Dodaj do ulubionych

Zalany herbata laptop

IP: *.fortisbank.com.pl 13.01.10, 08:35
Wczoraj wylalo mi sie na klawiature laptopa troszke herbaty
slodzonej sokiem malinowym;). Bateria nie byla wlaczona. Szybko
wyjalem kable i tak jak umialem wylalem te herbate i troche go
posuszylem i po dwoch godzinach laptop dziala poza tym, ze klawisz
litery A czasem jakby sie nie wciskal. Mam pytanie, czy to, ze
dziala po tej awarii oznacza, ze juz mu nic nie jest i moge
spokojnie pracowac ? Czy konieczne jest oddanie go do jakiegos
serwisu i placenie sporych pieniedzy ? Czy moze jest ktos w Krakowie
kto wykonalby taka usluge w miare szybko i nie drogo? Wiem, ze
klawisz A bedzie dzial tak samo, ale na to sie godze. Chodzi mi o to
czy za jakis czas moze sie cos w srodku zepsuc w mysl zasady, ze
woda plus metal rowna sie rdza?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Zalany herbata laptop 13.01.10, 08:49
      klawiatury sa zazqwyczaj tak skonstruwane, aby wytrzymac niewielka ilosc plynu.
      zazwyczaj wystarczy wyjac klawisze i umyc klawiature.

      > woda plus metal rowna sie rdza?
      tia.. szczegolnie rdzewieje laminat, glin i miedz :/

      to nie utlenianie jest problemem a ewentualny zwarcie.
      • oby.watel Re: Zalany herbata laptop 13.01.10, 14:03
        Woda nie stanowi (w zasadzie) problemu. Problem to woda w połączeniu z cukrem,
        która przekształca się w lepką maź oraz płynący prąd tworzący elektrolit. Po
        zalaniu powinieneś szybko przepłukać klawiaturę (najlepiej) wodą destylowaną i
        dać co najmniej dzień na wyschnięcie.

        W sytuacji, którą opisałeś to co zostało nie wyschło do końca, pod wpływem
        napięcia przekształciło się w elektrolit i rozpoczął się powolny proces
        trawienia ścieżek. Im szybciej laptop zostanie wyczyszczony, tym większe szanse,
        ze po jakimś czasie coś nie padnie.

        @ tiges_wiz
        > to nie utlenianie jest problemem a ewentualny zwarcie.

        Zwarcie występuje dużo rzadziej niż podtrawianie ścieżki skutkujące brakiem
        połączenia. A słodki płyn na płytce drukowanej, gdzie nie ma cyrkulacji
        powietrza potrafi być wilgotny nawet kilka miesięcy. Ponieważ ścieżki płytki
        drukowanej są przeważnie pokrywane farbą ochronną proces przebiega bardzo powoli
        i usterki zaczynają się ujawniać, gdy właściciel sprzętu dawno zapomniał, że go
        kiedyś zalał. Warto też mieć świadomość, że ścieżki w tak upakowanym urządzeniu
        mogą mieć grubość włosa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka