Dodaj do ulubionych

Apple zmienia dostawcę procesorów

IP: *.kgu.de 10.01.06, 21:48
brawo! teraz windows xp zagosci na mackach ;->
Obserwuj wątek
      • tymon99 Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 18:57
        rezoon napisał:

        > ewidentnie gorsze architektury inteli wypierają lepsze i tańsze riski - nie ma
        > lepszego przykładu na siłę marketingu .... i głupotę mas

        trudno powiedzieć, co to znaczy 'lepsze'. przykład: mam powerbooka g4, 1.5 ghz.
        nie jest zbyt szybki, to prawda - ale cały komputer zużywa.. maksymalnie 45
        watów, dzięki czemu na małej bateryjce działa cztery godziny. na intelu nie do
        pomyślenia..
        • rezoon Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 19:34
          lepsze to np. więcej rejestrów, bezpośredni dostęp pamięci, większa ilość
          instrukcji, szybsze jednostki wykonawcze (relatywnie), więcej potoków
          przetwarzania (też relatywnie) ... wogóle to sprawa jest śmieszna, bo najnowsze
          intele i amd są tak dążą do upodobnienia się do riscowe np. instrukcja ciscowa
          jest zmieniana, przez jednostkę dekodującą na riscowe, no powiedzmy pseudo
          riscowe operacje (co oczywiście powoduje około 10% zmniejszenie prędkości
          przetwarzania - uhh co kolwiek to znaczy). Stosując te same technologie
          wytwarzania co intele, można zbudować procesor 2x szybszy, ... ale to moja opinia.

          jeżeli chodzi o twojego powerbooka - pamiętaj, że oszczędność energii zawsze
          wiąże się z utratą .. .uhh szybkości - przypuszczam, że twój komputer zasilany z
          zewnątrz i tak nie wykorzystuje całej swojej mocy obliczeniowej.
        • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 20:04
          > trudno powiedzieć, co to znaczy 'lepsze'. przykład: mam powerbooka g4, 1.5 ghz.
          > nie jest zbyt szybki, to prawda - ale cały komputer zużywa.. maksymalnie 45
          > watów, dzięki czemu na małej bateryjce działa cztery godziny. na intelu nie do
          > pomyślenia..

          Mój laptop na Centrino robi kółka wokół twojego G4 i na półrocznej baterii
          działa ponad 4 godziny. Zanim zaczniesz wygłaszać wyroki co jest a co nie jest
          do pomyślenia, lepiej wpierw sprawdź fakty.
      • tymon99 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 11:57
        aurigusmac napisał:

        > Raczej jest nadzieja że MAC OSX zabije te inspirowane sobą nieudolne popłuczyn
        > y jak XP i Vista.

        nieudolne, to fakt. ale czy inspirowane sobą.. raczej inspirowane dawnymi
        MacOSami, powiedziałbym. MacOS X jest oparty na FreeBSD - a windows na pewno nie
        jest inspirowany unixem..
          • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 16:28
            chcesz się licytować?

            a OSX to przeróbka spiraconego BSD...
            a MacOS jest oparty na spiraconym pomyśle okienek, którego autorem był Xerox...

            i tak dalej, jeśli chodzi o największego plagiatora i wciskacza kitu w branży
            komputerowej, jakim jest firma spod znaku ogryzka
            • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 21:56
              do "PE1"

              Nie miej do innych pretensji, ze nie stac cie na komputer spod znaku "ogryzka".
              to, ze musisz sie zadawalac skrzynka, w ktorej tak naprawde nikt nie wie co
              jest to tylko twoj problem. Ja przeszedlem z PC na Mac'a ponad 2 lata temu i
              pomijam fakt, ze nie mialem przez ten okres najmniejszego problemu z
              jakimkolwiek komponentow mojego PowerMac'a, to nie musze tracic czasu na
              comiesieczna reinstalacje systemu tak jak to bylo w przypadku W98. Jesli masz
              dowody ku temu, zeby oskarzyc Apple o kradziez czyichs pomyslow to zglos to do
              prokuratury zamiast robic z siebie gorszego idiote niz jestes w rzeczywistosci

              Ps2. Specjalnie zeby udowodnic twoja glupote przekonwertowalem przed momentem
              muzyke z CD na format MP3 w iTunes. Z radoscia na ustach musze cie zapewnic ze
              MP3 jest odtwarzane na iPodzie i z tego co wiem nie tylko moim...
              Jasno z tego wynika, ze nie tylko nie masz Mac'a ale nawet nie masz nawet iPoda
              (moze to sie nazywa walkman :-)) i powtarzasz bzdury ktore przekazala ci rownie
              doinformowana w temacie osoba jak ty

              Ps3 To co wyroznia MacOs 10.3 od Windows XP, 2003 itd to stabilnosc i przyjazne
              srodowisko pracy. Rzoumiem, ze ty mozesz nie wiedziec co to oznacza, w koncu
              pracujesz na Windowsie. Jednakze uzytkownicy systemu spod znaku jabluszka nie
              mecza sie godzinami nad znajdowaniem brakujacych bibliotek w systemie, a po
              wywaleniu zbednej aplikacji do kosza wystarczy usunac zapis w
              katalogu "preferencje" zamiast tak jak w Windowsie wchodzic do rejestru i
              wymazywac zapisy linijka po linijce...
              Jesli przyklady podane przez lukkaPPC to dla ciebie bzdety to oznacza tylko, ze
              oczywiscie nie wiesz o czym mowisz bo nie widziales na oczy ni Exposee ani
              Dashboard'a. Usprawnianie pracy i przyjazny interfejs to cechy wszystkich
              systemow operacyjnych poza tym, w ktorym ty pracujesz. Dla takich jak ty jest
              Windows, zeby mogli udawadniac innym, ze znaja sie na kompach bo moga zarobic
              na "pomocy systemowej", grzebac godzinami w sytemie do niczego w efekcie nie
              doprowadzajac, udawac ze potrafisz administrowac systemem nie majac nawet ku
              temu jakiejkolwiek wiedzy. W windowsie kazdy moze zrobic wszytko dlatego taki
              ten system jest a nie inny. Druga sprawa, ze sytuacje ktore wymagaja
              interwencji takiego specjalisty nie wynikaja z glupoty uzytkownika tylko ze
              slabosci systemu operacyjnego, a ilosc bledow rosnie w tempie geometrycznym
              Komunikat "it's not my problem" to jakby nie jest komunikat MacOs'a tylko
              Windowsa bo my na Mac'ach takich komunikatow nie widujemy.Musze cie wiec
              rozczarowac. Ja nie reinstalowalem systemu od momentu kupienia komputera, a
              spedzam prz nim min 8h dziennie pracujac w srodowisku oprogramowania Adobe,
              Macromedia i Final Cut Pro. Czytajacy to forum serdecznie ci dziekuja bo
              przynajmniej mozemy sie posmiac

              Ps4. Mowiac, ze MacOs jest lysym systemem "pe1" robisz z siebie troglodyte do
              kwadratu. Zopatrujac sie w Mac'a (na ktorego cie nie stac jak wspomnialem
              dlatego walczysz z uzytkownikami MacOs, bo chcialbys byc w tej grupie a nie
              jestes) otrzymujesz pelne oprogramowanie iLife: do odtwarzania muzyki,
              ogladania zdjec, odtwarzania DVD, tworzenia muzyki i filmow oraz klienta
              pocztowego. Tak wiec masz wszystko co ci potrzebne do uzytkowania kompa w
              srodowisku domowym, w przeciwienstwie od Windowsa. Pewnie napiszesz, ze tobie
              chodzilo o sam system, nie zas komputer. Ja ci na to, ze system MacOsX dziala
              tylko i wylacznie na komputerach Apple i wraz z zakupem komputera Apple w to
              oprogramowanie jestes przez Apple zaopatrzony za darmo!!!. Uaktualniajac zas
              system mozesz korzystac z poprzedniej wersji iLife ktora dostales przy zakupie
              twojeko Mac'a. Wiem, dla uzytkownikow systemow Microsoftu zwrotu "za darmo"
              firma ta nie stosuje.

              Ps5 To, ze zarzucasz Apple brak jakichkolwiek aplikacji to nie jest ich brocha
              bo oni specjalistycznego oprogramowania jak np architektoniczne nie tworza
              sami, tak jak i Microsoft. Jesli nie mozesz znalezc jakiegos programu na Mac'a
              to znaczy,ze albo producent olal ten sektor rynku i nie chce placic za
              stworzenie systemu pod Mac'a lub nie moze sobie poradzic ze spelnieniem
              standardow stabilnej pracy w Unix'owym srodowisku. To zas juz zalatuje
              amatorszczyzna.

              Ps5 Kiedy soft kosztuje 30 tys $ to rowniez zaczyna sie od wyboru sprzetu tak
              rowniez jest w przypadku modulowych Avid'ow, stacji roboczych Silicon Graphics
              jak rowniez stacji Sun'a. Ehhh znow udawadniasz ze za malo czytasz... za cienki
              w uszach jestes. Sam sie dziwie jak ty sobie z taka inteligencja radzisz
              z "obliczaniem konstrukcujnym do budowy mostu". Coz, wspolczuc pracodawcy...
              Swoja droga nie wiem jak takie rzeczy jak architektura i projektowanie mozna
              robic nie na prawdziwych stacjach roboczych...

              Ps6. Pamietaj rowniez, ze mysz komputerowa zostala stworzona przez Apple.
              Wczesniej wstukiwalo sie polecenia z klawiatury... Poza tym kiedy chce uzyskac
              efekt lewego klawisza myszy to po prostu wciskam "Shift"... Mi naprawde nie
              jest do szczescia potrzebne 10 klawiszy, starczy mi jeden. Apple idzie w
              jakosc, nie zas ilosc

              Ps7. Od momentu G3 bardzo duzo sie w swiecie Mac'ow zmienilo. MacOS ewoluowal i
              obecnie w przeciwienstwie do "Windy" oferuje naprawde stabilne srodowisko pracy
              przy bardzo intuicyjnym interfejsie. Miedzy OS 9.xx, a X jest kosmiczna
              roznica. Ja nie rozmowaiam z toba na temat W95 wiec odwoluj sie do aktualnych
              roznic srodowisk systemowych: MacOS X - Windows XP, 2003.

              Ps8. Stwierdzeniem, ze "MacOS zawiesza się częściej od XP". Pobiles rekord
              glupoty... Znow cie rozczaruje bo ja naprawde nie wiem co to znaczy zawieszenie
              sie systemu... Opowiedz mi o tym bo od kiedy przesiadlem sie na Mac'a to
              zapomnialem co to jest blad krytyczny...

              Ps.9 Wnioski z Twoich wypowiedzi wszyscy wyciagneli sami i zdecydowanej
              wiekszosci z nas udowodniles wiele rzeczy, udowodniles, ze mimo uzytkowania
              komputera przez lata, mozna sie nie rozwinac. Jestes doskonalym ku temu
              dowodem. Zglos sie do badan to moze byc nowe odkrycie w dziedzinie nauki...
                • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 23:45
                  ja po prostu zaprzeczam bzdurom,a to nie jest puste pisanie. moze dzieki temu
                  pare osob uswiadomi sobie pare rzeczy, a PE1 nie bedzie zabieral glosu w
                  dyskusji, do ktorej nic nie moze wniesc...bo na ten temat po prostu wie mniej
                  niz zero co udowodnil zarowno mnie jak i dziesiatkom innych uzytkownikow forum.

                  a teraz juz w spokoju moge isc poczytac ksiazke:-)

                  pozdr
              • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 23:04
                > Nie miej do innych pretensji, ze nie stac cie na komputer spod znaku
                "ogryzka". [...]

                kolejny makowy onanista, który nie umie czytać. FYI: w pracy aktualnie używam 3
                komputerów, w tym maszyny dual G4.

                > Jesli masz
                > dowody ku temu, zeby oskarzyc Apple o kradziez czyichs pomyslow to zglos to do
                > prokuratury zamiast robic z siebie gorszego idiote niz jestes w rzeczywistosci

                idiotę sam z siebie robisz, pisząc brednie o prokuraturze. nie winię cię, że nie
                znasz historii okienek, ale choć myśl chłopie. widać berecik za bardzo uciska.


                > Ps2. Specjalnie zeby udowodnic twoja glupote przekonwertowalem przed momentem
                > muzyke z CD na format MP3 w iTunes. Z radoscia na ustach musze cie zapewnic ze
                > MP3 jest odtwarzane na iPodzie i z tego co wiem nie tylko moim...

                przyjmij do wiadomości, że na moim iPod Classic MP3 się nie odtwarzają.


                > Jasno z tego wynika, ze nie tylko nie masz Mac'a ale nawet nie masz nawet Poda
                > (moze to sie nazywa walkman :-)) i powtarzasz bzdury ktore przekazala ci
                rownie doinformowana w temacie osoba jak ty

                jasno z tego wynika, że podobnie jak cała reszta zgrai jabłczanych onanistów
                masz zasadnicze problemy z formułowaniem logicznych tez


                > Ps3 To co wyroznia MacOs 10.3 od Windows XP, 2003 itd to stabilnosc i
                przyjazne srodowisko pracy.

                dla mnie środowisko pracy musi być przede wszystkim szybkie i stabilne. te dwie
                rzeczy (a zwłaszcza pierwszą) daje się zmierzyć. i pod tym względem MacOS nie
                stanowi ŻADNEJ rewelacji. A jeśli obecność kolorowych błyskotek nazywasz
                przyjaznością, to twoja prywatna sprawa. Dla mnie to jest nieprzyjazność.

                > Rzoumiem, ze ty mozesz nie wiedziec co to oznacza, w koncu
                > pracujesz na Windowsie.

                obecnie pracuję na Win XP, Win NT4.0 (ze względu na specyficzny hardware w
                jednym z moich komputerów) oraz OSX-ie. I ten ostatni jest ostatni zarówno pod
                względem prędkości działania jak i stabilności.

                > Jednakze uzytkownicy systemu spod znaku jabluszka nie
                > mecza sie godzinami nad znajdowaniem brakujacych bibliotek w systemie, a po
                > wywaleniu zbednej aplikacji do kosza wystarczy usunac zapis w
                > katalogu "preferencje" zamiast tak jak w Windowsie wchodzic do rejestru i
                > wymazywac zapisy linijka po linijce...

                w odróżnieniu od smarkaczy takich jak ty, którzy co chwilę instalują i
                odinstalowują piracki soft, ja na tym sprzęcie po prostu pracuję. Raz na rok
                dostaję upgrade oprogramowania i wtedy po prostu odpalam płytę. Żadnego
                grzebania w rejestrze. żadnego szukania bibliotek. chodzi jak ta lala.



                > Jesli przyklady podane przez lukkaPPC to dla ciebie bzdety to oznacza tylko,
                ze oczywiscie nie wiesz o czym mowisz bo nie widziales na oczy ni Exposee ani
                > Dashboard'a. Usprawnianie pracy i przyjazny interfejs to cechy wszystkich
                > systemow operacyjnych poza tym, w ktorym ty pracujesz.

                na oczy nie widziałem, bo się nie interesuję bzdetami. interfejs użytkownika
                reprezentowany przez system operacyjny to ostatnia rzecz, która mnie interesuje.
                u mnie system operacyjny służy do odpalenia aplikacji i to one mają mieć
                interfejs użytkownika. Byłbym równie szczęśliwy, gdyby aplikacje uruchamiało się
                wyłącznie z wiersza poleceń, ale za to chodziłyby 10% szybciej.


                > Czytajacy to forum serdecznie ci dziekuja bo
                > przynajmniej mozemy sie posmiac

                jest takie powiedzenie: "śmieje się jak głupi do sera". bardzo aktualne


                > Ps4. Mowiac, ze MacOs jest lysym systemem "pe1" robisz z siebie troglodyte do
                > kwadratu. Zopatrujac sie w Mac'a (na ktorego cie nie stac jak wspomnialem
                > dlatego walczysz z uzytkownikami MacOs, bo chcialbys byc w tej grupie a nie
                > jestes) otrzymujesz pelne oprogramowanie iLife: do odtwarzania muzyki,
                > ogladania zdjec, odtwarzania DVD, tworzenia muzyki i filmow oraz klienta
                > pocztowego. Tak wiec masz wszystko co ci potrzebne do uzytkowania kompa w
                > srodowisku domowym, w przeciwienstwie od Windowsa.


                to są multimedialne bzdety dostarczane z KAŻDYM systemem operacyjnym.
                Najwyraźniej nie wiesz, że w Windows też to jest i też bardzo dobrze działa. Ale
                mnie to nie interesuje. Ja mówiłem o oprogramowaniu do pracy, czyli do
                zarabiania pieniędzy, a nie do zabawy w domu.

                > Pewnie napiszesz, ze tobie
                > chodzilo o sam system, nie zas komputer. Ja ci na to, ze system MacOsX dziala
                > tylko i wylacznie na komputerach Apple i wraz z zakupem komputera Apple w to
                > oprogramowanie jestes przez Apple zaopatrzony za darmo!!!. Uaktualniajac zas
                > system mozesz korzystac z poprzedniej wersji iLife ktora dostales przy zakupie
                > twojeko Mac'a. Wiem, dla uzytkownikow systemow Microsoftu zwrotu "za darmo"
                > firma ta nie stosuje.

                zdziwię Cię: firma Microsoft nie sprzedaje pecetów. jakże więc miałaby dodawać
                swój system za darmo do sprzętu na którym nie zarabia ani centa? Znowu
                elementarne problemy z logiką.


                > Ps5 To, ze zarzucasz Apple brak jakichkolwiek aplikacji to nie jest ich brocha
                > bo oni specjalistycznego oprogramowania jak np architektoniczne nie tworza
                > sami, tak jak i Microsoft. Jesli nie mozesz znalezc jakiegos programu na Mac'a
                > to znaczy,ze albo producent olal ten sektor rynku i nie chce placic za
                > stworzenie systemu pod Mac'a lub nie moze sobie poradzic ze spelnieniem
                > standardow stabilnej pracy w Unix'owym srodowisku. To zas juz zalatuje
                > amatorszczyzna.

                brednie wygadujesz. producent się decyduje na wsparcie konkretnej platformy i to
                jest jego święte prawo pisać oprogramowanie na jeden sprzęt a na inny nie. jest
                zbyt cienki bolek, żeby tutaj podskakiwać i wymawiać od amatorszczyzny. to jest
                ich sprawa i ich interes, jeśli uznali, że na Maca im się nie opłaca, to nie
                piszą na Maca, i vice versa z pecetami. Jeśli oprogramowanie kosztuje ciężkie
                pieniądze, to cena kompa to przy tym pestka i nikt nie będzie płakał, że na jego
                ulubioną landrynkę nie ma wsparcia.


                > Ps5 Kiedy soft kosztuje 30 tys $ to rowniez zaczyna sie od wyboru sprzetu tak
                > rowniez jest w przypadku modulowych Avid'ow, stacji roboczych Silicon Graphics
                > jak rowniez stacji Sun'a.

                i co to niby jest za argument? to jest argument na potwierdzenie MOJEJ tezy - to
                nie sentymenty decydują o wyborze kompa. W wielu sytuacjach wybór platformy
                wynika z wyboru oprogramowania, które ma priorytet.

                I jeszcze jedno - ja się nie zajmuję obliczaniem mostów. Jeśli nie skumałeś, to
                był przykład obrazowy dla podkreślenia kontrastów.

                > Swoja droga nie wiem jak takie rzeczy jak architektura i projektowanie mozna
                > robic nie na prawdziwych stacjach roboczych...

                w dzisiejszych czasach stacje robocze odchodzą do lamusa. Zawodowe
                oprogramowanie wychodzi na maszyny klasy PC, czy chcesz tego czy nie. Nawet
                hollywoodzkie farmy renderujące dzisiaj się stawia na bateriach PC, bo to się po
                prostu najbardziej opłaca.


                > Ps6. Pamietaj rowniez, ze mysz komputerowa zostala stworzona przez Apple.

                mysz komputerowa NIE została stworzona przez Apple. Kolejny przykład wody z
                mózgu, który robi ludziom dział marketingu. Tylko współczuć bezmyślności.

                > Wczesniej wstukiwalo sie polecenia z klawiatury... Poza tym kiedy chce uzyskac
                > efekt lewego klawisza myszy to po prostu wciskam "Shift"... Mi naprawde nie
                > jest do szczescia potrzebne 10 klawiszy, starczy mi jeden.

                a mi jest. bo na przykład mam drugą rękę zajętą i nie mam czym tego shifta nacisnąć.


                > Ps7. Od momentu G3 bardzo duzo sie w swiecie Mac'ow zmienilo. MacOS ewoluowal
                i obecnie w przeciwienstwie do "Windy" oferuje naprawde stabilne srodowisko
                pracy przy bardzo intuicyjnym interfejsie. Miedzy OS 9.xx, a X jest kosmiczna
                > roznica. Ja nie rozmowaiam z toba na temat W95 wiec odwoluj sie do aktualnych
                > roznic srodowisk systemowych: MacOS X - Windows XP, 2003.

                wiem o tym. od momentu G3 zmieniałem już Maka 3 razy.

                > Ps8. St
                • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 12.01.06, 03:18
                  Teraz to sie dopiero usmialem. No coz teoria nie zawsze chodzi z praktyka.
                  Ogladanie Mac'a przez szybke nijak ma sie do pracy na Windowsie to fakt. Faktem
                  jest rowniez, ze nie mozna opisywac czegos czego sie nie widzialo, no ale w
                  twoim przypadku to i tak nie ma roznicy bo tak do konca sam nie rozumiesz co
                  piszesz... Nawiazujac do twoich ciekawych z technicznego ale tylko punktu
                  widzenia odpisuje co nastepuje:

                  twoj cyt: "kolejny makowy onanista, który nie umie czytać. FYI: w pracy
                  aktualnie używam 3 komputerów, w tym maszyny dual G4"
                  moja odp: tu nie chodzi o onanizm systemowy tylko oczekiwania systemowe i
                  komfort pracy. Dla mnie roznica jest kolosalna na korzysc platformy Apple lecz
                  nie w tym rzecz i tak nie zrozumiesz. Dual G4 najnowszym sprzetem juz nie jest,
                  taka mala uwaga - jednakze ktos KTO SIE ZNA potrafi wykorzystac moc tego
                  komputera wlasciwie, widac ty do takich osob sie nie zaliczasz windowsowy
                  ludziku. Fakt zas powodujacy, ze tak zaciekle walczysz z kazdym racjonalnym
                  argumentem pragnacym przedstawic ci rzeczywista sytuacje udawadnia tylko, ze
                  jestes za tepy aby tlumaczyc ci cokolwiek. Watpie czy cokolwiek jest w stanie
                  do ciebie dotrzec biarac pod uwage twoja obecna kondycje psychiczna...

                  cyt: "idiotę sam z siebie robisz, pisząc brednie o prokuraturze. nie winię
                  cię, że nie znasz historii okienek, ale choć myśl chłopie. widać berecik za
                  bardzo uciska."
                  odp: wiesz sa tacy co widzieli ufo, inni zrobili mu nawet zdjecia, napisali
                  ksiazki. To wcale nie znaczy, ze ja mam w to wierzyc bo to moja prywatna
                  sprawa.Wnioskuje, iz zaliczasz do osob, ktorym rzeczywistosc miesza sie z
                  fikcja wobec czego mysle, ze na ten temat wyrazilem sie wystarczajaco jasno.
                  poza tym jakby ci powiedziec zdecydowana wiekszosc osob na tym forum posiada
                  zdolnosc racjonalnego myslenia i wciskanie glupich bajek nie zrobi z ciebie
                  osoby zaznajomionej z tematem. napisalem: zglos sprawe do prokuratury jezeli
                  wiesz, ze Apple okradl Xerox. jesli nie nie oskarazaj nikogo o kradziez bo
                  jedyne co spowodujesz do doprowadzisz sie do posmiewiska i zostaniesz oskarzony
                  o pomowienie. W tym przypadku chodzi o sprawiedliwosc, nie o onanizm (tego
                  slowa chyba uzywasz na codzien)
                  Na marginesie: jest ogromna roznica miedzy slowami: "inspiracja
                  oraz "kradziez".To, ze do stworzenia graficznego interfejsu Apple zainspirowal
                  oNline i Smalltalk oraz Xerox to jedna bajka, a to co piszesz to druga. Gdyby
                  wszyscy ludzie mysleli w taki sposob jak ty to wciaz bylibysmy w epoce brazu
                  ale na szczescie ty postepu nie zatrzymasz...

                  cyt:"przyjmij do wiadomości, że na moim iPod Classic MP3 się nie odtwarzają".
                  odp: moze zglos sie do serwisu. bo z tego co podaje Apple to wsyztskie iPody
                  od I generacji wlacznie odtwarzaja mp3 i watpie, zeby wypuscili modele, ktore
                  tego nie robia. Moze problem siedzi w windowsie? Moze zrzuca ci do iPoda wiecej
                  niz powinien?(hehehe). Tak czy inaczej sprawdzalem iPody 3i4G oraz mini i one
                  na 100% odtwarzaja mp3

                  cyt: "jasno z tego wynika, że podobnie jak cała reszta zgrai jabłczanych
                  onanistów masz zasadnicze problemy z formułowaniem logicznych tez"
                  odp: tobie to wrecz wychodzi spiewajaco:-) coz za bogactwo slow, emanuje z
                  niego oczytanie i kultura slowa ale nic to przejde do nastepnej kwestii. nie
                  chcialbym sie rozwodzic na temat twojej inteligencji, ktora jak wiodac nie
                  grzeszysz, a co gorsza walczysz z tym na wszystkich frontach. biedaczysko

                  cyt: "dla mnie środowisko pracy musi być przede wszystkim szybkie i stabilne.
                  te dwie rzeczy (a zwłaszcza pierwszą) daje się zmierzyć. i pod tym względem
                  MacOS nie stanowi ŻADNEJ rewelacji. A jeśli obecność kolorowych błyskotek
                  nazywasz przyjaznością, to twoja prywatna sprawa. Dla mnie to jest
                  nieprzyjazność.
                  odp: ehhh, meczys z mnie troche bo oporny jestes na argumenty ale ci
                  odpisze... moze sie czegos nauczysz. moze zaczne od tego, ze powermac'i maja
                  szybka moc obliczeniowa i sa stworzone specjalnie do pracy w srodowiskach
                  wymagajacych tej mocy. nie bede ci porownywal roznicy w pracy Photoshopa na
                  windzie i mac'osie bo i tak odpiszesz, ze to bzdury. Tak wiec napisze ci, ze z
                  radoscia ide do pracy odpalam Mac'a i ...PRACUJE BEZPROBLEMOWO na moim kompie
                  przelaczajac sie miedzy innymi uruchomionymi aplikacjami. Nie mam komunikatow
                  na temat braku pamieci, zbyt malo miejsca na dysku itp. Pracuje i moj komputer
                  i system ktory wykorzystuje pozwalaja pracowac mi NIEZAWODNIE. jesli chodzi o
                  testy predkosci to dla mnie P4 mogloby miec potrojny procesor 4GHZ, a system
                  Windows wciaz dzialalby niepewnie - co z tego ze szybciej???? Chcesz mi
                  powiedziec ze w czasie kiedy ja zaczne prace z moja grafika ty zrobisz to samo
                  pomimo tego, ze bedziesz musial z roznych powodow zresetowac kompa 10x i
                  stracisz polowe zmian ktorych nie zdazyles zapisac????
                  Ja pisze o komforcie pracy w profesjonalnym srodowisku, ale ty prawdopodobnie
                  nie wiesz co to znaczy
                  Aha, zapomnialbym. Taka mala anegdota. Pisali o tym w "Wired", pewnie czytales
                  bo ktos taki jak ty musial o tym czytac. Po prezentacji MacOS X Bill Gates byl
                  nieco niepocieszony. Ilosc nowosci w MacOS X przeszla jego najsmielsze
                  oczekiwania, atrakcyjnosc interfejsu, stabilnosc pracy, predkosc... Madrzejszy
                  o to doswiadczenie poszedl do programistow wciaz pracujacych nad Windows XP i
                  powiedzial: "Najwazniejsze zeby XP byl ladny...".
                  Tyle w tej kwestii

                  Cyt: "obecnie pracuję na Win XP, Win NT4.0 (ze względu na specyficzny hardware
                  w jednym z moich komputerów)" oraz OSX-ie. I ten ostatni jest ostatni zarówno
                  pod względem prędkości działania jak i stabilności.
                  Odp: jak wyzej, po prostu nie potrafisz z niego korzystac.

                  cyt: "w odróżnieniu od smarkaczy takich jak ty, którzy co chwilę instalują i
                  odinstalowują piracki soft, ja na tym sprzęcie po prostu pracuję. Raz na rok
                  dostaję upgrade oprogramowania i wtedy po prostu odpalam płytę. Żadnego
                  grzebania w rejestrze. żadnego szukania bibliotek. chodzi jak ta lala."
                  odp: "teraz to udawadniasz jakim jestes prymitywem i jak niski poziom soba
                  reprezentujesz. Ponizej jest juz tylko kolej podziemna. W przeciwienstwie do
                  ciebie stac mnie na dobry komputer i kazdy oryginalny program o ktorym sobie
                  zamarze. nie mam czasu ani przyjemnosci bawic sie w zabawe programami, ktore
                  nie sa mi potrzebne. mam to co jest mi potrzebne i tyle. jak masz do kogos zal
                  to idz do psychologa zamiast przyparty do muru wyzywasz innych od gowniarzy...

                  cyt: "na oczy nie widziałem, bo się nie interesuję bzdetami. interfejs
                  użytkownika reprezentowany przez system operacyjny to ostatnia rzecz, która
                  mnie interesuje. u mnie system operacyjny służy do odpalenia aplikacji i to one
                  mają mieć interfejs użytkownika. Byłbym równie szczęśliwy, gdyby aplikacje
                  uruchamiało się wyłącznie z wiersza poleceń, ale za to chodziłyby 10% szybciej."
                  odp: znow musze sie nie zgodzic. dashboard i exposee (bo o nich tu mowa) to sa
                  sluza do okreslonych zastosowan i jesli chcesz to stosujesz, jesli nie to nie.
                  nawigacja pomiedzy kilkoma lub czasem nawet wiecej otwartymi oknami czasem moze
                  byc klopotliwa dlatego powstalo Exposee, zeby ulatwic ludziom poruszanie sie
                  pomiedzy tymi oknami. Jesli chodzi o Dashboarda to sprawa wyglada tak samo:
                  szukasz tego co interesuje i sledzisz na biezaco. Masz szerokie pole do popisu.
                  Lecz jesli cie to nie bawi to wylaczasz i final.

                  cyt: "jest takie powiedzenie: "śmieje się jak głupi do sera". bardzo aktualne"
                  odp: widze, ze kalamburzysta z ciebie. ale jakby ni to wpial ni to wypial do
                  mojej wypowiedzi... poszukaj lepszego cytatu, moze byc krotki - taki ktory
                  zrozumiesz...

                  cyt: "to są multimedialne bzdety dostarczane z KAŻDYM systemem operacyjnym.
                  Najwyraźniej nie wiesz, że w Windows też to jest i też bardzo dobrze działa. Ale
                  mnie to nie interesuje. Ja mówiłem o oprogramowaniu do pracy, czyli do
                  zarabiania pieniędzy, a nie do zabawy w domu.
                  odp: w windowsie to masz
                • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów cz2 12.01.06, 03:27
                  cyt: "to są multimedialne bzdety dostarczane z KAŻDYM systemem operacyjnym.
                  Najwyraźniej nie wiesz, że w Windows też to jest i też bardzo dobrze działa. Ale
                  mnie to nie interesuje. Ja mówiłem o oprogramowaniu do pracy, czyli do
                  zarabiania pieniędzy, a nie do zabawy w domu.
                  odp: w windowsie to masz windows media playera..., outlook'a ale jakos do
                  muzyki, zdjec i filmow niespecjalnie takie bzdety sa do windy dodawane. coz
                  moze masz bardziej wypasiona wersje niz sa dostepne na rynku, po twoich
                  wypowiedzich wnosze, ze to calkiem mozliwe. MacOS zawsze stawial na rozrywke i
                  multimedia i tak tez ma byc w przyszlosci. Uzytkownicy tego systemu chwala
                  sobie korzystanie z tych aplikacje wbrew twoim twierdzeniom. Jesli zas chodzi o
                  profesjonalne oprogramowanie to nie jest ono dostarczane z zadnym systemem
                  operacyjnym, chyba poza Sun'em. Profesjonalne oprogramowanie jest tworzone
                  przez producentow oprogramowania... za oczywiscie dodatkowe pieniazki

                  cyt: "zdziwię Cię: firma Microsoft nie sprzedaje pecetów. jakże więc miałaby
                  dodawać swój system za darmo do sprzętu na którym nie zarabia ani centa? Znowu
                  elementarne problemy z logiką."
                  odp: tu dochodzimy do kwestii jakosci. pomysl nad tym co mowisz i sprobuj
                  zrozumiec, ze Apple gwarantuje najwyzsza jakosc swoich produktow dlatego, ze
                  sklada je osobiscie. Kupujac Mac'a wiesz, ze nie dostales kompa ze znalezionym
                  na smietniku zasilaczem itd. To bylo wielokrotnie przetestiowane w roznych
                  warunkach i naprawde dziala. Istnieje wersje OEM windowsa, ktore producenci
                  komputerow dolaczaja do sprzedawanych przez siebie komputerow. Odpowiedz mi na
                  pytanie: Co z gwarancja, pomoca techniczna i problemami systemowymi
                  uzytkownikow wersji OEM???? Przeciez to jest produkt Microsoftu!! Przeciez to
                  jest Windows!!
                  Apple chcac miec pewnosc ze sprzet jest wysokiej jakosci sam je sklada i
                  wyposaza w odpowiedni system operacyjny. ego znow mozesz nie rozumiec bo to
                  takie novum...

                  cyt: "brednie wygadujesz. producent się decyduje na wsparcie konkretnej
                  platformy i to jest jego święte prawo pisać oprogramowanie na jeden sprzęt a na
                  inny nie. jest zbyt cienki bolek, żeby tutaj podskakiwać i wymawiać od
                  amatorszczyzny. to jest ich sprawa i ich interes, jeśli uznali, że na Maca im
                  się nie opłaca, to nie piszą na Maca, i vice versa z pecetami. Jeśli
                  oprogramowanie kosztuje ciężkie pieniądze, to cena kompa to przy tym pestka i
                  nikt nie będzie płakał, że na jego ulubioną landrynkę nie ma wsparcia.
                  odp: ehh ja nie wiem czy tak trudno przeczytac to na co sie odpisuje. Ja
                  napisalem, ze jest wiele powodow dla ktorych producenci oprogramowania wchodza
                  lub nie w konkretny system operacyjny i ani ja ani tym bardziej ty tych powodow
                  nie poznasz. to jest biznes, duzy biznes, nie zas zabawa kalkulatorem w
                  windowsie.
                  poza tym ja nie slyszalem, zeby uzytkownicy mac'ow plakali z powodu braku
                  jakiejs aplikacji pod MacOS, ktora jest w windzie. My mamy wszystko co jest nam
                  do szczescia potrzebne: zarowno sprzet jak i profesjonalne i sprawdzone
                  oprogramowanie na ktorym mozemy polegac. Plakac mozemy nad brakiem exploit'ow,
                  wirusow, trojanow. Jesli juz ktos sie do tego przyzwyczail, ze ma 2 firewalle,
                  3 antywirusy w kompie, a i tak znajduje wirusy; to naprawde dziwnie sie czuje
                  przychodzac do pracy i widzac, ze z kompem jest wszystko w porzadku: dzien po
                  dniu, miesiac po miesiacu itd...

                  cyt: "i co to niby jest za argument? to jest argument na potwierdzenie MOJEJ
                  tezy - to nie sentymenty decydują o wyborze kompa. W wielu sytuacjach wybór
                  platformy wynika z wyboru oprogramowania, które ma priorytet."
                  odp: swieta racja. zgadzam sie calkowicie. dlatego ja wciaz twierdze, ze nie
                  potrzebujemy zbednego oprogramowania na Mac'a. kazdy spec wie na jakiej
                  platformie jest skazany pracowac i jaka platforme ma przyjemnosc obslugiwac. ja
                  powiedzialem, ze CZASEM profesjonalna stacja robocza kosztuje wiecej niz
                  oprogramowanie, a czasem mniej. Ja nie zgadzam sie z teza, ze profesjonalne
                  oprogramowanie jest jedynym powodem dla ktorego wchodzi sie w okreslona
                  platforme

                  cyt: "I jeszcze jedno - ja się nie zajmuję obliczaniem mostów. Jeśli nie
                  skumałeś, to był przykład obrazowy dla podkreślenia kontrastów."
                  odp: tu musze przyznac, ze cie rozumiem. prawdziwi profesjonalusci do pracy w
                  takich aplikacjach uzywaja srodowisk Unix'a. Ale profesjonalistom w tym temacie
                  dajmy spokoj, nie mowmy o nich:-)

                  cyt: "w dzisiejszych czasach stacje robocze odchodzą do lamusa. Zawodowe
                  oprogramowanie wychodzi na maszyny klasy PC, czy chcesz tego czy nie. Nawet
                  hollywoodzkie farmy renderujące dzisiaj się stawia na bateriach PC, bo to się po
                  prostu najbardziej opłaca."
                  odp: tu rozniez sie zgodze, w Polsce jest to popularne. Bo Polska to
                  specyficzny rynek... Co do przedsiebiorstw zajmujacych sie renderingiem to w
                  Polsce moze robi sie to na PC ale w hollywoodzie to niestety nie:-) Musze cie
                  rozczarowac, fimlowcy uzywaja tam PC tylko do odbierania maili i wysylania
                  trailerow

                  cyt: "mysz komputerowa NIE została stworzona przez Apple. Kolejny przykład
                  wody z mózgu, który robi ludziom dział marketingu. Tylko współczuć
                  bezmyślności."
                  odp: mysz komputerowa zostala wprowadzona do masowego uzytku przez Apple.
                  Teraz rozumiesz? Teraz bede juz bral poprawke na to, zeby specjalnie dla ciebie
                  pisac jasniej.

                  cyt: a mi jest. bo na przykład mam drugą rękę zajętą i nie mam czym tego
                  shifta nacisnąć.
                  odp: jaz tez uzywam tabletow i specjalnych jog'ow do obrobki video ale mysmy
                  mowili o tym czy do Mac'a potrzeba 3 klawisze w myszce czy nie. Wiec jak ci
                  mowie: Nie, nie trzeba:-)

                  cyt: "wiem o tym. od momentu G3 zmieniałem już Maka 3 razy."
                  odp: nie ma to jak postep techniczny:-) mnie stac na to, zeby sobie raz na 3
                  lata kupic nowy komputer. Windows tez nie rozpieszczal uzytkownikow. W czasie
                  kiedy apple mial OS 7,8,8 i X Windows wypuscil: 3.1, 95, NT 4.0, 98, Me, 2000,
                  XP, 2003, a bedzie jeszcze Longhorn... To 2 x wiecej systemow operacyjnych,
                  ktore po czesci nie sa kompatybilne wstecz. To wieksze wymagania sprzetowe itd.
                  W przypadku Windy koszty zmiany systemow i samych sprzetow wypadaja wiele
                  drozej niestety... A wsparcie techniczne konczylo sie po paru latach, a
                  wtedy... radz sobie sam

                  Coz, uogolniajac pozdrawiam i chyle przed toba beret.
                  Rozbawiles mnie do lez.
                  Za to dziekuje
                    • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów cz2 13.01.06, 21:41
                      Gość portalu: lpt1: napisał(a):

                      > > Plakac mozemy nad brakiem exploit'ow, wirusow, trojanow.
                      > Pierwszy z brzegu: www.securemac.com/macosxsudo.php
                      > I pewnie z powodu braku tych exploitow, wirusow i trojanow powstala powyzsza
                      > strona. Ehhh ....

                      no widzisz jak to jest... ty masz PC i boisz sie otworzyc byle strone w necie
                      bo moze byc skazona jakims syfem. mi natomiast specjalnie pokazujesz strone
                      ktora ktos opracowal, zeby udowodnic ze jednak mozna Mac'a zakazic. 95%
                      macuserow nie miala jakichkolwiek problemow z wirusami badz trojanami i
                      exploitami na swoich komputerach, a do tych pozostalych 5% zaliczaja sie
                      glownie ci ktorzy poczta dostana od znajomych prezent w postaci makrowirusa,
                      ktory na MacOs'ie nie jest w stanie wyrzadzic jakiejkolwiek szkody
                      Chodzi o bezpieczenstwo uzytkowania systemu operacyjnego i niepodatnosc na
                      ataki z zewnatrz. Pod tym wzgledem Windows jest najgorszym systemem operacyjnym
                      jaki kiedykolwiek powstal, a perelka w tym wszystkim jest fakt, ze kolejny
                      system jest pod wzgledem bezpieczenstwa badziej podatny na ataki hakerow niz
                      poprzedni. To juz zakrawa na kpine z uzytkownikow tych "systemow":)
                      • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów cz2 13.01.06, 22:32
                        > no widzisz jak to jest... ty masz PC i boisz sie otworzyc byle strone w necie
                        > bo moze byc skazona jakims syfem.

                        bzdura. wchodzę na WSZYSTKIE strony i nie mam żadnych problemów. Kolejny bełkot
                        człowieka, któremu się wydaje, że wszystko wie na temat komputerów i może innych
                        rozstawiać po kątach.
                        • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów cz2 15.01.06, 16:21
                          ja w przeciwienstwie do ciebie nie twierdze, ze wiem wszystko o komputerach:-).
                          coz, chyba to forum bardzo bolesnie udowodnilo ci braki w twojej wiedzy na ten
                          temat. zycze wielu spokojnych wieczorow poswieconych na poglebianie tej wiedzy.

                          poza tym:
                          - jesli ktos nie ma internetu to nie boi sie odpalac lyndolsa, bo zamiast tego
                          moze sie spodziewac, ze mu sie system z radoscia zawiesi w najmniej oczekiwanym
                          momencie
                          - ja wiem ty nie grzebiesz po internecie w poszukiwaniu czegokolwiek co mogloby
                          pomoc ci sie intelektualnie rozwinac, to widac niestety. to jest chyba glowny
                          powod dla ktorego tak uparcie twierdzisz, ze nie lapiesz "niespodzianek" jako
                          jedyny sposrod milionow uzytkownikow idealnego prawie - wedlug ciebie - systemu
                          jakim jest windows.
    • Gość: lukka PPC Re: Apple zmienia dostawcę procesorów IP: *.acn.waw.pl 11.01.06, 02:19
      Raczej OSX pojawi się na blaszakach. W zasadzie już jest, bo obie wersje (na PPC i Intele) były rozwijane
      równolegle i pierwsze "wycieki" instalowalne na PC pojawiły się już z pół roku temu.

      Teraz dopiero Microsoft będzie miał ciśnienie, żeby dokończyć Vistę - a ostatnia prezentacja
      wzbudzała raczej salwy śmiechu, niż zachwyt.

      Tak naprawdę do tej pory nikt nie wie, jak będzie z uruchamianiem aplikacji spod PPC na Intelu. Tryb
      emulowany to zawsze tryb emulowany, a nie po to stawia się na biurku maszynę na FreeBSD, żeby
      zwiechy oglądać. Ale kolejny kanon upadł. Szkoda, że razem z nim leci jakość wykonania Jabłek, które
      zaczynają wchodzić w segment tanich komputerów domowych.
              • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 18:02
                Maya nie służy do projektowania architektonicznego!

                Nie ma ani specjalistycznych bibliotek obiektów ani wspomagania konstrukcji
                architektonicznych, wszystko trzeba robić ręcznie.

                Moja firma zatrudnia pół tysiąca ludzi na całym świecie, używamy PC i Maków, bo
                potrzebujemy programów specyficznych dla obu platform. Przestań mi tu chrzanić o
                myśleniu i słusznych wyborach, bo g...o wiesz na ten temat!
                • Gość: lukka PPC Re: Apple zmienia dostawcę procesorów IP: *.acn.waw.pl 11.01.06, 22:48
                  Napisz coś jeszcze, fajnie robisz się agresywny. Już cię ktoś podsumował, że o Makach guzik wiesz, a
                  mimo to kłapiesz jadaczką i robisz z siebie kompletnego frajera.

                  Firma, która działa na całym świecie nie może zrobić na zamówienie translatora do danych numerycznych
                  między aplikacjami... Jeśli to projektowanie, to przenosicie (przenosilibyście, gdybyś napisał prawdę) tylko
                  matematykę, bez tekstur i formatu plików... Coś słabo sobier radzi ta firma. Jak na razie z osób, które
                  zabrały tu głos tylko ty i Wacuś macie problemy z komputerami. Nie nasuwa ci to żadnych wniosków?
                  Może trzeba zająć się czymś, co się potrafi robić?
                  • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 23:13
                    parę krzykaczy się odezwało, to co mają pisać o swoich problemach? będą je
                    wstydliwie ukrywać, bo to przecież nie wypada, że z ich cacuszkiem było coś nie tak.

                    a co do VIZ-a: nie przerabiają bo nie chcą. ich święte prawo i NIK u nas nie ma
                    do nich o to pretensji. Pretensje to mają pyskate smarkacze, którym firma
                    zrobiła wodę z mózgu, że należą do jakiejś "elyty"

                    wiesz z czym ty masz problem i tobie podobni? musicie za wszelką cenę udowodnić
                    światu, że jesteście "lepsi", bo pracujecie na "lepszym" sprzęcie. A guzik
                    prawda! Jesteście bezwolnym cielętami, pozbawionymi zdolności obiektywnej oceny
                    sytuacji.
                    • qtasinski Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 12.01.06, 03:54
                      My po prostu chcemy wytlum,aczyc ci, ze widzimy roznice w jakosci pracy
                      pomwiedzy PC a Mac'iem. Po raz wtory pisze zebys nie wyzywal nikogo od
                      smarkaczy bo nie wiesz do kogo piszesz... Jesli brakuje co argumentow to wyjdz
                      z tego forum, zamiast wlaczyc z wiatrakami.
                      Uzytkownicy komputerow Apple uwazaja, ze komputer jest do tego zeby na nim
                      pracowac, a nie zeby z nim walczyc. Dlatego uwazamy, ze jakosc komputerow
                      Apple+system MacOS to lepsza alternatywa i wiekszy komfort i pewne srodowisko
                      pracy. Dla mnie i dla innych moze tak byc, dla ciebie nie musi. jesli ktos lubi
                      walke z winda to krzyzyk mu na droge, ja nikogo nie wyzywam od impotentow
                      dlatego, ze uzywa windowsa. To indywidualne prefernecje uzytkownika ktory
                      system mu lezy...
        • jester23 Re: Po CO XP jesli Mac OSX jest 10 razy lepsze? 11.01.06, 19:55
          pe1 napisał:

          > choćby po to, żeby uruchamiać dziesiątki aplikacji, które nie istnieją na
          > platformie apple.

          No widzisz: Ty musisz się miotać między dziesiątkami playerów, edytorów,
          programów do obróbki rawów z cyfrówki, programów do edycji video, ripowania dvd,
          i hgw czego jeszcze. Na maku po prostu korzystasz z najlepszego softu, jaki jest
          na tą platformę. Dopracowanego, z supportem, apgrejdowanego regularnie.
          Działającego bez zwiech kwadrans przed dedlajnem. Jakość, nie ilość.
          Nie potrzebuję 17 ripperów do mp3. Chcę JEDNEGO, działającego, prostego w
          obsłudze. I nie chcę mieć najszybszego komputera na świecie. Chcę mieć komputer
          ze STABILNYM systemem. Dlatego nie zainstaluję na Maku z Intelem Windowsów,
          nawet, jeżeli się da. Żaden makowiec o zdrowych zmysłach tego nie zrobi, chyba,
          żeby sprawdzić czy się da. I wywali je następnego dnia ;)

          > Tak po prawdzie to vice versa, dlatego dobrze się dzieje, że
          > obie platformy się zbliżają i będzie można zrobić dual boot.

          Z punktu widzenia typowego macusera to bez znaczenia. Nie przesiądzie się na
          Windowsy, bo one zwyczajnie nie mają mu nic ciekawego do zaoferowania.

          J
          • pe1 Re: Po CO XP jesli Mac OSX jest 10 razy lepsze? 11.01.06, 20:16
            > No widzisz: Ty musisz się miotać między dziesiątkami playerów, edytorów,
            > programów do obróbki rawów z cyfrówki, programów do edycji video, ripowania dvd,
            > i hgw czego jeszcze. Na maku po prostu korzystasz z najlepszego softu, jaki jest
            > na tą platformę. Dopracowanego, z supportem, apgrejdowanego regularnie.
            > Działającego bez zwiech kwadrans przed dedlajnem. Jakość, nie ilość.
            > Nie potrzebuję 17 ripperów do mp3. Chcę JEDNEGO, działającego, prostego w
            > obsłudze. I nie chcę mieć najszybszego komputera na świecie.

            buhahaha

            człowieku, widzę, że masz jakieś idiotyczne wyobrażenie tego na czym polega
            PRACA na kompie. Ja się nie zajmuję multimedialnymi bzdetami, nie zgrywam
            empetrójek ani nie dłubię WWW.

            Na ch.j mi uniwersalny program, w którym zrobię obliczenia konstrukcyjne do
            budowy mostu, skompiluję bazę danych dla klienta, przygotuję katalog dla
            drukarni? - jeśli coś robi wszystko w jednym, to jest g...o warte.

            Inna sprawa, że już wyjaśniłem, że narzędzia, których się używa nie zależą tylko
            od ciebie, ale również od tego, jakich narzędzi używa 500 innych osób w twojej
            firmie. I te 500 nie będzie się przestawiać tylko dlatego, że ty lubisz
            turkusowe obudowy i animowany pulpit. Oprócz multimedialnych bajerów komputery
            służą czasami też do pracy i wybór takiej czy innej platformy jest uzależniony
            od wyboru softu.

            Kiedy soft kosztuje trzydzieści tysięcy USD, to nie zaczyna się decyzji od
            wyboru kompa, bo to komp jest dla softu, a nie na odwrót. Kapnij to wreszcie.
      • tymon99 A jakiego programu ci brakuje? 11.01.06, 11:23
        Gość portalu: JAN napisał(a):

        > Skoro będzie ten sam proc to applowi będzie blisko do peceta i tym samym może W
        > indows da się jakoś odpalić i programów będzie więcej

        a jest mało?? może źle szukasz. naapisz, do jakich zadań nie potrafisz znaleźć
        programu, a spróbuję ci coś doradzić
        • Gość: gosc Intel IP: *.gda.computerland.pl 11.01.06, 11:49
          Na rynku PC Intela wyprzedza AMD, na rynku serwerów również, jeśli chodzi o
          technologie mobilne Turion jest bardzo dobrą alternatywą, czy lepszą - trudno mi
          powiedzieć, bo w tej dziedzinie posiadam znikomą wiedze. Ale jeśli chodzi o
          Appla... ;)
        • pe1 Re: A jakiego programu ci brakuje? 11.01.06, 16:52
          > a jest mało?? może źle szukasz. naapisz, do jakich zadań nie potrafisz znaleźć
          > programu, a spróbuję ci coś doradzić

          ale nie zawsze chodzi o JAKIEŚ narzędzie do określonego zadania tylko o TO
          konkretne, którego używa np. twój szef albo twoja firma i MUSISZ być
          kompatybilny na poziomie plików.
                • pe1 Re: nie odpowiedziałeś mi.. 12.01.06, 12:58
                  Wiedziałem, że to padnie. Maya to jest ogólne narzędzie do modelowania ze
                  specjalnym wsparciem do tworzenia animowanych postaci. A tu nie chodzi o
                  robienie filmów dla dzieci tylko do projektowania ARCHITEKTURY. W 3dsMax VIZ
                  postawienie ściany z oknami to są 4 kliknięcia myszą, w Maya będziesz się
                  biedził pół godziny. Na cholerę mi narzędzia do tworzenia sierści, skoro ja
                  potrzebuję wsparcia konstrukcyjnego?

                  Poza tym w ogóle o czym ty gadasz człowieku. Kilkaset osób u mnie używa VIZa,
                  mamy napisany do niego specjalistyczny soft, który steruje obrabiarką do
                  wycinania elementów makiet. Wyperswaduj ludziom, że mają to wszystko porzucić i
                  przesiąść się na rzeźbienie w programie do animowania ludzików tylko po to, żeby
                  zamiast pecetów, do których działania nie mamy wielkich zastrzeżeń używać
                  "lepszych" maków. Na Makach u nas chodzą programy do składu poligraficznego i do
                  montowania video i wszyscy są szczęśliwi. Nikt nikomu nie wciska kitu o
                  wyższośći jednej platformy nad drugą, bo nikt się nad takimi bzdurami nie ma
                  zamiaru przejmować.
                  • tymon99 nieporozumienie.. 12.01.06, 13:08
                    3dsmax to 3dsmax, to o czym piszesz nazywa się po prostu viz. stąd
                    nieporozumienie. jeżeli chciałbyś robić to samo na macu, polecałbym zestaw
                    vectorworks uzupełniony - w razie potrzeby - o pakiety Mechanical, Architect i
                    RenderWorks. żeby była jasność: nie namawiam cię na zmianę, po prostu nie
                    zgadzam się, że nie ma narzędzi.

                    PS: cztery kliknięcia - to u mnie (vectorworks) ściana z jednym oknem. chyba
                    żeby nie liczyć wyboru narzędzia..
                    • pe1 Re: nieporozumienie.. 12.01.06, 14:28
                      Ja rozumiem, że są inne narzędzia, wcale mnie to nie dziwi. Ale to, że jest
                      JAKIEŚ INNE narzędzie, to mnie kompletnie nie interesuje. Brak kompatybilności z
                      VIZ-em rozkłada sprawę, firma się nie przestawi zupełnie na inny program z
                      powodu rzekomo lepszego komputera, skoro ma wszystko w VIZie. Przeczytałeś w
                      ogóle co napisałem wyżej?

                      PS. Na pudełku VIZ-a jest napisane 3D Studio Max VIZ.
    • sacerdote A dla mnie to jednak jakiś szok... 11.01.06, 11:57
      Jak mac user od początku nie mogę się doczekać żeby to bydlę pomacać. Mam
      nadzieję, że nie będzie startował jak pecet: phoenix bios, press F2 aby wrócić
      do epoki kamienia łupanego. Kurczę, pamiętam że jak w liceum kumpel zaprosił
      mnie do siebie żeby pokazać mi swój nowy komp myślałem że umrę ze śmiechu: DOS
      z dyskietki, jakieś komendy z klawiury - prymityw. Od początku używałem maki i
      do tej pory nie mogę się nadziwić jak można posługiwać się takim czymś jak XP,
      he he. Co to będzie??? Intelmaki będziemy kupować w Geancie na półce razem z
      Acerami i Lenovami? Cholera.....
    • Gość: vasc Re: Apple zmienia dostawcę procesorów IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 14:52
      >Dokładnie rok temu firma postanowiła jednak postawić wszystko na głowie i
      przejść >na procesory Intela, które można znaleźć w większości pecetów.
      Dlaczego? Układy >IBM okazały się mniej wydajne niż najnowsze produkty Intela.
      Dyskusujna sprawa nazywac najnowszy procesor IBM PowerPC 970FX mniej wydajnym od
      jego intelowskiego odpowiedniego. Poza tym powodem odejscia Apple'a od IBM (i
      Motoroli) byla niepewenosc co do strategi rozowju tych procesorow przez IBM i
      Motoroli oraz trudnosci z wykonaniem zamowien przez producentow na te procesory.

        • Gość: KM Re: Szkoda mi PPC IP: 212.191.68.* 11.01.06, 16:56
          PowerPC ma się dobrze. Wszystkie konsole nowej generacji będą oparte o procesory
          PowerPC (Xbox360, Nintendo?) lub Cell (PS3), który jest tak naprawdę następcą PPC.
          I są o wiele wydajniejsze od najwydajniejszych procesorów rodziny Intela...

          Nie jestem pewien, czy Apple zrobiło krok we właściwą stronę, no ale to ich
          sprawa...

          Pozdrawiam
          • pe1 Re: Szkoda mi PPC 11.01.06, 17:05
            przyszłość komputerów to laptopy - prawie wszyscy (z wyjątkiem specyficznych
            zastosowań przywiązujących do stacjonarnego sprzętu) przesiadają się na mobilne
            maszynki, a IBM nie był w stanie dostarczyć odpowiedniego procesora i już. Nie
            ma co argumentować konsolami, bo konsola jest stacjonarna, to nie laptop.

            Myślę, że ten krok Apple był bardzo dobrze przemyślany i na pewno na tym nie
            stracą. A oferując możliwość pracy z dwoma systemami tak naprawdę jeszcze
            bardziej napędzą sprzedaż maszyn, których będą potrzebowali ludzie pracujący w
            obu systemach (np. graficy).
      • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 16:56
        a najlepszy jest naiwny ciemnogród użytkowników appla, który wierzy w te ich
        bajery o wyjątkowości ich sprzętu (psuje się jak każdy) i ich softu (zawiesza
        się częściej od XP), nie mówiąc już o ślepej wierze w sfałszowane słupki (dawno
        już zdemaskowane i obśmiane)

          • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 17:52
            > A już na pewno nie w porównaniu do maszynek pędzonych
            > oknami.

            może coś źle robisz?

            Mi się maszynki pędzone oknami w ogóle nie wieszają, wszystko chodzi bez
            zająknięcia. No tak, ale ja nie instaluję ton pirackiego softu i nie łażę po
            stronach z pornografią, tylko po prostu na nich pracuję.
            • Gość: lukka PPC Re: Apple zmienia dostawcę procesorów IP: *.acn.waw.pl 11.01.06, 23:01
              No patrzcie państwo... to się nam jeden profesjonalista uchował, co komputera do pracy używa. Trzeba
              by cię w ramki oprawić i za szkłem pokazywać! Patrzcie wszyscy i bierzcie przykład. Jak będę duży to też
              taki będę, obiecuję.

              Zastanawiam się, że jak ci tak źle, to może spróbuj czegoś nowego, co nie będzie sprawiało ci kłopotów.
              Komputery to nie twoja działka. Kibelek komuś zaprojektuj, glazurkę ułóż... nie będziesz się musiał
              mazgaić, że ci niedobra firma postawiła współczesny sprzęt w pracy i kazała pracować, a ty, biedactwo,
              nie umiesz.
            • pe1 Re: Apple zmienia dostawcę procesorów 11.01.06, 20:42
              Jak widać, niektórzy mają zasadnicze problemy ze zrozumieniem słowa pisanego.
              widzę, że przodują w tym fani apple. no cóż, nic dziwnego, skoro dali się nabrać
              na szytą grubymi nićmi marketingową ściemę.

              W przeciwieństwie do ciebie, dla mnie komp to narzędzie a nie obiekt ślepego kultu.

              Ja jestem użytkownikiem OBU platform, i nie jestem fanem żadnej. Jestem
              realistą. Używam komputerów do uruchamiania bardzo różnego, ale głównie
              specjalistycznego oprogramowania, w tym wielokrotnie droższego od samych maszyn.
              Widzę wady i zalety obu platform i pomimo, że z makami mam do czynienia od
              kilkunastu lat, jakoś nie przekonałem się do ich rzekomej wyższości. Być może
              właśnie dlatego, że jestem zmuszony cały czas być na bieżąco w obu systemach, a
              nie polegać na jakichś mitach produkowanych przez działy marketingu tej czy
              innej firmy, a którymi to mitami karmią się komputerowi fetyszyści.