Dodaj do ulubionych

Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY

IP: 83.1.124.* 19.06.09, 20:29
W naszym kochanym UP dowiedziałam się, że skoro nie jestem samotną
matką, nie mam 50 lat, nie jestem długotrwale bezrobotną, nie
posiadam grupy inwalidzkiej, nie jestem absolwentką to szansa na
ofertę pracy z UP nieosiągalna /pomimo nastu lat stażu pracy/.
Pytałam ilu osobom UP zaoferował pracę w ostatnich miesiącach - lecz
nikt nie potrafił udzielić odpowiedzi. Czy są szczęśliwcy, którym UP
zaoferował ciekawą pracę? Jakie doświadczenie macie z UP? Pozytywy?
negatywy? Będę wdzięczna za opinię.
Obserwuj wątek
    • Gość: Locz Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.helionet.pl 19.06.09, 21:50
      Mam podobne doświadczenia 7 lat byłam na bezrobociu i ani jeden raz
      nie zaproponowali mi oferty pracy!!! Urzędy pracy to zbędny balast w
      którym pracują same córunie i synkowie. Ostatnio tak patrzyłam na
      tabliczki przy pokojach, to mało jest osób którzy mają wyższe
      wykształcenie. Jest to zwykła przechowalnia dla córeczek które nie
      muszą się nawet starać aby zrobić magistra. Słyszałam, że jak jest
      jakaś interesująca oferta pracy to nawet nie trafia na teblicę
      ogłoszeń, tylko miedzy swoje rodziny i znajomych "rozprowadzają"
      • Gość: m Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 22:22
        dokładnie tak jest,wiem o tym od znajomej,która pracuje w UP,ale w
        zupełnie innym dziale.Gdy są ciekawe oferty to nawet niektórzy
        pracujący w tym przybytku nie mają prawa o tym wiedzieć.Poza tym
        szkolenia przeznaczone dla np pań po 40-tce to albo
        sprzedawca,opiekun osoby starszej lub przedstawiciel handlowy.Pytam
        dla kogo to i po co???W Tarnobrzegu do niczego to niepotrzebne.
        • Gość: m2 Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.124.* 20.06.09, 08:55
          jak to nieptrzebne?. A co by robiłszef tej instytucji?
    • Gość:   Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.119.* 20.06.09, 21:54
      Urzad Pracy jak sama nazwa wskazuje jest to urząd gdzie pracują
      urzędnicy.
      Nie jest w interesie urzędu pracy aby bezrobotnych ubywało, ponieważ
      gdyby zabrakło bezrobotnych należałoby go zlikwidować. Stad też nie
      liczcie na żadne oferty albo na ruchy pozorne w formie nic nie
      dajacych kursów i staży, tylko szukajcie roboty sami na własną rękę.

      Samo życie, wiem z autopsji...
      • Gość: qwert Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 04:16
        wszystkie urzedy to sciema . zapomnij ze ci w czymkollwiek pomoga, ja prowadze
        firme juz 5 lat i jeszcze zdnej pomocy nie dostalem, czy to z up,czy uni czy
        czegos tam jeszcze. a staram sie non stop. teraz mam ich juz w d....
        • Gość: autor Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.09, 08:11
          Urząd Pracy to jest taki urząd,w którym chodzi się do pracy
    • Gość: pełna wiary 123 Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.124.* 22.06.09, 07:56
      W UP godne uwagi są długie kolejki oczekujących na rejestrację -
      nieliczne miejsce gdzie tętni życie...a potem kartoteka ląduje na
      półce na kilka mcy / przecież osoba bez zatrudnienia przeżyje jeśli
      ma prawo do zasiłku..a jeśli nie? hm tylko współczuć.
      Różne opinie są na temat pożyczki z UP - czy jest szansa ją dostać
      po spełnieniu warunków? czy to też fikcja podobnie jak oferty pracy?
      • Gość: ms Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.lublin.mm.pl 30.09.09, 21:10
        UP w TBG jest fatalny. Niewiarygodne jest dla mnie to, że tak dużo
        niekompetencji jest wśród ludzi pracujących w tym Urzędzie. Kiedy się
        rejestrowałem Panie nie tylko pisała na dwóch palcach w tempie żółwia (
        obliczyłem, że w ciągu dnia pracy przez to tracą ok 55 minut), ale również nie
        potrafiła przetłumaczyć mojego stanowiska pracy z angielskiego na język polski.
        Przy trzecim pracodawcy Pani było mocno oburzona, że żaden z pracodawców nie
        istnieje w bazie a w dodatku mają nazwy anglojęzyczne- skandal normalnie.
        Następnie jak już uporałem się z rejestracją to przeszedłem do pokoju gdzie
        wypełnia się niby ankietę i oferują "różne ciekawe oferty pracy". W pokoju tym
        byłem świadkiem jak Pan który ma pomagać w znalezieniu pracy umawiał kobietę
        siedząca obok na rozmowę kwalifikacyjną z pracodawcą. Szczegół, że wymagania to
        wykształcenie min. średnie i konieczność posiadania doświadczenia (oba warunki
        Pani nie spełniała) więc gość stwierdził że to nic i tak ją wyśle ale nie będzie
        jej rozliczał z tej oferty. Zastanawiam się jak musiała się czuć ta kobieta.
        Ogólnie jak się wchodzi do tego pokoju to wszędzie jakieś góry papierów, nieład
        i niechlujstwo, a w międzyczasie można usłyszeć kłótnię Pana "urzędnika" z Panią
        "urzędniczką" na temat zagubionej oferty- swoją drogą ciekawe czy ją w tym dniu
        znaleźli i kto ją miał ostatni w ręku.?
        Pewno będę się powtarzał mówiąc jak wszyscy o totalnej niekompetencji ale tak w
        rzeczywistości jest. W pewny sensie nie jest winą tych ludzi, że tak się
        zachowują większość z nich nie przechodziła zadnych kursów podnoszących
        kwalifikacje, nie potrafią myśleć logicznie i podejmować kreatywne działania
        jednak odgórnie wina leży w sprawnym zarządzaniu, odpowiednim podziale
        obowiązków, doborze kadry....pozostaje jedynie wyrazić ubolewanie no i
        współczucie ludziom którzy się tam rejestrują - wydaje mi się ze wyrabia się w
        nich tylko poczucie bezsilności....Jeżeli ktokolwiek poszukuje pracy w UP to
        odradzam i to zdecydowanie poszukujcie wszędzie tylko nie tam.
        • Gość: pełna wiary Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.124.* 30.09.09, 21:37
          Bardzo trafne uwagi. Przy mnie np. Panie wdawały się w ostrą
          dyskusję gdzie zaginęły jakieś kartoteki - powiem szczerze, że mnie
          mało to ochodziło. Szczęście, że już od jakiegoś czasu pracuję i nie
          muszę odwiedzać UP. A jeszcze jedno - obserwołałam pracowników i ich
          podejście do obowiązków - ciekawe który z nich lubi swoją pracę?
          Zgadzam się stosy kartotek i papierów na biurkach - wszystko bez
          ładu składu.Panie z łaską podbiły mi legitymację ubezpieczeniową -
          bo podobno nie w dniu podpisu jest wyznaczony do przystawienia
          stempelka inny pokój i pracownik.
          Życzę Panu dużo samodyscypliny i wiary w siebie - by móc znaleść
          dobrą posadę. Wytrwałości! i powodzenia!
        • Gość: mgr. Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.flash-net.pl 01.10.09, 20:09
          A w którym Urzędzie w Tarnobrzegu pracują kompetentni ludzie??? wszędzie są
          naczelnicy którzy nic nie robią, ale na wszelki wypadek mają swych zastępców, są
          pospolici opie...cze którzy też nic nie robią i przeważnie w każdym dziale
          jest ktoś z poza rodziny, ktoś kto skończył studia i tylko ten ktoś wie jak
          robić to za co mu płacą.Ale niestety jedna osoba w dziale nie ogarnie wszystkich
          spraw i z tego powodu wszędzie na wszystko trzeba długo czekać. Moje zdanie jest
          takie, że jak by większa połowa urzędasów przez miesiąc nie przychodziła do
          pracy, to nikt by nie zauważył ich nieobecności. Pytanie, po co ICH tyle????
    • Gość: mar Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.09, 08:56
      urząd pracy to coś co nie powinno istnieć przynajmniej
      w TBG, brak kompetencji pośredniczek pracy, doradcy zawodowi
      nie potrafią nic poradzić, pełna olewka ludzi którzy są bardzo
      długo na bezrobociu -jak mają zasiłek to jeszcze, ale jest pełno
      takich co wogóle nie mają i nie mieli. Szkolenia to coś dla
      znajomych nie wspominając o ofertach pracy.Dyrektorzy, kierownicy, pracownicy tego bezproduktywnego molocha już dawno powinni być wyrzuceni.Dla tych urzędników petent człowiek berobotny to zło konieczne. Czy w tym kraju ktoś sprawdza takie urzędy jak one pracują? bo ten tarnobrzeski zbluzgać to mało
      • Gość: Lili Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.122.* 01.10.09, 16:38
        Też mam z nimi do czynienia. Od roku poszukuję pracy i jak do tej pory miałam
        dwie oferty (bo się upomniałam). Jak przypuszczam to te oferty leżały tam od
        dłuższego czasu i zostały "pchnięte" bardzo wielu osobom.Nic z tego nie
        wyszło...szukam na własną rękę bo cóż innego pozostało. A fakt faktem....chciała
        bym się dowiedzieć ,jakie trzeba spełniać wymagania aby zasiąść na tak ciepłym
        krzesełku jakie mają pracownicy PUP-u.
        • Gość: ania Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 12:47
          Lili musisz mieć znajomości i duuuuuużo kasy aby dostać tam
          jakielkolwiek stanowisko.......pozdrawiam
    • Gość: ania Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 19:04
      PUP w Tarnobrzegu to kompletna porażka, pracują tam osoby po
      znajomości, a ciekawe oferty pracy rozchodzą się jak ciepłe bułeczki
      oczywiście między pracownikami-rodzina, znajomi.
      • Gość: gość Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 21:44
        znam osobę,która byla na bezrobociu pół roku i ani razu nikt nie
        zadzwonił z żadna ofertą pracy,chociaż zawód jaki wykonuje ,ciągle
        pojawiał się na stronie pup.Trzeba samemu szukać pracy ,nie ma co
        liczyć na pup.
        • Gość: ala Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 16:49
          ja osobiście po ukończeniu uczelni szukałam stażu ok 4 miesiące i
          niepoddawałam się byłam natrętna, codziennie dzwoniłam do up i
          pytałam o oferty, wielokrotnie odwiedzałam urzędasów i w końcu
          wydarłam skierowanie na staż i jakimś cudem dostałam ten staż, co
          ciekawe jest ze mną kilka osób na stażu i wszyscy niestety po
          znajomościach i tak sobie myśle jakie miałam szczęście w
          nieszczęsciu że bez pleców mam staż..................
    • Gość: ppp Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.121.* 07.12.09, 12:48
      hehe odkąd sie zarejestrowalam w urzedzie nikt nie zadzwonil.. kasa na szkolenia skonczyla sie juz we wrzesniu.. oferty non stop te same kto je dostaje nie wiem.. dofinansowanie na podyplomowe studia chyba dla nikogo warunki takie ze zaden głąb sie nie zdecyduje.. chyba pora na wlasna reke zrobic kolejny papierek stracic kupe kasy i to nie wiadomo czy sie to do czegos przyda..bo kto dzis zatrudni magistra z angielskim i doswiadczeniem za kase ktora chce (min. 1200 na reke trzeba sie cenic^^) jedyne co ci zaoferuja najnizsza krajowa a ty rob co ci kaza i siedz cicho.. taka nasza rzeczywistosc.
      a na te urzedy szkoda kasy nic nie daja a przeciez tyle dostaja.. na co dla siebie? jesli nie dla siebie to dla kogo? bo na co napewno nie!
      • Gość: MarekG Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 14:52
        żal.pl

        założyć firmę i działać, nie narzekać!

        łatwo tak wyciągać rękę i oczekiwać, że ktoś nakarmi.
        • Gość: xxx Re: Zdrowy pracownik i URZĄD PRACY IP: 83.1.125.* 16.12.09, 17:08
          interia360.pl/artykul/urzad-pracy-w-miescie-m-kuriozum-na-miare-xxi-wieku,28593
          Warto poczytać,wypisz wymaluj UP w naszym mieście :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka