Dodaj do ulubionych

Spalony Athlon

IP: *.stacje.agora.pl 30.10.01, 22:18
Spaliłem procek Athlon 1200. Odpiął się cooler. Jak
prorokujecie czy firma, w której składałem zestaw
weźmie to na siebie w ramach gwarancji. Rzuccie nazwę
jakiegoś schładzacza, który ma dobre zapięcie jest
cichy i efektywny - cena nie gra już takiej roli.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted Re: Spalony Athlon IP: 217.97.15.* 30.10.01, 22:32
      Witam !
      Jeśli masz nie naruszone plomby gwarancyjne to nie ma problemu - w ramach
      gwarancji muszą wymienić. Jeśli masz naruszone plomby na obudowie, a nie
      ruszone wewnątrz na elementach , to też. Zależy jeszcze, w jakiej firmie
      kupowałeś.
      Nie chcę Cię martwić, ale jesteś pewien, że "poszedł" tylko procesor?
      Bardzo często w takim przypadku także płyta jest do wymiany, niestety...
      Życzę, aby nie..
      Powodzenia
      Ted
      • Gość: Joghurt Re: Spalony Athlon IP: 195.205.212.* 05.11.01, 11:55
        Niestety poprzednik nie ma racji, spalenie procka jest traktowane jako usterka
        mechaniczna, a te jak zapewne wiesz oznaczają utratę gwarancji. Jednak czasami
        udaje się wyreklamować takiego procka pod warunkiem, że nie ma żadnych innych
        śladów uszkodzeń tzn. ukruszeń rdzenia i wiąże się to z dłuższym oczekiwaniem.
        W każdym razie powodzenia...
        • Gość: Ted Re: Spalony Athlon IP: 217.97.15.* 05.11.01, 14:08
          Gość portalu: Joghurt napisał(a):

          > Niestety poprzednik nie ma racji, spalenie procka jest traktowane jako usterka
          > mechaniczna,

          A niestety ale mam :)
          Znajomemu stało się prawie to samo (spalił się zasilacz).Jest elektronikiem i po
          objawach domyślił się, co się mogło stać. Ale nie otwierał komputera (były
          "plomby") tylko zawiózł do sklepu. Tam mu powiedzieli, że ich -cytuję- "nie
          interesuje, co się stało i z jakiego powodu, ważne, że plomby są nie ruszane".
          Naprawili(wymieniając na nowy zasilacz) bez problemu. Teoretycznie mogli się
          czepiać i żadać dowodu, że klient nie włączył zasilania przez transformator
          podając wyższe napięcie niz 220 V (technicznie żaden problem), lub np. spowodował
          przegrzanie zasilacza zasłaniając jego wentylator.
          A tak naprawdę to wszystko zależy od podejścia firmy do klienta: niektóre chcą
          udowodnić za wszelką cenę, że to, co się stało to wina klienta i nie chcą uznać
          gwarancji, a inne, mimo, że awaria mogła być nawet spowodowana "umyślnym"
          działaniem, naprawiają sprzęt beż żadnego "ale..", wiedząc, że taki klient
          przyjdzie powtórnie (np. modernizując sprzęt czy kupując po pewnym czasie nowy
          komputer) właśnie do nich, bo tu został poważnie potraktowany, i w dodatku namówi
          znajomych do korzystania z ich usług.I może stracą nawet na wymianie procesora
          ale zarobią na następnych operacjach.
          Zawsze pozostaje też droga sądowa (Rzecznik Praw Konsumenta, Sąd Konsumencki czy
          coś w tym stylu).
          Pozdrawiam
          Ted
    • Gość: Marcin Re: Spalony Athlon IP: *.azsoft.pl 05.11.01, 13:00
      Jakos nie wierze w samoodpinajace sie chlodziarki... a na athlonach to mozna ponoc jajka smazyc.

      Ponadto wszyscy producenci procesorow daja wieczysta gwawancje... tak jak na np. dyskietki verbitim-u (choc jeszcze nigdy nie skorzystalem).

      Jesli bedziesz potrafil udowodnic, ze to nie Twoja wina to powinienes uzyskac reklamacje.
      • Gość: MaciekS Re: Spalony Athlon IP: *.amdahl.com 05.11.01, 18:27
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Jakos nie wierze w samoodpinajace sie chlodziarki... a na athlonach to mozna po
        > noc jajka smazyc.
        >
        >
        >
        > Ponadto wszyscy producenci procesorow daja wieczysta gwawancje... tak jak na np
        > . dyskietki verbitim-u (choc jeszcze nigdy nie skorzystalem).
        >
        >
        >
        > Jesli bedziesz potrafil udowodnic, ze to nie Twoja wina to powinienes uzyskac r
        > eklamacje.



        Gwarancja nie jest "wieczysta" w sensie czystym ze na wieki... Jest to z
        angielska gwarancja "lifetime" tyle ze nie jest to Twoj "life time" , ale
        urzadzenia. Wlasnie skonczyl sie "life time" procesora naszemu koledze;)


        No dobrze, ale tak mniej filozoficznie. Otoz dobra i grzeczna firma nie
        potrzebuje dowodow niewinnosci uzytkownika zakladajac, ze uzytkownik to nie
        glupkowaty narwaniec i oszust, ktory ma tendecje do niszczenia i naciagania, ale
        zwykle nie zaklada sie ze kazdy jest takim czlowiekiem. Jesli sprzet jest
        prawidlowo wykonany i plomby ewentualnie (jesli firma tego wymaga) wykazuja ze
        nie byly ruszane to nie powinno byc dyskusji.

        Jesli dyskusja bedzie to mialbym propozycje by podac nazwe i adres firmy na tym
        forum (i moze na paru innych podobnych), powiedziec jak sprawa wygladala a my
        wszyscy bedziemy dalej wiedziec, ze moze warto dwa razy sie zastanowic i
        niekoniecznie korzystac w przyszlosci z uslug tej firmy. Mysle ze forum
        tematyczne jest przeznaczone i do tego.


        Pozdrawiam
        • Gość: Ted Re: Spalony Athlon IP: 217.97.15.* 05.11.01, 18:46
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):


          > Jesli dyskusja bedzie to mialbym propozycje by podac nazwe i adres firmy na tym
          >
          > forum (i moze na paru innych podobnych), powiedziec jak sprawa wygladala a my
          > wszyscy bedziemy dalej wiedziec, ze moze warto dwa razy sie zastanowic i
          > niekoniecznie korzystac w przyszlosci z uslug tej firmy. Mysle ze forum
          > tematyczne jest przeznaczone i do tego.
          >
          >
          > Pozdrawiam


          Bardzo dobry pomysł !!!
          POPIERAM !
          I jeszcze w takim sklepie powiedzieć, że coś takiego się zrobi (umieści ich na
          tej "czarnej" liście)

          Również pozdrawiam
          Tadeusz
          • Gość: Mirko Re: Spalony Athlon IP: 65.206.44.* 05.11.01, 18:53
            Na temat:
            www.tomshardware.com/cpu/01q3/010917/heatvideo-01.html
            www.tomshardware.com/cpu/01q3/010917/heatvideo-03.html

            "TomsHardware"
            www.tomshardware.com
            ma takze swoja wersje polska,
            www.tomshardware.pl/index.html
            choc zdaje mi sie, ze artykuly sa tam nieco inne niz w angielskojezycznej.
            • Gość: brzeczyk Re: Spalony Athlon IP: *.stacje.agora.pl 06.11.01, 18:22
              Z plombami to było tak:
              - na początku zaplombowana była skrzynka
              - przy okazji modernizacji poprosiłem
              o zaplombowanie podzespołów bez plombowania obudowy
              co też uczyniono, dzięki temu mogłem zobaczyć
              czemu procek się spalił (gwarancji nie traciłem)
              Jeśli chodzi o firmę to wydaje mi się w porządku. Na
              razie nie wiem jeszcze jaki będzie finał naprawy
              gwarancyjnej. Mój komp czeka na swoją kolej. Dam znać
              jaki będzie werdykt. Mnie samemu wydaje się dziwne jak
              ten wentylator się odpiął. Może syn kopnął w skrzynkę?
              Chyba to jest trochę dobra wola firmy, która takiej
              wymiany dokona.
              • Gość: MaciekS Re: Spalony Athlon IP: *.amdahl.com 06.11.01, 22:18
                Gość portalu: brzeczyk napisał(a):

                > Z plombami to było tak:
                > - na początku zaplombowana była skrzynka
                > - przy okazji modernizacji poprosiłem
                > o zaplombowanie podzespołów bez plombowania obudowy
                > co też uczyniono, dzięki temu mogłem zobaczyć
                > czemu procek się spalił (gwarancji nie traciłem)
                > Jeśli chodzi o firmę to wydaje mi się w porządku. Na
                > razie nie wiem jeszcze jaki będzie finał naprawy
                > gwarancyjnej. Mój komp czeka na swoją kolej. Dam znać
                > jaki będzie werdykt. Mnie samemu wydaje się dziwne jak
                > ten wentylator się odpiął. Może syn kopnął w skrzynkę?
                > Chyba to jest trochę dobra wola firmy, która takiej
                > wymiany dokona.

                Daj tez znac jaka firma jesli nie odmowia naprawy i okaza sie w porzadku. Wydaje
                mi sie ze nie tylko o tych kiepskich nalezy gadac. Warto by wiedziec tez kto sie
                niezle spisuje, nie? :)))


                Pozdrawiam
                • Gość: Joghurt Re: Spalony Athlon IP: 195.205.212.* 07.11.01, 11:05
                  Do Teda faktycznie nie sprecyzowałem tematu. Jak firma dała gwarancję na zestaw
                  i w dodatku zaplombowała go to musi uznać taką reklamację, nie wyobrażam sobie
                  żeby postąpiła inaczej. Odrębna sprawa jest kiedy firma sprzedaje zestaw, ale
                  udziela gwarancji na poszczególne podzespoły. Wtedy tylko od jej dobrej woli
                  zależy uznanie reklamacji. Jeśli chodzi o sądy to możecie mi wierzyć, ale w
                  przypadku spalenia procesora cięzko będzie sprawę wygrać, poza tym koszty, czas
                  postępowania sądowego, wynajęcie rzeczoznawców technicznych, odwołania takie są
                  polskie realia. Ja bym chyba wtedy dał spokój i próbował dogadać się z jakimś
                  innym sklepem który może mieć lepsze źródła i załatwi za jakąś część wartości
                  procka reklamację. W końcu lepiej stracić część jak wszystko...
                  • Gość: MaciekS Re: Spalony Athlon IP: *.amdahl.com 07.11.01, 16:52
                    Gość portalu: Joghurt napisał(a):

                    > Do Teda faktycznie nie sprecyzowałem tematu. Jak firma dała gwarancję na zestaw
                    >
                    > i w dodatku zaplombowała go to musi uznać taką reklamację, nie wyobrażam sobie
                    > żeby postąpiła inaczej. Odrębna sprawa jest kiedy firma sprzedaje zestaw, ale
                    > udziela gwarancji na poszczególne podzespoły. Wtedy tylko od jej dobrej woli
                    > zależy uznanie reklamacji. Jeśli chodzi o sądy to możecie mi wierzyć, ale w
                    > przypadku spalenia procesora cięzko będzie sprawę wygrać, poza tym koszty, czas
                    >
                    > postępowania sądowego, wynajęcie rzeczoznawców technicznych, odwołania takie są
                    >
                    > polskie realia. Ja bym chyba wtedy dał spokój i próbował dogadać się z jakimś
                    > innym sklepem który może mieć lepsze źródła i załatwi za jakąś część wartości
                    > procka reklamację. W końcu lepiej stracić część jak wszystko...

                    Joghurt,

                    Chyba nie "zalapales"... Nikt nie mowil o sadach;) Spokojnie. Mowa byla o czyms co jest znacznie
                    potezniejsze niz jakikolwiek sad czyli opinii publicznej. Jesli firma sie stawia nieslusznie sam stwierdzisz
                    ze nie warto nawet otwierac drzwi do niej. Zgadnij co z takiej firmy zostanie jesli takich jak Ty byloby
                    wiecej? Czy widziales kiedykolwiek firme ktora przetrwala bez klientow? Wystarczy wiec napisac "glosno",
                    czyli np. na tym forum jak sprawa sie miala. Owszem jedna osoba moze nie rozwiazac swojego
                    problemu, ale za to inni beda uprzedzeni. Wtedy nie sad ale opinia zmusi takich palantow do zmiany
                    postawy wobec klienta, albo prosto mowiac "pojda z torbami".


                    Pozdrawiam
                    • Gość: brzeczyk Re: Finał sprawy IP: *.stacje.agora.pl 16.11.01, 10:49
                      Dostałem nowy procesor bez żadnych pytań.
                      Po prostu - zjarał się - trzeba wymienić
                      (bez szukania winnego).

                      Inna sprawa, że odpadnięty radiator zapiąłem
                      na procesorze więc wyglądało, że przyczyną
                      jest wada procka.

                      Utwierdziłem się w przekonaniu, że dobrze wybrałem
                      firmę składającą mój zestaw.

                      Jedynym zgrzytem był czas oczekiwania na naprawę
                      - 17 dni (może za mało ich dopingowałem telefonami)

                      Jeżeli się zastanawiasz gdzie składać nowy zestaw
                      polecam firmę PTR (mają dobre ceny i możliwość
                      modyfikacji zestawu w terminie 3-miesiące jedynie
                      za dopłatą różnicy w częściach)
                      Gwarancję można przedłużyć do 5-iu lat, warunkiem jest
                      przegląd co pół roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka