Dodaj do ulubionych

Linux Vs Windows

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:58
Napiszcie co sądzicie o Linuxie. To prawda, że jest bardzo stabilny, że ma
niesamowicie mocną ochronę przed hackerami i wirusami, że ma potężne
firewalle, że nikt się nie może włamać do komputera z Linuxem ? I że nigdy
się nie wiesza, tak jak Windows ? A dlaczego teraz firmy się przerzucaja na
Linuxa ? Aha, jakie są linuxowe odpowiedniki takich programów jak:

- Internet Explorer
- Winamp
- Gadu-Gadu
- Java

I co wogóle wiecie ciekawego na temat Linuxa ?
Obserwuj wątek
    • broch Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 02:21
      IE -> Firefox, Netscape, Opera (z bardziej znanych) - wszystkie znasz z windows
      winamp -> XMMS (uzywam, ale jest wiele innych)
      gadu-gadu -> gaim, jabber, ekg
      java -> java
      MS Office -> OpenOffice.org
      flash -> flash
      Adobe Photoshop - Gimp
      digital camera dziala pod linuksem
      USB -> USB
      itd -> itd

      wirusow nie ma, firewall lepszy niz dowolny shareware do windows ale wysiadaja
      przy PF (ktory jest w planach do 2.7)
      hacking? jesli wiesz jak zabezpieczyc system, to linux jest lepszy niz windows

      dlaczego firymy wybieraja linuxa?
      a) aby byc cool (tzn na topie tzn ludzie lubia nowinki)
      b) poniewaz w wielu wypadkach (nie zawsze) jest to lepszy wybor niz windows
      c) teoretycznie TOC ale tu jest duzo reklamy po obu stronach

      • Gość: wit Re: Linux Vs Windows IP: *.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:16
        A o co chidzi z tym PF ?
    • Gość: tswiercz Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:11
      Dodam, że XMMS otwiera też radia interneowe i TV przygotowane pod WinAmp'a, do tego RealPlayer przygotowal tez wersje pod Linux. O kodeki tez nie masz co się martwić. Tylko uprzedzam, jak chcesz zacząć na poważnie działać w Linuxie, google musi być pod ręką, tak samo jak forum do Twojej dystrybucji ;-)

      A mam take pytanie. Gdzieś była, chyba ruska strona z odpowienikami programów Windowsowych pod Linux, a na końcu nawet był odpowiednik Billa Gates'a - Linus. Jaki był adres tego?
      • ugo Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 19:57
        > A mam take pytanie. Gdzieś była, chyba ruska strona z odpowienikami programów W
        > indowsowych pod Linux, a na końcu nawet był odpowiednik Billa Gates'a - Linus.
        > Jaki był adres tego?

        linuxshop.ru/linuxbegin/win-lin-soft-en/table.shtml
        • tswiercz Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 20:24
          O właśnie dzięki bardzo
    • Gość: ja Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:25
      IE -> jest jeszcze Konqueror
      gadu-gadu -> gnu gadu, kadu
      MS Office, Adobe Photoshop, Macromedia Flash mozna odpalić pod linuksem za pomocą
      CrossoverOfffice
    • Gość: sam szatan Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 13:54
      Ponawiam, to co napisałem wcześniej a co zostało usunięte przez moderatora
      graya. Według mnie autor tego wątku jest trollem, a sam wątek jest obliczony na
      wywoałanie wojny na forum ku uciesze autora. Mam nadzieję że moja wypowiedź
      pomoże zapobiec tego typu sytuacji.
      • eressea Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 14:05
        > Mam nadzieję że moja wypowiedź
        > pomoże zapobiec tego typu sytuacji.

        A ja mam nadzieje, że zaczniesz dobierać sobie bardziej stosowne nicki.
        • Gość: x Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 14:11
          To wytłumacz mi proszę, co było w moim nicku niestosownego, który z wyrazów jest
          uznawany za niestosowny.
          • m.gregor Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 14:17
            Brakuje w nim: prawdziwy.tebe...No i sygnaturki nie ma...
            • eressea Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 14:27
              m.gregor napisał:

              > Brakuje w nim: prawdziwy.tebe...No i sygnaturki nie ma...

              Hmm, to chyba nie to.

              PS. Wlasnie chcialam Ci wyslac maila, ale poczta nie dziala :/
              • m.gregor Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 14:35
                > Hmm, to chyba nie to.
                A to przepraszam...
                > PS. Wlasnie chcialam Ci wyslac maila, ale poczta nie dziala :/
                Trudno :/
    • Gość: sw Re: Linux Vs Windows IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 15:10
      - Internet Explorer => jeżeli chodzi o przeglądarkę internetową, to nie ma aż
      tak złego odpowiednika, są daleko lepsze, jak Firefox, Mozilla, Opera czy
      Konqueror; jeżeli chodzi o maksymalne obniżenie bezpieczeństwa systemu to
      podobnie działa upublicznienie swojego hasła na roota pod Linuksem.
      - Winamp => XMMS, amaroK, masa innych
      - Gadu-Gadu => Kadu (lepsze od oryginału), GNU Gadu 2
      - Java => Sun Java, w planach - otwarta implementacja.
      • Gość: boss Re: Linux Vs Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:29
        na linuksie jest wiele odpowiedników programów windowsowych, niektóre działają
        znacznie lepiej nawet (ja np. oceniam, że programy multimedialne sa dla linuxa -
        konkretnie MDK 10.0 lub 10.1, bo na tym pracuję - znacznie lepsze), dużo łatwiej
        poruszać się wsieci z linuxa niż z windows, chocby ze względu na poczucie
        bezpieczeństwa (w życiu nie otworzę poczty w windows!), pakiet biurowy
        OpenOffice jest też doskonały (choć tu akurat jest tez wersja dla windows).

        ale są i ważne ograniczenia: tylko pewne typy drukarek i skanerów pracuja
        bezbłędnie pod linuxem, brak w linuksie tak dobrego OCR-u jak FineReader - no i
        wszystkie programy, które mają charakter edukacyjny produkowane sa ciągle tylko
        dla windows.

        jak na dzis chyba najlepszym rozwiązaniem sa dwa systemy na kompie, które
        wybierasz zaleznie od tego, co akurat musisz robić.

        ja tak mam, bo wielu rzeczy w linuksie po prostu nie da się uruchomić (wine,
        winex i tym podobne emulatory mają jednak bardzo ograniczoną funkcjonalność, to
        wciąż jeszcze nie pozwala na dostateczne wykorzystanie aplikacji windowsowych);
        w życiu natomiast nie uruchamiam windows w sieci - i dzięki temu (chyba) jakoś
        mi to działa bez zawieszeń, bluescreen'ów itp.
        • kell99 Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 15:40
          windows na komputerze z linuksem w takich przypadkach jak opisales jest
          nieprzydatne, wystarczy kupic vmware. jedyne zastosowanie winxp to gry;) inne
          nie istnieja
          • Gość: tswiercz Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:01
            kell99 napisał:

            > windows na komputerze z linuksem w takich przypadkach jak opisales jest
            > nieprzydatne, wystarczy kupic vmware. jedyne zastosowanie winxp to gry;) inne
            > nie istnieja

            Ale to też tylko kwestia albo niechlujności programistów albo jeszcze nie wiem czego. Skoro gry typu Doom 3, Half Life 2, Far Cry, UT działają pod Linuxem, to dlaczego np serie EA nie chcą?? Bo ich to nie obchodzi, czy robią to specjalnie? Albo inny przykład. Aliens vs Predator 2. On nawet nie chce się zainstalować na dysk. O ile jesdzcze gry pisane w OpenGL działaja dość sprawnie, to w DX już tak nie jest, bo cedega (winex) musi przetłumaczyć wszystkie instrukcje z DX na OpenGL. Jaki jest z tego wniosek? Że się da napisać pod OpenGL to, co w DX.
            • Gość: tswiercz Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:04
              UPS, drobna poprawka, NFS Underground działa, czyżby polityka EA się zmienia??
              • kell99 Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 16:24
                hmm, kto wie moze sie zmieni pomalu. wspolpraca producentow z cedega pewnie duzo
                nie kosztuje, a moze byc pierwszym krokiem by przenosic wiecej gier na windows.
                to, ze firmy traktuja linuksa powaznie swiadczy o tym np fakt, ze przy produkcji
                sterownikow dla linuksa nvidia i ati zatrudniaja mase pracownikow.

                open gl vs direct x to taka sama religia jak win vs linuks;) osobiscie mialem
                troche doczynienia z ogl i bardzo malo z direct x i tylko moge powiedziec, ze o
                ile ogl jest przyjemne i mile to direct x to jakis programistyczny koszmar:)))
                pewnie dlatego wiekszosc domowych projektow i projektow profesjonalnych jest
                wykonywana w ogl, a wiekszosc gier w dx;) chociaz poczekajmy na ogl2.0, bo doom
                pokazal ile da sie wycisnac
    • Gość: Lynx Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:28
      Linux to system znakomity jednak niestety niepraktyczny. Mam tu na mysli np.
      latwosc obslugi czy dostepnosc oprogramowania. Jak ktos kiedys napisal; zwykly
      uzytkownik chce po prostu zagrac, obejrzec film czy posluchac muzyki i chce
      zrobic to za jednym kliknieciem myszki... niestety taki uzytkownik nie bedzie
      mial cierpliwosci do do nauki Linuksa tym bardziej ze czesto zainicjowanie w
      pelni funkcjonalnego systemu Linux to dla przecietnego uzytkownika Windowsa
      czarna magia. Nawet i fachowcy maja czasami problemy (nawet w tak wydawaloby sie
      prostych czynnosciach jak ustawinie rozdzielczosci o odzwiezania w KDE).

      pozadrawiam
      • Gość: Toudi Re: Linux Vs Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:08
        Kolejne pytanie - w którym roku wydano Windows NT i Windows XP ? Czy Win95
        wydano w 1995 a Win98 w 1998 ? A Win 3.1 i Win 3.11 w jakich latach wydali ?
        Kto mi to dokładnie opisze ?
      • kell99 Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 21:12
        Pomijajac granie, to niemoglbys sie bardziej pomylic. Po skonfigurowaniu sprzetu
        (o ile sa problemy), to uzywanie linuksa jest duzo bardziej przyjemne niz
        windows (zbyt malo uzywalem osx by obiektywnie sie moc wypowiedziec).
        Wez samo zarzadzanie plikow. Chcesz podlaczyc sie do do serwera ftp przez
        program do zarzadzania plikami (nautilus czy konqueror) wpisujesz adres
        ftp://adres i sie lczy, chcesz rozpakowac rar, zip, bz2, arj cokolwiek chcesz?
        klikasz i zaleznie od konfiguracji przegladasz archiwum, albo rozpakowujesz
        wszystko od razu. chcesz obejrzec film? twoj system ma juz programy, a jak nie,
        to bardzo prosto je zainstalujesz (pomijam drobiazg, ze beda sie same
        aktualizowac). masz manager plikow i ikonke z filmem? w windows klikniesz i
        odpali domyslny program dla np divx, a pod linuksem definiujesz sobie podstawowy
        typ, ale tez np dodatkowe programy i skrypty (np chcesz obejrzec dvd od razu na
        pelnym ekranie, z wlaczonymi napisami i z dzwiekiem 5.1 na telewizorze - 1
        klikniecie)... tutaj wychodzi, ze eksplorator windows jest wyjatkowo prymitywny
        i malo przydatny do czegokolwiek innego niz uruchamianie pliku, kopiowanie,
        kasowanie etc..

        Szkoda, ze zbyt krotko uzywales linuksa by to zauwazyc.

        > Nawet i fachowcy maja czasami problemy (nawet w tak wydawaloby si
        > e
        > prostych czynnosciach jak ustawinie rozdzielczosci o odzwiezania w KDE).

        Opowiadasz o jakichs bajkach z przeszlosci, bo szczegolnie w kde to nie stanowi
        zadnego problemu. Kluczem jest rozpoznanie monitora przy instalacji (zaden
        problem, od tego jest plug'n'play), wybranie go z listy jezeli poprzednie
        padnie, albo tak niesamowicie skomplikowana rzecz jak zajrzenie do instrukcji i
        wpisanie 2ch parametrow tam wpisanych (poziome i pionowe pasmo odswiezania).
        Z pewnoscia nie zauwazyles, ze mozna dokladnie wybrac rozdzielczosci i
        czestotliwosci odswiezania, z pewnoscia nie wystapi ulubiona zabawa uzytkownika
        windows - przestawianie ikonek po tym jak program zmienil rozdzielczosc i
        zmienianie wielkosci okienek;)
        O mozliwosciach dopieszczenia wygladu systemu nawet nie bede wspominal, bo w
        windows sa one tak zalosne, ze nawet nie ma do czego tego przyrownac.
        • Gość: szatański pyk Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 21:44
          Powiedz mi kell, kiedy ty ostatnio miałeś styczność z Windows. Bo to już nie
          pierwszy widzę, że masz mgliste pojęcie o systemie, który porównujesz.

          > Wez samo zarzadzanie plikow. Chcesz podlaczyc sie do do serwera ftp przez
          > program do zarzadzania plikami (nautilus czy konqueror) wpisujesz adres
          > ftp://adres i sie lczy

          eksplorator też

          , chcesz rozpakowac rar, zip, bz2, arj cokolwiek chcesz?
          > klikasz i zaleznie od konfiguracji przegladasz archiwum, albo rozpakowujesz
          > wszystko od razu.

          zip bez problemów + winrar tudzież jakieś inne 7zipy i nie rozumiem jaki problem
          z rozpakowywaniem na rózne sposoby lub przeglądaniem archiwów, możliwości pod
          prawoklikiem mnóstwo

          > wszystko od razu. chcesz obejrzec film? twoj system ma juz programy, a jak nie,
          > to bardzo prosto je zainstalujesz

          o ile się nie mylę to divxa odtworzy media player pod xp, ew. ściągnie kodek.
          tak czy siak instalacja ffdshow jest banalnie prosta i krótka, a to już otwiera
          praktycznie wszystko.

          aktualizowac). masz manager plikow i ikonke z filmem? w windows klikniesz i
          > odpali domyslny program dla np divx, a pod linuksem definiujesz sobie podstawow
          > y
          > typ,

          odpali się taki, jaki skojarzę z tym typem

          > klikniecie)... tutaj wychodzi, ze eksplorator windows jest wyjatkowo prymitywny
          > i malo przydatny do czegokolwiek innego niz uruchamianie pliku,

          prymitywna i mało przydatna to jest twoja analiza możliwości eksplorera niestety

          > Z pewnoscia nie zauwazyles, ze mozna dokladnie wybrac rozdzielczosci i
          > czestotliwosci odswiezania

          no niesamowite, pod windosem nie do zrobienia! LOL

          >z pewnoscia nie wystapi ulubiona zabawa uzytkownika
          > windows - przestawianie ikonek po tym jak program zmienil rozdzielczosc

          jestem użytkownikiem windows od wielu lat i nie miałem okazji, ani powodu. dziwne.

          > O mozliwosciach dopieszczenia wygladu systemu nawet nie bede wspominal, bo w
          > windows sa one tak zalosne, ze nawet nie ma do czego tego przyrownac.

          no taaak, w tym linuksiarze są najlepsi, nie przeczę - wystarczy poczytać
          linuksowe fora. ja osobiśice wyłączam zawsze wszystkie bajery więc sie nie będę
          kłócił...

          Kell, ja rozumiem, że twoj ostatni kontakt z Windows to był 95, ale zbastuj
          trochę bo się ośmieszasz i, co tu dużo ukrywać trollujesz tego typu postami.
          Także mam prośbę - dowiedz się najpierw o czym piszesz.
          • kell99 Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 22:07
            > Powiedz mi kell, kiedy ty ostatnio miałeś styczność z Windows. Bo to już nie
            > pierwszy widzę, że masz mgliste pojęcie o systemie, który porównujesz.
            wlasnie siedze;)

            > eksplorator też
            internet eksplorer chciales powiedziec;) a wyslesz cokolwiek na ftp? i czemu
            widzisz ftp jako liste plikow, a nie ikonki tak jak wirtualny system plikow. to
            nie to samo!

            > zip bez problemów + winrar tudzież jakieś inne 7zipy i nie rozumiem jaki proble
            > m
            > z rozpakowywaniem na rózne sposoby lub przeglądaniem archiwów, możliwości pod
            > prawoklikiem mnóstwo
            nie prawda, potrzebujesz dodatkowy program do tego. przegladasz pliki w
            dodatkowym programie, a nie eksploratorze. wiec trzeba juz 2 programy
            zainstalowac, by osiagnac funkcjonalnosc linuksa. oczywiscie program bedie mial
            inny wyglad i interface (a i bedzie sie domagal bys za niego zaplacil).

            > o ile się nie mylę to divxa odtworzy media player pod xp, ew. ściągnie kodek.
            > tak czy siak instalacja ffdshow jest banalnie prosta i krótka, a to już otwiera
            > praktycznie wszystko.
            mylisz sie. znowu musisz doinstalowac kodeki. a jak kodek bedzie nieznany, to
            fige z makiem odtworzysz. zapomnij o automatycznym instalowaniu kodekow czy ich
            uaktualnianiu. podobnie jak o prostej konwersji pomiedzy formatami.

            > odpali się taki, jaki skojarzę z tym typem
            szkoda, ze sie nie odpali ze zdefiniowanym mime-type, bo sporo plikow do ktorych
            nie masz doinstalowanych programow beda jako nieznane. a potem "czym otworze
            plik xyz". dokument tekstowy moge chciec otworzyc w roznych edytorach tekstu,
            czy jakimkolwiek programie chce. jeden plik .txt moge chciec otworzyc w open
            office, a inny w gedit albo kate. nie chce odpalac programu, chce kliknac na
            ikonke i dokument ma sie zaladowac (albo wybrac z menu program ktorym chce
            otworzyc, albo wykonac skrypt! np przekonwertowac na inny format 1 kliknieciem
            myszki). a to tylko najprostsze rozwiazanie.

            > no niesamowite, pod windosem nie do zrobienia! LOL
            tak dlugo az nie bedziesz chcial sobie ustawic rozdzielczosci innej niz pozwala
            tobie na to sterownik. wtedy dopiero powiesz LOL (siedze na dellu z jakas
            grafika intela, nie ma tak podstawowej rozdzielczosci jak 1280x960 - a to jest
            4:3 na 17" crt). moge sie w 4 litery ugrysc, bo nie ma i koniec:)

            > jestem użytkownikiem windows od wielu lat i nie miałem okazji, ani powodu. dziw
            > ne.
            i dlatego krytykujesz inne systemy, bo nie masz o nich pojecia. jednak sam nie
            wiesz ile tracisz, bo inne systemy maja inna filozofie podejscia do uzytkownika.
            uzytkownik jest ich panem i konfiguruje je sobie jak chce. ciezko spotkac 2
            identyczne desktopy linuksowe (kazdy ustawia sobie do indywidualnych potrze), a
            w windows to co najwyzej tapete sobie zmienisz:)

            > Kell, ja rozumiem, że twoj ostatni kontakt z Windows to był 95, ale zbastuj
            > trochę bo się ośmieszasz i, co tu dużo ukrywać trollujesz tego typu postami.
            co ty o mnie wiesz.. uzywalem kazde windows (od 95 w gore i poza me)

            • Gość: szatański pyk Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 22:30
              Widzę że brniesz dalej, ok:


              > internet eksplorer chciales powiedziec;)

              chciałem powiedzieć to co powiedziałem - eksplorator windows. Otwieram sobie np.
              mój komputer i wpisuję adres ftp w pasku i wchodzę na serwer. Nie uruchamiam
              Internet Explorera.

              > nie prawda, potrzebujesz dodatkowy program do tego.

              jak napisałem, xp obsługuje zipy w eksploratorze, a 7zip jest chyba darmowy, czy
              nie? instalacja też nie trudna i zintegruje się z shellem również bez problemu.
              (Pomijam to że większość ludzi i tak używa różnego rodzaju commanderów, które
              archiwa obsługują więc to nie jest jakiś olbrzymi problem)

              > mylisz sie. znowu musisz doinstalowac kodeki. a jak kodek bedzie nieznany, to
              > fige z makiem odtworzysz. zapomnij o automatycznym instalowaniu kodekow czy ich
              > uaktualnianiu.

              to ty się mylisz, tak jak napisałem, windows media player w xp otwiera niektóre
              divxy, ewentualnie dociąga kodek. jest mozliwe odtworzenie niektórych filmów bez
              instalowania niczego (nie znam sie dokładnie na standardach kompresji więc nie
              powiem dokładnie co czy to divx czy xvid itd).

              A doinstalowanie FFDSHOW załatwia sprawę całkowicie i POWTÓRZĘ: 1)
              zainstalowanie tego pakietu jest prostsze i szybsze niż instalacja czegokolwiek
              pod linuksem 2) jeszcze nie trafiłem na film którego by nie ruszyło coś z
              pakietu ffdshow. 3) gdyby tak sie stało to ffdshow informuje co i jak i czego
              brakuje

              > nie masz doinstalowanych programow beda jako nieznane. a potem "czym otworze
              > plik xyz". dokument tekstowy moge chciec otworzyc w roznych edytorach tekstu,
              > czy jakimkolwiek programie chce. jeden plik .txt moge chciec otworzyc w open
              > office, a inny w gedit albo kate.

              prawoklik -> "otwórz za pomocą..." (lista programów do wyboru) lub "wybierz
              program..." i dodajesz następną pozycję.

              > tak dlugo az nie bedziesz chcial sobie ustawic rozdzielczosci innej niz pozwala
              > tobie na to sterownik. wtedy dopiero powiesz LOL

              to jest oczywiste że sterownik danego urządzenia pozwala na to co wymyślił
              producent i to jest sprawa produenta sprzętu żeby zabezpieczył sterownik. A nie
              żeby user sobie ustawił 200 hz przy 1280xileśtam na monitorze crt i zrobił ała.

              > > jestem użytkownikiem windows od wielu lat i nie miałem okazji, ani powodu
              > . dziw
              > > ne.
              > i dlatego krytykujesz inne systemy, bo nie masz o nich pojecia. jednak sam nie
              > wiesz ile tracisz, bo inne systemy maja inna filozofie podejscia do uzytkownika

              jestem użytkownikiem windows od wielu lat i nigdy nie byłem zmuszony przestawiać
              ikonek z jakiegoś tam powodu (taki straszny problem opisałeś) natomiast nie
              krytykuję w moim poście żadnego systemu wiec mi tego nie wciskaj
              • kell99 Re: Linux Vs Windows 07.01.05, 22:42
                > chciałem powiedzieć to co powiedziałem - eksplorator windows. Otwieram sobie np
                > .
                > mój komputer i wpisuję adres ftp w pasku i wchodzę na serwer. Nie uruchamiam
                > Internet Explorera.
                nie, uruchamiasz 'embedded app' czyli interet eksplorera. zreszta w momencie gdy
                wpiszesz ftp:// adres to w menu pomoc zamiast 'o windows' pojawia sie opcje
                internet eksplorera;)

                > nie? instalacja też nie trudna i zintegruje się z shellem również bez problemu.
                > (Pomijam to że większość ludzi i tak używa różnego rodzaju commanderów, które
                > archiwa obsługują więc to nie jest jakiś olbrzymi problem)
                ktory program sie integruje? tzn tak by jak klikne na plik bz2 moglbym ogladac
                go jak normalny katalog, kasowac w nim pliki, dodawac nowe. polec mi taki
                program, bo uwielbiam tak to robic:) dziala to w miare dla zip ... i tylko dla zip.

                > to ty się mylisz, tak jak napisałem, windows media player w xp otwiera niektóre
                > divxy, ewentualnie dociąga kodek. jest mozliwe odtworzenie niektórych filmów be
                > z
                > instalowania niczego (nie znam sie dokładnie na standardach kompresji więc nie
                > powiem dokładnie co czy to divx czy xvid itd).
                nie otwiera zadnych. mozemy sie zalozyc:) tydzien temu instalowalem winxp na
                komputerze kuzyna i dokladnie wiem co trzeba doinstalowac na samym poczatku;)
                znowu jest problem rozszerzenia. sa pliki avi i sa pliki divx, ktore maja
                rozszerzenie avi, mpeg, ogm i pomieszanie z poplataniem;)

                > A doinstalowanie FFDSHOW załatwia sprawę całkowicie i POWTÓRZĘ: 1)
                > zainstalowanie tego pakietu jest prostsze i szybsze niż instalacja czegokolwiek
                > pod linuksem 2) jeszcze nie trafiłem na film którego by nie ruszyło coś z
                > pakietu ffdshow. 3) gdyby tak sie stało to ffdshow informuje co i jak i czego
                > brakuje
                szybsze niz wpisanie 'apt-get install gstreamer-ffmpeg' ? nie sadze! za kazdym
                razem gdy bede uaktualnial system a bedzie nowa wersja gstreamer-ffmpeg to
                system ja sciagnie i zainstaluje (oczywiscie bez zadnego restartu).
                od razu uprzedzam, ze zamiast wpisac mozna tez kliknac w liscie programow do
                wyboru i doinstalowac to samo. nie trzeba sciagnac, otworzyc, zainstalowac,
                wykasowac, zrestartowac by dzialalo.

                > prawoklik -> "otwórz za pomocą..." (lista programów do wyboru) lub "wybierz
                > program..." i dodajesz następną pozycję.
                o racja! o to dokladnie mi chodzilo:) zastanwiam sie tylko czy da sie ustawic
                lokalnie (dla danego pliku) i globalnie (dla danego typu).

                > to jest oczywiste że sterownik danego urządzenia pozwala na to co wymyślił
                > producent i to jest sprawa produenta sprzętu żeby zabezpieczył sterownik. A nie
                > żeby user sobie ustawił 200 hz przy 1280xileśtam na monitorze crt i zrobił ała.
                jezeli przekrocze mozliwosci monitora, to on sie wylaczy. nie ma problemu. ale
                jezeli monitor wyciagnie 1280x1024, to nie widze problemu dlaczego by nie mogl
                1280x960. mialbym chociaz nieznieksztalcony obraz. a tak 1280x1024 albo
                1024x768, ale nic po srodku.

                > ikonek z jakiegoś tam powodu (taki straszny problem opisałeś) natomiast nie
                > krytykuję w moim poście żadnego systemu wiec mi tego nie wciskaj
                a ja bylem:) a moze masz ikonki rozmieszczone automatycznie, a nie w okreslonym
                miejscu ekranu? widac mam jakeis niedorobione wersje windows:)
                • Gość: szatański pyk Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.01.05, 23:07
                  > nie, uruchamiasz 'embedded app' czyli interet eksplorera. zreszta w momencie gd
                  > y
                  > wpiszesz ftp:// adres to w menu pomoc zamiast 'o windows' pojawia sie opcje
                  > internet eksplorera;)

                  Nie. Po wpisaniu adresu ftp i połączeniu sie z serwerem w menu pomoc, podobnie
                  jak we wszystkich pozostałych jest dokładnie to samo czyli w pomocy - "windows -
                  informacje" i nie następuje magiczna przemiana w IE. Zresztą tak czy siak efekt
                  jest ten sam, łączę się z ftp z poziomu eksploratora nie mam potrzeby
                  uruchamiania dodatkowych programów.

                  > ktory program sie integruje? tzn tak by jak klikne na plik bz2 moglbym ogladac
                  > go jak normalny katalog, kasowac w nim pliki, dodawac nowe. polec mi taki

                  mam na myśli to, że operacje na tych archiwach pojawią się w menu podręcznym,
                  winrar pozwala to dość dokładnie skonfigurować, zakładam że inne programy też.
                  Windows sam z siebie obsługuje zipa, to mówiłem od początku i nic innego.

                  > nie otwiera zadnych. mozemy sie zalozyc:)

                  Otwiera. Otwierałem filmy świeżo zainstalowanym Windowsem, przy użyciu WMP,
                  przed wgraniem jakichkolwiek kodeków. Pojedyncze przypadki się nie uruchamiały,
                  lub brakowało kodeków dźwięku (AC3 prawodpodobnie) Co nie zmienia faktu, ze
                  zainstalowanie jakiegoś pakietu jest wskazane i nie nastręcza żadnych problemów.
                  To, że ty sobie z tym nie radzisz w Windows to jest inna sprawa. Ja nigdy nie
                  mam problemów z odtwarzaniem filmów w róznych formatach i wszystkie te typy
                  otwieram jednym programem (mpc)

                  > szybsze niz wpisanie 'apt-get install gstreamer-ffmpeg' ? nie sadze!

                  dla przeciętnego użytkownika uruchomienie setup.exe i kliknięcie 2 razy "next"
                  jest szybsze niż wpisywanie czegokolwiek.

                  > jezeli przekrocze mozliwosci monitora, to on sie wylaczy. nie ma problemu. ale
                  > jezeli monitor wyciagnie 1280x1024, to nie widze problemu dlaczego by nie mogl
                  > 1280x960. mialbym chociaz nieznieksztalcony obraz. a tak 1280x1024 albo
                  > 1024x768, ale nic po srodku.

                  Powtarzam: producent monitora albo przewiduje jakieś tryby pracy, albo nie,
                  jeśli nie przewiduje takich które ci odpowiadają to zgłoś skargę producentowi.
                  Nie jest wadą systemu to, że nie pozwala na podawanie monitorowi wartości z
                  kosmosu. Poza tym zapewne można przy użyciu jakichś narzędzi typu tweak ustawić
                  dowolnie to, o czym piszesz, nie sprawdzałem bo nie miałem potrzeby.
                  • kell99 Re: Linux Vs Windows 08.01.05, 02:21
                    > Nie. Po wpisaniu adresu ftp i połączeniu sie z serwerem w menu pomoc, podobnie
                    > jak we wszystkich pozostałych jest dokładnie to samo czyli w pomocy - "windows
                    > -
                    > informacje" i nie następuje magiczna przemiana w IE. Zresztą tak czy siak efekt
                    > jest ten sam, łączę się z ftp z poziomu eksploratora nie mam potrzeby
                    > uruchamiania dodatkowych programów.

                    Tak! Musze Tobie przyznac racje;) Akurat sprawdzalem to na maszynie w pracy i po wpisaniu ftp:// eksplorer zamienia sie w msie (tak jak po wpisaniu ). Nie mam pojecia dlaczego tak jest, poza tym, ze w pracy jest sp1 a w domu mam sp2;)

                    > mam na myśli to, że operacje na tych archiwach pojawią się w menu podręcznym,
                    > winrar pozwala to dość dokładnie skonfigurować, zakładam że inne programy też.
                    > Windows sam z siebie obsługuje zipa, to mówiłem od początku i nic innego.
                    ale ja bym chcial by bylo wlasnie dokladnie tak jak z ftp:// i zip! by widziec ikonki, a nie zewnetrzny program. obsluga konczy sie na zip.

                    > Otwiera. Otwierałem filmy świeżo zainstalowanym Windowsem, przy użyciu WMP,
                    > przed wgraniem jakichkolwiek kodeków.
                    Nie otwiera! Za to moge sie o skrzynke piwa zalozyc:)

                    > dla przeciętnego użytkownika uruchomienie setup.exe i kliknięcie 2 razy "next"
                    > jest szybsze niż wpisywanie czegokolwiek.

                    zeby sciagnac trzeba wiedziec skad i jak. poza tym mowimy o "przecietnych uzytkownikach windows"?;) wiekszosc osob tez zaczyna uzywac firefoxa jak im powiesz, ze istnieje i o ile mniej jest z nim problemow. wystarczy przeszukac google - instalacja kodekow i potencjalne problemy sa czestym gosciem roznych forow.

                    > Powtarzam: producent monitora albo przewiduje jakieś tryby pracy, albo nie,
                    > jeśli nie przewiduje takich które ci odpowiadają to zgłoś skargę producentowi.
                    > Nie jest wadą systemu to, że nie pozwala na podawanie monitorowi wartości z
                    > kosmosu. Poza tym zapewne można przy użyciu jakichś narzędzi typu tweak ustawić
                    > dowolnie to, o czym piszesz, nie sprawdzałem bo nie miałem potrzeby.

                    Ja tez powtarzam.. monitor ma pasmo przenoszenia od ... do, bez "dziur". jezeli monitor radzi sobie z 1280x1024 to bez problemow poradzi sobie 1280x960, bo wtedy i pasmo wymagane jest mniejsze a i czestotliwosc odchylania jest mniejsza. monitor jest urzadzeniem analogowym, dostaje cos na wyjsciu i to wyswietla, interesuje go tylko modulacja i czestotliwosc.

                    a poza tym, to porozmawiajmy o komputerach a nie wyzszosci jednych swiat nad drugimi. coraz wiecej osob uzywa linuksa i to mnie cieszy. moze i ty kiedys dostrzezesz jakim swietnym systemem jest (tylko zostaw stare przyzwyczajenia)
                    • Gość: szatański pyk Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.01.05, 10:38
                      > Ja tez powtarzam.. monitor ma pasmo przenoszenia od ... do, bez "dziur". jezeli
                      > monitor radzi sobie z 1280x1024 to bez problemow poradzi sobie 1280x960, bo wt
                      > edy i pasmo wymagane jest mniejsze a i czestotliwosc odchylania jest mniejsza.
                      > monitor jest urzadzeniem analogowym, dostaje cos na wyjsciu i to wyswietla, int
                      > eresuje go tylko modulacja i czestotliwosc.

                      Ależ ja sie z tym nie sprzeczam wcale. Z jakiegoś powodu producenci piszą
                      sterowniki dla monitorów które pozwalają na wybranie takich a nie innych trybów,
                      no przecież to nie jest wina Blla G.

                      > a poza tym, to porozmawiajmy o komputerach a nie wyzszosci jednych swiat nad dr
                      > ugimi. coraz wiecej osob uzywa linuksa i to mnie cieszy. moze i ty kiedys dostr
                      > zezesz jakim swietnym systemem jest (tylko zostaw stare przyzwyczajenia)

                      Cały ten wątek jest dla mnie zwykłą prowokacją od samego początku i normalnie
                      nie wdaję się w takie polemiki, ale nie mogę przejść obojętnie obok postu który,
                      powiedzmy, podaje informacje mijające się z prawdą.

                      W Twoich wypowiedziach regularnie można czytać o tym, że Windows = same kłopoty,
                      że nie da się zrobić różnych prostych rzeczy, że nie ma tego, nie ma tamtego. W
                      moim Windows wszystko chodzi jak w zegarku. Nie mam wirusów, nie mam BSODów,
                      odpalam wszystkie filmy jednym kliknięciem itd. Mam furę darmowego
                      oprogramowania (Firefoksa też). Jest prosto, szybko i niezawodnie.

                      A co do Linuksa to ja nie widzę dostatecznie wiele powodów żeby się na niego
                      przesiadać. Instalowałwem to u siebie - wygoda i możliwośći zmniejszały się
                      dramatycznie, więc po co, skoro u mnie wszystko jest ok?
        • prawdziwy.tebe kell jak zwykle klamie i wprowadza w blad :( 07.01.05, 22:19
          kell99 napisał:

          > Po skonfigurowaniu sprzetu

          ale na poczatku jedna prawda, tyle ze kell zapomina dpopoweiedziec, ze linuks
          jest praktycznie niekonfigurowalny ;o))))))))) (bo konfiguracja polegajaca na
          spedzeniu wszystkich wieczorow nastepnego polwiecza na edycji plikow tekstowych
          sie z przyczyn oczywistych nie liczy).

          > Wez samo zarzadzanie plikow. Chcesz podlaczyc sie do do serwera ftp przez
          > program do zarzadzania plikami

          kell robi z siebie idiote: chwali grabie, ktore potrafia tez zakreaca sruby,
          szkoda ze nie nadaja sie dobrze ani do jednego, ani do drugiego ;o))).

          > chcesz rozpakowac rar, zip, bz2, arj cokolwiek chcesz?

          klamstwo, linuksowe badziewia (a to sa rzeczywiscie badziewia, interface jest
          wyjatkowo antyergonomiczny, np. w oknie miesci sie garstka plikow, drzewko
          katalogow nieprzejrzyste - tragedia) do zarzadzania plikami tego nie potrafia.

          > klikasz i zaleznie od konfiguracji przegladasz archiwum, albo rozpakowujesz
          > wszystko od razu. chcesz obejrzec film? twoj system ma juz programy,

          ktore sie do niczego nie nadaja... zreszta to typowe w linuksie: masa
          programow, a kazdy koszmarniejszy od poprzedniego...

          > a jak nie, to bardzo prosto je zainstalujesz

          oczywiste klamstwo. w miare latwa instalacje w linuksie ma 1 promil programow.
          miliardy lat swietlnych dzieli prymitywne instalatory linuksowe od genialnie
          prostych, funkcjonalnych, profesjonalnych instalatorow w MS Windows.

          > (pomijam drobiazg, ze beda sie same aktualizowac).

          tak jakby programy pod MS Windows tego nie potrafily...

          > masz manager plikow i ikonke z filmem? w windows klikniesz i odpali domyslny
          > program dla np divx, a pod linuksem definiujesz sobie podstawowy typ, ale tez
          > np dodatkowe programy i skrypty

          to wszystko mozliwe tez w MS Windows i na dodatek duzo prosciej konfigurowalne.

          > (np chcesz obejrzec dvd od razu na pelnym ekranie, z wlaczonymi napisami i z
          > dzwiekiem 5.1 na telewizorze - 1 klikniecie)... tutaj wychodzi, ze
          > eksplorator windows jest wyjatkowo prymitywny i malo przydatny do
          > czegokolwiek innego niz uruchamianie pliku, kopiowanie, kasowanie etc..

          juz mowilismy wyzej do czego sluza narzedzia do zarzadznia plikami ;o)))).

          > Szkoda, ze zbyt krotko uzywales linuksa by to zauwazyc.

          szkoda, ze ty nie uzywales nigdy MS Windows.

          > > prostych czynnosciach jak ustawinie rozdzielczosci
          >
          > Opowiadasz o jakichs bajkach z przeszlosci, bo szczegolnie w kde to nie
          > stanowi zadnego problemu.

          kell znowu klamie i wprowadza w blad. ten problem do tej pory nie jest
          rozwiazany i praktycznie ZAWSZE sie pojawia. ze tez kell tak klamie w zywe
          oczy :/... to tylko linuksiarstwo tak potrafi :/...

          > O mozliwosciach dopieszczenia wygladu systemu nawet nie bede wspominal, bo w
          > windows sa one tak zalosne, ze nawet nie ma do czego tego przyrownac.

          kell chce sobie instalowac zabki w miejsce kursora i neonowe guziki ;o))))))).

          kell, mam nadzieje ze pamietasz, ze to TWOJ argument ;o)))))))))))))))))))))).

          jak ja lubie, jak linuksiarstwo dyskutuje samo ze soba ;o)))))))))))))).
          • kell99 Re: kell jak zwykle klamie i wprowadza w blad :( 07.01.05, 22:28
            powiedzial ten co nigdy linuksa na oczy nie widzial i nie ma pojecia o czym
            pisze.. wybacz, ale przestalem czytac te twoje brednie po 2ch linijkach
            • prawdziwy.tebe ja wiem, ze nie masz argumentow 07.01.05, 23:00

              > powiedzial ten co nigdy linuksa na oczy nie widzial i nie ma pojecia o czym
              > pisze..

              i to pisze ktos, kto MS Windows zna z opowiadan...

              > wybacz, ale przestalem czytac te twoje brednie po 2ch linijkach

              a kto ci powiedzial, ze ja to do ciebie pisalem??? prostowalem tylko twoje
              klamstwa.

              twoj egocentryzm poraza. a prawda jest taka, ze twoja pusta osoba nikogo nie
              obchodzi.
              • Gość: tswiercz Re: ja wiem, ze nie masz argumentow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:18
                Tak jak ktoś już pisał wyżej. Ten wątek to woda na młyn albo młyn na wode jak kto woli :-)
              • Gość: sw Re: ja wiem, ze nie masz argumentow IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.01.05, 02:46
                Znów rozładowywujesz stres biedaku? Nadal wszystkie laski cię olewają, a inni
                ludzie robią sobie z ciebie pośmiewisko? Przykro mi, ale to nie powód by
                reagować agresją i wyssanymi z palca bzdurami atakować innych.
            • m.gregor Re: kell jak zwykle klamie i wprowadza w blad :( 08.01.05, 10:55
              > wybacz, ale przestalem czytac te twoje brednie po 2ch linijkach
              Ja poswiecilem sie i przeczytalem do konca...Nie ma to jak dobrze usmiac sie z
              rana w sobote ;-D
          • prawdziwy.tebe tak jak sie mozna bylo spodziewac: 08.01.05, 11:29

            linuksiarstwo stac tylko na plucie :(((...

            ani jeden z linuksiarzy nie przedstawil argumento :(((...

            ale dali za to doskonaly pokaz trollowania.
            • kell99 Re: tak jak sie mozna bylo spodziewac: 08.01.05, 22:38
              popros kogos kto ma linuksa, moze go w koncu zobaczysz. pouzywaj troche,
              bedziesz mial prawo krytykowac. chcialbym zobaczyc chociaz jeden watek w ktorym
              komus na tym forum pomogles, w ktorym nikogo nie zwyzywales od idiotow czy
              komunistow.

              o linuksie i seksie z toba nie porozmawiam, bo pewnie o obu rzeczach masz rownie
              niskie pojecie.
    • Gość: Lynx Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 21:27
      Kell99 ---> Kumpel jest informatykiem i przesiedzial chyba 3 godziny zanim
      ustawil rozdzielczosc i odswiezanie w KDE. Co by recznie nie wpisal (bo
      oczywiscie z poziomu KDE nie ma mowy o ustawieniu czegokolwiek) to
      rozdzielczosc mial 640x480 i odswiezanie 60Hz. Pomogla dopiero kompilacja
      czegos tam. Kell99 zapomnij ze zwykly zjadacz chleba poradzilby sobie z tym
      problemem.

      pozdrawiam
      • darekkr1 Re: Linux Vs Windows 08.01.05, 21:42
        Ja mialem to samo w Windowsie :)
        Niestety w tym przypadku nie bylo czego
        kompilowac i musialem zmienic karte graficzna.
        W linuxie nie tesowalem wiec nie moge powiedziec czy
        sytuacje mozna porownac ale w tym widze problem.
        W linuxie mozna cos zmienic na jakis abstrakcyjnych
        komponentach, w windowsie juz nie.
        Oczywiscie mowa tutaj tylko i wylacznie o przynajmniej
        srednio zaawansowanych uzytkowanikach.
        Nie oszukujmy sie kiedy zwykly uzytkownik uslyszy
        ze ma wpisac w konsole polecenie o dlugosci 20 znakow
        to sie przezegna :D
        Ale z drugiej strony Linux jest latwiejszy w dostosowaniu
        do swoich potrzeb. Napisalem latwiejszy, w windowsie tez duzo rzeczy
        mozna zrobic ale moze nie az tak glebokich.
      • kell99 Re: Linux Vs Windows 08.01.05, 22:47
        kluczem jest wiedziec gdzie szukac. bo samo ustawienie jest banalnie proste, sam
        zobacz:
        www.cs.yorku.ca/~cs993373/kde-display.png

        oczywiscie zakladam, ze twoj kolega przy instalacji wybral wlasciwy monitor, jak
        nie po instalacji to w narzedziu konfigurowania systemu (podobne okno dialogowe
        jest np w kde). gdyby uzyl google przez 5 minut to by w sumie zajelo mu to 6;)
        to, ze jest informatykiem, nie znaczy, ze musi wiedziec wszystko najlepiej.
        • Gość: tswiercz Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:13
          A jak nawet serer X-ów się nie uruchamia to wchodzisz do pliku /etc/X11/Xorg.conf albo XConfig86.conf i wpisujesz ręcznie. Pozatym przy instalacji strowników pyta się, jaka ma być defaultowa rozdzielczość przy otwieraniu XSerwer'a. Jak pomyśle o tym "informatyku", to aż się boje iść do lekarza.
          • Gość: tswiercz Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:19
            To miał być XFree86.conf a nie XConfig86.cong
            • Gość: niktabc@vp.pl Re: Linux Vs Windows IP: *.toya.net.pl 09.01.05, 03:01
              mggregor tak trzymaj, kell99 masz racje LINUX RULEZ,
              w tej chwili w firmie przechodzimy całkowicie na LINUXA, WIN którego dotąd
              kożystaliśmy się juz ze starzał a licencja na Xp za 800 PLN to przesada, LINUX
              zastąpi wysłużone 95, pracownik w firmie nie jest od konfiguracji, dostaje
              system i ma pracować,a to że nie moze nic sam zainstalować bez hasła roota to
              jeszcze lepiej
              • kell99 Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 04:15
                moze instalowac lokalnie. jezeli ma dostep do kompilatora, moze tez kompilowac lokalnie w obrebie swojego katalogu domowego. trzeba tylko dodac odpowiednia sciezke do basha (by shell szukal programow w katalogu domowym), a kompilujac dodac odpowiedni prefix. ale tez gdy pracownik ma dostep tylko do potrzebnych aplikacji to nic nie spieprzy (zalezy tez od pracownika - informatyk bedzie sie skarzyc, ze mu zabierasz "wolnosc";)
              • Gość: haha Re: Linux Vs Windows IP: 5.5R* / *.show-net.net 09.01.05, 10:00
                > w tej chwili w firmie przechodzimy całkowicie na LINUXA, WIN którego dotąd
                > kożystaliśmy się juz ze starzał a licencja na Xp za 800 PLN to przesada, LINUX
                > zastąpi wysłużone 95, pracownik w firmie nie jest od konfiguracji, dostaje
                > system i ma pracować,a to że nie moze nic sam zainstalować bez hasła roota to
                > jeszcze lepiej

                w firmie? a ja byłem przekonany że ty masz nie więcej niż 16 lat.
    • vandrug Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 12:29
      linux to jest badziewie, zacina sie jest trudny, jest straszny burdel te
      programiki - odpowiedniki to tandeta kto śmie porównywać ms office z openoffice
      haha, nie polecam linuksa i wcale nie jest taki bezpieczny, wiekszosć
      linuksiarzy to nałogowi komputerowcy ktory wiedza wiecej niz sami tworcy -
      wiekszosc 'hakerow' pracuje na linuksie bo im latwiej...
      idze idze z tym linuksem- jedyny plus to to ze jest darmowy :]


      pozdrawiam
      • gray i to było zdanie znawcy tematu... 09.01.05, 15:45

        proponuję zakończyć nim dyskusję ponieważ w najlepszy możliwy sposób oddaje
        poziom większości zagorzałych przeciwników linuksa - są to eksperci.

        :DDD
      • Gość: Michałek Re: Linux Vs Windows IP: 5.5R* / *.show-net.net 09.01.05, 15:57
        Popieram! Linux to straszne badziewie. Używałęm tego przez pół roku bo chciałem
        mieć darmowy system, ale jak potem wróciłem na chwile do Windows xp co za ulga!!
        Wszystko stało się wygodne i proste. Codzienna praca przy kompie znowu stała
        się przyjemna. ufff nigdy więcej Linuxa i tego typu "wynalazków"
      • Gość: boss Re: Linux Vs Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:36
        vandrug napisał:

        > linux to jest badziewie, zacina sie jest trudny, jest straszny burdel te
        programiki - odpowiedniki to tandeta kto śmie porównywać ms office z openoffice...

        zdrowo przesadzasz!
        OpenOffice jest na takim poziomie, że porównanie jest jak najbardziej na
        miejscu, a wybór - kwestią gustu. uczciwie mówię: zdecydowanie preferuje Open'a:
        teksty formatuje sie ładnie, zgrabniej, program do tworzenia prezentacji
        (Impress) tez jest świetny. w tej sferze (office) wybór jest juz zwykle kwestia
        indywidualnych upodobań - ja worda nie lubię i źle mi się na nim pracuje.
        programiki linuxowe tandeta? - no, przesada. kiedy w windowsie odtwarzanie
        filmów staje sie problemem (bez jakichś tam kolejnych kodeków) - w linuksie
        instalujesz vlc albo kaffeine - i chodzi od razu.

        "wiekszosć linuksiarzy to nałogowi komputerowcy ktory wiedza wiecej niz sami
        tworcy" - może kiedys tak było. ja jestem humanistą, na kompie znam się tyle,
        ile naklikam jak pacan - i takie np. Mandrake (linux) idealnie jest dla mnie
        dopasowane; po podstawowym poznaniu zasad (naprawde podstawowym - jak w windows
        każdy nowicjusz tez to musi zrobić) MDK chodzi mi wspaniale.
        teraz można zreszta MDK 10.0 PowerPack kupic za 14 zł razem z przystępnym opisem
        podstawowej obsługi (biblioteczka KomputerŚwiat) - i wszystkich sceptyków bądź
        obawiających się linuxa gorąco namawiam żeby spróbowali - trochę obaw zniknie.

        linux już na tyle sie "uprościł" w obsłudze, że można spokojnie próbować nie
        znając się na komputerach tak głęboko, jak zawodowy informatyk. to już jest
        rzecz absolutnie dla amatorów (przynajmniej MDK)
        • Gość: dzidek Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.05, 17:26
          Widzisz, mózgu, do pisania w open office i surfowania po necie to Linux sie może
          i nadaje, ewentualnie do pseudo-hakerki i szpanowania przed kolegami. A do
          innych zasotosowań już niekoniecznie. Ja na przykład zajmuję się ściąganiem z
          internetu filmów erotycznych w róznych formatach, ich obróbką i archwizowaniem.
          Nawet nie jestem pewien czy to wszystko co robię byłoby pod tym systemem
          wykonalne ze względu na brak odpowiednich narzędzi zarówno do ściagania jak i do
          obróbki. A już na pewno każdy proces byłby 2 razy bardziej skomplikowany i 3
          razy bardziej wydłużony.I zaraz mózgi zaczną wymieniać mi różne dziwne nazwy
          kulawych projektów które robią to, robią siamto jak sobie tydzień poczytam
          instrukcję i przekompiluję wszystko 6 razy to coś tam może zadziała. Ale ja wiem
          że obrobić sprawnie wmva czy np jakiegoś uszkodzonego niekompletnego mpga
          komfortowo da sie tylko pod windą. POzdro.
          • gray Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 17:29

            nikt już nie będzie się ciebie czepiać - dla ciebie i twojego hobby windows jest
            idealny :D
            • Gość: dzidek Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.05, 17:35
              no śmiej sie, to jest przykład ale na tej samej zasadzie można mówic o innych
              zastosowaniach. Linux jest prosty jesli ktos chce wykonywac podst czynnosci
              biurowe, internet itp. Jest też fajną zabawką dla mózgowców-sieciowców itp. Ale
              jak normalny człowiek chce cczymś bardziej konkretnym zająć to juz problemy a
              najczesciej totalna klapa za mało narzędzi do wyboru za mało uzytkownikow itd.
        • Gość: tswiercz Re: Linux Vs Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 17:29
          Ale Ty i tak go nie przekonasz, on pewnie nie ma o Linuxie zielognego pojęcia. Gość się rozzłościł, bo mamusia nie chciała mu kupić nowej karty graficznej i się tu wyżywa.
          • mini999 Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 18:06
            Panowie od Windy!!

            Człowiek który zna jeden system (windę)to tak jak człowiek który zna tylko
            jeden --
            • Gość: pan suseł Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.05, 18:16
              > Osobiście znam dobrze około 12 systemów - od MainFrame aż po Embeded

              Przykro mi to powiedzieć, trollu, ale musisz mieć coś już nie tak z głową, jeśli
              myślisz że każdy człowiek spędza przy komputerze tyle czasu co ty i interesuje
              się tym tak jak ty. Rozczaruję cie - znakomita większość używa komputera jako
              narzędzia do wykonywania banalnych czynności, ew. źródło zdobywania informacji,
              coś jak tv albo gazeta. Natomiast takie przypadki jak ty to jest zdecydowana
              mniejszość i wszyscy normalni ludzie śmieją się z ciebie i twoich wielkich
              okularów - o tak: HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAAHAHAHAAAHAHAAAAAAAAAAAAAAAAAHAHAA.
              • mini999 Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 18:50
                Jesteś też tylko BANALNYM frajerem - zgadza się (?)

                bierz łapatę i idż kopac rowy pod kable światłowodowe

                tam twoje miejsce !!!!!!!!
                • Gość: pan suseł Re: Linux Vs Windows IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.05, 19:08
                  narzędzie nazywa się "łopata" i przypuszczam że ty nie byłbyś w stanie jej
                  unieść. Chodź spotkamy się w prawdziwym świecie i wtedy zobaczymy kto jest frajerem.
                  • mini999 Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 19:16
                    Bardzo mi miło !

                    Widziałeś kiedyś TYSONA, jestem w jego typie !

                    Gołota - i ile pamietam nie wyrobił pierwszej rundy !!!

                    Walnij sobie piwko albo w żyłe i daj sobie spoko ,PANIE BANALNY !

                    ŻEGNAM !!!

                    • Gość: psycho-derm Re: Linux Vs Windows IP: *.brzesko.net.pl 09.01.05, 19:25
                      wyobrażam sobie jak wyglądasz mini zgarbiony blady nałogowiec w okularach z
                      angielskim poczuciem humoru i dziwie sie co tu robisz przeciez to banalne forum
                      nie dla takich ktorzy znają 12 systemów (szok)

                      pan suseł racja ;)
                      ja oddaje swoj głos na windows =]
                      • mini999 Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 19:30
                        Wzorzec podałem powyżej,

                        a precyzyjnie
                        195cm/135kg/

                        a propo, sprawność fizyczna nie przeszkadza umysłowej

                        czy wiesz V kolumno Microsoftu ?
                        • mini999 Re: Linux Vs Windows 09.01.05, 19:34
                          PS

                          To co teraz robię jest wątkiem zajmujacym w tej chwili

                          0.05% mojej aktywności !
                          -------------------------
                          Komputer użytkuję symultanicznie,
                          a młodych ktoś musi uczyc, żeby młode zgredy takie jak ty
                          - po windowsach, nie siadły na laurach !

                          Dziękuje za uwagę !
                          • Gość: uuiui666 Re: Linux Vs Windows IP: 83.168.75.* 09.01.05, 19:39
                            A ja nie pijam herbaty, bo kole
                            • Gość: ęłgęńóśz Re: Linux Vs Windows IP: *.brzesko.net.pl 11.01.05, 22:32
                              i z tym miłym akcentem z herbaty z liści laurowych konczymy konfrontacje
                              pomiedzy windows i linux :]
                              • mini999 Re: Linux Vs Windows 11.01.05, 22:38
                                RIP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka