Dodaj do ulubionych

Padł dysk i...

IP: 89.230.85.* 18.10.09, 11:50
Otóż sytuacja wyglądała następująco: Komputer sobie chodził,
wygaszacz wygasił ekran, po poruszeniu - pusto, tylko
komunikat: "błąd odczytu dysku_ wciśnij Ctrl+Alt+Del..." Po
zrestartowaniu coś w rodzaju "przepraszamy, że windows nie uruchomił
sie poprawnie... bla, bla..." poniżej do wyboru tryby awaryjne i
normalny. Wybranie któregokolwiek też nic nie dało, logo Win i
powrót do stanu wyjściowego.

Może ktoś podpowie, co się stało, czego mogę się spodziewać? Czy
dysk jest do uratowania, dane do odzyskania?

Jeżeli to jest istotne, od trzech miesięcy świeciła się podejrzanie
długo dioda dysku, tak jakby pracował z jakimś wysiłkiem, działanie
nieco spowolnione, ale myślałam, że to z powodu zainstalowania
antywirusa, a chyba musiało się dziać coś wcześniej. Jaka mogła być
przyczyna? Komputer był eksploatowany bardzo intensywnie, trzy lata
dzień w dzień do 16 godzin na dobę.

Następne pytanie - czy bez płytki instalacyjnej systemu (WinXP
Home), da się ten system przenieść na nowy dysk? Czy serwis sklepu,
który to instalował, może stwierdzić legalność po zapisanych
numerach, jakoś inaczej.
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 12:06
      A jak daleko sięga Twoja desperacja do podjęcia samodzielnej próby usunięcia
      problemu? Opisany problem nie wskazuje na uszkodzenie dysku, ale na uszkodzenie
      systemu przez jakiegoś śmiecia. Sprawdź na wszelki wypadek też stan konta, jeśli
      komputera używałaś do kontaktów z bankiem.

      Jeśli nie masz płytki instalacyjnej, to przeniesienie cennych plików można
      wykonać wykorzystując uruchomiony z CD-ROMu np. Ubuntu, czy dowolny inny system
      Linuksowy nie wymagający instalacji. Można też spróbować zainstalować na nowo
      system Windows (czysta instalacja, w tym samym miejscu bez formatowania dysq).
    • Gość: slawek_62 Re: Padł dysk i... IP: *.klaudyny.waw.pl 18.10.09, 12:09
      Czy masz dostęp do działającego komputera z nagrywarką?
      Czy potrafisz zdemontować dysk z uszkodzonego komputera i podpiąć go do działającego.
      Podaj jaki system, komputer i dysk.
      • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 12:43
        Gość portalu: slawek_62 napisał(a):

        > Podaj jaki system, komputer i dysk.

