kell99
21.02.04, 03:00
troche czasu zajedzie zanim udalo mi sie pobawic tym cudem, kilka uwag.
instalacja rozpoczyna sie od troche dlugotrwalego sciagania 4cd, ale po
kilku godzinach majac juz wszystko na miejscu, moglem wybrac sie za
instalacje. na poczatek standard, bardzo mily instalator rh (anaconda),
profesjonalnie zaprojektowany z masa pomocy. akurat w moim przypadku robilem
upgrade z poprzedniej testowej wersji fedory (yarrow). instalacja to 1.5h
(praktycznie pelna) na dosyc mulastym dvd-romie.
potem tylko reboot i .. wylaczyl sie monitor. dziwne, system rozpoznal nowy
monitor (inny niz byl uzywany porzednio), ale moze ze wzgledu na to, ze
robilem upgrade zamiast nowej instalacji nie zmienil, male poprawienie
parametrow w XF86-config i po minucie mialem wszystko ok. po zalogowaniu
sie, ukazuje sie ekran konfiguracyjny kde, tym razem WSZYSTKO mam po polsku,
to jest ogromny plus (niektore narzedzia rh sa jeszcze nieprzetlumaczone)..
kolejny - zaraz po tym, na starcie nie zostala podniesiona siec, musialem
zrobic to recznie. moze to dlatego, ze fedora jest teraz z kernelem2.6.1,
bardzo podoba sie to, bo kernel2.6 w zastosowaniach desktopowych wydaje sie
bardzo wydajny. dalej standardowo, mozilla1.6, swietna wersja testowa
evolution (1.5.3 uruchomil sie za 4tym razem, 3 pierwsze to pady podczas
tworzenia profilu:), openoffice1.1 i cala masa innych.
pierwsze wrazenie z fedory jest bardzo pozytywne, w przeciwienstwie do mdk
dystrybucja wyglada profesjonalnie, ze swientie wykonanymi konfiguratowami
(mdk troche zalatuje amatorszczyzna).. oby tak dalej, w koncu wersja finalna
< 2 miesiecy, mam nadzieje, ze starczy by dopracowac male wpadki.
polecam