thomasch
24.09.04, 00:00
Ilekroć znajdę się w rejonie ul. Okularowej (tylko po południu, rano nie znam
sytuacji) w linii 415 zmierzającej w kierunku Wesołej jedzie góra kilkanaście
osób. W przeciwnym kierunku jest jeszcze słabiej. Jak wiadomo od 1.10. Wesoła
dostanie jeszcze kolejne linie. Dlaczego wszyscy korzystający z KM mają
finansować te deficytowe kursy (w Wesołej nikt nie kasuje biletów, bo kanarzy
praktycznie tam nie docierają, a ludzie nawet chwalą się tym, że miesiącami
jeżdżą nie płacąc za przejazd). Jakie jest wasze zdanie na ten temat?