Dodaj do ulubionych

MandrakeSoft zbankrutowal

IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 22:49
www.mandrakesoft.com/company/press/briefs?n=/mandrakesoft/news/2405
ciekawe jakie to bedzie mialo konsekwencje dla reszty dystrybucji linuxa i
linuxa w ogole.
Obserwuj wątek
    • Gość: hmmmm Re: MandrakeSoft zbankrutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 23:24
      > ciekawe jakie to bedzie mialo konsekwencje dla reszty
      dystrybucji linuxa i linuxa w ogole.

      1.www.7thguard.net/news.php?id=2589
      2.prawdopodobnie taki sam jak "wpływ ilości dżdżownic w
      południowych Chinach na liczbę trzęsień ziemi na Saharze"
    • Gość: Slacker MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.chello.pl / *.chello.pl 21.01.03, 09:22
      "Declaration de cessation des paiements" to nie to samo, co "bankruptcy" - jest
      to czasowe wstrzymanie wypłaty wierzytelności, tak aby "zaoszczędzone" w ten
      sposób pieniądze można było wykorzystać na reorganizację firmy i postawienie
      jej na nogi. Owszem, taka deklaracja jest najczęściej wstępem do ogłoszenia
      bankructwa, ale w tym przypadku jeszcze za wcześnie organizujesz stypę.

      Slacker
      • Gość: marekggg Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 09:45
        to sie chyba nazywa niewyplacalnosc zobowiazan wierzycielom.
        problem jest inny - a wiec tkwi w systemie w jakim dzialaja firmy produkujace
        poszczegolne dystrybucje - za friko to niezbyt dziala i jezeli za pieniadze -
        to koniec mitu o tanim systemie. co do restrukturyzacji - producenci innych
        dystrybucji tez raczej nieosiagaja niewiadomo jakich zyskow, ktore by zachecaly
        do inwestowanie duzych pieniedzy. Napewno kt s napisze - bo IBM, SUN i ja wiem
        kto jeszcze inwestuje do linuxa - no tak, ale nie daja go zadarmo, nawet nie za
        pol darmo. Sukces Microsoftu tkwi w tym, ze jest to jedna duza firma, natomiast
        odmian linuxa i dystrybucji jest masa. A przekonanie konsumenta do produktu
        producenta z watpliwa przyszloscia jest raczej mizerne.
        • makryba Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal 21.01.03, 10:06
          Gość portalu: marekggg napisał(a):

          > A przekonanie konsumenta do produktu
          > producenta z watpliwa przyszloscia jest raczej mizerne.

          problem w tym że Linux jest OPROGRAMOWANIEM a nie PRODUKTEM.
          • Gość: ?? Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.acn.waw.pl 21.01.03, 10:08
            autocad tez jest oprogramowaniem....a ile kosztuje.
            • Gość: kell Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.03, 12:19
              tzn jakosc = koszt?
              to chyba do windowsa powinni jeszcze doplacac:)))

              btw. zauwaz tez, ze wiele dystrybucji jest calkowiecie
              non-profit, chociazby debian czy pld i jakos wcale nie
              przeszkadza to by komercyjne projekty byly na nich
              opierane, czy by mialy mniejsza wartosc.
              za niekomercyjnym oprogramowaniem przemawia wieksza
              stabilnosc, kod jest otwarty, wiecej osob moze go oceniac
              i poprawiac, nie ma dat i zobowiazan do wypelnienia. o
              wypuszczeniu kolejnych wersji decyduja developerzy, a nie
              ekonomia i $$$. nikt nie wypusci bety jako finalnego
              produktu bo termin sie zbliza..
              tak wiem, to jest na opak troche z tym co ucza na 'soft
              design', ale w krytycznych momentach sie idealnie sprawdza.
              • Gość: ktos Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.acn.pl 21.01.03, 16:11
                Gość portalu: kell napisał(a):

                > tzn jakosc = koszt?

                Tak. Tak jest wlasnie w kapitalizmie, ze im cos ma wyzsza jakosc, tym jest
                drozsze. Juz wiesz dlaczego nazwalem Cie komunista? Wlasnie dlatego, ze
                podwazasz ten filar kapitalizmu.

                I odpowiedz mi na pytanie, dlaczego Linux, ktory jest niby za darmo ma ledwo
                kilkuprocentowy udzial w rynku? Dlaczego Windows, ktory nie dosc, ze kosztuje,
                to jeszcze jest niby gorszy od Linuxa ma 90%-owy udzial w rynku? Czy masz ludzi
                za debili (tak jak komunisci)? Ja uwazam, ze ludzie glowy na karku maja.
                • Gość: kell Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.03, 21:40
                  dlaczego podatki w polsce sa wyzsze niz w usa? czy to
                  swiadczy o tym, ze polska jest lepszym miejscem do zycia?

                  dlaczego darmowe apache jest popularniejsze od
                  jakiegokolwiek komercyjnego odpowiednika?
                  dlaczego coraz wiecej powaznych serwerow jest wdrazana na
                  otwartych systemach operacyjnych?
                  dlaczego nie mozna zarabiac na uslugach tylko trzeba
                  koniecznie zarabiac na sprzedazy?

                  dlaczego nie pomyslisz zanim cos napiszesz?
                  odebrales juz swoj czek od m$ za szerzenie slepej
                  propagandy?:)

                  i dlaczego z toba ciagle rozmawiam chociaz jestes
                  zaslepionym ignorantem?:)

                  • Gość: ktos Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.acn.pl 22.01.03, 20:40
                    Gość portalu: kell napisał(a):

                    > dlaczego podatki w polsce sa wyzsze niz w usa? czy to
                    > swiadczy o tym, ze polska jest lepszym miejscem do zycia?

                    Odpowiedz jest oczywista; nie jest. Pytanie dlaczego tak jest. Odpowiedz na to
                    pytanie tez jest banalnie prosta: jest tak, bo ludzie nie maja mozliwosci oceny
                    politykow. Dlaczego nie maja? Bo politycy maja monopol na wladze (nawiasem
                    mowiac to jest kolejny dowod, ze d***kracja jest poronionym systemem, ale to
                    inny temat). Natomiast w przypadku oprogramowania zadnego monopolu oczywiscie
                    nie ma. Juz jasne?

                    > dlaczego darmowe apache jest popularniejsze od
                    > jakiegokolwiek komercyjnego odpowiednika?

                    Jakiego konkurencyjnego odpowiednika? Masz na mysli te trupy, ktore sie jeszcze
                    sprzedaja sila rozpedu? Sam wiec widzisz, ze wszystko sie zgadza, Apache jest
                    lepszy, wiec jest na rynku glownym rozgrywajacym, a te nieliczne wyjatki sa...
                    wlasnie nielicznymi wyjatkami! Ja nie mowilem, ze kazdy klient dobrze wybiera,
                    tylko ze tak robi wiekszosc.

                    > dlaczego coraz wiecej powaznych serwerow jest wdrazana na
                    > otwartych systemach operacyjnych?

                    J.w.

                    > dlaczego nie mozna zarabiac na uslugach tylko trzeba
                    > koniecznie zarabiac na sprzedazy?

                    Zgoda, czy ja twierdze cos innego?

                    > dlaczego nie pomyslisz zanim cos napiszesz?
                    > odebrales juz swoj czek od m$ za szerzenie slepej
                    > propagandy?:)

                    Tak. Nasza komorka sie zreszta swietnie rozwija i niedlugo bedzie nas wiecej.
                    Gora zauwazyla, ze dzialam niezwykle skutecznie, a linuxowcy zaczynaja wpadac w
                    panike z powodu niemoznosci odpierania moich najprostszych merytorycznych
                    argumentow.

                    > i dlaczego z toba ciagle rozmawiam chociaz jestes
                    > zaslepionym ignorantem?:)

                    Oto jest pytanie!
                • Gość: johndoe Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.tlsa.pl 22.01.03, 13:07

                  > I odpowiedz mi na pytanie, dlaczego Linux, ktory jest niby za darmo ma ledwo
                  > kilkuprocentowy udzial w rynku? Dlaczego Windows, ktory nie dosc, ze kosztuje,
                  > to jeszcze jest niby gorszy od Linuxa ma 90%-owy udzial w rynku? Czy masz ludzi
                  >
                  > za debili (tak jak komunisci)? Ja uwazam, ze ludzie glowy na karku maja.

                  i odpowiedz mi na pytanie ilu ludzi w polsce zaplacilo za windows, office, photoshop, corel itd. ci to dopiero maja glowe na karku.
            • makryba Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal 21.01.03, 14:48
              właśnie. kosztuje. więc jest produktem. linuxa nie trzeba kupować.
              • Gość: ktos Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.acn.pl 21.01.03, 16:16
                makryba napisał:

                > właśnie. kosztuje. więc jest produktem. linuxa nie trzeba kupować.

                Produkt, to nie jest cos, co sie kupuje. Produkt to cos, co zostalo
                wyprodukowane - i to wszystko; cena nie ma tu nic do rzeczy.
                • makryba Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal 21.01.03, 17:13
                  Gość portalu: ktos napisał(a):

                  > makryba napisał:
                  >
                  > > właśnie. kosztuje. więc jest produktem. linuxa nie trzeba kupować.
                  >
                  > Produkt, to nie jest cos, co sie kupuje. Produkt to cos, co zostalo
                  > wyprodukowane - i to wszystko; cena nie ma tu nic do rzeczy.

                  Za słownikiem wyrazów obcych:
                  "produkt" (słownik wyrazów obcych)
                  (ang. product z łc. productum ‘wytworzony’ od producere)
                  1. wynik, wyrób; czyjś wytwór, dzieło.
                  2. ekon. wyrób lub usługa wytworzone w procesie produkcji, stanowiące ofertę
                  dla określonego nabywcy.
                  3. chem., fizjol. substancja powstała w wyniku reakcji.

                  Patrz definicja 2ga. czyli Ekonomiczna - Linux nie stanowi oferty dla nabywcy,
                  bo się go nie nabywa.

                  a według Twojej definicji np. jabłka (nie mylić z www.apple.com) nie są
                  produktem bo się ich nie produkuje.
                  • Gość: ktos Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.acn.pl 21.01.03, 19:07

                    > Za słownikiem wyrazów obcych:
                    > "produkt" (słownik wyrazów obcych)
                    > (ang. product z łc. productum ‘wytworzony’ od producere)
                    > 1. wynik, wyrób; czyjś wytwór, dzieło.
                    > 2. ekon. wyrób lub usługa wytworzone w procesie produkcji, stanowiące ofertę
                    > dla określonego nabywcy.
                    > 3. chem., fizjol. substancja powstała w wyniku reakcji.
                    >
                    > Patrz definicja 2ga. czyli Ekonomiczna - Linux nie stanowi oferty dla
                    > nabywcy, bo się go nie nabywa.

                    Nabywca - wiec nabywa - niby racja. Ale czy droga kupna? ;) Bardziej
                    merytorycznie jest nizej.

                    > a według Twojej definicji np. jabłka (nie mylić z www.apple.com) nie są
                    > produktem bo się ich nie produkuje.

                    Nie jestem pewien, czy wszystko, co mozna kupic, to produkt. Mysle, ze nie
                    wszystko, wiec jablko produktem byc nie musi. Wracajac do Linuxa:

                    (1) za encyklopedia "Wiem"

                    wiem.onet.pl/wiem/010192.html

                    Do tej definicji jak ulal Linux pasuje. Zauwaz, ze tam nic o cenie czy
                    sprzedazy nie ma. A "oferowanie" to nie tylko sprzedaz. Na przyklad bezplatna
                    gazeta jest oferowanym produktem za ktory sie nie placi.

                    (2) za "Komputerowym slownikiem jezyka polskiego" - to komputerowa wersja dwoch
                    slownikow PWN: "Slownika jezyka polskiego" (sjp) oraz "Slownika wyrazow obcych"
                    (swo), (przytaczam tylko znaczenie ekonomiczne):

                    1. dobro powstale w wyniku procesu produkcji. (sjp)
                    1. dobro powstale w wyniku procesu produkcji; wyrob. (swo)

                    Ani slowa o sprzedazy.
        • Gość: kell Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.03, 12:44
          tu sie chyba mylisz. przywiazanie uzytkownika do produktu
          w przypadku linuksa to chyba miesci sie pomiedzy
          zauroczeniem az do fanatyzmu i fetyszyzmu:) (dlaczego
          "moja dystrybucja" jest ta najlepsza itd..) podobnie jest
          chyba w swiecie macow i przywiazania do swoich jabluszek.

          no i czy tak na serio sadzisz, ze 1 firma wypuszczajaca
          jeden wlasciwy soft na swoja modle jest lepsza niz
          powiedzmy 10 udostepniajacych niby to samo ale w roznych
          "smakach"? kazda ma swoje + i -, niech uzytkownik
          swiadomie wybierze co chce, jak nie wie do konca to
          siegnie po taka dla poczatkujacych (i tutaj wlasnie jest
          mandrake, jako to niby najbardziej przyjazna dystrybucja)..
          eh, powiedz gdzie indziej uzytkownicy wspieraja finansowo
          swoja ukochana dystrybucje/program w opalach? czy to
          swiadczy o braku przywiazania?

          i moze skonczmy te wszystkie proroctwa (lepiej poczytac
          zrodla np 7thguard.net czy linuxtoday.com). z tego co
          bylo napisane, mandrake padlo by wywinac sie z
          niekorzystnych dla nich kontraktow. prawda to czy nie,
          jedno jest pewnie, mandrake nie zniknie z rynku, co
          najwyzej przeksztalci swoj sposob funkcjonowania

          i btw. nie uzywam mandrake'a
          • makryba Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal 21.01.03, 14:46
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > tu sie chyba mylisz. przywiazanie uzytkownika do produktu
            > w przypadku linuksa to chyba miesci sie pomiedzy

            nie nie mylę się. Produk to pojęcie czysto marketingowe a marketigowy linux
            nie jest ani na jotę. Marketingowe/komercyjne czy jakieś tam jeszcze mogą
            (choć nie muszą) być dystrybucję choć w zasadzie zasada jest taka że soft
            dostaje się za darmo (skoro i tak można go sciągnąć z sieci) a kupuje się
            wdrożenie i/lub wsparcie podczas użytkowania

            > czy to
            > swiadczy o braku przywiazania?

            wręcz przeciwnie. nie miałem zastrzeżeń do słowa "przywiązanie", tylko
            do "produkt"

            (lepiej poczytac
            > zrodla

            a źródła piszą:
            "MandrakeSoft, zmuszony do wszczęcia postępowania układowego z wierzycielami,
            nie oddaje pola bez walki. 10 stycznia ukazał się Mandrake Linux 9.1 beta 1, a
            dziś druga wersja beta tego systemu. "

            MS w tej sytuacji nie wypuszczał by kolejnej wersji swoich wspaniałych
            produktów. Więc raz jeszcze linux to nie produkt.
            • Gość: kell Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.03, 21:32
              makryba napisał:

              > nie nie mylę się. Produk to pojęcie czysto marketingowe
              a marketigowy linux no jak to nie jest?

              czy liczy sie tylko to co sie zgarnie za pudelko? linuxa
              tez sie sprzedaje, wersje advanced czy enterprise i to
              wcale nie sa az takie takie.
              czy to az takie wazne, czy zarobi sie w momencie
              sprzedania, czy w chwile pozniej??
              czy rh nie promuje linuksa? czy mandrake nie promowal
              swojej marki, nie zarabial na sprzedawaniu pudelkowych
              wersji? nie widziales reklam w czasopismach? nie
              widziales powaznego, komercyjnego softu dla linuksa?


              > MS w tej sytuacji nie wypuszczał by kolejnej wersji
              swoich wspaniałych
              > produktów. Więc raz jeszcze linux to nie produkt.

              to jak najlepiej swiadczy o jakosci produktu (i ludziach
              ktorzy kochaja to co robia). klient nie zostaje na
              lodzie, nie budzi sie pieknego dnia bez supportu, nowych
              lat itd. wyobrazasz sobie firme ktorej soft stoi na
              powaznym serwerze, a ona z dnia na dzien zwija zagle i
              wybaczcie szanowni klienci, martwcie sie sami jak latac
              przyszle dziury w naszym programie (a zrodel i tak nie
              dostaniecie:)

              a jak to swiadczy o msoft? ze firma ktora liczy na
              produkt, ma gdzies klienta? tylko zalezy jej na kasie
              klienta.. niech naiwniak placi teraz za jedna wersje, za
              2 lata za druga. wszystkich dziur i tak nie poprawimy, a
              za support niech sobie slono placi
              • makryba Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal 22.01.03, 10:47
                Kell,

                sam sobie przeczysz, choć wydaje mi się że gramy do tej samej bramki.
                Produktowe i czysto komercyjne podejście firm sofwareowych zakłada że KLIENT
                dostaje PRODUKT czyli to i tylko to za co zapłacił.
                W przypadku Linuxa (czy może szerzej Open Source) nie ma klienta, nie ma
                towaru. Możesz sobie sam sciągnąć soft, możesz ściągnąć źródła, podejżeć,
                zmodyfikować, naprawić, dać do modyfikacji czy polepszenia jeżeli wiesz, że
                coś ssie a nie wiesz jak naprawić.
                Kupowanie wersji pudełkowych, enterprise czy innych sprowadza się do kupienia
                serwisu, heldesku, czyli tego czego nie wiesz lub nie umiesz, a co "chłopaki
                od linuxa" chętnie dla Ciebie zrobią. Możesz też, co szlachetne, kupić box
                tylko po to by wspomóc grupę ludzi którzy robią coś z korzyścią dla (nieznoszę
                tego słowa) społeczności.
                I będę sie upierał - linux to nie produkt.
                Aby legalnie posiąść produkt - musisz go nabyć. W przypadku wolnego
                oprogramowania taka zależność nie istnieje. Są dystrybucje których się nie
                kupuje (Debian, slack) a płaci się jedynie za nośniki, ew. dotuje fundację
                skupioną wokół deweloperów.
                Uprzeć się można że RedHat, czy Mandrake to produkt (bo jak sądzę to ich
                reklamy widziałeś w gazetach), ale sam przyznasz że podejście tych firm do ich
                dystrybucji jest diametralnie inne od tego co prezentuje np. Debian/GNU Linux.

                I jak dla mnie EOT.
                • Gość: kell Re: MandrakeSoft jeszcze wcale nie zbankrutowal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.01.03, 16:43
                  oczywiscie zgadzam sie tym co napisales, jednak ciagle
                  mysle, ze linuks i darmowe oprogramowanie jest produktem,
                  moze byc tez produktem komercyjnym.
                  az z tego wszystkiego zajrzalem na:
                  www.gnu.org/philosophy/free-sw.pl.html
                  i wychodzi, ze "wolne" oprogramowanie mozna komercyjnie
                  sprzedawac.

                  bo np jak jest z "safari" o ktorym niedawno byla mowa
                  (nowy browser apple'a bazujacy na "otwartym" silniku
                  renderujacym khtml z kde).. czy to jest produkt czy nie?
                  przeciez bazuje i na wolnym oprogramowaniu (i zgodnie z
                  zasadami apple udostepni modyfikacje khtml, ktore zrobi),
                  ale nie udostepni samej przegladarki.

                  wiec jednak mozna chyba wzisc czesc linuksa, zmieniac i
                  sprzedawac, oczywiscie publikujac zmiany tego co sie
                  zmienilo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka