tramwajarz8
15.09.05, 07:50
Dziś rano wpsniałomyślny ZTM wypuścił na linię 159 starego rzęcha Ikarusa
#2973. Autobus dojechał tylko spóźniony do przystanku "Szpital Wolski" (6.37
zamiast 6.31) po czym kierowca oznajmił, że mimo jego "szczerych chęci" dalej
się nie da jechać. Potem oczywiście taxi, żeby nie spóźnić się do pracy. I co
teraz robić? Zasypać ZTM mailami, żądać zwrotu pieniędzy za taksówkę? Jak
długo te gruchoty będą jeszcze nas wozić...