thomasch
05.01.04, 12:47
Które linie Waszym zdaniem są zdominowane przez emerytów, którzy wykłócają
się o miejsca siedzące i którzy stanowią większość wśród pasażerów na danej
linii? Moje typy (z własnego doświadczenia) to:
- "169" w DS (już od Dworca Wschodniego wszystkie miejsca zajęte przez babcie
z motykami, grabkami, wiązankami, zniczami i Bóg wie czym jeszcze,
następna "tura" wsiada przy Wileńskim i dla totalnego zapchania jeszcze
dwie "półtury" przy Inżynierskiej i św. Wincentego). Miejsca zwalniają się
dopiero na przystanku "Cm. Bródnowski", gdy autobus nagle pustoszeje i można
wreszcie zpłapać trochę powietrza. Moje niedzielne wyprawy do babci (żywej!)
to był (w sensie podróży oczywiście) istny koszmar. W "500" było równie źle,
jak nie jeszcze gorzej.
- "1" w DS - pełni rolę "międzycmentarnej". Warunki podróży jednak lepsze niż
w "169"
- "117" - w czasach jeszcze licealnych często korzystałem z tej linii
jadąc/wracając do/z szkoły. Istny koszmar - przystanki "Kino Sawa"
i "Obrońców" - tłum emerytek (w mniejszej ilości emerytów) rozpychający się
łokciami, by jak najszybciej wsiąść, uwiesić sie, stukając torbą jakąś młodą
osobę (Gocławianina lub Gocławiankę) w celu wymuszenia miejsca albo wprost
powiedzieć bezczelnie tonem nieznoszącym sprzeciwu "Ustąp mi miejsce!"