Dodaj do ulubionych

Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady?

IP: *.gazeta.pl 24.04.01, 09:24
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.amdahl.com 24.04.01, 23:05
      Dobrze sprowokowany temat;) Jakos nie ma odwaznych.

      Ja mysle ze nie schowamy Windows do szuflady - patrzac realistycznie. Jest zbyt wielu
      uzytkownikow...

      Zreszta czy to napewno byloby dobre? Mysle ze kazda konkurencja na rynku jest bardzo pozytywna
      rzecza. Nigdy sie nie ciesze gdy umiera produkt lub konkurencja. Czasem potem zalujemy po latach...

      Natomiast trzeba pamietac by nie pozwolic na monopolizacje rynku.
      • Gość: a.l.a Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.horyzont.com.pl 25.04.01, 00:59
        Kolego!
        Windows to wielki blad ludzkosci i mozna sie bez niego
        obyc. I o dziwo zycie jest przyjemniejsze bez niego,
        gdyz komputery zachowuja sie zgodnie z logika. Calosc
        oprogramowania w firmie mamy na linuksie, dokumenty
        zapisujemy w formacie pdf, a doci odczytujemy pod
        staroffice, grafike robimy na macach i okazuje sie, ze
        windows jest do niczego niepotrzebny. Pozdr
        • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.245.119.149.Weehawken1.Level3.net 25.04.01, 05:13
          Nie potrzeba mnie przekonywac. Ja takze mam w domu dwa PC i na obu oprocz przymusowego Windows
          (niestety oprogramowanie video edycji ktore posiadam wymaga Windows ) mam porzede wszystkim Linuxa.
          Naprawde nie potrzeba mi tego mowic gdyz pracuje jako informatyk od 10 lat a od pieciu w USA. Wiem co to
          znaczy Windows i pare innych systemow operacyjnych.

          Jednakze biorac pod uwage kryteria rynku to realnie Windows nie zostanie wyparte przez ladnych pare lat
          albo i dluzej niezaleznie czy to sie nam podoba czy tez nie. Prosze poszperac w roznych raportach i danych.
          Owszem Windows traci wiele i jest niestety dziadowskim systemem, ale wiekszosc tego swiata niestety korzysta
          z niego. Jest szansa by ta wiekszosc sie o tym dowiedziala, ale to nie oznacza ze sie przesiadzie na inny
          system.

          Dodatkowowo prosze zauwazyc ze to wlasnie Windows popchnal rynek oraz wiele rozwiazan. Tej prawdy nie
          mozna odbierac Microsoftowi. Nawet gdy uznac wiekszosc rzeczy za zle to postepy Linuxa w wielu wypadkach
          sa podyktowane doscignieciem Windows. Prosze porownac latwosc administrowania Linuxem i Windows -
          chociazby zainstalowanie sterownikow. Ja mam troche pojecia o administracji linuxem wlaczajac w to instalacje
          nowego sprzetu i rozbudowy pod Linuxem. Niestety sposoby robienia tego choc juz duzo lepsze niz dawniej to
          jednak odstaja od tego jak sprawnie mozna to zrobic pod Windows. Dodatkowo uzytkownik nie musi poosiadac
          zbyt wiele wiedzy technicznej i systemowej (pytanie: ile musi wiedziec uzytkownik o wymaganaych przywilejach
          by zainstalowac np. nowa wersje przegladarki internetowej? - prosze porownac). Dodatkowo wsrod wielu
          Linuxowcow pokutuje glupawa mania ze uzytkownik moze sobie sam skompilowc modul jezeli zaistnieje problem.
          Takie sa fakty i mialem pare starc z zatwardzialymi i wieloletnimi Linuxowcami w USA w tym pracownikami
          Caldera Systems (jestem uzytkownikiem OpenLinux).

          Jesli chcemy aby wyparto Windows z platformy desktop to musimy jeszcze troche popracowac na latwoscia
          zarzadzania i narzedziami do tego. Dodatkowo tacy jak ja maja niewielka alternatywe jesli korzystaja z
          zaawansowanej wideo edycji i tworzenia profesjonalnej grafiki (moja zona jest projektantem grafiki). Jedyna
          alternatywa jest Mac i wlasnie sie do niego przymierzamy, ale tylko wtedy gdy OS-X bedzie mial poprawione te
          pare rzeczy z ktorych zrezygnowano tuz przed wypuszczeniem go na rynek.


          Pozdrawiam i polecam troche wiecej spokoju,

          Maciek S
          • Gość: a.l.a Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.horyzont.com.pl 25.04.01, 09:50
            Jestem bardzo spokojna osoba. Masz troche racji, ale
            tylko troche. Powstaja tez przeciez dystrybucje dla
            koncowego uzytkownika, np. Corel Linux. Nie mozemy
            oczekiwac od linuxa, zeby byl tak latwy w obsludze, jak
            windows, bo to nie o to chodzi. Mnie nie interesuje,
            czy wiekszosc ludzkosci, np. pan Mirek z ksiegowosci,
            bedzie nadal korzystala z windowsa. Dobrze natomiast,
            ze wiekszosc firm, z ktorymi wspolpracuje (jesli chodzi
            o programowanie itd. lub nawet ludzie, ktorzy nie
            programuja, ale sa z branzy internetowej) nie korzysta
            z windowsa. Sa branze, gdzie windowsa nie ma wcale. W
            firmach zajmujacych sie obsluga platnosci
            elektronicznych rozwiazania pod windows traktuje sie
            jako ostateczna alternatywe.
            Pozdrawiam
            • Gość: Tiges Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 195.205.101.* 25.04.01, 14:34
              Wszyscy niby maja racje ... ja tez uzywam lunuksa, star ofica i gimpa ... ale
              Te ale to gry. No coz lub8ie sobie pograc wiec Windows zostanie
              • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.amdahl.com 25.04.01, 16:32
                Gość portalu: Tiges napisał(a):

                &#62 Wszyscy niby maja racje ... ja tez uzywam lunuksa, star ofica i gimpa ... ale
                &#62 Te ale to gry. No coz lub8ie sobie pograc wiec Windows zostanie

                Nie musisz. Zainstaluj najnowszego Linuxa i zapisz sie w pare miejsc na forum gier pod Linuxem.
                Podobno nawet Quake III lepiej dziala z nowym Linuxem niz z Windows. Slyszalem ze stworzono poziomy
                o ktorych ludzie pracujacy pod Windows nawet nie maja pojecia.

                Jesli chodzi o gry to z nowym XFree86 versia 4.x wszystko sie zmienilo. Mozesz sie spodziewac ze
                niedlugo bedzie duzo wiecej gier pod Linuxa i to pewnie jeszcze darmowych lub pol darmowych.

                Nowa konstrukcja Linuxa (jadra systemu) i Xservera/managera pozwala na duzo lepsza wspolprace ze
                sprzetem (i siecia) czego wymagaja gry (niekoniecznie sieci). Jak dotad taka bezposrednia wspolprace
                zapewniala architektura Windows no i chyba system Maca (ale wielozadaniowosc Maca byla kulawa jakis
                czas temu).

                Teraz ma to szanse aby sie zmienic. Trzymaj reke na pulsie...
                • Gość: Tiges Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 195.205.101.* 26.04.01, 11:42
                  tylko ze ja gram w gry, ktory napewno nie zostana przeniesione na lina (zadne
                  quake'i) . np. grand prix legends, black and white, grand prix 3
                  • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.amdahl.com 26.04.01, 18:41
                    Gość portalu: Tiges napisał(a):

                    &#62 tylko ze ja gram w gry, ktory napewno nie zostana przeniesione na lina (zadne
                    &#62 quake'i) . np. grand prix legends, black and white, grand prix 3

                    Rozumiem. Masz jeszcze jedna opcje. Nie wiem czy wiesz co to jest Wine pod Linuxem. jest to
                    emulator ktory, pozwalajacy uruchomic pod Linuxem wiele programow napisanych pod Windows wcale
                    bez przenoszenia oprogramowania. Ostatnio bylem zaskoczony jak okazalo sie ze nawet jeden z testerow
                    sprzetu (standardu USB) z Intela napisany pod Windows zadzialal u mnie pod Linuxem. Zdaje sie ze
                    nawet Microsoft Office dziala w ten sposob i cala fura innych programow. Nie jestem pewien natomiast
                    jak to sie ma do gier. Quake pod Windows chyba dziala pod Wine.

                    Gdzies na internecie widzialem liste programow Windows ktore dzialaja pod Linuxem z wykorzystaniem
                    Wine.

                    Niestety na tej liscie nie ma niektorych moich narzedzi spod Windows.

                    Ciekawe, co?
                    • Gość: Tiges Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 195.205.101.* 27.04.01, 10:58
                      Ciekawe :) ale emulowac znaczy dzialac wolniej :). W sumie to przezyje ten wi
                      ndows ;) ale juz pod linem i windows (uzywam obu systemow) hula star offece
                      5.2 ;)
                      • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.amdahl.com 27.04.01, 17:04
                        Gość portalu: Tiges napisał(a):

                        &#62 Ciekawe :) ale emulowac znaczy dzialac wolniej :).

                        Masz racje. Niestety to prawda:(

                        &#62 W sumie to przezyje ten wi
                        &#62 ndows ;) ale juz pod linem i windows (uzywam obu systemow) hula star offece
                        &#62 5.2 ;)


                        U mnie tez! :)... z duzym powodzeniem. Ludzie sobie go zachwalaja nawet w pracy zawodowej. Niestety
                        czasem "corporate standard" nie pozwala na korzystanie z niego tylko z M$-Office.

            • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.amdahl.com 25.04.01, 16:20
              Gość portalu: a.l.a napisał(a):

              &#62 Jestem bardzo spokojna osoba. Masz troche racji, ale
              &#62 tylko troche.

              &#62Powstaja tez przeciez dystrybucje dla
              &#62 koncowego uzytkownika, np. Corel Linux.

              Oczywiscie Caldera Linux, Red Hat, Suse maja tez taka oferte. Jednakze po doswiadczeniach z trzema
              kolejnymi wersjami OpenLinux/eDesktop Caldery od 1999 roku nie bylbym takim 100% optymista.
              Widows jest ulokowane mocno na komputerach klasy desktop dzieki latwosci obslugi i tutaj Linux bedzie
              mial duze problemy jak sie nie zmieni postawy. Nie pomoga nawet ostatnie zmiany jadra systemu i
              Xservera/managera okienek, ktore daja teraz doskonale elementy dla multimediow, gier i pracy w sieci.



              Nie mozemy
              &#62 oczekiwac od linuxa, zeby byl tak latwy w obsludze, jak
              &#62 windows, bo to nie o to chodzi

              Wlasnie o to miedzy innymi chodzi. System ma byc latwy jak kazde oprogramowanie. Jesli tego nie
              zrozumiesz to nigdy nie odniesiesz sukcesu. Oprogramowanie i system ma dawac mozliwosc latwej
              realizacji zadan przez niewyedukowanego informatycznie uzytkownika. To ma byc narzedzie dla
              wszystkich a nie dla tych ktorzy musza posiasc specjalna wiedze np. o skryptach konfiguracyjnych bo
              chca np. zainstalowac nowy program ktory bedzie im potrzebny do pracy. Po prostu linia graniczna
              mocno sie przesunela przez ostatnie 10-15 lat. czy wiesz ze w USA Windows jest tak popularne bo np.
              dzieciak (coraka mojego kolegi), ktora ma 4-5 lat siada do komputera i potrafi sobie uruchomic gre albo
              animacje/film rysunkowy? Sa tez i ludzie powyzej 70 lat ktorzy swietnie sobie radza z internetem. Jak
              potrzeba cos zainstalowac to wolaja 10-letniego wnuczka i ten im zainstaluje nowy program pod
              Windows. Czy mozesz to sobie wyobrazic pod dzisiejszym Linuxem?


              &#62 Mnie nie interesuje,
              &#62 czy wiekszosc ludzkosci, np. pan Mirek z ksiegowosci,
              &#62 bedzie nadal korzystala z windowsa.

              To tylko Ciebie. Ludzie juz sie niecierpliwia dlaczego pojawia im sie tzw. "niebieski ekran smierci" slawny
              spod Windows i dlaczego takie rzeczy potrafia sie dziac gdy niechcacy wyjma dyskietke a chcieli wlasnie
              zrobic "save" pliku spod Office'a.

              &#62 Dobrze natomiast,
              &#62 ze wiekszosc firm, z ktorymi wspolpracuje (jesli chodzi
              &#62 o programowanie itd. lub nawet ludzie, ktorzy nie
              &#62 programuja, ale sa z branzy internetowej) nie korzysta
              &#62 z windowsa. Sa branze, gdzie windowsa nie ma wcale.

              Nie musisz mi tego mowic. Czy naprawde chcesz wiedziec ktore korporacje slawne na caly swiat maja
              postawione swoje serwery na Linuxie czy FreeBSD? Wiesz to nie sa takie male firmy. Nie jestem pewien
              czy jakakolwiek ksiegowosc czy bank w Polsce jest az taki duzy. Nie bardzo mi sie chce wierzyc ze
              jakakolwiek pojedyncza firma w Polsce ma np. okolo 2000-3000 serwerow. A taka skale problemu mi tu
              chodzi. Mozesz sobie teraz wyobrazic skale trudnosci administrowania takim kompletnym systemem.

              Serwery Linuxa zrobily sie ostatnio bardzo popularne ze wzgledu na niezawodnosc a wiec i maly koszt
              eksploatacji oraz efektywnosc/szybkosc. Sam ostatnio taki postawilem w firmie chociaz nie jestem
              administratorem. Obecnie "oszukuje" on ze jest serwerem Windows dla tych, ktorzy nie potrafia myslec
              inaczej. Jego cel to przede wszystkim skladowanie plikow ale jak przyjdzie potrzeba to moze dostac i inne
              funkcje - Apache na nim juz jest i dziala.

              &#62 W
              &#62 firmach zajmujacych sie obsluga platnosci
              &#62 elektronicznych rozwiazania pod windows traktuje sie
              &#62 jako ostateczna alternatywe.


              A z jakiego systemu korzysta sie przy dostepie? No zakladam ze to nie jest
              • Gość: a.l.a Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.horyzont.com.pl 25.04.01, 17:09
                Wiesz, chyba sie nie rozumiemy. Ja mysle, ze za pare
                lat nie bedzie alternatywy linux albo windows, tylko
                bedzie duzo wiecej roznych systemow operacyjnych do
                wyboru. Ale mniejsza z tym.
                Jesli chodzi o aplikacje zwiazane z platnosciami, to
                najczesciej komunikacja przebiega miedzy serwerami
                unixowymi, a uzytkownik korzysta z przegladarki po
                prostu i tam mu sie pokazuje koncowy efekt. Wiec tak
                naprawde platforma nie ma zadnego znaczenia. I w tym
                sensie nie obchodzi mnie z czego korzysta pan Mirek z
                ksiegowosci, bo najwazniejsze jest to co sie dzieje na
                wyzszym poziomie. pewnie faktycznie windows bedzie
                jeszcze dlugo uzywany przez koncowych uzytkownikow, ale
                nie bedzie odpowiedzialny za zadne powazne aplikacje./
                • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.amdahl.com 25.04.01, 19:59
                  Gość portalu: a.l.a napisał(a):

                  &#62 Wiesz, chyba sie nie rozumiemy. Ja mysle, ze za pare
                  &#62 lat nie bedzie alternatywy linux albo windows, tylko
                  &#62 bedzie duzo wiecej roznych systemow operacyjnych do
                  &#62 wyboru.

                  Nie wydaje mi sie ze tak sie stanie. Dlaczego? Nikt nie potrzebuje tworzyc nowych systemow
                  operacyjnych by sie potem narazac na prawie pewne niepowodzenie rynkowe. Konkurencyjne systemy
                  potrafia zbyt wiele by jakis nowy OS mogl sie wykazac atrakcyjnoscia od poczatku. To wymaga zbyt wielu
                  nakladow. Oczywiscie nie przecze ze byloby duzo lepiej dla klientow gdyby mieli wieksza oferte, ale i tak to
                  ich pewnie przestanie interesowac - liczy sie efekt koncowy.

                  Niestety takie projekty nowych systemow moga miec raczej szanse powodzenia tylko startujac jako
                  projekty na uczelniach lub wsrod grup studentow. Zupelnie jak Linux i FreeBSD. W ramach edukacji
                  informatycznej to moze byc duzy projekt zespolowy dla wielu grup studenckich. Niestety napisanie
                  nowoczesnego systemu z wymaganymi funkcjami i obsluga sprzetu na dzisiejszym bogatym w
                  rozwiazania rynku wymaga duzej liczby umyslow, oczu i rak a przede wszystkim czasu. Dzieki takiej armii
                  ochotnikow Linux rosnie i dojrzewa co jest prawdziwym fenomenem naszych komercyjnych czasow.


                  &#62 Wiec tak
                  &#62 naprawde platforma nie ma zadnego znaczenia.

                  Swiete slowa. Pod warunkiem niezawodnosci oczywiscie.

                  &#62 I w tym
                  &#62 sensie nie obchodzi mnie z czego korzysta pan Mirek z
                  &#62 ksiegowosci, bo najwazniejsze jest to co sie dzieje na
                  &#62 wyzszym poziomie.


                  Teraz rozumiem.


                  &#62 pewnie faktycznie windows bedzie
                  &#62 jeszcze dlugo uzywany przez koncowych uzytkownikow, ale
                  &#62 nie bedzie odpowiedzialny za zadne powazne aplikacje./

                  Tak wlasnie o to chodzi. W zasadzie Microsoft ubiega sie o stworzenie systemu na skale "Enterprise", ale
                  od lat mu to nie wychodzi. Niestety platforma enterprise wymaga tego z czym Microsoft nigdy sobie nie
                  umial poradzic - niezawodnosci... juz nawet nie biorac pod uwage wydajnosci/predkosci.
      • Gość: Bartek Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.chello.pl 29.04.01, 09:56
        A jak wam się podoba Win 2000 Professional?
        • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 129.212.11.* 01.05.01, 18:18
          Ladny interfejs. Szkoda ze system ma problemy z wieloma programamai czy tez odwrotnie (wiele
          programow pop prostu nie dziala poniewaz Microsoft dkonal zbyt drastycznych zmian). Jednakze wiele
          firm stara sie zmienic swoje oprogramowanie (bo przeciez nie mozemy nazwac tego poprawa czy
          naprawa oprogramowania), aby dzialalo z Windows2000.

          Niestety Win2k jest raczej dla biznesu i nie dla domowych zastosowan. Oczywiscie mozna probowac
          korzystac z niego w domu... ma on wiele duzo lepszych cech niz Win9x/ME. Szczegolnie dobra cecha
          jest wykorzystanie wielu procesorow (SMP) co znacznie przyspiesza prace w przypadku programow
          wielowatkowych. Czasem warto jest raczej korzystac z PC z dwoma procesorami niz pchac sie w PC z
          procesorem powyzej 1GHz.

          Win2k jest stosunkowo drogi... ale systemy Microsoft zawsze sporo kosztowaly i ich cena jakos nie
          maleje. Czy nowe cechy albo zastapienie jednego systemu przez drugi uzasadnia taka cene? Ludzie
          powinni sami odpowiedziec na to pytanie. Zwykle cena produktu jest obnizana z czasem. Niestety
          Microsoft zamiast zalecac to sprzedawcom (i jednoczesnie opuszczac dla nich ceny) woli raczej
          wypuscic nowy system, zachowac zblizona cene, zakonczyc utrzymywanie starego systemu i starac
          sie zmusic klientow do zakupu nowego systemu (przynajmniej uaktualnienia). No wlasnie - chyba juz
          wszyscy wiedza ze Windows ME to byl "niewypal", ktory mial byc kontynuacja podobnej strategii.
          Niestety nowinki w winME byly za male zeby przekonac do uaktualnien z Windows 98. Raczej tylko
          producenci sprzetu instaluja winME i to nie zawsze. No ale przeciez Microsoft zyje z systemu
          operacyjnego (sprzedazy, utrzymywania) wiec nie ma sie czemu dziwic.

          Jednakze nie wiem jak odniesc sie do porownania Win2k do Maca. Moze ktos pomoze???
    • Gość: Ochman Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 194.203.162.* 01.05.01, 18:44
      niewiele mowi sie tutaj o Macach, ktore od lat chylkiem wkradaja sie do
      naszych mieszkan/biur...

      niedawno przesiadlem sie na Maca w pracy i stalem sie duzym fanem -
      jest duzo bardziej niezawodny i o wiele szybszy (sciagnalem plik o
      wielkosci ok. 30 MB z Internetu w ok 7 minut).

      Od lat wielu (ok. 9-10) uzywam Windows i myslalem, ze tak juz zostanie.
      Od jakichs 2 miesiecy zastanawiam sie jak tu sprzedac swojego
      domowego PCta i zamienic go na jabluszko...
      • Gość: promode Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: *.chello.pl 02.05.01, 12:03
        Gość portalu: Ochman napisał(a):
        &#62
        &#62 niedawno przesiadlem sie na Maca w pracy i stalem sie duzym fanem -
        &#62 jest duzo bardziej niezawodny i o wiele szybszy (sciagnalem plik o
        &#62 wielkosci ok. 30 MB z Internetu w ok 7 minut).

        Ja jestem tylko ciekaw co ma wspólnego Mac z szybszym sciąganiem plików :)
        To tak samo, jak Intel, który za każdym razem zachwalał, jak to jego nowy
        procesor "przyspiesza" doste do Internetu......
        • Gość: Ochman Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 194.203.162.* 02.05.01, 12:24
          Gos´c´ portalu: promode napisa?(a):

          &#62 Ja jestem tylko ciekaw co ma wspólnego Mac z szybszym scia˛ganiem
          plików :)
          &#62 To tak samo, jak Intel, który za kaz˙dym razem zachwala?, jak to jego nowy
          &#62 procesor "przyspiesza" doste do Internetu......

          nie mam zielonego pojecia - wiem tylko, ze przy tym samym podlaczeniu do
          sieci (panowie komputerowcy po prostu wymienili mi PC-ta na Maca)
          internet chodzi znacznie szybciej (o sciaganiu plikow nawet nie wspomne)
        • Gość: Maciek S Re: Maca moc, czy chowamy Windows do szuflady? IP: 129.212.11.* 02.05.01, 18:36
          Tez sobie zadawalem to pytanie, ale chyba znalazlem odpowiedz - stos TCP/IP. Jeden moze byc
          szybszy niz drugi. Przyklad?: Stos Windows ME jest wolniejszy niz Windows 98:) Podobnie moze byc
          miedzy systemem MAca i Windows.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka