Dodaj do ulubionych

oszukana przez Kiwaka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 06:24
witam wszystkich. Chcialbym sie podzielic swoja opinia na temat
niejakiego pana kiwaka.Ubezpieczalam u niego auto. drugie z
reszta.Liczylam na jakies znizki. Owszem dal mi znikzki,ale gdy w
ostatnich dniach mialam wypadek, okazalo sie, ze to, ze zaplacilam
mniej za polise to nie bylo nic dobrego z jego strony, bo nie
poznaznaczal odpowiednich opcji w formularzu i teraz rozbite auto
(cała prawa strona, przod i tyl) dostalam z autocasco 4156zł.A jest
to 3 letnie auto.uwazajcie na takie numer.gdybym wiedziala, ze na
takim czyms ma polegac znizka u tego zdziercy to wolalabym zaplacic
300 zl wiecej za polise i dostac tyle ile mi sie nalezy za rozbite
auto. A rzeczoznawca z hestii to sie smial i mowil, ze to u kiwaka
nie pierwszy raz.UWAZAJCIE!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: an Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 08:23
      Już same jego nazwisko duzo mówi, wiec dziwię sie że dałas sie tak
      nabrać
      • as-terix Re: oszukana przez Kiwaka 05.12.07, 09:10
        smieszni ludzie jestescie, to jak z kupowaniem rzeczy na bazarze za polowe ceny
        pochodzi tydzien czy dwa i na smieci bo naprawa jest drozsza od nowej, a kupujac
        w sklepie ma sie te gwarancja na rok czy dwa, czasem wiecej, na niektorych
        rzeczach nie warto oszczedzac, a poza tym jak ktos ma dzikie nawisko to nie
        warto z nim robic interesow
        • Gość: zyczliwy Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 11:42
          Nie znam Pana Kiwaka ale nie moge stac z boku jak czlowiekowi dzieje
          sie zle. To nie Kiwak cie wykiwal, to sam sie wykiwales. Ludzie
          mysla ze za darmo szklem wytra. Chciales niskie ubezpieczenie to ci
          zrobil, czytac chyba umiesz. Wiecej pretensji do siebie, a zdowsze
          bedzie spoleczenstwo, bo najlatwiej szukac winy w kims i dlatego
          tyle nieporozumien.
          • as-terix Re: oszukana przez Kiwaka 05.12.07, 11:59
            ale mogo jej powiedziec na ile to bedzie ubezpieczenie, to jego zasrany obowiazek
            • Gość: Darkopl Re: oszukana przez Kiwaka IP: 80.51.159.* 05.12.07, 16:23
              Mam jak najlepsze zdanie o wymienionym p. Kiwaku. Szukałem
              NAJTAŃSZEGO ubezpieczenia i znalazłem - za cały rok zapłaciłem circa
              200 PLN za pojemność 1400 cm3. Ubezpeczam tam już 4 raz, wcześniej
              korzystałem przez 8 lat z SAMOPOMOCY lecz niemiłosiernie podniśli
              stawki. Agancję p. Kiwaka polecam każdemu, kto jeździ BEZSZKODOWO -
              tańszej nie ma
              • as-terix Re: oszukana przez Kiwaka 05.12.07, 16:37
                no wlasnie kto jezdzi bezszkodowo, a kazdemu sie moze zdazyc jakas kolizja,
                wyglada na to ze ta jego agencja to jest tak "na sztuke" zeby tylko bylo
                ubezpieczenie, nie wazne jakie ale jest
                • Gość: Darkopl Re: oszukana przez Kiwaka IP: 80.51.159.* 05.12.07, 19:34
                  Nie mam gumowych osłon dookoła auta, sztuka polega na jeździe a nie
                  na pospiesznej jeździe, lepiej 10 minut dłużej niz o te 10
                  minut "zaoszczędzone" wylądować w rowie
            • Gość:   Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.12.07, 08:26
              Te asterix czy jak ci tam, nie podlizuj sie i nie bierz udziału w
              dyskusji skoro nic do niej nie wnosisz. Jak masz dużo czasu
              dzieciaku to znajdz sobie pannę zamiast dybać na każdy nowy temat.
          • Gość: Moralez Re: oszukana przez Kiwaka IP: 83.19.236.* 05.12.07, 17:44
            Podpinam sie pod Twoj post i zarazem podlaczam do w/w wypowiedzi.
            Zosia chyba dzis ma zly dzien...

            Konkrety:
            - cytuje "liczylam na jakies znizki" - nie dostalas ich ?
            - cytuje "nie pozaznaczalam odpowiednich opcji" - analfabetyzm ?
            - cytuje "dostalam z autocasco 4156zł" - czy wziela ?
            - cytuje "gdybym wiedziala..." - zapytac nie mozna przed podpisaniem?

            Konkluzja,

            Zosia jest tak bardzo zla na siebie, ze wylewa zale i oszczerstwa na forum
            publicznym.

            Jesli zostalas oszukana to trzeba bylo nie przyjmowac pieniedzy tylko zlozyc
            sprawe do sadu w celu wyjasnienia/udowodnienia racji.

            Zlozyla podpis - kase wziela ale oczywiscie wielce oszukana;Kiwak oszust.

            Na przyszlosc poradze z dobroci serca: pytac, pytac i raz jeszcze pytac przed,
            czytac dokladnie regulamin i polise przed, zale wylewac przed (wzieciem kasy)
            i/oraz polise zalozyc u brokera ubezpieczeniowego (takze OC).

            Nie bronie p.Kiwaka (czy innych agentow ubezpieczeniowych) ale smieszy mnie
            doglebnie to zenujace podejscie do sprawy.

            Pozdrowienia,
            • Gość: zofia_d Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 19:16
              Moralez,teraz to i ja wiem o co pytac ubezpieczaj.ac samochod.Ale
              czlowiek nie ma obowiazku znac ie na wszystkim.Tez jest tu moja
              wina, ze czytajac nie pytalam. Ale jak on mi mowi, czy ubezpieczac z
              udzialem wlasnym czy bez udzialu to ja sie go pytam jak jest lepiej,
              jako ekspert mi doradzal, a tu pozniej sie okazuje, ze wcale nie
              jest tak jak mowi. Wiec rzetelnosc w dzisiejszych czasach gdzies
              odeszla na boczny tor.Ale widze, ze dzis trezba znac sie na
              wszyskim, bo kazdy szuka bardziej nawiniejszego od siebie.Jezeli
              ktos siedzi w danej brany to powiniem rzetelnie pomoc klientowi. A
              on tak na sztuke. Jakbym nie miala wypadku to pewnie tezbym go
              chwalila.
              • Gość: gucio Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:11
                darkpol daje taką receptę na sraczkę - nie jeść, nie pić nie będzie czym sr.. ,
                otóż mylisz pojęcia zuczku , agent ubezpieczeniowy jest obowiązany na mocy
                ustawy poinformować że jak jest taniej to może byc gorzej ,akurat mam w hestii
                ubezpieczenie i wiem ze wystarczy nie odfajkować jakiejs ramki i już tego nie
                ma, np zniesienia udziału własnego , co do gostka agenta nie znam go ale w
                hestii ubezpiecza mnie p.kowalik - biuro na moniuszki ,robi to dobrze i równie
                tanio ,i WIEM WSZYSTKO o polisie , a specem nie jestem
                • Gość: Darkopl Re: oszukana przez Kiwaka IP: 80.51.159.* 06.12.07, 09:16
                  Buro ubezpieczeniowe na ul. Moniuszki za polisę chciało 105 PLN
                  więcej, czyli różnica przekroczyła 50 proc. (przypominam, że
                  zapłaciłem 200 PLN). To tyle, jeżeli chodzi o taniość tego biura. Ja
                  z biua p. Kiwaka jestem zadowolony, ale do tego trzeba umieć JEŹDZIĆ
                  a nie przestawiać auta na parkingu. A jeżeli ktoś moje przestawi,
                  to.. no cóż właśne po to jest OC tego/tej osoby. Bezpiecznej jazdy!
            • Gość: gość Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.inowroclaw.mm.pl 05.12.07, 22:34
              >Na przyszlosc poradze z dobroci serca: pytac, pytac i raz jeszcze pytac przed,
              czytac dokladnie regulamin i polise przed, zale wylewac przed (wzieciem kasy)<
              Każdy kto pracował w ubezpieczeniach, bankach, funduszach emerytalnych itp
              papierach dobrze wie, że zawierają one sporo danych, kruczków które są wygodne
              dla firm a nie ubezpieczonego. O nich agenci nie mówią. Agent i jego firma mają
              wyjść na swoje. Przytoczę formułkę którą usłyszałem od starszego jegomościa
              który z niejednego pieca chleb jadł: "w ubezpieczeniach zarabiają wszyscy tylko
              nie sam ubezpieczony".
              • Gość: haha [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 05:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Moralez Re: oszukana przez Kiwaka IP: 83.19.236.* 06.12.07, 06:53
                  Dawaj dalej, nie krepuj sie, rzuc kalumniami jeszcze na jakies nazwiska.

                  A co tam!

                  Przeciez jestes na forum publicznym (teoretycznie) anonimowy.

                  Kto Cie jeszcze "wykiwal"...?

                  Moze Panie "Gienia Sz" gubiac Twoj worek na kapcie w szatni szkolnej ??

                  Zyjesz w chorym swiecie "haha".

                  Pozdrowienia,
              • Gość: Moralez Re: oszukana przez Kiwaka IP: 83.19.236.* 06.12.07, 07:08
                Zamiast cytowac formulki moze trzeba wlaczyc trzeci stopien myslenia bo idac
                Twoim tokiem rozumowania moze wydamy odezwe do narodu polskiego(a co tam - dla
                calej Europy)

                "Narodzie ucisniony; nie ubezpieczaj sie, nie zakladaj polis, lokat,
                funduszy.Nie daj sie zakuć w kajdany bezsilności i wyzysku pazernego
                agenta/firmy/agencji/funduszu.ONI maja kruczki,ONI musza wyjsc na swoje"

                Wizja "ONI Cie oszukaja" zapewne jest straszna w wydaniu jaki opisujesz...

                A moze inaczej:
                - przemyslec wczesniej swoje zalozenia dot. polisy/ubezpieczenia etc,
                - zapoznac sie z regulaminem i polisa,
                - nie podpisywac machinalnie na zasadzie "o tu sie prosze podpisac",
                - jeszcze raz przemyslec calosc, dopytac szczegoly, poradzic sie 3os.
                - w razie watpliwosci stracic marne 25-50 pln i podejsc z radca
                prawnym/prawnikiem w celu rzetelnej oceny dokumentu przed podpisem,
                (bo kopii/ksera umowy nie daja/dadza przed podpisem-wyjatek: usluga przez internet).
                - prawdopodobnie takze mozna odstapic w ciagu 10 dni od umowy (czy to sie tyczy
                w/w?) wiec straty sie minimalizuja...

                Nie generalizuje ale wiekszosc dziala na zasadzie "i tak to nic nie da" a
                potem...skutki znane (to nie do Zosi)...

                Dobrego Dnia
                • as-terix Re: oszukana przez Kiwaka 06.12.07, 09:14
                  mnie baba w kiosku zle wydala reszte i sie pomylila o 10gr, a w dodatku
                  zapalniczka ktora wtedy kupowalem zadzialala 5-6 razy bo tyle udalo mi sie fajek
                  odpalic i gaz sie skonczyl, uwazajcie na rude sprzedawczynie w kioskach
            • Gość: paweł Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 09.12.07, 21:21
              Nie musiałaś się zgodzić na taką wycenę.Wtedy oddajesz do zakładu
              wskazanego przez ubezpieczyciela, gdzie dokonują naprawy wg. faktur,
              wtedy też, w razie niewykonania należytej naprawy mogłabyś się
              domagać swoich racji. NIE wierzę w to, że nie wiedziałaś o tym, że
              pewne opcje (udział własny w szkodzie,wyliczenie kosztów naprawy w
              cenach części nieoryginalnych, tzw. zamienników)powodują znaczne
              obniżenie wyliczonej składki za ubezpieczenie. Zresztą zamin coś
              podpiszesz, ZAWSZE czytaj lub pytaj.
              Znam pana, o któym jest ten post i nie wydaje mi się by był
              nieuczciwy a jego nazwisko nie skłoniło by mnie do podejrzeń, o
              których niektórzy piszą. To jest publiczne pomówienie.
    • Gość: Gomez Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 06.12.07, 22:06
      Czy p. Kiwak to ten sam co kiedys pracował w PZU ???
      • Gość: sitra Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 05:55
        tak, ten sam. juz ma wszystko. ubezpieczenia, kredyty,
        nieruchomości. Jeszcze powinien gwoździami handlowac.Expert od
        wszystkiego.hahahaha
        • Gość: Gomez Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 07.12.07, 08:05
          Jak firma nazywa sie ? Gdzie ma siedzibe ?
    • presio5 Re: oszukana przez Kiwaka 10.12.07, 08:58
      nie bardzo rumiem sensu tej dyskusji. jedna paniusia która nie umie
      czytać, i nie bardzo wie co podpisuje, płakała (tak podejrzewam) że
      gdzies tam płaci za dużo i chce płacic mniej. gość przedstawił jej
      ofertę, a jak ropzieprzyła samochód to płacze że kiepskie
      ubezpeizcenie. tak się składa że u kiwaka ubezpeiczam auta od kilku
      lat, jezeli znajde coś tanszego to się pzrenoszę i tyle, ani mnie on
      ziebi ani grzeje ale nigdy nie było tak aby gośc mi nie poweidział z
      czym się wiążę i jakie sa tego skutki. miałem kilka stłuczek czy to
      z mojej winy lub czyjejś, ale zawsze wiedziałem czego oczekiwać po
      ubezpieczeniu. a pozatym... ślepy w karty nie gra. trzeba czytac co
      się podpisuje. idź do link 4 albo axy czy innych ubezpeczycieli. tam
      dopiero się przekonasz w jaki sposub obnizaja cenę. miałem z nimi
      przeporawę i okazła o się że nie nalezy się mi praktycznie nic
      bo.... nic nie wykupiłem. albo niech bedzie wina gości który jest
      ubezpeieczony w link 4 czy gdzieś tam. sprubuj odzyskac pieniądze. u
      mnie trwało to 1,5 roku. marne 324zł. kosmos.
      • Gość: Darkopl Re: oszukana przez Kiwaka IP: 80.51.159.* 11.12.07, 21:36
        Widzę, iż mamy podobne zdanie. Na początku ważny jest priorytet:
        primo: czy ubezp. ma być najtańsze czy też ma obejmować wszelkie
        możliwe sytuacje szkodowe. Dopiero po tej selekcji można mieć
        pretensje do siebie bo secundo: wybrałem/am najtańsze a 2 miesiące
        później walnęłam w drzewo i nic mi się nie należy lub wybrałem
        droższe ale przez cały okres nic się nie stało. Jak gó..aneria
        oberwała mi lusterko wydałem 30 PLN na naprawę bo tego ubezp. nie
        obejmuje, ale za to jest duuuużo tańsze.
    • Gość: Agent Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 13:22
      No to masz nauczkę na przyszłość.

      Szkoda tylko, że człowiek nie umie się uczyć na cudzych błędach tylko na swoich.

      Zmień agenta.

      Na takiego, który będzie Ci w stanie wyjaśnić:
      - co to są franszyzy
      - czym się różni sposób wyceny szkody kosztorysowy od serwisowego
      - dlaczego nie warto oszczędzać na polisie AC 20 czy 100zł...

      no chyba, że byłaś standardowym klientem, który od drzwi atakuje "panie! jak
      najtaniej!!" - ale wtedy miej pretensje nie do agenta tylko do siebie - bo agent
      sprzeda Ci to co chcesz.
    • Gość: ja Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 13:25
      co za intelekt. widzę że nawet czytać potrafisz? szkoda tylko ze nie
      czytałas dikumentów przedz podpisaniem. co chołota bleee...
    • Gość: nabity Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 08:55
      Za 10gr gonią pchły do Sandomirza.Mają nawet biuro dochodzeń
      odszkodowań.Można im zapłacić dodatkowo za to co spieprzyli.Czekają
      dalej na naiwnych.
      • Gość: ja Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 09:25
        ty nabity a twoja wypowiedź to do czego niby ma się odnościć??
        nabiłes i strzeliłes panu bogu w okno. jak cos masz pisac to jasno i
        wyraźnie.!!!
    • Gość: Żaba Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.91b.tarnobrzeg.pilicka.pl 08.01.08, 17:19
      oszczerstwa takie proszę pani są karalne. I pan Kiwak ma prawo udać się do
      prokuratora z takimi pomówieniami., Także niech pani napisze jak się pani
      nazywa,a nie anonimowo wypisuje kłamstwa. Niemniej na drodze postępowania i tak
      można ustalić kto to napisał. Jeżeli chodzi o to,że dostała pani niskie
      odszkodowanie, to wina wyłącznie pani moim zdaniem. Agent Kiwak zawsze informuję
      klienta jakie są skutki zawarcia tańszego ubezpieczenia (poprostu bardziej
      okrojona ochrona). Zwrócę jeszcze uwage, że klienta nikt nie zmusza do
      podpisania umowy ubezpieczenia - sam powinien wykazać inicjatywe i przeczytać
      wcześniej dokładnie warunki ubezpieczenia i zdecydować czy odpowiadają. Każdy ma
      wybór. Najpierw wszyscy chcą najtaniej,a jak co do czego to potem piszą
      oszczerstwa. Wstydź się i uważaj żeby Cię nie pociągnęłi do odpowiedzialności za
      to co napisałaś Zofio.
    • Gość: woody Re: oszukana przez Kiwaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 22:26
      Hehe śmieszy mnie zdecydowana większość wypowiedzi w tym temacie. Nie bronie
      żadnej ze stron. Potwierdza się przysłowie głupi polak po szkodzie, aaa no i
      winnego trzeba znaleźć. Ja również jak każdy inny uczę się na swoich błędach,
      ale jeśli stanie mi się krzywda nie szukam winnych tylko wyciągam wnioski. Nie
      ważne czy są to ubezpieczenia, kredyty czy coś tam jeszcze, finalizując umowę
      podpisujemy się pod nią, czyli zgadzamy się na jej warunki, więc nie rozumiem
      głupiego gdybania nad czymś na co już raz się zgodziliśmy. No tak ale to
      przecież Polska!!!! hehe żałosne

      p.s. jakbyś nie miała wypadku/stłuczki i zapłaciłabyś droższą składkę, to byś
      pewnie założyłabyś temat że cię oszukali i kazali za dużo zapłacić:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka