Dodaj do ulubionych

Francja na Mandrake'u

10.07.04, 08:53

serwis linux.pl podaje:

Francuskie ministerstwo infrastruktury zdecydowało się na migrację z systemów
Windows NT na Mandrakelinux na 1500 komputerach. Firma Mandrakesoft została
zatrudniona do przeprowadzenia zamiany, szkolenia ludzi oraz wsparcia.
Przejście na Linuksa zaczęło się już w listopadzie 2003 roku, a zakończenie
jest planowane na koniec 2005 roku. Zmiana jest podyktowana promowaniem
otwartych standardów, otwarciem rynku dla konkurencji oraz redukcją kosztów.

źródło: lwn.net/Articles/93036/

a u nas do kolejnego przetargu staje prokom software i computerland.
Obserwuj wątek
    • jaku6ek Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 10:35
      A dlaczego u nas tak nie ma.
      Przecierz Mandrake to całkiem fajny i Public License system??!!
      • Gość: bokaj Re: Francja na Mandrake'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 10:45
        dokładnie!
        z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że po dwóch miesiącach pracy na MDK 10 PowerPack jestem już kompletnie znudzony - ten system w ogóle się nie zawiesza, mam wszystkie potrzebne aplikacje - kurna, tu nic nie trzeba zmieniać! wszystko pracuje i działa bez zająknięcia!!!

        i to wszystko za niecałe 100 złotych - na każdą ilośc kompów w jednej firmie...

        jarzycie, jakie to są oszczędności budżetowe??!!!
        • Gość: JP Re: Francja na Mandrake'u IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 10.07.04, 10:51
          A po co komu oszczednosci budzetowe?
          Takie myslenie prowadzi do zastoju gospodarczego.
          Patrz np. USA wydaje setki milardow dolarow z budzetu na wojne tylko po to aby
          napedzic tym gospodarke. Zasada jest jedna trzeba dac zarabiac przemyslowi.
          Tylko dzieki takiej polityce moze byc rozwoj gospodarczy i bogate panstwo.
          • eressea Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 11:30
            JP napisał:

            > Patrz np. USA wydaje setki milardow dolarow z budzetu na wojne tylko po to aby
            > napedzic tym gospodarke. Zasada jest jedna trzeba dac zarabiac przemyslowi.
            > Tylko dzieki takiej polityce moze byc rozwoj gospodarczy i bogate panstwo.

            Aha, zatem popierasz wojnę w imię postępu gospodarczego. Eh, niech sie zabijają
            byleby nam było dobrze i dolar przybierał na sile...

            Ciekawe rozumowanie, mam nadzieje, ze jednak nie wszyscy tak myslą.
            • Gość: JP Re: Francja na Mandrake'u IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 10.07.04, 23:05
              > Aha, zatem popierasz wojnę w imię postępu gospodarczego. Eh, niech sie
              zabijają byleby nam było dobrze i dolar przybierał na sile...

              Nie popieram wojny bez powodu. W tym przypadku obalenie rezimu bylo celem. A ze
              przy okazji to pozwolilo Ameryce uniknac kryzysu to tylko chwalic.
              A co do tanich lub darmowych produktow to gospodarka oparta na takim mysleniu
              predzej czy pozniej padnie.
              Lepiej w tym przypadku placic panu xinskiemu za jego produkt, dzieki czemu on
              bedzie sie bogacil, nastepnie on da prace innym, dzieki czemu i ci inni tez
              beda sie bogacic. A i panstwo korzystajac na tym w postaci podatkow beda
              bogacic swoj budzet. Co to znaczy to juz chyba nie musze tlumaczyc.
              Ktos moze powie, no dobrze niech wszystkie towary kosztuja ale oprogramowanie
              nie. A czym sie rozni praca wlozona w wyprodukowanie oprogramowania z praca
              wlozona w wyprodukowanie pary butow?
              Wniosek. W ekonomi lepiej jest jak narod kupuje towary niz jak dostaja je za
              darmo.

              Zreszta ja akurat o to martwic sie nie musze bo sprawdza sie to co czesto mowie
              ze juz niedlugo bedziemy musieli placic duze pieniadze za produkty ktore
              wywodza sie z ruchu Open Source. Przyklady juz mamy Red Hut, SuSe.

              Zauwaz, ze to jest pewnego rodzaju pulapka stosowana w handlu od wiekow ze
              dostajesz cos za darmo albo za jego polowe ceny a pozniej jak juz to polubisz
              to musisz placic jak za zborze.
              Oczywiscie przy kazdym zakupie nalezy kierowac sie dostarczanym supportem. Tzn
              lepiej kupic cos na gwarancji niz bez. Lepiej kupic cos co ma zaplecze
              serwisowe niz go niema.
              Do tego dochodzi kwestia jakosci. Nikt narazie mnie nie przekona ze Open Office
              jest lepszy od MS Office.

              Pozdrawiam,
              • Gość: ja Re: Francja na Mandrake'u IP: *.daminet.pl 10.07.04, 23:56
                > Lepiej w tym przypadku placic panu xinskiemu za jego produkt, dzieki czemu on
                > bedzie sie bogacil, nastepnie on da prace innym, dzieki czemu i ci inni tez
                > beda sie bogacic. A i panstwo korzystajac na tym w postaci podatkow beda
                > bogacic swoj budzet. Co to znaczy to juz chyba nie musze tlumaczyc.
                No i cacy. Przeciez tak bedzie. MandrakeSoft bedzie zarabial. Da prace
                programistom, administratorom, wdrozeniowcom. Panstwo zyska podatek. Everybody
                happy.

                > Zreszta ja akurat o to martwic sie nie musze bo sprawdza sie to co czesto mowie
                > ze juz niedlugo bedziemy musieli placic duze pieniadze za produkty ktore
                > wywodza sie z ruchu Open Source. Przyklady juz mamy Red Hut, SuSe.
                Dlaczego musieli? Kto bedzie chcial to bedzie kupowal pudelkowe wersje,a zostana
                tez darmowe dystrybucje.

                > Nikt narazie mnie nie przekona ze Open Office
                > jest lepszy od MS Office.
                A mnie, ze MS Office lepszy od OPen Office. Kwestia gustu
              • eressea Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 23:57
                JP napisał:

                > Nie popieram wojny bez powodu.

                Coż, domyślam się tego, ale zobacz jak łatwo mozna przekręcić Twoje słowa.

                > Wniosek. W ekonomii lepiej jest jak narod kupuje towary niz jak dostaja je za
                > darmo.

                Zauważ, że oprogramowanie Mandrakesoft nie zostało dane za darmo, ale kupione.

                A co do indywidualnego kupowania towarów (tutaj programów) myslisz, że naród
                polski je kupuje? Wiesz ile znam osób z legalnym systemem operacyjnym/pakietem
                office na kompie? Na palcach jednej ręki mogę policzyć.

                Najśmieszniejsze jest to, że ludzie mają wybór, mogą uzywać np. Open Office,
                zamiast kradzionego MS office, ale tego nie robią.
                Na siłę chcą widzieć w darmowych programach duzo gorszą jakość.

                > Zreszta ja akurat o to martwic sie nie musze bo sprawdza sie to co czesto
                mowie ze juz niedlugo bedziemy musieli placic duze pieniadze za produkty ktore
                > wywodza sie z ruchu Open Source.

                I owszem, zapewne za wiele dystrybucji linuksa trzeba będzie w końcu płacić, ale
                płacisz nie za jądro systemu, ale za dodatkowe oprogramowanie, koszty
                dystrybucji, pomoc techniczną.

                > Przyklady juz mamy Red Hat, SuSe.

                Póki co SuSE 9.1 mozna miec za darmo :-). I Fedora także jest za friko.

                > Do tego dochodzi kwestia jakosci. Nikt narazie mnie nie przekona ze Open
                Office jest lepszy od MS Office.

                Nie wiem czy lepszy jest MS Office, dawno tego nie widziałam. Ale wiem, że do
                wielu zastosowań wystarczy OO. Jedyna rzecz której mi brakuje w OO to ten
                kotek-pomocnik ;-)))

                Pozdrawiam
                • Gość: JP Re: Francja na Mandrake'u IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 11.07.04, 00:13
                  Ciesze sie ze stac tu poniektorych na rozsadne odpowiedzi.

                  Jestem za tym aby wygralo oprogramowanie lepsze. Uwazam ze jest to glupota
                  jezeli ktos kieruje sie tylko kryterium ceny.
                  Co do Francji to dochodza tu rowniez inne powody, chocby polityczne.

                  ps. tego kotka czy pieska mam na stale wylaczonego z mojego kupnego Office-a :)
                  Pozdrawiam,
                • Gość: bzykbzyk. Re: Francja na Mandrake'u IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 11.07.04, 11:15
                  eressea napisała:

                  > Zauważ, że oprogramowanie Mandrakesoft nie zostało dane za darmo, ale kupione.

                  Nie wiem kto ci powiedzial ze Mandrake nie jest darmowe"

                  Mozesz sciagbac Mandrake 10 za darmo!

                  <a
                  href="ftp://ftp.gtlib.cc.gatech.edu/pub/mandrake/official/10.0/iso/i586/Mandrake
                  linux10.0-Official-Download-CD1.i586.iso"target="_blank">Mandrake Disk 1</a>

                  <a
                  href="ftp://ftp.gtlib.cc.gatech.edu/pub/mandrake/official/10.0/iso/i586/Mandrake
                  linux10.0-Official-Download-CD2.i586.iso"target="_blank">Mandrake Disk 2</a>

                  <a
                  href="ftp://ftp.gtlib.cc.gatech.edu/pub/mandrake/official/10.0/iso/i586/Mandrake
                  linux10.0-Official-Download-CD3.i586.iso"target="_blank">Mandrake Disk 3</a>

                  > A co do indywidualnego kupowania towarów (tutaj programów) myslisz, że naród
                  > polski je kupuje? Wiesz ile znam osób z legalnym systemem operacyjnym/pakietem
                  > office na kompie? Na palcach jednej ręki mogę policzyć

                  Czyli ty jestes osmiornica!

                  > > Zreszta ja akurat o to martwic sie nie musze bo sprawdza sie to co czesto
                  > > mowie ze juz niedlugo bedziemy musieli placic duze pieniadze za produkty
                  > > ktore wywodza sie z ruchu Open Source.

                  Jak ciebie na to stac to bedziesz placic. Reszta swiata bedzie uzywala
                  za darmo.

                  > > Do tego dochodzi kwestia jakosci. Nikt narazie mnie nie przekona ze Open
                  > > Office jest lepszy od MS Office.

                  A PO CO CIEBIE PRZEKONYWAC?
                  To jakas pomylka ze ty w ogole masz dostep do komputera!
                  Powinni cie tego jak najszybciej pozbawic!

                  > > Przyklady juz mamy Red Hat, SuSe.

                  Ja mam Red Hat i SuSe za darmo.

                  > Nie wiem czy lepszy jest MS Office, dawno tego nie widziałam. Ale wiem, że do
                  > wielu zastosowań wystarczy OO. Jedyna rzecz której mi brakuje w OO to ten
                  > kotek-pomocnik ;-)))

                  SZKODA ZE NIE MA KOTKA, ZJADL BY TWOJA MYSZKE I BYL BY SPOKOJ PRZEZ JAKIS
                  CZAS. ;-)
                  • eressea Re: Francja na Mandrake'u 11.07.04, 13:32
                    Bzyki, najpierw zdecyduj się na czyj post odpowiadasz : mój czy JP.

                    > Nie wiem kto ci powiedzial ze Mandrake nie jest darmowe"
                    > Mozesz sciagbac Mandrake 10 za darmo!

                    Dziękuję, już go mam za DARMO!

                    > Ja mam Red Hat i SuSe za darmo.

                    Wow, ja tez mam! I co z tego?

                    > SZKODA ZE NIE MA KOTKA, ZJADL BY TWOJA MYSZKE I BYL BY SPOKOJ PRZEZ JAKIS
                    > CZAS. ;-)

                    Stary zboczeńcu, przyczepiłeś się do mnie jak rzep do psiego ogona. Kiedy ci się
                    to wreszcie znudzi?
            • Gość: bzykbzyk. Re: Francja na Mandrake'u IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 11.07.04, 10:58
              > JP napisał:
              >
              > > Patrz np. USA wydaje setki milardow dolarow z budzetu na wojne tylko po to
              > > aby napedzic tym gospodarke. Zasada jest jedna trzeba dac zarabiac
              > > przemyslowi.

              > > Tylko dzieki takiej polityce moze byc rozwoj gospodarczy i bogate panstwo.

              > Aha, zatem popierasz wojnę w imię postępu gospodarczego. Eh, niech sie
              > zabijają byleby nam było dobrze i dolar przybierał na sile...

              Niestety ta wojna byla wypowiedziana Ameryce i Ameryka ma PELNE PRAWO
              aby po pierwsze bronic sie, a po drugie walczyc z terroryzmem.
              Gdyby nie Clinton to bysmy unikneli 9/11.

              Jest to jedna z nielicznych wojen ktora calkowicie zmienila i zjednoczyla
              Ameryke! Szkoda ze Amerykanie czekali tak dlugo aby skonczyc robote po
              1991! Nie powinni sie zatrzymac na IRAQ, powinni wejsc do IRAN, LIBJI,
              Sudanu, Saudi, i rozwalic ten caly kult Islamu!
              Cale szczescie ze George Bush bedzie wybrany prezydentem aby zapewnic
              bezpieczenstwo na swiecie!

              > Ciekawe rozumowanie, mam nadzieje, ze jednak nie wszyscy tak myslą.

              Wszyscy inteligentni ludzie ktorzy wiedza co grozi US popieraja ta wojne z
              wyjatkiem komunistow amerykanskich.

              Szkoda tylko ze ta wojna byla prowadzona w sposob aby zadowolic UN, bo
              za duzo zyc zolnierzy US i Bryts zostalo straconych.

              Amerykanie sa za bardzo cywilizowani aby walczyc z dzicza terrorystow.
              Gdyby ta wojna byla prowadzona szybciej i intensywniej bandyci by niev
              scinali glow zakladnikom! Gdyby nie wybory to ta wojna bula by
              prowadzona bardziej efektywnie.

              Karol Wojtyla powinien wyslac krzyzakow do Iraq wowczas moze byl by spokuj!
          • Gość: spameater Re: Francja na Mandrake'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 12:19
            Aha, zatem my Polacy i Francuzi (czytaj: Europejczycy) dajmy zarobić Amerykanom.
            Na szczęście to początek końca.
          • oo Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 12:27
            > A po co komu oszczednosci budzetowe?
            > Takie myslenie prowadzi do zastoju gospodarczego.

            Ale bzdura... W przypadku firm... firma, która nie liczy się z własnymi pieniędzmi prędzej czy później pada. Oszczędności pozwalają zmniejszyć cenę usług, czyli być bardziej konkurencyjnym. A przy mniejszych zaoszczędzonych kwotach wydać je na coś innnego (choćby na drugi komputer). Tak czy siak jest to zysk. Microsoft też ostatnio wprowadza oszczędności...

            A nie widzę powodu dla którego Francja miałaby się troszczyć o nakręcanie amerykańskiej gospodarki.
            • Gość: bzykbzyk. Re: Francja na Mandrake'u IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 11.07.04, 11:19
              oo napisał:

              > A nie widzę powodu dla którego Francja miałaby się troszczyć o nakręcanie
              > amerykańskiej gospodarki.


              Nie widze powodu aby Amerykanie mieli kupowac produkty francuskie!
              DLATEGO POPIERAM BOJKOT PRODUKTOW FRANCUSKICH!
              Przeciez mamy wlasne zaby, a slimaki mozna sciagac z Polski.
          • vladip OT - czyli dlaczego to co dobre dla innych... 11.07.04, 09:49
            nie musi byc dobre dla nas...

            Gość portalu: JP napisał(a):

            > A po co komu oszczednosci budzetowe?

            Po to, że akurat Polski nie stać na nadmierny deficyt, a to co jest dobre dla
            gospodarki USA niekoniecznie jest dobre dla naszej.

            > Takie myslenie prowadzi do zastoju gospodarczego.

            Nieprawda.. zalezy to od konkretnej gospodarki o jakiej mówimy. W stanach stan
            gospodarki zalezy głównie od popytu indywidualnego - dlatego robi się wszystko
            aby utrzymać go na odpowiednio wysokim poziomie, a wydatki państwa jedynie go
            uzupełniają. W Polsce głównym "kupcem" jest jednak sektor publiczny a ponieważ
            generuje on duzy deficyt powinien zostać znacznie ograniczony
            Zresztą zastapienie wydatków na oprogramowanie, z którego zyski zgarniają
            jednak w większści firmy zagraniczne, wydatkami na szkolenie i wdrazanie, gdzie
            akurat większą szansę miały by firmy polskie tez było by słusznym posunięciem

            > Patrz np. USA wydaje setki milardow dolarow z budzetu na wojne tylko po to
            aby
            > napedzic tym gospodarke. Zasada jest jedna trzeba dac zarabiac przemyslowi.
            > Tylko dzieki takiej polityce moze byc rozwoj gospodarczy i bogate panstwo.
            Podstawą bogatego państwa jest zrównowazenie wydatków i ograniczenie deficytu
            budżetowego.. niewykluczone że obecna polityka USA z rekordową dziurą odbije
            potężną czkawką i to zapewne w skali globanej.. no ale o to to niech już się
            Greenspan martwi.
            • Gość: JP Re: OT - czyli dlaczego to co dobre dla innych... IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 11.07.04, 10:29
              Tak, przyznaje ze moja wypowiedz byla troche prowokacyjna.

              Mowimy tutaj o Polsce kapitalistycznej, czlonku Unii Europejskiej a ty mnie
              przekonujesz, ze to jeszcze caly czas socjalizm ze spolecznymi srodkami
              produkcji.
              Tak, denerwuje mnie takie myslenie, ze jak oszczedzimy na wydatkach to bedziemy
              bogatsi. Stawiam ten problem szerzej. To jest problem takiego myslenia. Nie
              tylko odnoszac sie do oprogramowania.
              Ty mnie chcesz przekonac, ze to lepsze dla Polski bo Polska niema programistow
              a zatem swojego oprogramowania i kupowac je musi za granica. Jak dlugo tak
              bedzie?
              Jak nie przestaniemy tak myslec to i swoim przestaniemy placic bo moze gdzies
              bedzie darmowe. Wlasnie dzieki takiemu mysleniu niema w Polsce programistow. Ci
              co byli wyjechali za granice.
              Chcesz mnie przekonac, ze Polska gospodarka nie jest zalezna od indywidualnego
              nabywcy? To z czego zyja producenci? Tylko z dotacji panstwowych?
              Skad sie biora pieniadze w budzecie? Tylko z cla i exportu?
              Nie, prawa rynku sa wszedzie takie same. Musi byc kupiec aby mogl istniec
              producent.

              A o budzet USA nie musisz sie martwic. 5 lat temu byl sureplus (nadwyzka
              budzetowa) 1500 miliardow dolarow i to byl problem. Teraz jak Bush oddal czesc
              podatkow ludziom i wydal setki miliardow na wojna, deficyt jest taki jaki byl
              tutaj przez ostatnie 50 lat. Co nie przeszkodzilo USA byc najbogatszym krajem
              swiata.
              • vladip Re: OT - czyli dlaczego to co dobre dla innych... 11.07.04, 11:21
                Gość portalu: JP napisał(a):

                > Tak, przyznaje ze moja wypowiedz byla troche prowokacyjna.

                Przekonuje cię że tych środków jest jeszce zdecydowanie za dużo. granica 50%
                PKB wytwarzanego przez sektor prywatny przekroczona została (o ile pamiętam)
                jakies 2 lataq temu, prywatyzacja się wlecze...
                Popatrz sobie na przykłady innych państw w unii - szczególnie gospodarek, które
                zaczęły sie rozwijać po akcesji.. wspólnym czynnikiem przyspieszenia rozwoju i
                napływu zagranicznych inwestycji było własnie ograniczenie deficytu i wydatków
                państwowych.

                > Tak, denerwuje mnie takie myslenie, ze jak oszczedzimy na wydatkach to
                bedziemy
                >
                > bogatsi. Stawiam ten problem szerzej. To jest problem takiego myslenia. Nie
                > tylko odnoszac sie do oprogramowania.
                To postaw problem szerzej i za przeproszeniem nie chrzań. Problemem polski jest
                brak zrównowazonego budżetu, za dużo pieniędzy jest przejadanych przez
                państwo.. wielkie przedsiębiorstwa państwowe jak PKP kopalnie i inne molochy,
                do których rokrocznie idą miliony wyrzucone w błoto.

                > Ty mnie chcesz przekonac, ze to lepsze dla Polski bo Polska niema
                programistow
                > a zatem swojego oprogramowania i kupowac je musi za granica. Jak dlugo tak
                > bedzie?
                Polska ma świetnych programistów poska nie ma tylko odpowiednio dużych firm i
                nigdy zresztą nie będzie ich najprawdopodobniej miała. Mam wrażenie że nie
                rozumiesz mojego toku myślenia - ja nie jestem wrogiem płacenia za
                oprogramowanie ani wrogiem MS , ja jedynie alergicznie reaguje na każde próby
                zmonopolizowania rynku (wg mbardzo prostej zasady: monopol - źle ; konkurencja -
                dobrze), a to że wolne oprogramowanie zwiększa konkurencję na rtynku i że jest
                to zjawisko jak najbardziej pozytywne chyba nie zaprzeczysz?

                Natomiast problemem Polski jest własnie odgórne narzucanie rozwiązań
                ograniczających konkurencję, miedzy innymi jeżeli chodzi o rynek oprogramowania.

                > Chcesz mnie przekonac, ze Polska gospodarka nie jest zalezna od
                indywidualnego
                > nabywcy? To z czego zyja producenci? Tylko z dotacji panstwowych?

                Nie tylko, ale państwo ma zdecydowanie zbyt duży wpływ na gospodarkę

                > Skad sie biora pieniadze w budzecie? Tylko z cla i exportu?

                > Nie, prawa rynku sa wszedzie takie same. Musi byc kupiec aby mogl istniec
                > producent.
                Dokładnie.. ale kupiec powinen być prywatny i powinen mieć wybór.. niestey
                zamówienia publiczne są konstruowane w ten sposób że bardzo czesto tego wyboru
                nie ma. klasycznym przykładem z tej dziedziny jest dla mnie sprawa
                oprogramowania płatnik/janosik. Jest to przykład wręcz modelowy na to w jaki
                państwo tłumi wolną konkurencję (najśmieszniejsze albo najbardziej tragiczne,
                jest to że prawopodobnie udział w rynku byłby pomijalnie mały)

                Przepraszam za niejaki chaos w mojej odpowiedzi ale niedzielny poranek to nie
                jest pora na takie dyskusje...
                • Gość: JP Re: OT - czyli dlaczego to co dobre dla innych... IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 11.07.04, 12:20
                  Rozumiem cie dobrze i zgadzam sie z toba w temacie konkurencyjnosci.

                  Nie moge jednak przyjac takiego toku rozumowania ze poniewaz Polska rzadzi sie
                  zle to nalezy do tych zlych rzadow adoptowac odpowiednio zla gospodarke.
                  Nie prywatyzuja m.in. dlatego ze myslenie Polakow na to nie pozwala.

                  > wspólnym czynnikiem przyspieszenia rozwoju i napływu zagranicznych inwestycji
                  > było własnie ograniczenie deficytu i wydatków państwowych.

                  Co ma wspolnego jedno z drugim?
                  Naplyw zagranicznych inwestycji nie zalezy od braku lub nie deficytu
                  budzetowego. Zalezy on w gownej mierze od decyzji rzadu i parlamentu.

                  Wierz mi wszystko blokuje socjalistyczne myslenie Polakow. Polacy nie lubia jak
                  ktos sie bogaci, jak odnosci sukces. Polacy nie lubia sprzedawac swoich fabryk
                  i ziemi itd.
                  Wg. opinii jednego z polskich profesorow, musi uplynac 50 lat aby zmienic
                  mentalnosc Polakow. Poczekajmy wiec.
                  • gray Re: OT - czyli dlaczego to co dobre dla innych... 11.07.04, 13:32
                    Gość portalu: JP napisał(a):

                    > Wierz mi wszystko blokuje socjalistyczne myslenie Polakow. Polacy nie lubia
                    > jak ktos sie bogaci, jak odnosci sukces. Polacy nie lubia sprzedawac swoich
                    > fabryk i ziemi itd.

                    w takim razie chciałbym żyć w tym francuskim socjaliźmie który od wyprowadzania
                    pieniędzy z kraju woli zapłacić za równie dobry albo lepszy produkt mniej
                    krajowemu producentowi.

                    > Wg. opinii jednego z polskich profesorow, musi uplynac 50 lat aby zmienic
                    > mentalnosc Polakow. Poczekajmy wiec.

                    masz tyle czasu? :)
              • Gość: bzykbzyk. Re: OT - czyli dlaczego to co dobre dla innych... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 11.07.04, 13:23
                JP napisał(a):

                > Tak, przyznaje ze moja wypowiedz byla troche prowokacyjna.

                Ta wypowiedz jest TEZ kontrowersyjna!

                > Mowimy tutaj o Polsce kapitalistycznej, czlonku Unii Europejskiej a ty mnie
                > przekonujesz, ze to jeszcze caly czas socjalizm ze spolecznymi srodkami
                > produkcji.

                JP, mylisz sie!
                Pomimo zmiany ustroju i czesciowej rabunkowej prywatyzacji, POLSKA nadal
                jest krajem socjaistycznym. Ci sami ludzie przy zlobie, te same metody
                dzialania, ten sam wyzysk spoleczny, to samo rozkradanie.

                Roznica jest tylko taka ze przedtem byla kontrola cen narzucona przez
                panstwo w sektorze panstwowym przy braku zaopatrzenia rynku.
                Teraz masz rynek zaopatrzony jest konkurencja sa wysokie ceny, ludzie
                bez pieniedzy i zlotowka jest wymienialna na inne waluty.
                SWwiadczenia spoleczne upadly a wyzysk wzrosl.

                > Tak, denerwuje mnie takie myslenie, ze jak oszczedzimy na wydatkach to
                > bedziemy bogatsi. Stawiam ten problem szerzej. To jest problem takiego
                > myslenia. Nie tylko odnoszac sie do oprogramowania.

                CASH FLOW!

                > Ty mnie chcesz przekonac, ze to lepsze dla Polski bo Polska niema
                > programistow a zatem swojego oprogramowania i kupowac je musi za granica.

                Jak dlugo jak polska nie zmieni podejscia i nie zabroni uzywania programow w
                jezyku angielskim nie wiele sie zmieni. Polacy musza produkowac na rynek
                swiatowy a nie adaptowac produkty zagraniczne na rynek polski.!

                > bedzie?
                > Jak nie przestaniemy tak myslec to i swoim przestaniemy placic bo moze gdzies
                > bedzie darmowe. Wlasnie dzieki takiemu mysleniu niema w Polsce programistow.
                > Ci co byli wyjechali za granice.

                Wszyscy dwaj?

                > Chcesz mnie przekonac, ze Polska gospodarka nie jest zalezna od
                > indywidualnego nabywcy? To z czego zyja producenci?
                > Tylko z dotacji panstwowych?
                > Skad sie biora pieniadze w budzecie? Tylko z cla i exportu?

                Z banku! ;-)

                > Nie, prawa rynku sa wszedzie takie same.

                Prawa rynku sa te same, ludzie i ich mentalnosc - sa inni.

                > Musi byc kupiec aby mogl istniec producent.

                A moze wpierw musi byc produkt, i potem trzeba wzbudzic zainteresowanie
                produktem (marketing).

                > A o budzet USA nie musisz sie martwic. 5 lat temu byl sureplus (nadwyzka
                > budzetowa) 1500 miliardow dolarow i to byl problem. Teraz jak Bush oddal
                > czesc podatkow ludziom i wydal setki miliardow na wojna, deficyt jest taki
                > jaki byl tutaj przez ostatnie 50 lat. Co nie przeszkodzilo USA byc
                > najbogatszym krajem swiata.

                No nie jest az tak zle! Problem ze powinni zredukowac wiele rzadowych
                agencji i wyslac ten surplus na prywatny rynek pracy. Rzad Amerykanski to
                najwieksza na swiecie maszyna biurokracyjna.
                Gdyby nie Greenspan bylo by lepiej.
        • Gość: marrapog Za jakie 100zl ? gora 2,40 zl IP: *.acn.waw.pl 11.07.04, 22:41
          trzy czyste dyski, sciagamy iso z sunsite np, wypalamy, wszystko legalnie.
    • maciej-d Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 12:48
      JP każdy budżet jest ograniczony. Po co przepłacać na oprogramowaniu MS jak
      można korzystać z open source (mówię o dużych firmach i urzędach gdzie wydatki
      na soft są duże). Nie lepiej by było wedle Twojego myślenia kupować nowe
      komputery np. dla szkół, domów dziecka itp? Zamiast kupić do każdego komputera
      office, może lepiej by było kupić jeden rzutnik multimedialny? ...
      • jaku6ek Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 13:13
        > Zamiast kupić do każdego komputera
        > office, może lepiej by było kupić jeden rzutnik multimedialny? ...
        Open office jest tak samo dobry jak produkt M$.
        Ale najpierw trzeba do Open Sourca Przekonać rząd...
        • hanatol Re: Francja na Mandrake'u 10.07.04, 13:51
          jaku6ek napisał:

          > Ale najpierw trzeba do Open Sourca Przekonać rząd...

          Chyba pana Krauze z Prokomu.
          • Gość: bobo Re: Francja na Mandrake'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 15:59
            wszystko ładnie ALE KTO DA W KIESZEŃ JEŚLI ZDECYDEJEMY SIE NA OPEN SOURCE?
            ja protestuję!!
            z każdego MS Office miałem 50 zeta dla siebie, a u nas w gminie jest tych kompów trochę! (urzędy, szkoły itp,)
            chcecie mnie skazać na śmierć głodową z powodu jakiegoś OpenOffice'a?

            a won mi stąd!!!!!
            • ziggystardust Właśnie!! 11.07.04, 18:59
              > wszystko ładnie ALE KTO DA W KIESZEŃ JEŚLI ZDECYDEJEMY SIE NA OPEN SOURCE?
              > ja protestuję!!
              > z każdego MS Office miałem 50 zeta dla siebie, a u nas w gminie jest tych kompó
              > w trochę! (urzędy, szkoły itp,)
              > chcecie mnie skazać na śmierć głodową z powodu jakiegoś OpenOffice'a?
              >
              > a won mi stąd!!!!!

              A jak u cioci w banku wprowadzili te (tfu) komputery, to panie, 50 osób z
              torbami poszło !!!
              • Gość: JP Re: Właśnie!! IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 11.07.04, 23:37
                > A jak u cioci w banku wprowadzili te (tfu) komputery, to panie, 50 osób z
                > torbami poszło !!!

                To ciekawe. Widze wreszcie jakis postep.
                Jak w moim zakladzie w Polsce wprowadzilismy komputery do ksiegowosci to trzeba
                bylo zwiekszyc tam zatrudnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka