Dodaj do ulubionych

ciężki żywot modemowca

02.12.04, 10:22
Przez ostatni miesiąc musiałem korzystać z modemu. Dziś stwierdzam, że mój system jest cały zainfekowany. Jest to wina tego, że połączenia modemowego są drogie i wolne. Przez to nie mogłem ściągnąć najnowszych baz wirusów awasta - 5mb (już nie mówię, o nowej wersji avasta), tak samo nie ma mowy o ubdajcie windowsa. Morał z tego taki, że modemowcy mają ciężkie życie. ps. wiem że można zrobić u kogoś na "stałce" ubdaty, ale nie każdy ma taki dostęp.
Obserwuj wątek
    • user0001 Re: ciężki żywot modemowca 02.12.04, 11:03
      Napisz może:
      - czy miałeś poprawnie skonfigurowanego firewalla (zakaz łączenia się z
      internetem dla wszystkich programów, za wyjątkiem tych którym Ty pozwolisz).
      - jakiej przeglądarki internetowej i jakiego klieta pocztowego używałeś
      - czy ściągałeś z Sieci oprogramowanie niewiadomego pochodzenia
      - czy instalowałeś shareware/freeware lub dema z płyt

      Może mając te informacje, dojdziemy do wniosku w którym miejscu zawalone zostało
      bezpieczeństwo systemu.

      Ja w lipcu przez ponad 2 tygodnie korzystałem wyłącznie z modemu GPRS, nie
      robiłem żadnych aktualizacji, i jakoś nic mi się nie przypałętało. Ale to chyba
      zasługa NetBSD ;-)
      • maciej-d Re: ciężki żywot modemowca 02.12.04, 19:46
        widze że bez sieci nie wytrzymasz nawet w wakacje :) spox ja też jestem
        "uzależniony"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka