Dodaj do ulubionych

pytaneczko....................... .................

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 11:02
Czym jest "niezbędnik internauty(internetowy)"???????????????????
Proszę o wytłumaczenie mi tego zagadnienia...z góry dziękuję za wypowiedzi...
Obserwuj wątek
            • Gość: a.s.s. Re: pytaneczko....................... ....... IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.06, 11:40
              Poradnik Internetowy,Internauty to szeeeeerooooki temat do pisania,
              mozna by napisac prace magisterska:
              "Każdy początkujący użytkownik Internetu po jakimś czasie stwierdza, że aby
              rzeczywiście sprawnie korzystać z sieci, przydałoby się coś więcej, niż tylko
              najprostsze programy do korzystania z podstawowych usług internetowych i
              elementarne wiadomości o tym, jak ich używać. W tym wydaniu PP chcemy
              zaprezentować nieco narzędzi - czy to w postaci specjalizowanych programów, czy
              też nieco bardziej zaawansowanych sposobów użycia standardowych usług - które
              przydadzą się każdemu użytkownikowi sieci, aby łatwiej i pełniej wykorzystać jej
              możliwości.

              I. Szukajcie, a (niekoniecznie) znajdziecie

              Rozpoczynamy od jednego z najistotniejszych pytań, jakie nurtuje każdego
              początkującego użytkownika, który zetknął się z obfitością dostępnych w
              Internecie stron WWW: w jaki sposób wśród tej obfitości odnaleźć informacje na
              interesujący nas temat? Wiele osób w takiej sytuacji usiłuje skorzystać z
              wyszukiwarki, często przy tym podając niezbyt adekwatne hasła mające określać
              przedmiot poszukiwań. Nic zatem dziwnego, że poszukiwania takie nie przynoszą
              spodziewanego efektu, a my w redakcji otrzymujemy liczne e-maile o treści:
              „Gdzie mogę znaleźć w sieci informację na temat [...]? Wyszukiwarki nic nie
              znajdują”.
              Skorzystanie z wyszukiwarki nie powinno być czynnością, od której rozpoczynamy
              poszukiwanie informacji w Internecie, chyba że kryterium wyszukiwania możemy
              określić bardzo jednoznacznie. Jeżeli np. chcemy się dowiedzieć, co stało się 13
              grudnia 1981 roku, albo jak działa lek o nazwie Serevent, możemy tę datę albo
              nazwę wpisać w wyszukiwarce. Jeśli jednak temat, którego mają dotyczyć nasze
              poszukiwania, określony jest bardziej ogólnie - np. chcemy się dowiedzieć czegoś
              o samochodach terenowych, Unii Europejskiej lub twórczości Krzysztofa
              Kieślowskiego - lepiej najpierw spróbować skorzystać z innych narzędzi. Głównym
              problemem związanym z wyszukiwarką jest bowiem to, że podaje ona odsyłacze do
              wszystkich znanych jej stron, na których występuje wskazany tekst, choćby nawet
              jego wystąpienie miało charakter zupełnie uboczny. Przykładowo, jeżeli chcąc
              znaleźć w Internecie informacje na temat Alberta Einsteina podamy w wyszukiwarce
              słowo „Einstein”, na jednym z pierwszych miejsc wśród wyświetlonych stron
              znajdzie się witryna szpitala imienia słynnego fizyka, która oczywiście będzie
              dla nas w tym przypadku całkowicie nieprzydatna.
              W niektórych przypadkach - zwłaszcza gdy poszukujemy informacji o konkretnej
              firmie, instytucji, mieście itp. - całkiem niezłą metodą wyszukiwania może być
              po prostu... próba zgadnięcia adresu domenowego macierzystej witryny naszego
              obiektu. Jeżeli np. potrzebujemy jakichś wiadomości o Unii Europejskiej, na
              pewno niezłym pomysłem będzie zajrzenie na oficjalną witrynę tej organizacji -
              www.eu.int/ , zaś gdy interesują nas informacje o rodzinnym mieście Adama
              Małysza, spróbujmy wpisać adres www.wisla.pl . Należy pamiętać przy tym o
              zasadach konstrukcji adresów domenowych , aby zastosować właściwą końcówkę
              adresu. Np. oficjalnej witryny Białego Domu szukać należy pod adresem
              www.whitehouse.gov , a nie www.whitehouse.com (ten drugi adres
              prowadzi do serwisu pornograficznego), a informacji o programie graficznym GIMP
              - jako że jest to program niekomercyjny - pod www.gimp.org (pod adresem
              www.gimp.com znajduje się natomiast witryna firmy konsultingowej Gimp
              Inc., nie mającej nic wspólnego ze wspomnianym programem).
              Tą metodą możemy jednak odnaleźć tylko niektóre informacje, w przypadku
              chociażby wspomnianego Krzysztofa Kieślowskiego albo samochodów terenowych
              okazuje się ona nieskuteczna. I tu do głosu dochodzą katalogi internetowe. Ich
              zaletą w porównaniu z wyszukiwarkami jest to, że są tworzone ręcznie, a zatem co
              prawda zawierają odsyłacze do mniejszej liczby stron, niż może nam podać
              wyszukiwarka, ale za to brak jest wśród nich stron przypadkowych.
              Strony ujęte w katalogu na pewno zawierają treść adekwatną do przedmiotu naszych
              poszukiwań. Do najważniejszych katalogów internetowych na świecie należą Yahoo!
              (www.yahoo.com) - jeden z pierwszych katalogów, oraz Open Directory
              (www.dmoz.org) . Ten drugi katalog jest o tyle istotny, że dane z niego
              wykorzystywane są przez szereg innych katalogów internetowych. Open Directory
              jest katalogiem tworzonym przez wolontariuszy, na zasadzie zbliżonej do
              oprogramowania open-source.
              Każdy użytkownik Internetu, który ma po temu czas i zdolności, może wziąć udział
              w jego redagowaniu, biorąc „pod opiekę” jeden z działów. Z drugiej strony, każdy
              może wykorzystywać dane z tego katalogu we własnych systemach wyszukiwawczych
              (co wiele serwisów internetowych czyni). W Polsce do najpopularniejszych
              katalogów należą te dostępne w portalach Onetu (katalog.onet.pl ) i
              Wirtualnej Polski (katalog.wp.pl) .
              Wadą katalogów jest natomiast to, że musimy poruszać się po nich zgodnie z
              klasyfikacją informacji, jaką przyjęli twórcy katalogu. Czasami trudno zgadnąć,
              w którym miejscu w strukturze katalogu może się znajdować interesująca nas
              informacja, o ile w ogóle ona tam jest. Przykładowo, jeden z najpopularniejszych
              w Polsce katalogów internetowych, znajdujący się w portalu Onet.pl, jest
              podzielony na następujące działy: aktualności, biznes i ekonomia, dzieci, gry,
              Internet i komputery, kultura i sztuka, motoryzacja, muzyka, nauka i edukacja,
              podróże, regiony, rozrywka, specjalne, sport i rekreacja, strony prywatne,
              zakupy, zdrowie oraz życie publiczne. Spróbujmy zgadnąć, w której z tych
              kategorii mielibyśmy szukać informacji na temat satelitów szpiegowskich?
              Twórcy katalogów w celu zaradzenia temu problemowi łączą zazwyczaj katalog z
              wyszukiwarką, której zakres działania obejmuje jedynie strony wchodzące w skład
              katalogu. Taka kombinacja może okazać się skuteczniejszym narzędziem do
              wyszukiwania informacji w sieci, niż zwykła wyszukiwarka, łączy bowiem wygodę i
              uniwersalność wyszukiwarki z częściową przynajmniej eliminacją stron
              bezużytecznych, zapewnianą przez katalog.
              Sformułowanie właściwego zapytania dla wyszukiwarki nie zawsze jest łatwe,
              szczególnie wówczas, gdy umiemy określić tylko sens interesującej nas
              informacji, ale informacja ta może być wyrażona na stronie bardzo różnymi
              słowami. Takim przypadkiem może być np. poszukiwanie programów do ściągania
              całych stron WWW na dysk lokalny do późniejszego przeglądania offline. W takim
              przypadku najskuteczniejszą (choć bardzo wolną w działaniu) „wyszukiwarką”
              zazwyczaj okazuje się „czynnik ludzki” w postaci grup dyskusyjnych Usenetu.
              Zadajemy po prostu pytanie na odpowiedniej tematycznie grupie dyskusyjnej (w tym
              przypadku pl.comp.www ) i czekamy na odpowiedzi. Dyskutanci z grupy zazwyczaj
              podadzą nam kilka czy kilkanaście adresów, z reguły bardzo adekwatnych do
              naszego pytania; może to jednak potrwać nawet i kilka dni. Pamiętajmy też, aby
              nasze pytanie było jasno sformułowane. Jeżeli przykładowo - tak jak w tym
              wypadku - poszukujemy programu, napiszmy dla jakiego systemu operacyjnego ma to
              być program; nie dla każdego jest oczywiste, że chodzi nam np. o Windows.
              Mimo wszystkich powyższych zastrzeżeń bardzo wiele jest sytuacji, w których
              wyszukiwarki okazują się przydatnym narzędziem. Należy tylko właściwie z nich
              korzystać."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka