Dodaj do ulubionych

komputer czy konsola do sporadycznego grania

IP: *.182.185.54.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.05.10, 12:01
Witam.

Chciałbym sobie w mieszkanku zrobić jakieś centrum rozrywki. W grę wchodzi
albo konsola albo komputer podłączony do telewizora LCD. Do codziennej pracy
wykorzystuję laptopa. W chwili obecnej mam komputer C2D 1,86 GHz, 2 gb ramu
ddr 2, karta graficzna Intel zintegrowana z płytą czyli niezbyt rewelacyjna.
Do grania się to cudo teraz nie nadaje. Zastanawiam się nad dokupieniem karty
graficznej koniecznie SLIM do 300 zł lub sprzedaniem komputera i postawienie
konsoli xbox. Cobyście w takiej sytuacji radzili, czy mój komputer z kartą w
tej cenie będzie się nadawał do czegokolwiek? Gry jakie mnie interesująto coś
typu Fifa, lub Colin Dirt. Budżet to albo wydanie 300 zl na kartę + 150-250 na
kierownicę, albo sprzedanie komputera i kupno konsoli + kierownica. Czy na
karcie w tej cenie da się sensownie pograć, czy raczej nie mam o czym marzyć
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: *.182.185.54.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.05.10, 12:19
      Aha, zasilacz w kompie 350 W Chieftec.
      • r0ger Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 31.05.10, 23:10
        Ja sam gram wyłącznie na komputerze, bo nie wyobrażam sobie rozgrywki w Counter
        Strike'a na konsoli. Ale jeśli sprzęt ma służyć wyłącznie do grania, w dodatku
        tylko w gry w których wykorzystujesz kierownicę lub pada to zdecyduj się raczej
        na konsolę.
        • krakowskim_targiem Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 01:01
          gra na kompie i na konsoli to dwie różne bajki... moim zdaniem
          zdecydowanie lepiej wybrać to drugie. zabawa dużo lepsza, no i przy
          piwku wygodniej z kumplami zasiąść do jakiejś ciupanki :)
          • lambert77 Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 09:05
            pod warunkiem, że grasz z kumplami w ciupanki... jeżeli grasz w strategie, rpg,
            czy gry takie jak Mount & Blade to raczej trzeba by wybrać kompa. W innych
            przypadkach nie będę do upadłego bronił pieca :).
            • Gość: szmatan Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: 195.116.30.* 01.06.10, 10:39
              zgadzam się. nadmienię, że granie w gry na PC jest IMHO zdecydowanie bardziej czasochłonne. jak sobie chcesz pomiędzy powrotem z pracy a zanim się herbata zagrzeje usiąść i pograć, to konsolka. jak myślisz o zarywaniu nocek przed ulubioną grą - PC
              • kretynofil Wybacz, dziecko... 01.06.10, 11:17
                ...ale konsole to chyba w sklepie na wystawie widziales ;)

                Co do zarywania nocy - nad Uncharted, Killzone, Heavy Rain - zarwalem
                niejedna noc ;)

                Wiecej szczegolow napisalem nizej - konsola to optymalne urzadzenie
                do grania, zwlaszcza biorac pod uwage jakie gry interesuja autora
                (autorke) watku.
                • Gość: szmatan Re: Wybacz, dziecko... IP: 195.116.30.* 01.06.10, 12:05
                  a ty jak zwykle jak filip z konopii - ja też zarywałem niejedną noc, nie tylko nad takimi tytułami, ale też nad np. tekkenem.

                  chodziło mi o to, że konsola się lepiej nadaje do grania w gry z doskoku, a na PC większośc gier wymaga więcej czasu niż 15 minut w oczekiwaniu niż żona wyjdzie z kibla. statystycznie.

                  ja wiem, że niektórzy w takich dysusjach przytaczają argument że na konsole jest Left4Dead i inne strzelanki, ale wydawało mi się że ty do nich nie należysz
    • Gość: Atx Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 01:56
      Oczywiście że komputer jest bardziej uniwersalny no i jak dla mnie grafika jest lepsza niż w nie jednej konsoli. Sklep Fotograficzny
    • kissinger77 Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 10:41
      Odwieczny problem: konsola czy PC.
      Moje zdanie jest takie:

      Konsola wtedy gdy:
      - jesteś średni w obsłudze PC
      - lubisz wygodę (w sensie, że wkładasz płytę i grasz)
      - ograniczasz się do pewnego rodzaju gier: głównie sport i
      zręcznościówki

      PC wtdy gdy:
      - jesteś w miarę otrzaskany w grzebaniu przy kompie
      - lubisz gry typu strategie, symulatory z prawdziwego zdarzenia (i
      oczywiście wszystkie pozostałe :))
      - lubisz korzystać z ulepszeń: różnego rodzaju MOD-ów, patchów,
      dodatków (np. dodatkowe tory wyścigowe, auta, mapy w FPS-ach, itp.)
      - wolisz klawisze niż pad :D

      Ja na ten przykład wolę o wiele bardziej PC mimo tego, że taki PS3
      kładzie być może mojego kompa z grafiką. Ale ja właśnie uwielbiam
      wszelkie ulepszacze gier i dodatki, wolę klawiaturę od padów, a nade
      wszystko nie pogram na konsoli np. w symulator okretu podwodnego,
      albo w RBR...:D
      • kretynofil Kilka konkretow... 01.06.10, 11:14
        > - jesteś średni w obsłudze PC

        Brednie. Co ma obsluga komputera do gier?

        > - lubisz wygodę (w sensie, że wkładasz płytę i grasz)

        I inne takie. Nie ma bredni w stylu "zainstaluj sterownik wersja
        XXX.YY.ZZZ" bo w wersji XXX.YY.ZZW nie dziala gra. Nie ma bredni typu
        "bardzo fajny ten komputer, ale gra bedzie skakala, bo producent
        Twojej karty graficznej nie zaplacil haraczu" itd.

        > - ograniczasz się do pewnego rodzaju gier: głównie sport i
        zręcznościówki

        As opposed to? Wiekszosc gier to "zrecznosciowki". World of Goo to
        tez "zrecznosciowka". Commandos to "zrecznosciowka" (na jakims tam
        poziomie). Nawet Baldur's Gate, jesli wylaczysz walke turowa to
        "zrecznosciowka". Counter Strike to "zrecznosciowka" - na dodatek dla
        dzieci neo.

        Generalnie - konsola nadaje sie do grania w caly "mainstream" czyli
        CoDy, Coliny, Fify i reszte tego szajsu (ktory ja uwielbiam). A na
        pececie mozna grac w niszowe strategie czy symulatory - bo wiekszosc
        z nich ma minimalne wymagania sprzetowe. I to jest optymalna
        konfiguracja.

        > - lubisz gry typu strategie, symulatory z prawdziwego zdarzenia (i
        oczywiście wszystkie pozostałe :))

        Przepraszam ze zapytam - bo pytanie jest zlosliwe - ile to lat
        uplynelo od premiery ostatniego symulatora lotniczego na PC?
        Symulacji smiglowca?

        Sorry, ale ten mit ambitnych gier na PC - to spuscizna po latach
        90tych, kiedy istotnie na PC powstawalo sporo takich gier. Wymowne
        jest to ze dzisiaj synonimem "ambitnej gry na PC" jest trio World of
        Warcraft / Starcraft / Diablo - czyli gry, ktore w latach 90tych
        dostalyby note "glupia gra dla dzieci" a dzisiaj stanowia rzekomy
        dowod wyzszosci intelektualnej graczy PC...

        > - wolisz klawisze niż pad :D

        A od kiedy nie mozna do konsoli podlaczyc klawiatury i myszy?

        > a nade wszystko nie pogram na konsoli np. w symulator okretu
        podwodnego

        Oczywiscie - tyle tylko ze do tego wystarczy PC sprzed pieciu lat.

        ----------------

        Do autora (autorki?) watku: nie sluchaj zapryszczalych dzieci z
        pretensjami - gadaja o symulatorach lotu i strategiach a napie*dalaja
        na trainerach w CoDa i inne glupoty.

        Jesli chcesz sie dobrze bawic, kup sobie konsole - nie musisz od razu
        kupowac najnowszej generacji, nowe PS2 kosztuje orzeszki, gry sa
        tanie, jest ich pelno. Jesli jednak chcesz miec prawdziwe centrum
        multimedialne, daruj sobie xboxa, kup PS3:
        - xbox chodzi jak suszarka, przez co do odtwarzania filmow i muzyki
        sie nie nadaje (bo je zaglusza),
        - PS3 obsluguje BluRay, dzieki czemu bedziesz mogl(a) ogladac filmy
        w HD - a te sa coraz tansze,
        - PS3 jest generalnie mniej awaryjna,
        - xbox sie powoli konczy - PS3 w tym roku ma kilka razy wiecej gier
        na wylacznosc,
        - granie przez siec - PS3 za darmo, xbox - platne i niedostepne w PL
        (sa obejscia),
        - oryginaly - PS3 nie przerobisz, musisz placic za gry, chcesz
        piracic - kup xboxa.

        Mozesz tez pomyslec o Wii - ale uwazaj - fajnie sie gra przez piec
        minut w sklepie a potem moze sie szybko nudzic...
        • Gość: szmatan Re: Kilka konkretow... IP: 195.116.30.* 01.06.10, 12:16
          typowe pieprzenie fanatyka (choć w dużej mierze ma rację, tylko złe wnioski wyciąga)
          zależy co się lubi - pewnych gier nie ma na PC, pewnych gier nie ma na konsole.

          jedni lubią, gdy mogą w przerwie od grania, nie wstając od kompa odpowiedzieć kumplowi, inni chcą się skupić na graniu tylko i wyłącznie.

          jeden lubi zacisze swojego kącika, gdzie ma popiołkę, miejsce na piwko i orzeszki, podnóżek i swój wygodny fotel, inny woli pograć z kumplami na kanapie przed TV. tutaj dochodzi jeszcze WII

          na 90 % potrzebujesz konsoli. prawie na pewno, skoro się zastanawiasz
          • kretynofil Ale troche nie ogarniam... 01.06.10, 13:02
            ...co ma do tego sprzet?

            Jak chce pograc w spokoju na konsoli - gram w nocy kiedy zona i koty
            spia i nie przeszkadzaja.

            Jesli chce sie pobawic razem, odpalam LBP czy cos podobnego i moge
            pograc z zona.

            Sprzet nie ma tu nic do rzeczy. Popiolke i piwko tez mozna walnac
            kolo kanapy.
            • Gość: szmatan Re: Ale troche nie ogarniam... IP: 195.116.30.* 01.06.10, 14:29
              można to i tamto, ale zazwyczaj jest tak, że komputer stoi w pokoju osobistym, czy innej sypialni, i ma dostęp do niego jedna osoba, jest zdecydowanie bardziej własny niż konsola (u mnie w domu tylko moi 50-letni rodzice korzystają ze wspólnego komputera, a to tylko dlatego że matka robi to raz w miesiącu) i jest niczym własne królestwo - ponieważ trochę czasu poświęca się na instalację, personalizację i zajmowanie się nim. konsola (podkreślam: zazwyczaj) stoi w "dużym pokoju" koło telewizora, ma do niej dostęp każdy (z domowników, którzy nie są ukaranymi dziećmi) i w takim miejscu (zazwyczaj) nie trzyma się petów, niedojedzonej pizzy, faji wodnej albo hałd puszek po browcach.

              taki, a nie inny rozkład wynika zazwyczaj z rozkładu i funkcji pokoi.

              do PC też można podłączyć pada, duży monitor (znaczy duuży, nie 26 - to jest norma) i grać w Fifę albo Colina. ale zazwyczaj gra się w takie gry na konsoli. tak samo zazwyczaj w RPGi, strategie oraz strzelanki gra się na PC - nie dlatego że na konsoli nie można - ale dlatego że ludzie mają takie a nie inne przyzwyczajenia i oczekiwania
              • kretynofil Ale to sa Twoje przyzwyczajenia! 01.06.10, 15:29
                Ja sobie nie wyobrazam miec komputera w sypialni bo sypialnia to jest
                od ruchania a nie od klikania ;)

                Zarty zartami - ale bierzesz pod uwage swoje przyzwyczajenia i uwierz
                mi, one nie sa uniwersalne.

                Faktem jest ze jak bylem dzieciakiem - komputer mialem w swoim
                pokoju, ale od kiedy zamieszkalem z dziewczyna - komputer jest w
                czesci wspolnej (razem z konsola, kupiona duzo, duzo za pozno)...

                A granie w Fife na PC to pomysl mocno sredni...
                • Gość: szmatan Re: Ale to sa Twoje przyzwyczajenia! IP: 195.116.30.* 01.06.10, 15:55
                  nie tylko moje, gdybym nie potwierdził tego faktu, to nie pisałbym tutaj.

                  > Faktem jest ze jak bylem dzieciakiem - komputer mialem w swoim
                  > pokoju, ale od kiedy zamieszkalem z dziewczyna - komputer jest w
                  > czesci wspolnej (razem z konsola, kupiona duzo, duzo za pozno)...

                  i masz go wspólnie z dziweczyną? ja mam ze swoją żoną osobne, od samego początku związku. w zasadzie jak tylko upewniłem się że chce z nią być, to kupiłem jej laptopa, w celu uniknięciu konfliktów związanych np. z instalowaniem crapware'u i wielu innych.

                  z drugiej strony, w takim wypadku, rozumiem że moje przyzwyczajenia mogą wydawać ci się obce. ja nie wyobrażam sobie dzielenia mojego PC z kimkolwiek...

                  > A granie w Fife na PC to pomysl mocno sredni...

                  nie lubię ani grania, ani oglądania piłki (autentycznie - wolę oglądać mecz w starcrafta niż nogę) więc nie wiem - co może być złego w graniu w Fife na PC ?? wiem że wytłumaczysz :)
                  • kretynofil Nadal sie nie zgadzam... 02.06.10, 08:34
                    > i masz go wspólnie z dziweczyną?

                    Nie. Ona ma swojego laptopa, ja mam swojego. Komputer dzielimy
                    zaledwie od dwoch dni (zgubila swojego pare dni temu) - i juz jest
                    "dziwnie" ;)

                    > ja nie wyobrażam sobie dzielenia mojego PC z kimkolwiek...

                    Ja sobie wyobrazam chociaz istotnie, staram sie tego unikac.

                    > co może być złego w graniu w Fife na PC ??

                    To jest mniej wiecej to samo co oranie pola przy pomocy pluga
                    przymocowanego do Lamborgini - mozna ale po co?

                    W sensie: w czasie kiedy grasz w Fife na PC tylko jakies 10% mocy
                    obliczeniowej komputera jest przeznaczane na uruchomienie gry, reszta
                    to narzut systemu operacyjnego. I po co?
      • snake_killer_pl Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 03.06.10, 19:45
        "- wolisz klawisze niż pad :D" ja nie wiem przecież padów i innych kontrolerów do pc jest co najmniej tyle samo co do konsol, a i pady z konsol do pc podpiąć można zwykle bez problemu :) więc to nie jest argument
    • jungleman Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 11:10
      za 300 zł to raczej nie kupisz na prawdę dobrej karty, chyba że używaną sprzed
      1-2 lat.
      Do tego, na zasilaczu 350W z mocną kartą graficzną może się okazać że ten komp
      nie pociągnie i trzeba będzie dokupić porządny zasilacz - kolejne 200-300 zł.
      • Gość: adsfgeh Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 01.06.10, 12:00
        Przy czym na ps3 bedziesz musial kupowac oryginały, a na kompa sobie sciagniesz
        po prostu z neta za darmo. Argument właścicieli PS3 ze wydatek 200-300zł na
        miesiąc to nie wiele, do mnie nie przemawia. Bo za tą kasę wolałbym rozbudować
        kompa raz na rok za 2000-3000zł. (Choć oczywiście tego nie robię)
        • kretynofil A o czyms takim jak moralnosc... 01.06.10, 12:04
          ...szacunek wobec prawa i wobec autorow gier - to pewnie nie
          slyszales, co?

          Zastanawiam sie - kim sa Twoi rodzice ze tak Cie wychowali? Matka
          stoi pod latarnia a papcio w tym czasie kroi turystow na Wawelu czy
          co?
          • Gość: lajosz Re: A o czyms takim jak moralnosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 20:33
            A oto mąż prawy i sprawiedliwy, jął łajać grzeszników.

            Rozumiem, ze Ty (uczciwy człowieku) masz same oryginały (gry, system, muzykę) i
            nigdy nie skalałeś się piratem.
            • kretynofil Owszem, wszystko co mam, jest oryginalne... 02.06.10, 08:31
              Natomiast czy skalalem sie piractwem? Coz, przed '94 nie bylo w ogole
              ustawy antypirackiej - i wtedy zdarzalo mi sie cos skopiowac, ale
              generalnie tez staralem sie kupowac oryginaly (z kieszonkowego, wtedy
              jeszcze bylem w podstawowce).

              To kwestia wychowania.
        • Gość: szmatan Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: 195.116.30.* 01.06.10, 12:23
          wiesz, że min. dzięki takim gnojkom jak ty, gry w PL są często później.

          obyś dostał parcha, niemyty odbycie nornicy
    • adresnieprawidlowy Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 12:39
      Zdecydowanie konsola. Ja się przesiadłem z kompa na konsolę i powiem szczerze że
      dużo lepiej i wygodniej się gra. Pad w dłonie i heja. Konsola, piwko, pizza i
      koledzy - zabawa nawet na cały dzień. No i nie trzeba co roku modernizować
      sprzętu, żeby gry gładko chodziły. Kase wydajesz raz na 5 lat na nową konsolę.
    • Gość: Piotr Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: *.146.121.29.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.10, 12:39
      Witam jeszcze raz.

      Przeczytałem sobie uważnie Wasze opinie. Jak na razie skłaniam się ku
      komputerowi. Lubię czasem coś podłubać na maszynach wirtualnych albo potestować
      jakiegoś linuxa. Poza tym w domu przydałby się też jakiś w roli serwera plików
      (fotki, muzyka, drukarka, backup danych). Synchronizowanie fotek z imienin u
      cioci Krysi pendriveami lub kartami SD to masakra. Zalety konsoli to wygląd,
      mało miejsca na biurku, mniej problemów (wkładasz płytkę i grasz) a z pecetem to
      ciągłe problemy: a to nie te sterowniki, a to kodeków brak, a to dysk cały
      zapchany i nie wiadomo co wyrzucić, a to wykasowany MBR na partycji rozruchowej:).

      Mam jednak pytanko na które nie otrzymałem odpowiedzi: czy mój komputer: C2D
      1,86ghz 2 giga ramu, chieftec 350W i powiedzmy Radeon HD4670 1024MB DDR3
      /128bit/ DVI HDMI [EAH4670/DI/1GD3] za 300 zł się nada do czegoś? W chwili
      obecnej zestaw pobiera 60-110 W (mierzone miernikiem). Wspomniany powyżej Radeon
      potrzebuje podobno 59W, więc mój zasilacz powinien to wszystko wytrzymać. Tak
      jak powiedziałem, nie chcę się wpędzać w koszty. Komputery to dla mnie narzędzie
      pracy i kompletnie nie znam się na kartach graficznych i obecnych wymaganiach
      jeśli chodzi o gry
      • turbo_wesz Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 12:50
        > Mam jednak pytanko na które nie otrzymałem odpowiedzi: czy mój komputer: C2D
        > 1,86ghz 2 giga ramu, chieftec 350W i powiedzmy Radeon HD4670 1024MB DDR3
        > /128bit/ DVI HDMI [EAH4670/DI/1GD3] za 300 zł się nada do czegoś? W chwili
        > obecnej zestaw pobiera 60-110 W (mierzone miernikiem). Wspomniany powyżej Radeo
        > n
        > potrzebuje podobno 59W, więc mój zasilacz powinien to wszystko wytrzymać. Tak
        > jak powiedziałem, nie chcę się wpędzać w koszty. Komputery to dla mnie narzędzi
        > e
        > pracy i kompletnie nie znam się na kartach graficznych i obecnych wymaganiach
        > jeśli chodzi o gry

        to chyba mało, ale mnie grafika wali, jak coś się tnie, to wyłączam kolejne bajery i jakoś to idzie. z drugiej strony nie potrzebowałem do tej pory tego robić z moim kompem, a mam od 2,5 roku: 2,4 Quad, 2 GB RAM, 8600 GT 512 MB DDR3, chieftec 450, jakaś badziewna płyta główna. jedyno co mam zamiar zmienić, to obudowa i chłodzenie, bo mi coś na płycie główniej buczy (proc i grafa cichutkie)
        • kretynofil Zamiast wymieniac plyte... 01.06.10, 13:00
          ...wyczysc lub zmien chlodzenie chipsetu...
          • Gość: szmatan Re: Zamiast wymieniac plyte... IP: 195.116.30.* 01.06.10, 14:30
            to też taki mam zamiar. nigdzie nie pisałem o zmianie płyty
      • lambert77 Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 12:53
        Nada się nada ... sam mam taki. Tylko musisz przełknąć jakoś to, że lecisz na
        zmniejszonej rozdzielczości i detale nie są na full co i tak nie da gwarancji,
        że nie zadławi się na czymś :). No ale coś za coś.
      • kretynofil No to odpowiadam... 01.06.10, 12:59
        > Komputery to dla mnie narzędzie pracy i kompletnie nie znam się na
        kartach graficznych i obecnych wymaganiach jeśli chodzi o gry

        Ogolnie: jesli interesuja Cie gry mainstreamowe (a takie wymieniles w
        pierwszym poscie), to nawet jesli Twoj sprzet wystarczy dzisiaj to za
        pol roku bedzie juz za slaby.

        Konsola daje Ci komfort rozrywki na pare ladnych lat bez
        modernizacji, wymieniania wszystkich bebechow tylko dlatego ze
        zmienilo sie gniazdo karty graficznej czy podstawka procesora.

        Gdybys rzeczywiscie chcial grac w jakies alternatywne produkcje,
        hardcorowe strategie czy tego typu rzeczy - zalecalbym peceta, bo raz
        ze takich rzeczy na konsole nie ma, to w wypadku takich gier sprzet
        ktory podajesz - zupelnie wystarczy.

        Co do tego co piszesz o centralnym repozytorium multimediow - cudow
        nie ma. Mozesz skorzystac z PS3 - ale tez z czasem pojawi sie problem
        synchronizacji.

        Pamietaj ze nawet jesli postawisz dedykowany serwer do przechowywania
        tego wszystkiego, dzialajacy 24/7 - to on nie bedzie dzialal za
        darmo. Zuzycie pradu (zwlaszcza jesli zbudujesz to sam) moze byc duze
        - a jak policzysz sobie jakie to sa kwoty rocznie to sie zastanowisz
        czy naprawde warto...

        Mozesz sprobowac poszukac jakiegos taniego rozwiazania na Atomie
        tutaj:

        www.mini-itx.com/store/

        Wysylaja do Polski i sa bardzo solidni.

        Generalnie - musisz zrozumiec: komputer jest do pracy, konsola do
        zabawy. Z pecetem na ktorym nie instalujesz gier zawsze jest znacznie
        mniej problemow i mniej zabawy - to kolejna korzysc z takiego
        rozwiazania!
        • Gość: Piotr Re: No to odpowiadam... IP: *.146.121.29.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.10, 13:32
          Serwer na domowy backup nie musi działać non stop jak w firmie.


          W tej chwili mam skrypcik, który:
          1. odpala przez sieć komputer/serwer
          2. synchronizuje wybrane katalogi na laptopie z serwerem (fotki, dokumenty itp)
          3. Wyłącza po zabiegu zdalnie serwer

          A dane na komputerze - serwerku co jakiś czas z palca są synchronizowane z
          dyskiem USB.
          • kretynofil Nadal jest to proteza... 01.06.10, 14:30
            Jesli juz mialbym cos sugerowac to Acronis Online Backup / Norton
            Online Backup (gorszy), Microsoft Skydrive (darmowy) lub Microsoft
            Mesh.

            Wlasny backup to jednak zawsze ryzyko padu systemu.

            Natomiast co do skryptow - tak, ja sie zgadzam, mozesz cos takiego
            zrobic, tyle ze musialbys ten serwer wlaczac za kazdym razem kiedy
            chcialbys posluchac muzyki z PS3. Zawracanie tylka ;)

            Mozesz zobaczym w tym sklepie ze mozna kupic Windows Home Server -
            calkiem przyjemne rozwiazanie, na marginesie.
      • Gość: lajosz Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 20:48
        Powiem (napiszę) tak:

        Nie wiem czy grałeś kiedyś na kompie który potrafi uciągnąć najnowsze gry w max
        detalach, a przy tym ilość FPS (klatek na sekundę) nie spada poniżej 40.
        jeśli nie, to jeśli Cię stać, kup sobie taką maszynę, ale uwaga, po zagraniu na
        takim sprzęcie, nie będziesz już chciał grac na niczym innym, czyli ani na
        gorszym PC, ani tym bardziej na jakiejkolwiek konsoli.
        Piszę o tym bo zaraz odezwą się głosy, że grafika nie robi gry.
        To oczywiście prawda, ale zapewniam, że granie w max detalach, a do tego
        płynnie, to jednak inne, zdecydowanie lepsze granie.
        Dodatkowo komp, który potrafi to co napisałem wyżej, potrafi oczywiście wszystko
        inne.
        • kretynofil Hihihihi, dziecie neo przemowilo... 02.06.10, 08:56
          > Nie wiem czy grałeś kiedyś na kompie który potrafi uciągnąć
          najnowsze gry w max detalach, a przy tym ilość FPS (klatek na
          sekundę) nie spada poniżej 40.

          Wlasnie taki komputer jedzie do mnie DHLem (i7/8GB RAM/GF9800GT). I
          wiesz co? Nie zamierzam na nim grac - glownie dlatego ze nie ma na PC
          ciekawych gier, poza tymi ktore sa i tak na konsole...

          > Dodatkowo komp, który potrafi to co napisałem wyżej, potrafi
          oczywiście wszystko inne.

          Oczywiscie. I dlatego zamierzam go uzywac do innych rzeczy - a bawic
          sie na konsoli.
    • dr_after Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 12:53
      Zalety konsol:
      - Szybko się włącza
      - nie zajmuje duzo miejsca, mozna ją postawić pod TV
      - bezprzewodowy pad od razu, bez koniecznosci dokupywania
      - fajna, płynna grafika, bez bólu głowy, że coś nie pójdzie.
      - niektóre gry są tylko na daną konsole (Uncharted, Heavy Rain, Fable 2, Forza,
      itp.)

      Wady konsol:
      - wysokie ceny gier - nawet dwukrotnie wyższe niż na PC
      - ograniczona liczba gier (brak najlepszych PC strategii, brak symulatorów z
      prawdziwego zdarzenia, brak wielu tytułów, które wychodziły na PC)
      - brak Live w Polsce (Xbox360) - można to obejść, ale mimo wszystko jest to
      wkurzające
      - tylko pad do obsługi - co komu pasuje, ale mi na przykład lepiej gra się w FPS
      na klawiaturze

      Zalety PC:
      - nadal największa liczba dostępnych gier po dobrych cenach, w tym takich,
      jakich nie ma na konsolach (np. FSX, Arma 2, Stalker)
      - możliwość podłączenia takiego kontrolera, jaki zechcesz
      - przy wypasionym sprzęcie lepsza grafika i rozdzielczość tekstur
      - mody do gier - tysiące

      Wady PC:
      - trudno go wpasować w "domowe centrum rozrywki" - duża wielkość, duża liczba
      koniecznych przyłaczeń, trudność konfiguracji jako centrum gier
      - trzeba dokupić bezprzewodowy kontroler. Dobrej jakości to ok. 180 zł (pad
      wireless w stylu XBox360)
      - cena (dobry komp z Windows 7 to koszt 3 x wyższy niż konsoli)
      - jeżeli bedzie używany tylko jako centrum domowej rozrywki to już jest czyste
      marnotrawstwo mocy obliczeniowej :)
      • kretynofil Brak czego? 01.06.10, 13:07
        > - nadal największa liczba dostępnych gier po dobrych cenach, w tym
        takich, jakich nie ma na konsolach (np. FSX, Arma 2, Stalker)

        Przepraszam bardzo - ale Stalker to typowy, dosyc marny, shooter.
        Mialo byc niewiadomo co - a wyszla zwykla glupia strzelanka.

        FSX? Ta gra ma juz naprawde ladnych pare lat. Kolejnej odslony raczej
        sie nie doczekamy.

        ArmA2? Super. Pozostaje tylko poczekac na 2534 latke ktora moze
        wreszcie pozwoli skonczyc pojedyncza misje bez trzech restartow
        komputera, osiemnastu zwiech gry, trzydziestu czterech restartow
        misji itd. Abstrahujac od tego ze ArmA2 to taki sam symulator (jesli
        chodzi o dowolne pojazdy) jak Race Driver: GRID ;)

        Serio - wiekszosc tych "ambitnych" produkcji ma po kilka-kilkanascie
        lat...
        • dr_after Re: Brak czego? 01.06.10, 16:02
          Stalker to świetny shooter. Skończłem go. Po twojej wypowiedzi wnioskuje, że ty
          nie za bardzo.

          FSX ma parę lat, ale też ma mnóstwo dodatków, nowych kokpitów, ulepszeń
          graficznych - takiej gry żadna konsola mieć nigdy nie będzie.

          Poza tym są nowe symulatory (bojowe), których też nie uświadczysz na konsoli.

          A w Armę to ty na pewno nie grałeś - już od końca ubiegłego roku wszystko działą
          płynnie, większość bugów eliminuje łatka 1.05, czego dowodem jest, że skończyłem
          singla bez żadnych CTD i restartów misji.

          A tak w ogóle to co chciałeś udowodnić swoją wypowiedzią?
          • kretynofil Istotnie, nie za bardzo... 02.06.10, 08:41
            > Stalker to świetny shooter. Skończłem go. Po twojej wypowiedzi
            wnioskuje, że ty nie za bardzo.

            Nie, bo nie bylo w nim nic odkrywczego. Ot glupia strzelanka z
            pretensjami. Poczytaj sobie notatki deweloperow to zrozumiesz czym ta
            gra by mogla byc gdyby nie "troska" managementu.

            > FSX ma parę lat, ale też ma mnóstwo dodatków, nowych kokpitów,
            ulepszeń graficznych - takiej gry żadna konsola mieć nigdy nie
            będzie.

            Nigdy nie mow nigdy. A co do dodatkow - do ktorej gry na PC mozesz
            sciagnac dwa miliony leveli?

            > Poza tym są nowe symulatory (bojowe), których też nie uświadczysz
            na konsoli.

            Tytul? Chociaz jeden?

            > A w Armę to ty na pewno nie grałeś

            Gralem, rowniez z wspomniana latka - i jakos nie widzialem ani
            plynnosci ani stabilnosci. Symulatora tez nie widzialem, moze poza w
            miare wierna symulacja karabinu szturmowego.

            > A tak w ogóle to co chciałeś udowodnić swoją wypowiedzią?

            Generalnie tyle ze o ambitnych grach na PC gadaja wszyscy
            zakompleksieni pececiarze z pretensjami - ale wystarczy ich zapytac o
            pare ambitnych tytulow i okazuje sie ze wykrecaja sie sianem (jak Ty
            przed chwila).

            A gier takich jak Heavy Rain jakos na PC brakuje - co jest o tyle
            symptomatyczne ze Quantic Dream zaczelo na PC od genialnego Nomad
            Soul, przeszlo przez juz tylko sportowanego na PC Farenheita - i
            doszlo do najbardziej dojrzalej gry juz tylko na konsolach...

            Swiat sie zmienia, chlopaczku, a gry klasy Falcona 4.0 to piesn
            odleglej przeszlosci...
        • Gość: lajosz Re: Brak czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 20:57
          kretynofil napisał:

          > Przepraszam bardzo - ale Stalker to typowy, dosyc marny, shooter.
          > Mialo byc niewiadomo co - a wyszla zwykla glupia strzelanka.

          Pokaż mi chociaż jedną tak dobrą grę jak Stalker, na jakąkolwiek konsolę.
          Przy okazji, Stalker to nie jest tylko strzelanka, chociaż strzelać tam
          oczywiście trzeba.
          • kretynofil Prosze bardzo... 02.06.10, 08:43
            > Pokaż mi chociaż jedną tak dobrą grę jak Stalker, na jakąkolwiek
            konsolę.

            Naprawde mam wymieniac?

            Sorry, chlopaczku, ale nawet Mass Effect miazdzy fabularnie ta
            zabawna strzelanke.

            A Heavy Rain? Shadow of the Colossus? Okami?

            Guzik, biedne dziecie neo, wiesz o grach...
            • Gość: lajosz Re: Prosze bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 15:47
              Ok, teraz już wiem dlaczego masz taki nick jaki masz.
      • manhu Re: komputer czy konsola do sporadycznego grania 01.06.10, 14:36
        > - fajna, płynna grafika, bez bólu głowy, że coś nie pójdzie.
        Grafika jest dla lamerów, nie gram na PC, ale dam głowę że ma miażdżąco lepszą grafikę niż konsole, konsole zwykle dają radę 2-3 lata, potem karty grafiki na kompa miażdżą, nawet jeśli kod mocno niedopracowany

        > - niektóre gry są tylko na daną konsole
        To samo z PC:)

        > - wysokie ceny gier - nawet dwukrotnie wyższe niż na PC
        Dla złodziei takie same :), no na konsolach istnieje skup i wymiana, a na PC nie, więc realnie ceny są podobne.

        > - nadal największa liczba dostępnych gier po dobrych cenach, w tym takich,
        Zależy dla kogo, jak dla mnie obecnie na PC nie ma żadnych gier wartych uwagi

        > Zalety PC:
        Najważniejsza, że PC TRZEBA mieć (do netu itd), a konsola później

        > - możliwość podłączenia takiego kontrolera, jaki zechcesz
        Co w 99% oznacza mysz + klawiaturę (zestaw nienadający się do grania, ale dzięki temu że gry są pod to pisane to się nadaje najlepiej i dlatego nie gram na PC, bo tak się nie da grać, mimo że mam wiele lat Hitmana1 to nie zagrałem bo tak się nie da).

        > - cena (dobry komp z Windows 7 to koszt 3 x wyższy niż konsoli)
        To nieprawda, dawniej konsole miażdżyły PC, ostatnio już nie, PS3 to 1200, a X360 Elite niewiele mniej (+XBL, więc tyle samo), więc taniej wyjdzie nowa karta graficzna (+itd).


        Reasumując: sporadyczne granie jest dla lamerów i na pewno nie warto za to dać tak dużo, ja bym za to nie dał więcej niż 100-200 zł, więc ani komp ani konsola, należy zostać przy obecnym kompie i grać w starocie typu CS, Warcarft itp. oraz siedzieć więcej w necie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka