się nawzajem muskają,
ileż rozkoszy mi Twoje pocałunki dają,
w swoje dłonie wziąłeś moją twarz
ileż ciepła i czułości w swoich dłoniach masz.
Euforia rozkoszy w mojej duszy wzbiera,
cała moja dusza na doznania się otwiera.
Dotykam i czuję dotyk Twego ciepłego ciała,
Dotykam i czuję tak jak bym teraz chciała.
Myślę i jestem, myślę i czuję
żądza moimi myślami kieruje.
Gdyż proszę Pana krew to nie woda,
tak to stworzyła sobie przyroda,
tak rzeczywistość poukładała,
że różne zmysły Nam w prezencie dała.
Za te zmysły Ja ślicznie dziękuję,
gdy czuję to co przy Tobie czuję.
Zmysł: dotyku, słuchu, węchu, smaku, wzroku,
jakież to piękne pełne uroku,
Jakież to zaskakujące co wtedy czuję,
krew w żyłach krąży, czuję że pulsuje.
Gdy pożądanie w moim ciele wzbiera,
i jak dosadnie to do mnie dociera...
Jeśli pozwolisz mi spróbować, zobaczusz nie będziesz żałować...