szybi
13.02.06, 12:57
Mam Auroxa 11.
Problem jest trudny do zdiagnozowania: czy to wina sprzętu, czy systemu, ale
chyba systemu, bo windows sobie radzi. Pod linuksem wkładam płytę do napędu,
montuję, zanim coś z niej będę mógł obejrzeć, to trwa bardzo długo. Przy
kopiowaniu płyty na dysk tak gdzieś ze 20% plików nie daje się przeczytać,
albo są uszkodzone. Pod windowsem idzie. Z nagrywaniem płyt jest nieco gorzej
- na ogół kończy się niepowodzeniem, a jak już się uda, to przy weryfikacji
zapisu zawsze polegnie. Kasowanie płyt szybkie trwa spokojnie ponad 10 minut
(w k3b). No i takie irytujące objawy.
Da się coś z tym zrobić?
Pozdrawiam.