        Przecież podała jaki ma system. A pozostałe informacje, jak również nr butów,
        kolor włosów, wzrost i wymiary pomieszczenia w którym pomieszczono komputer w
        jaki sposób pomogą w rozwiązaniu problemu (poza stratą czasu na szukanie
        informacji)?
        • Gość: slawek_62 Re: Padł dysk i... IP: *.klaudyny.waw.pl 18.10.09, 13:09
          Z faktu iż nie rozróżniasz WinXP Home, od takowych z SP1, SP2, lub SP3, nie wynika iż powinieneś się tym chwalić. Wiedzę na pozostałe pytania możesz uzupełnić przy pomocy googla. Podpowiem tylko byś poszukał różnic pomiędzy laptopem, a stacjonarnym, dyskami S-ata i IDE. Głowa cię rozboli tylko na początku, potem może przywykniesz.
          • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 14:48
            Rozróżniam. Oświeć mnie jaka jest różnica między padem Windows XP Pro SP2 a
            padem systemu Windows XP Home, a także między awarią dysku SATA i PATA.
    • Gość: bpaczek Re: Padł dysk i... IP: 89.230.85.* 18.10.09, 14:27
      Dzięki za zainteresowanie.
      Czyli rozumiem, że samodzielnie mogę spróbować tak: u kogoś nagrywam
      na płytkę linuksowy system ściągnięty z sieci. Uruchamiam go na
      swoim komputerze i powinien umożliwić dostęp do dysku i skopiowanie
      plików z danymi, omijając uruchomienie systemu WinXP, bo ten ma
      jakiś problem. Potem można się zastanawiać nad odszukaniem i
      naprawieniem zwalonego pliku systemowego, a nuż da się podmienić i
      nie trzeba będzie kupować całego nowego. Jeżeli jakieś uwagi, czy
      dodatkowe wskazówki to bardzo proszę.
      Nadzieję dobrze mieć, a co wyjdzie to się zobaczy. :-)
      Jeżeli to jest istotne, mam Win XP Home Edition, Dodatek Service
      Pack 2. Dysk WDC WD800BB-55JKC0.
      System legalny, żeby nie było, preinstalowany w renomowanym sklepie
      nie u żadnego domorosłego składacza. Oczywiście serwis przy tym
      sklepie biorę pod uwagę, ale wiadomo że dla nich najbardziej
      opłacalne będzie jak każą kupić wszystko nowe twierdząc, że nic się
      nie da zrobić.
      Będę tu zaglądać, może jeszcze komuś jakieś wskazówki sie nasuną.
      Dzięki.
      • Gość: petroll Re: Padł dysk i... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.10.09, 14:49
        Panowie sie poklocili, poradzili i zaoferowali c:\format. A ty pytaczu na dobry poczatek poczytaj i staraj sie zrozumiec co w tym jak piszesz "blach, blach... " jest zawarte. Tam masz odpowiedz na pytanie dlaczego twoja maszyna odmawia wspolpracy. Z ta samodzielnoscia to ostroznie bo przy stanie twojej wiedzy mozesz conajwyzej stracic wszystko co na dysku. Linux moze i dobry ale jesli nie masz o nim pojecia to nawet nie dostaniesz sie na partycje z windows nie mowiac juz o kopiowaniu czy przegrywaniu.
      • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 14:53
        Zerknij i poczytaj <a href=http://ubuntu.pl/>tutaj</a> Tę dystrybucję znam,
        dlatego polecam. Ktoś może poleci Ci inną.

        Jeśli masz płytę instalacyjna Windows możesz spróbować naprawić system albo
        pokusić się o zainstalowanie Windows. Nie wiąże się to z utratą danych. Trzeba
        tylko wymusić nową instalację (w tym samym folderze, żeby nie mieć dwóch
        systemów) i oczywiście niczego nie formatować.
      • Gość: slawek_62 Re: Padł dysk i... IP: *.klaudyny.waw.pl 18.10.09, 14:58
        Dysk ATA, a więc podłączenie go do innego komputera nie stanowi problemu. Komputer stacjonarny, czyli dosyć wygodny dostęp do dysku. Pliki systemowe możesz odzyskać kopiując z płyty WinXP, tylko problemem stanowi zgodność plików z zainstalowaną wersją. Jeśli w systemie był zainstalowany dodatek SP3 (Aktualizacje)np., to płyta użyta do naprawy systemu powinna być zintegrowana z tym dodatkiem. Nie musisz mieć orginalnej płyty, wystarczy ściągnąć z sieci odpowiednią wersję. Poczytaj:
        Konsola Odzyskiwania
        www.searchengines.pl/phpbb203/index.php?showtopic=14270
        Innym rozwiązaniem jest pobranie płyty Hiren's Boot CD, w wersji > 9.8 i uruchomienie Mini WinXP.
        Podaj co pisze win przy próbie bootowania.

        Do OBYWA...
        Korepetycje dla pseudo-fachowców są płatne. Za darmo masz googla, żeby jeszcze zrozumieć co piszą.
        • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 15:06
          Piszę się na korepetycje, kwestią otwartą pozostaje opłata i kompetencje
          korepetytora. A z tym problem, bo na przykład nie rozumiem dlaczego łatwiej
          podłączyć do innego komputera dysk ATA, a trudniej SATA? Płyty ze złączem SATA
          mają przeważnie także gniazdo PATA...

          Poza tym próby poradzenia sobie z problemem za pomocą płyty instalacyjnej,
          Linuksa czy nawet Hiren's Boot CD, w wersji > 9.8 nie wymagają grzebania we
          wnętrznościach komputera...
          • Gość: Sławoek_62 Re: Padł dysk i... IP: *.klaudyny.waw.pl 18.10.09, 15:24
            Aby zostać moim uczniem należy spełnić kilka warunków:
            1.Umieć czytać i rozumieć przeczytane(konieczne przykłady)
            2. Rozróżnić komputer stacjonarny od laptopa, już w pierwszym miesiącu użytkowania.
            3. Mieć IQ większe od numeru buta
            Gdy udokumentujesz powyższe, zastanowię się . Tylko się nie rozchoruj, tak potężny wysiłek umysłowy może spowodować nieszczęście.
    • Gość: bpaczek Re: Padł dysk i... IP: 89.230.85.* 18.10.09, 17:04
      Nie wdając się w dyskusję, jak konkretne pytanie, konkretnie
      odpowiadam: po włączeniu, tak się w kółko powtarza:
      - zaświecają sę lampki przy napędach,
      - ekran z którego mogę wejść do BIOS-u <del> albo <tab> switch to
      POST
      (przy wybraniu <tab> na chwilę miga Phoenix Award.. detecting IDE
      drivers... za szybko, żeby wszystko zauważyć) potem jest w obu
      przypadkach
      - Veryfying DMI Pool Data...
      Boot from CD: _ i kursor miga przez chwilę (w tym momencie lampka
      CD się nie świeci)
      - ekran z komunikatem: Przepraszamy, że system Windows nie został
      pomyslnie uruchomiony. Bla, bla, jeżeli przestał reagować, został
      wyłączony, odłączone zasilanie itp. wybierz tryb taki/taki. Są trzy
      tryby awaryjne, ostatnia dobra konfiguracja, uruchom normalnie - ten
      jest podświetlony i po 30 sek sam się uruchamia, co objawia się
      pokazaniem logo Win i znowu powtarza się od początku. Przy wybraniu
      któregokolwiek innego trybu nie ma loga, miga coś (ścieżka?) na
      czarnym tle i też zaczyna się pętla od początku.

      Nie sądzę aby to wniosło coś nowego...
      Komputera z nagrywarką nie mam pod ręką.

      Dysk wymontować potrafię, i tak zaniosę go do serwisu, chodzi mi o
      ogólną orientację na czym stoję, czy nie będą chcieli mnie olać albo
      naciagnąć, na zasadzie "baba się nie zna, to ją wydoimy", najwyżej
      wybiorę inny serwis.
      • Gość: ogi Re: Padł dysk i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 18:55
        Po pierwsze ważne dane zapisuje się na innej partycji niż systemowa. Po drugie
        boot from Cd, naciśnij dowolny klawisz, i format c. najpierw próba jak ktoś
        wyżej napisał, dysk podłączyć do innego kompa na slave i próbować skopiować dane
        (przy okazji dowiesz się czy dysk jest sprawny, jeśli drugi komp go normalnie
        wykryje to znaczy że jest dobry). Wszelkie cuda z linuxami, hirens bootami i
        innymi wynalazkami są kant tyłka rozwalić.
      • Gość: slawek_62 Re: Padł dysk i... IP: *.klaudyny.waw.pl 18.10.09, 19:11
        Czy działa "Tryb awaryjny z wierszem polecenia"
        Czy masz stację dyskietek.
        • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 19:32
          Sławeczku drogi, zanim zaczniesz udzielać płatnych korepetycji, zapisz się na
          kurs nauki czytania ze zrozumieniem.

          Gość portalu: slawek_62 napisał(a):
          > Czy działa "Tryb awaryjny z wierszem polecenia"

          Gość portalu: bpaczek napisał(a):
          > Są trzy tryby awaryjne, ... Przy wybraniu któregokolwiek innego
          > trybu nie ma loga, miga coś (ścieżka?) na czarnym tle i też
          > zaczyna się pętla od początku.

          Nie obrazisz się, jeśli poszukam sobie mniej zarozumiałego korepetytora?
        • Gość: bpaczek Re: Padł dysk i... IP: 89.230.85.* 18.10.09, 19:42
          > Czy działa "Tryb awaryjny z wierszem polecenia"

          Nie działa. Tak samo we wszystkich trybach powraca do punktu wyjścia.

          > Czy masz stację dyskietek.

          Tak

          • slawek_62 Re: Padł dysk i... 18.10.09, 19:58
            Przeczytaj:
            www.elektroda.pl/rtvforum/topic206063.html
            www.elektroda.pl/rtvforum/topic1330426.html
            www.bootdisk.com/ntfs.htm
            Jeśli chcesz spróbować odzysku plików przy pomocy DMDE napisz do mnie na pocztę gazety.
      • oby.watel Re: Padł dysk i... 18.10.09, 19:23
        Masz ustawione w BIOSie uruchamianie z CD-ROM-u. Co w tej chwili nie ma
        znaczenia. Raczej na pewno jest uszkodzony Windows a nie dysk. Bo gdyby dysk był
        uszkodzony komunikat wyświetlałby BIOS (no system disc or disc error) a nie
        Windows. Tak czy owak bez płyty instalacyjnej systemu Windows nie obejdzie się.
        Musisz ją mieć żeby żeby móc ruszyć z miejsca i spróbować naprawić system lub
        zainstalować na nowo. Niczego przypadkiem nie formatuj...
    • damian.gery Re: Padł dysk i... 18.10.09, 18:53
      Gość portalu: bpaczek napisał(a):

      > Otóż sytuacja wyglądała następująco: Komputer sobie chodził,
      > wygaszacz wygasił ekran, po poruszeniu - pusto, tylko
      > komunikat: "błąd odczytu dysku_ wciśnij Ctrl+Alt+Del..." Po
      > zrestartowaniu coś w rodzaju "przepraszamy, że windows nie uruchomił
      > sie poprawnie... bla, bla..." poniżej do wyboru tryby awaryjne i
      > normalny. Wybranie któregokolwiek też nic nie dało, logo Win i
      > powrót do stanu wyjściowego.
      >
      > Może ktoś podpowie, co się stało, czego mogę się spodziewać? Czy
      > dysk jest do uratowania, dane do odzyskania?

      z odzyskaniem danych moze byc problem cenowy. strasznie to drogie. dlatego ja
      używam F-Secure Online Backup. dzięki tamu mam wszystkie pliki zgromadzone na
      dysku F-Secure'a i mam do nich dostęp przez przeglądarkę. świetna opcja i wcale
      nie taka droga. na przyszłość polecam skorzystanie z tego :)
      • Gość: petroll Re: Padł dysk i... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.10.09, 19:13
        Zabawa jak widze rozkreca sie; od dziesiatkow " rad" towarzystwo przeszlo do rozkrecania hard drive i wygrzebywania informacji.
        Najzabawniejsze jest jednak to ze wasze " madrosci " oparte sa na enigmatycznej informacji z tytulu watku "padl dysk i.." . Pytajaca nie majac pojecia co sie stalo postawila diagnoze a " lekarze" probuja leczyc ten padniety dysk. Wesola ta niedziela , oj wesola.
        • Gość: ogi Re: Padł dysk i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 19:26
          Mnie nie chodzi o leczenie dysku bo ten jest zapewne dobry, padł system i to
          wszystko.
        • Gość: slawek_62 Re: Padł dysk i... IP: *.klaudyny.waw.pl 18.10.09, 19:49
          Nareszcie objawił się genialny peTROLL i sprawa nabierze rozmachu. Ten skromny geniusz wyczuwa błędne sektory na odległość, bez zbędnych programów diagnostycznych. Aż dziw bierze, iż dysponując tak potężnym umysłem nie zajmuje się doradztwem np. IBM, a zabawia na zmywaku i prywatnie na forum. Złamie zasadę, aby trolla nie karmić, jedynie aby wyrazić podziw, iż w tylu postach podpisanych „petroll”, udało się umieścić autorowi tylko i jedynie żywą głupotę. Tak trzymać!
          • Gość: petroll Re:bledny slawek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.10.09, 03:43
            To nie chodzi o umysl czy zmywak chodzi o tepote jaka reprezentuja twoje i
            nie tylko porady. Nie masz zielonego pojecia co sie stalo. Popisujesz sie
            swoja wiedza przed kims kto nie ma zielnego pojecia o komputerze a w
            odpowiedzi na moje rozbawienie bredzisz o IBM, zmywakach i tym podobnych
            idiotyzmach. I to jest powod do rozbawienia. Tarzanm sie ze smiech czytajac
            to co piszesz o blednych sektorach, co to do cholery jest "bledny sektor",
            czy to taki co bladzi, czy moze obledny?

            A teraz pytanie : co zrobic by na pulpicie po prawym klik miec dodatkowo:
            user accounts . Do dziela zacznij szukac bo sam nie wymyslisz.

            A co do tematu watku to ja mysle ze to zasilacz ( to zelazna porada na kazdy
            klopot) . Good luck, I have to take care of my sink.
            • Gość: Sławek_62 Re:bledny slawek IP: *.klaudyny.waw.pl 19.10.09, 11:58
              Wypadłeś z roli, użycie sformułowania ”ja myślę” jest w twoim
              przypadku nadużyciem logicznym. Dokąd decyzje o twojej egzystencji
              podejmuje układ wegetatywny, jakoś funkcjonujesz, potrafisz nie tyko
              oddychać, jeść itp., ale nawet pisać jak widać powyżej.
              Próby myślenia natomiast, czyli użycia innych obszarów mózgu, mogą
              się zakończyć tragicznie. Twój organizm radzący sobie doskonale z
              obsługą szmaty, czy miotły, może nie wytrzymać tylu nowych pojęć
              jakie wymaga obsługa np. komputera. Gdy będę w lepszym humorze podam
              ci kilka opisów uszkodzeń dysków(oczywiście z obrazkami, abyś choć
              trochę z tego zrozumiał). A może z ciekawości rozkręcisz własny
              dysk? Oprócz zdobytej „wiedzy”, zaoszczędzisz nam na forum swej
              obecności przez kilka dni.
              Ps. Ponieważ słowo „petroll”, już się na forum kojarzy jako troll,
              czy nie przewidujesz jakiejś zmiany, np. „debill”, lepiej oddające
              charakterystykę twej postaci:
              1. Bez jednej literki „l” określa na 99% poziom umysłowy
              2. „de” sugeruje możliwość posiadania tytułu szlacheckiego, co
              jako „nierasowemu polakowi”(jak to kiedyś napisałeś), czyli po
              polsku kundlowi, może poprawić samopoczucie.
              3. Słowo „bill” natomiast zaznaczy upodobanie( wręcz
              uwielbienie) dla wielkiego Billa G.
              • oby.watel Re:bledny slawek 19.10.09, 12:29
                Nie proponujesz Mu korepetycji? Zwątpiłeś w siebie?

                Zarówno Ty, jak i inni, poza nielicznymi wyjątkami, staramy się pomóc. Możesz
                wytłumaczyć po co tracić czas na skakanie sobie do oczu? Nie każdy jest alfą i
                omegą, nawet Ty. Koniecznie musisz się dowartościowywać? Rzuciłeś się na
                petrolla, a w którym miejscu Twój post jest lepszy od Jego?

                Wracając do problemu autorki wątku. Jeśli oddasz dysk do naprawy serwis zażąda
                płyty instalacyjnej Windows, żeby móc postawić system. Przecież nie da swojego
                lub pirackiego. Poza tym musisz się liczyć z tym, że pójdą po linii
                najmniejszego oporu i po prostu sformatują dysk, usuwając wszystkie dane. A za
                ich pozostawienie mogą zażądać dodatkowych opłat. Cała operacja może w sumie
                stać się nieopłacalna i może lepiej rozważyć jednak próbę samodzielnego
                stawienia jej czoła?
                • Gość: petroll Re:bledny slawek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.10.09, 14:08
                  Moi mili . W tym co pisze wyrazam swoje opinie, wesolosc czy
                  desaprobate.O komputera chwiem sporo moze nawet wiecej niz sporo wiec
                  naturalnym jest ze konfrontuje wasze rady ze swoja ( sprawdzona )
                  wiedza. Nigdy i nikogo nie zapraszalem do dyskusji. Nie prosilem o
                  rady czy uwagi, nie nazywale debilem , nie odsylalem do szpitala
                  psychiatrycznego itd. W waszym wasko-pojmowanym pojeciu jestem
                  trollem . Ano jestem bo takie mam przezwisko ale to wy nakrecacie
                  spirale glupawych wypowiedzi. Dobra rada nie odpowiadajcie na zadna
                  petrolla wypowiedz, choc wiem ze czytac bedziecie czytac jak
                  najlepsza powiesc bo taka juz wasza natura, bedziecie odpowiadac bo
                  przeciez wy polacy macie zawsze racje i wasze musi byc zawsze na
                  miejscu.

                  Pytanie dla najmadrzejszych: avast 5.0 blokuje otwarcie IE oraz FF
                  nie blokuje zadnej innej przegladarki ( Safari, SlimBrowser, Opera
                  czy Chrome). Jak temu zaradzic.

                  obywatel. z szacunkiem ale nie masz racji. Ten system mozna sprawdzic
                  wylacznie na komputerze ofiary. Sam dysk moze chodzic na kazdym innym
                  komputerze ale jak pokazalo doswiadczenie nie chodzi na maszynie
                  ofiary.Nie zapominaj tez ze system juz jest na drive a naprawa to nie
                  instalacja bo jest wiele innych sposobow by naprawe przeprowadzic.

                  Z powazaniem dyzurny troll.
                  • oby.watel Re:bledny slawek 19.10.09, 15:11
                    @petroll
                    Z całym szacunkiem, ale z Twoich postów nie wyziera olbrzymia, a wręcz
                    gigantyczna wiedza. Przeważnie skupiasz się na negowaniu i wyśmiewaniu rad
                    udzielonych przez innych nie proponując niczego sensownego w zamian.

                    Nie rozumiem w czym nie mam racji. Z opisów wynika, ze dysk jak najbardziej
                    "chodzi", a problemem jest uwalony Windows. Z kolei moje doświadczenie
                    podpowiada, że funkcja "naprawy" naprawia wszystko, tylko nie usterki, a system
                    jak nie wstawał przed naprawą, tak nie wstaje po. Sposobem na uratowanie danych
                    (oprócz uruchomienia komputera z płyty Linuksa i podłączenia u sąsiada, który
                    może obawiać się infekcji, i nie chodzi tu o wieprzową grypę) jest ponowna
                    instalacja Windows (nowa instalacja na miejscu starego Windowsa). To spowoduje,
                    że co prawda potworzone zostaną podwójne konta, ale dane zostaną zachowane.

                    Właśnie z takich powodów lepiej nie trzymać ważnych danych na dysku C, a już na
                    pewno nie w miejscach proponowanych przez system (moje dokumenty, myje obrazy,
                    pulpet itp), bo w pierwszym rzędzie stamtąd znikają np. po użyciu funkcji
                    "Przewracanie systemu".
                    • Gość: petroll Re:bledny slawek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.10.09, 22:02
                      obywatel - nie pytalem cie o zdanie na temat mojej wiedzy ale skomentowalem twoja malo przemyslana rade.

                      Wyjasnienie: zainstalowanie systemu na innym komputerze nie pozwala ocenic stanu urzadzen na komputerze na ktorym system nie chodzi. Ot i cala filozofia. Jak widzisz moja wiedza jest wiecej niz ogromna.

                      Pytanie: mam ochote w dir Computer miec Run.. jak to zrobic.

                      • oby.watel Re:bledny slawek 19.10.09, 23:17
                        @petroll - nie prosiłem Cię o komentarz do mojej rady.

                        Z wyjaśnienia zaś, którego raczyłeś udzielić, wynika tylko tyle, że akurat w tym
                        temacie Twoja wiedza jest jest tak ogromna jak wzgórza Golan, czyli - przyjmując
                        przyjęty powszechnie poziom odniesienia - oscyluje w okolicach zera.

                        Zamiast więc komentować cudze rady weź korepetycje u Sławka 62 i poradź autorce
                        wątku co ma robić i jak rozwiązać problem.

                        Pytanie: Czy dysk jest do uratowania, dane do odzyskania?
    • krzysztofsf Re: Padł dysk i... 19.10.09, 23:48
      Warto sprawdzic czy przez te 3 lata dysk nie zostal calkiem zapchany danymi i
      system nie moze ruszyc, bo brak mu miejsca na plik wymiany.

      Rada z linuxem bootowalnym bardzo dobra - pomoze to sprawdzic a jesli dysk
      zapchany to wykasowac kilka niepotrzebnych plikow co da wystartowac windowsowi -
      jesli to ta przyczyna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka