Gość: Bibliotekarz
IP: *.qc.sympatico.ca
10.07.05, 20:23
Witam,
Mam dziwny problem i chcialbym spytac czy ktos ma pojecie co to jest zanim
sie wybiore do serwisu.
Po tym jak zainstalowalem nowa karte graficzna spalil mi sie zasilacz
(zasilacz byl nedzny, przyznaje). Kupilem nowy, markowy 430 W, podlaczylem...
i po wlaczeniu komputera miga (a potem zapala sie na dobre) dioda od
zasilania, pracuja wiatraki na karcie graficznej, plycie i zasilaczu, po
pewnym czasie budzi sie dioda na CD ROM. Nie pojawia sie nic na ekranie,
plyta nie wydaje zadnych "bipow". Nie daje tez znaku zycia dioda od HDD.
Czy jest mozliwe ze zasilacz popelniajac sepuku zabral ze soba twardy dysk?
Czy tez zle podlaczylem zasilacz (jest to mozliwe bo nie robilem tego
wczesniej, a wydawalo mi sie ze rzecz jest oczywista). Jesli ktos ma jakies
pomysly co jest grane, to bylbym bardzo wdzieczny za porade.
Pozdrawiam,
Bibliotekarz