prosze o porade

IP: 80.54.97.* 25.03.10, 18:44
zaczal mi sie wylaczac komputer przede wszystkim po dluzszym graniu,sparwdzalam w biosie temperatury siegaly najwiecej 70 stopni (u mnie alarm w biosie ustawiony jest na 60-90 stopni)podejrzewam ze sie przegrzewal i po prostu sie wylaczal.
Oczywiscie podejrzewalam zasilacz lub inne elementy, ale najpierw oczyscilam w srodku z kurzu. Znajomy radzil wymienic zasilacz na lepszy albo kupic taki radiator co wydala z siebie cieplo. Ale po "odkurzeniu" temperatury nawet pod kilkugodzinnym graniu nie byly w normie i po dotykaniu zasilacz i inne elementy nie byly gorace.
Wiec chcialabym sie upewnic czy to tylko zawinil kurz, czy jednak nalezaloby wymienic pewne rzeczy.

Podaje parametry komputera:
AMD Athlon procesor 64x2 AM2 4400+
Gigabyte GA-M52L-S3
Asus EAH 2400 Pro karta graf.
Zasilacz TRO 868 PFC 450W
Kingston DDR-2 102MB PC667
HDD samsung 250GB HD252HJ 7200 SATAII 16MB

Nie wiem czy wszytsko podalam, z gory dziekuej za pomoc.
    • Gość: mka Re: prosze o porade IP: 80.54.97.* 25.03.10, 18:45
      zapomnialam dodac ze mierzylam napiecia na zasilaczu i byly normie
    • tiges_wiz Re: prosze o porade 25.03.10, 19:47
      > Znajomy radzil wymienic zasilacz na lepszy albo kupic taki radi
      > ator co wydala z siebie cieplo.

      myslisz ze jak jest za cieplo w obudpwie, to wymiana zasilacza cos da? ;)
      jezeli temperatury s[padly i przestalo sie wieszac, to kurz. jezeli spadly a
      wiesza sie dalej to szukac trzeba czegos innego.
      • Gość: mka Re: prosze o porade IP: 80.54.97.* 25.03.10, 20:41
        dzieki, jak na razie temperatury są niskie mam nadzieję że to była wina kurzu poobserwuje jeszcze i się okaże
        • cloclo80 Re: prosze o porade 26.03.10, 23:13
          Wtargnij do BIOSa i zrób kompowi underclocking.
          Może któryś z podzespołów (pamięci) są ze śmietnika i nie wytrzymują taktowania
          na jakie rzekomo są przeznaczone.
          • benedick Re: prosze o porade 28.03.10, 20:26

            Ja mialem ten sam problem.Pol roku sie meczylem,a rozni spece
            doradzali mi oczywiscie zmiane zasilacza i inne zaawansowane
            testy.
            Wylaczal sie zupelnie przypadkowo i to bez zadnej przyczyny.
            Oczywiscie po jakims wylaczeniu myslalem ze jest "to" po
            innym wygladalo jak cos innego.
            Kupilem nowy zasilacz o mocy 1000W zeby byl spokoj bo moj
            ma standart 600W (komputer ma zaawansowana konfiguracje) i
            zaczalem go wymieniac, ale jak zobaczylem ile ja mam tam kabli
            to rozlaczenia i ponownego polaczenia to mi sie slabo zrobilo
            (nie rozumiem jak mozna nie wymyslec zasilacza gdzie cala wiazka
            kabli wchodzi do jakiegos gniazda?). Ze slosci wyciagnalem najpierw
            kupe kabli schowana pod driverami DVD i siadlem sobie zrozpaczony.
            (przed ta operacja komputer wogole juz mi sie nie chcial nawet
            wlaczyc albo wchodzil w windows i wylaczal sie w czasie wchodzenia
            lub po,zupelnie bez sensu).
            Patrzac sie na ten zlom wcisnalem ze zloscia power "ON" i
            komputer sie wlaczyl i juz nie wylaczyl.
            Oddalem zasilacz i dostalem forse back,bo mieszkam w usa.
            Stwierdzilem wiec ze to jakis styk byl nie tak i popieral zbyt
            duzo mocy kiedy np.dricer zaczynal pracowac , wskutek czego
            zasilacz sie wylacza automatycznie (czyli zasilacz byl dobry).
            Ale niestety,po 3 miesiacach to samo,a widze ze styki tam sa
            takie ze zeby rozlaczyc to trzeba myslec albo pourywac toto.
            I znowu po pogrzebanie w kablach sie wlaczyl i idzie juz
            2 tygodnie.Niedawno
            na szczescie dostalem film na disku blue-ray w prezencie, i
            chociaz moge go ogladac na tv. z playstation jakos mi sie
            zachcialo stad, i patrze (bo dawno go nie uzywalem) drive
            (reklama firmy) LG HDDVD (Blue-ray) jest dead!
            A zatem wszystko jasne!
            To nie styki ani zasilacze czy jakies memory i biosy, ale
            moj drive dvd byl zly chcociaz pracowal, a drive wlacza sie
            zawsze na poczatku i potem tez nie wiadomo kiedy.

            A zatem trzeba rozlaczac po kolei urzedzenia (ja bym zaczal od
            drivow, tylko zawsze jedno rozlaczone) i patrzec.
            To wszystko. To sposob chalupniczy bo pewnie sa przyrzady do
            tego,ale ja nie bede wolal naprawiacza jak pracowalem w komputerach
            a moj syn w californii jest specem od netu.
            Powodzenia,:)




            • Gość: mka Re: prosze o porade IP: 80.54.97.* 29.03.10, 06:38
              dzieki za rady
Pełna wersja