Gość: plumplum IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 14.11.01, 17:44 czy wy sie wszyscy znacie ? naprawde nikt nie wie co nalezy z tym zrobic? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: MaciekS Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.amdahl.com 14.11.01, 18:16 Gość portalu: plumplum napisał(a): > czy wy sie wszyscy znacie ? > naprawde nikt nie wie co nalezy z tym zrobic? Upewnij sie ze obok Twojego monitora nie stoi lampa halogenowa. Ja taki problem mialem wlasnie z powodu transformatora jaki uzywa biurowa lampa halogenowa. Byc moze byla nie najlepiej wykonana. Odlacz ja jesli masz taka i popatrz czy efekt dalej wystepuje. Przyczyna drgan obrazu moga byc i inne zaklocenia elektro-magnetyczne. Zwykle takie zaklocenia pochodza od linii zasilajacych. Jesli tak to mozez sprobowac zmienic czestotliwosc odchylania dla monitora (robi sie to programowo dla karty graficznej). Sprobuj ustawienia na wyzsze, ale dozwolone czestotliwosci np. jesli monitor pozwala w rozdzielczosci w ktorej pracujesz to poprobuj zwiekszyc czestotliwosc. Oczywiscie to moze nie wyeliminowac w pelni drgan ale w ogromnej mierze moze zredukowac drgania do prawie niewidocznego poziomu. Druga przyczyna moze byc problem z synchronizacja monitora, ale wtedu obraz nie drga tylko raczej plynie z dolu do gory lub z gory do dolu i/lub jest znieksztalcony/nieczytelny. Nie bardzo wiem co masz na mysli mowiac "drgajacy latajacy ekran". Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Mirko Juz lecimy! Tylko drugiego buta ubiore... IP: 65.206.44.* 14.11.01, 18:34 Draganie (jakie?) obrazu na ekranie moze byc spowodowane wieloma przyczynami. Od drogich w naprawie (nowy monitor?, nowa karta?) do b. tanich (kilka ustawien na ekranie). Nie piszesz na czym polega to drganie. Nie piszesz nawet czy uzywasz Windows (ktorych?) czy jakiegos innego wynalazku, n.p. doskonale skadinad "OpenBSD". Nie piszesz jak bylo zanim drgalo i od kiedy zaczelo drgac. Nie piszesz tez ile wiesz na ten temat oczekujac odpowiedzi w sytuacji kiedy potrzebne sa wlasciwie dalsze pytania. ("Panie doktorze, boli!" Kogo boli, co boli i jak boli?) Jest to forum "Ochotniczej Strazy Ogniowej", ktora to co robi - robi dla sportu i zabawy, ale bardzo nie lubi jak bez powodu dzwonic do niej i mowic, ze spi, nic nie wie a pol sasiedniej wioski juz sie hajcuje. Tak wiec, zakladajac ze nie wiesz nic a PC (Personal Confuser) jest dla Ciebie to "Czarna (zadymiona?) skrzynka" to: Obraz na ekranie jest wynikiem wspolnego (i ZGODNEGO!) dzialania 3 rzeczy: software-u, karty wideo i samego monitora. W "taniej" wersji problemu moze to byc NA PRZYKLAD niezgodnosc tzw "refresh rate" ("czestotliwosci odswiezania") obrazu. Czyli tego jak czesto "dzialo elektronowe" monitora maluje na ekranie to, co Ty widzisz jako staly obraz (u Ciebie zdaje sie niezbyt). W wiekszosci monitorow da sie to ustawic, (niestety w kazdym nieco inaczej) uzywajac jakiegos "Menu" na ekranie wywolywanych i sterowanych przyciskami na samym monitorze. Inne miejsce (w Windows) to: "Moj komputer" -> "Panel kontrolny" -> "Ekran" - > "Ustawienia" -> "Zaawansowane" -> "Monitor" -> "Czestotliwosc odswiezania". Sprobuj wybrac z listy tam (nieco) inna niz masz teraz. Spowoduje to kilkunastosekundowa probe i pytanie czy jest dobrze i czy zachowac te ustawienia. Jak same nazwy wskazuja pytasz o "zaawansowane" sprawy, nie podajesz zbyt wielu (zadnych) szczegolow a wymagasz. Jaka placa - taka praca. Jesli powyzsze pomoglo, napisz "dziekuje" i wyslij ze 20 zl. na powodzian. Powodzenia. <- A to jest gratis. Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Juz lecimy! Tylko drugiego buta ubiore... IP: *.sirtest.n.club-internet.fr 14.11.01, 19:15 pisalam wczesniej ale nikt nie reagowal to prawda, ze komputer mam od niedawna nazywa sie mac G4 + ekran ProNitron 17 Mam ogrzewanie w podlodze (czyli tez w suficie) i jak tylko sie wlacza (o 22 godz.) ekran zaczyna drzec; stad moje pytanie czy mozna cos z tym zrobic kogo mam zapytac jak nie was??? Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Juz lecimy! Tylko drugiego buta ubiore... IP: *.sirtest.n.club-internet.fr 14.11.01, 19:20 dziekuje z gory z dolu i z kazdej strony Link Zgłoś
Gość: Mirko Czyli jednak nie Windows... IP: 65.206.44.* 14.11.01, 19:36 I, ze opisalem sie niepotrzebnie n/t ustawiania czestotliwosci odswiezania w panelu kontrolnym Windows... A ogrzewanie jest elektryczne? No to jest (chyba) to - o czym pisal kolega Maciek. Pole elektromagnetyczne. Jego obecnosc (a raczej wplyw) moze doprowadzic do trwalego uszkodzenia monitora, (nie wiem jak z cieklokrystalicznym panelem, ktory zdaje sie masz) i nie mowiac o Twoim zdrowiu jesli jest wystarczajaco silne (to pole i to zdrowie). Czy ustawienie calosci w innym miejscu pomieszczenia nic nie daje? Znalem kiedys goscia, ktory mieszkal niedaleko anteny radiowej UKF. Zarowki mu sie w chalupie swiecily w rytm muzyki z radia, NAWET przy wylaczonym pradzie. To dopiero byl problem! (I nic - poza przeprowadzka - nie pomoglo). Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Czyli jednak nie Windows... IP: *.sirtest.n.club-internet.fr 14.11.01, 19:50 to straszne niestety przeprowadzic sie nie moge grzeja we wszystkich pomieszczeniach (poza wc) pewien znajomy poradzil mi izolacje folia aluminiowa-nic nie pomoglo a babcia zaproponowala kaczanie jajek (Babcia kacza jajka na wszystko) trudno zaczekam do wiosny dzieki dzieki Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Czyli jednak nie Windows... IP: *.sirtest.n.club-internet.fr 14.11.01, 19:51 ogrzewanie jest jak najbardziej elektryczne Link Zgłoś
Gość: Mirko Jak w kosmosie... IP: 65.206.44.* 14.11.01, 20:09 Folia aluminiowa to za malo (za cienko), chyba zeby taka z jakiej robia bombowce... ale moze jakby tak jakies gustowne blaszane pudlo (smietnik?) albo metalowy kosz (nawet z siatki zeby przewiew byl)? Nawet podstawka z blachy lub blaszany stolik... Kij z monitorem, ale szkoda przeciez oczu... Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Jak w kosmosie... IP: *.rsv.n.club-internet.fr 14.11.01, 20:24 a jednak... tak bardzo sie nie pomylil wysle dobre wino temu co mnie uratuje (moze byc piwo) lub na powodzian Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Jak w kosmosie... IP: 217.97.15.* 14.11.01, 21:13 Witam ! Pomysł z folią jest dość dobry (grubość praktycznie nie ma znaczenia), tylko trzeba ją uziemić. Problem: nie pokryjesz całego monitora folią, bo nie będzie wentylacji (chłodzenia), no i nie zakryjesz nią ekranu :), tak że trochę pola elektromagnetycznego "wlezie" do wnętrza monitora.Możliwe, ale mniej prawdopodobne, że zakłócenia wchodzą przez sieć energetyczną. Można sprawdzić zasilając monitor przez filtr. Nie będzie żadnego wpływu jeżeli fundniesz sobie panel LCD. Co prawda pole ma niewielką częstotliwość, jest w związku z tym b. mało szkodliwe, ale ja już bym nie chciał mieszkać w takim mieszkaniu. Rozwiązaniem mogło też być zastosowanie kabli grzejnych ekranowanych - ale teraz to już za późno na wymianę. Zmiana częstotliwości odświeżania nic nie da. Powodzenia - i zdrowia ;) Ted Link Zgłoś
Gość: plumplum Re: Jak w kosmosie... IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 14.11.01, 21:26 ja juz tez nie chce tu mieszkac ale to nie takie proste i nie takie tanie Czy jak wejde do sklepu i poprosze --panel LCD - Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Jak w kosmosie... IP: 217.97.15.* 14.11.01, 21:38 Jak są montowane kable - "wmurowane" w podłogę czy w kanałach? Jeśli to drugie, to nie ma problemu, ewentualnie koszt... Na pocieszenie - każdy z nas ma ten efekt, tylko w znacznie mniejszym stopniu (każdy z nas w ma w domu w ścianach przewody, w których płynie zmienny prąd, a więc wokół nich też powstaje pole EM). Tego niestety nie da się całkowicie usunąć :( Trochę przesadzam może z tą szkodliwością ( w Twoim przypadku) - zdrowia życzyłem tak w ogóle - nie tylko z tej przyczyny, że żyjesz w tak silnym polu EM !! Ted Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Jak w kosmosie... IP: *.amdahl.com 14.11.01, 21:43 Gość portalu: Ted napisał(a): > Witam ! > Pomysł z folią jest dość dobry (grubość praktycznie nie ma znaczenia), tylko > trzeba ją uziemić. Problem: > nie pokryjesz całego monitora folią, bo nie będzie wentylacji (chłodzenia), no > i nie zakryjesz nią ekranu :), tak że trochę pola elektromagnetycznego "wlezie" > > do wnętrza monitora.Możliwe, ale mniej prawdopodobne, że zakłócenia wchodzą > przez sieć energetyczną. Można sprawdzić zasilając monitor przez filtr. Nie > będzie żadnego wpływu jeżeli fundniesz sobie panel LCD. > Co prawda pole ma niewielką częstotliwość, jest w związku z tym b. mało > szkodliwe, ale ja już bym nie chciał mieszkać w takim mieszkaniu. > Rozwiązaniem mogło też być zastosowanie kabli grzejnych ekranowanych - ale > teraz to już za późno na wymianę. > Zmiana częstotliwości odświeżania nic nie da. > Powodzenia - i zdrowia ;) > Ted Zmiana odswierzania wlasnie da. To nie jest wymysl tylko moje wlasne doswiadczenia z zakloceniami elektoro-magnetycznymi. Wyobraz sobie ze oddchylanie rozsynchronizujesz mocno od harmonicznych z zaklocen. Zaklocenia elektro- magnetyczne sa "bardzo harmoniczne" a nie losowe. Jesli czestotliwosc sieci w Polsce jest 50Hz (a 60Hz tu gdzie jestem) to zaklocenia beda wieksze im blizej czestotliwosc odchylania bedzie pewnych harmonicznych czy podharmonicznych. Powiem Ci tak bo widocznie nie masz tego doswiadczenia: ustawienie w USA monitora na 97 Hz (liczba pierwsza ale czestotliwosc nie jest zawsze precyzyjna) czyli dosc wysoka czestotliwosc spowodowaly ogromna redukcje zaklocen od.... transformatora lampki halogenowej stojacej tuz obok monitora i podlaczonej do tego samego gniazdka. Natomiast pomysl z folia jest teoretycznie dobry ale praktycznie nie wiadomo jak sie sprawdzi. Jesli zbudujesz idealna puszke to oczywiscie ze mozna wyeliminowac zaklocenia tego typu. Jednak jesli sa to zaklocenia sieciowe to z cala pewnoscia nie. Zgadzam sie. Filtry sieciowe moga pomoc ale absolutnie nie musza. Pomysl jest dobry i mozna sprobowac. Jednak trzeba pamietac ze wiekszosc popularnych "filtrow" raczej odrzuca nagle przepiecia sieci a nie zaklocenia elektromagnetyczne o charakterze ciaglym/harmonicznym. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Jak w kosmosie... IP: 217.97.15.* 14.11.01, 21:50 A propos - będę miał chyba szczęście , bo mój post jest 4444 na tej liście! MaciekS - czywiście masz w większości rację, ale temat jest tak obszerny, że napisalem tylko o podstawowych sprawach. Jasne, że jeżeli złoży się tak, że używając filtra, osłaniając choć częściowo folią, zmoieniając częstotliwość odświeżania (będę się targował że to ma najmniejszy wpływ -dlaczego to ewnetualnie wyjaśnie później) - uzyskamy w sumie poprawę. Wszystko po trosze przyczyni się do poprawy - czego serdecznie życzę. Pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: Jak w kosmosie... IP: *.rsv.n.club-internet.fr 14.11.01, 21:56 Czy to nie moze byc choc troszke prostrze?? Jaka jest czestotliwosc we Francji?? Czy mam sprobowac te filtry (kable) czy nie tez zdrowia zycze zbliza sie 22 Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Jak w kosmosie... IP: 217.97.15.* 14.11.01, 22:12 Tak się składa, że z zakłóceniami tego typu mam - a raczej miałem - do czynienia. Jestem krótkofalowcem i dość często miałem "problemy" np. z sąsiadami, u których były różne efekty związane z pracą mojej stacji. Niestety, Plum, nie da się tego bardzo prosto wyjaśnić. Podejrzewam, że we Francji też jest 50 Hz. Różne są przyczyny przenikania pól i zakłoceń. Nie świadczy to też najlepiej o Twoim monitorze, bo praktycznie wszystkie nowe mają układy zabezpieczające przed tego typu efektami. Możesz np. pożyczyć od kogoś inny monitor i zobaczyć, czy będzie to samo. Może być, ale nie musi. Zdażyło mi się, że sąsiad skarżył się, że słyszy mnie w głośnikach, choć ma radio wyłączone. Okazało się, że owszem, ale dlatego, że przewody od wieży do kolumn miał zwinięte w pętlę, i wystarczyło je rozciągnąć w linii prostej i efekt zniknął. W innych przypadkach wystarczyło, że kabel, którym podłączone jest moje radio do sieci 220V, nawinąłem kilkoma zwojami na rdzeniu transformatora WN od telewizora - zniknęły zakłócenia rozchodzące się przez sieć. Takie to niestety efekty występują. W niektórych przypadkach rowziązania są łatwiejsze, w innych trudniejsze. Masz rację, MaciekS, że odgrywają tu jeszcze rolę harmoniczne, co jest utrudnieniem. Dość łatwo pozbyć się zakłóceń od częstotliwości podstawowej, trudniej od harmonicznych. W Twoim przypadku, Plum, o tyle łatwiej, że mamy do czynienia z jedną częstotliwością. Popróbuj każdego z proponowanych sposobów, może któryś poskutkuje. POzdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: Jak w kosmosie... IP: *.rsv.n.club-internet.fr 14.11.01, 22:38 Monitor wymieniono mi trzy razy (zapewniajac, ze moga wymieniac bez konca ale, ze chyba nie o to chodzi ((zapewniajac, ze ich (((Formac))) monitory sa doskonale)) Komputer tez dalam do sprawdzenia, wszystko jest ok. wiec to jednak ogrzewanie sprobuje te kable-filtry poszukac za wszystko bardzo dziekuje jak mi sie uda dam znac jak podacie jakis adres pocztowy - Link Zgłoś
Gość: Joghurt Re: Jak w kosmosie... IP: 195.205.212.* 15.11.01, 09:33 A moze sprobowac z innej beczki i zapytac u producenta kabli do ogrzewania podlogowego czy maja rade na cos takiego i czy w ogole sie z tym zetkneli. Slyszalem od znajomego ze producenci takich przewodow bardzo powaznie podchodza do wszelkich takich sygnalow, aby dbac o swoj wizerunek. Chodzi mi o to ze w kontekscie zaklocen przez pole elektromagnetyczne, szkodliwosc dla zdrowia etc. nie moga sobie pozwolic na negatywne opinie. Link Zgłoś
Gość: plum Re: Jak w kosmosie... IP: *.sirtest.n.club-internet.fr 15.11.01, 14:56 Ci od ogrzewania twierdza, ze sa w normie dopuszczalnej i ze od ogrzewania (takiego pola magnetycznego) jeszcze nikt nie umarl mozna sie najwyzej troszke zle czuc. powiedzieli wrecz, ze moge sie z nimi procesowac i tak przegram. Nie mozna tez wylaczyc ogrzewania tylko w moim mieszkaniu bo jestem zwiazana kablem glownym z sasiadami - w podlodze jest system siatek zalanych betonem natomiast dowiem sie jak radza sobie inni - nie jestem chyba jedyna osoba na osiedlu z komputerem ale te siatki podobnoz rozlozone sa roznie w roznych mieszkaniach co do monitora - sprawdzilam dane techniczne i mam 85Hz dziekuje jeszcze raz za wszystko i pzdrawiam Link Zgłoś
Gość: MaciekS Harmoniczne -do Teda IP: *.amdahl.com 15.11.01, 18:20 Gość portalu: Ted napisał(a): > Tak się składa, że z zakłóceniami tego typu mam - a raczej miałem - do > czynienia. > Jestem krótkofalowcem i dość często miałem "problemy" np. z sąsiadami, u > których były różne efekty związane z pracą mojej stacji. Niestety, Plum, nie da > > się tego bardzo prosto wyjaśnić. Podejrzewam, że we Francji też jest 50 Hz. > Różne są przyczyny przenikania pól i zakłoceń. Nie świadczy to też najlepiej o > Twoim monitorze, bo praktycznie wszystkie nowe mają układy zabezpieczające > przed tego typu efektami. Możesz np. pożyczyć od kogoś inny monitor i zobaczyć, > > czy będzie to samo. Może być, ale nie musi. > Zdażyło mi się, że sąsiad skarżył się, że słyszy mnie w głośnikach, choć ma > radio wyłączone. Okazało się, że owszem, ale dlatego, że przewody od wieży do > kolumn miał zwinięte w pętlę, i wystarczyło je rozciągnąć w linii prostej i > efekt zniknął. W innych przypadkach wystarczyło, że kabel, którym podłączone > jest moje radio do sieci 220V, nawinąłem kilkoma zwojami na rdzeniu > transformatora WN od telewizora - zniknęły zakłócenia rozchodzące się przez > sieć. Takie to niestety efekty występują. W niektórych przypadkach rowziązania > są łatwiejsze, w innych trudniejsze. Masz rację, MaciekS, że odgrywają tu > jeszcze rolę harmoniczne, co jest utrudnieniem. Dość łatwo pozbyć się zakłóceń > od częstotliwości podstawowej, trudniej od harmonicznych. W Twoim przypadku, > Plum, o tyle łatwiej, że mamy do czynienia z jedną częstotliwością. Popróbuj > każdego z proponowanych sposobów, może któryś poskutkuje. > POzdrawiam > Ted Ted harmoniczne jest tez latwo wyeliminowac :) Zgadnij dlaczego uzywam czestotliwosci odchylania bedacej liczba pierwsza. Wszystkie zaklocenia "elektro" maja silny zwiazek z czestotliwoscia podstawowa wytworzona celowo przez czlowieka. Te jednak czestotliwosci tak sie sklada wytwarzalismy o wartosciach bedacych nie pierwszymi. Nie chce dalej rozwijac teorii matematyki i zapisu np. resztowego (kazda liczba to iloczyn liczb pierwszych) ale cholernie trudno zsynchronizowac cos takiego z czyms co pracuje w poblizu odpowiednich oscylacji (np. bedacymi wysoka wartoscia liczby pierwszej). Harmoniczne to z cala pewnoscia nie liczby pierwsze i dopiero bardzo wysokie harmoniczne moglyby "wpasc" na te ktora wybralismy. Te jednak w zyciu sa tak slabe ze nie maja wplywu na nic. To jednak co uwazam za wiekszy problem to moga byc tez czestotliwosci roznicowe. I z tym jest gorzej bo wtedy drgania beda wystepowaly na bardzo niskich czestotliwosciach a bezwaldnosc oka juz nam nie pomoze. Dlatego przy zwiekszaniu czestotliwosci odchylania czestotliwoci roznicowe beda rosly (np. zaklocenie harmoniczne w okolicach 50Hz i czest. odchylania monitora 120Hz moga dac calkiem stabilny obraz gdzie drgania o czest. w przyblizeniu 120-50=70Hz beda niewidoczne dla oka ludzkiego) To taka teoria;) Czesc z niej testowalem a czesc to przypuszczenia inzynierskie. Jednak pewne rezultaty praktyczne juz mialem :) Troche pokochalem ta matematyke bo daje dobre rezultaty jesli zastosowac ja w praktyce inzynierskiej;) Moze jeszcze popelniam gdzies kupe bledow teoretycznych , ale tak jak mowie eksperymenty daly pozytywny rezultat. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Harmoniczne -do MaćkaS IP: 217.97.15.* 15.11.01, 18:53 Witam dzisiaj ! Ok, ja miałem bardziej na myśli głównie eliminację harmonicznych przy wyższych częstotliwościach rzędu MHz, bo z nimi (czyt. kilka postów wyżej) najwięcej mam do czynienia. Jeden z dziwnych problemów przy ich zwalczaniu to ten, że bardzo rzadko o nich wiemy, że są.Tu już ma decydujące znaczenie jakość urządzenia nadawczego,użytych elementów, odpowiednie strojenie itd. Cały czas się zastanawiam, jak skutecznie pomóc Plum. Słusznie pisze chyba w ostatnim poście, że trzeba sprawdzić, jak to jest u sąsiadów, którzy też mają monitor i to samo ogrzewanie. Możliwe, że wyniknie stąd jakieś rozwiązanie. Jeśli nie, to będziemy dalej myśleć.... Maciek - pomożesz ? Pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: laser Re: Harmoniczne -do MaćkaS IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 20:12 Nie jestem wielkim fachowcem od harmonicznych,ale napewno wiem,że folia aluminiowa nic nie da,bo zakłócenia są elektro-magnetyczne a nie elektr.-statyczne, więc jako ekran powinno się zastosować materiał ferromagnetyczny,pochłaniające te fale,ale praktycznie jest to niewykonalne. Monitory są bardzo wrażliwe na zmienne pole elektromagnetyczne np.umieście komórkę obok monitora i wyślijcie na niego SMS-sa. Problem w tym,że te cewki z przewodów elektrycznych są na podłodze i na suficie. Od dołu można by próbować robić ekran z blachy,ale od góry... Ciekawi mnie jak reaguje na te warunki telewizor ? Link Zgłoś
Gość: plum Re: Harmoniczne -do Mac´kaS IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 15.11.01, 20:52 nie bardzo wiem jak reaguje bo praktycznie nie ogladam jest jeden program - France2, ktory telepie sie calyczas i jest meczacy dla oczu, wogole telewizor meczy (przynajmniej moje oczy) wiec ogladam malo, a niestety na tych wszystkich sprawach technicznych o ktorych piszecie, nic a nic sie nie znam pozdrawiam tez Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Harmoniczne -do lasera IP: 217.97.15.* 15.11.01, 21:30 Gość portalu: laser napisał(a): > Nie jestem wielkim fachowcem od harmonicznych,ale napewno wiem,że folia > aluminiowa nic nie da,bo zakłócenia są elektro-magnetyczne a nie > elektr.-statyczne, więc jako ekran powinno się zastosować materiał > ferromagnetyczny,pochłaniające te fale [....] A co to jest "puszka Farady'a" ? Owiń telefon komórkowy folią aluminiową (szczelnie - i jeszcze ewentualnie ją uziem, choć to niekonieczne) i spróbuj na niego się dodzwonić... A po co jest ekran (czasami w postaci folii aluminiowej) w kablach koncentrycznych? A dlaczego obudowy komputerów są z blachy - nie tworzywa sztucznego? A dlaczego antena samochodowa i do telefonu komórkowego w samochodzie są na zewnątrz? A dlaczego samolot (aluminium), czołg itp. mają anteny radiowe na zewnątrz? Itd, itp.... Pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Harmoniczne -do lasera IP: *.amdahl.com 16.11.01, 17:05 Gość portalu: Ted napisał(a): > Gość portalu: laser napisał(a): > > > Nie jestem wielkim fachowcem od harmonicznych,ale napewno wiem,że folia > > aluminiowa nic nie da,bo zakłócenia są elektro-magnetyczne a nie > > elektr.-statyczne, więc jako ekran powinno się zastosować materiał > > ferromagnetyczny,pochłaniające te fale > [....] > A co to jest "puszka Farady'a" ? > Owiń telefon komórkowy folią aluminiową (szczelnie - i jeszcze ewentualnie ją > uziem, choć to niekonieczne) i spróbuj na niego się > dodzwonić... > A po co jest ekran (czasami w postaci folii aluminiowej) w kablach > koncentrycznych? > A dlaczego obudowy komputerów są z blachy - nie tworzywa sztucznego? > A dlaczego antena samochodowa i do telefonu komórkowego w samochodzie są na > zewnątrz? > A dlaczego samolot (aluminium), czołg itp. mają anteny radiowe na zewnątrz? > Itd, itp.... > Pozdrawiam > Ted > > > Ted, Nie znam sie bardzo na lotnictwie , ale wydawalo mi sie ze w lotnictwie nie uzywa sie specjalnie aluminium (szczegolnie na poszycia pracujace przy kompresji i dekompresji). Wynika to z paskudnej wlasciwosci aluminium ze jego naprezenia trwale naruszaja wytrzymalosc. Stad tez byly te slawne pierwsze wypadki brytyjskich liniowcow zrobionych z aluminium - Comet. Nawet niedawno (80-te czy 90-te) Boeingowi 737 na Hawajach wyrwalo caly sufit i zabralo jedna stewardesse... tylko dlatego ze uzyto na poszycie w tym miejscu samolotu blachy z aluminium. Ja mysle ze to nie jest albo aluminium, albo przynajmniej czyste aluminium lecz jakis lekki stop. Oczywiscie nie zmienia to zupelnie faktu, ze masz racje z ta puszka Faraday'a... stad we wczesniejszym poscie uzylem wyrazu "puszka" ;) A co do pomocy to postaram sie. Twoj pomysl ze sprawdzeniem sasiada to calkiem niezly pomysl. W sumie sam lubie takie "partyzanckie" metody bo daja niezle rezultaty... zupelnie jak metoda naprawcza "czarnej skrzynki" :) Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Harmoniczne -do MaćkaS IP: 217.97.15.* 16.11.01, 18:34 Witam dzisiaj ! Ależ oczywiście, Maciek, masz rację: nie wszystkie samoloty są z aluminium, a szczerze mówiąc, to chyba żadne (jeśli już to stopy aluminium ). Mi tylko chodziło o niesłuszność twierdzenia, że aluminium przenikają fale EM. Są "samoloty" także z tworzyw sztucznych (szybowce), innych materiałów ( F-117 Nighthawk , B-2 Spirit ) itd.... Chodziło wyłącznie o zasadę - praktycznie przez żaden metal ani stop metalu fale EM nie przenikają. Puszka czy klatka (Faraday'a) też bez znaczenia - wiemy o czym mówimy i to najważniejsze. Ale ekran w kablu koncentrycznym jest jednak z aluminium ;))) (lub częściej z "plecionki" miedzianej) Czekamy, co się dowie Plum od sąsiadów. Jestem bardzo ciekaw. Pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: laser Re: Harmoniczne -do lasera IP: *.devs.futuro.pl 16.11.01, 18:49 Ted napisał: > A co to jest "puszka Farady'a" ? > Owiń telefon komórkowy folią aluminiową (szczelnie - i jeszcze ewentualnie ją > uziem, choć to niekonieczne) i spróbuj na niego się > dodzwonić... > A po co jest ekran (czasami w postaci folii aluminiowej) w kablach > koncentrycznych? > A dlaczego obudowy komputerów są z blachy - nie tworzywa sztucznego? > A dlaczego antena samochodowa i do telefonu komórkowego w samochodzie są na > zewnątrz? > A dlaczego samolot (aluminium), czołg itp. mają anteny radiowe na zewnątrz? > Itd, itp.... > Pozdrawiam > Ted > > Re.Jestem praktykiem.Weż cewkę 220V pod blachę aluminiową i podłącz ją do prądu. Pole elektromagnetyczne bez problemu przeniknie przez aluminium i np.gwóźdź będzie podskakiwał na blasze aluminiowej,lub co w tym przypadku istotniejsze zaindukuje napięcie w drugiej cewce po drugiej stronie blachy aluminiowej. Nie uda Ci się to wszystko ,gdy zastosujesz blachę stalową /ferromagnetyk/. Gdy umieściłem kolumny po obu stronach telewizora,to przy głośnej muzyce obraz tańczył w rytmie muzyki.Blacha aluminiowa którą wstawiłem do kolumn nic nie zmieniła,ale już stalowa wyeliminowała całkowicie to zjawisko.Coś w tym jest. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: plum Re: Harmoniczne -do Mac´kaS IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 15.11.01, 20:43 Ted, dziekuje z kazdej strony (gory, dolu itd.) jak tylko bede miala nowe dane dam znac juz poza tematem nie mam tez windy (mieszkam na 7 pietrze) bo ja wymieniaja, w windzie latwiej nawiazac rozmowe z sasiadami zapytac; czy wszystko dobrze, jak zdrowie, a czy ma moze komputer i ekran przy okazji i jak on sie czuje, drga czy nie?!? zuch jestem dziewczyna wiec na pewno poradze sobie ze znalezieniem komputerowcow na moim osiedlu pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: plum Maciek, IP: *.rsv.n.club-internet.fr 15.11.01, 21:05 dolaczam sie do Teda, Maciek pomozesz? pozdrawiam plum ja wlasciwie wszstkiego sie ucze, nawet tego wysylania wiec przepraszam jak cos robie zle Link Zgłoś
Gość: plum Re: Harmoniczne -do Teda IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 15.11.01, 23:51 to prawda, ze ja nic a nic z tego nie rozumiem ale pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Harmoniczne -do Teda IP: 217.97.15.* 16.11.01, 00:14 Gość portalu: plum napisał(a): > to prawda, ze ja nic a nic z tego nie rozumiem Nie przejmuj się, nie musisz. Sa tacy, co bardziej podstawowych rzeczy nie rozumieją .... Jak się dowiesz czegoś od sąsiadów to napisz, będziemy dalej myśleć co z tym fantem zrobić. > ale pozdrawiam Ja również Ted Link Zgłoś
Gość: laser Re: Harmoniczne -do Teda IP: *.devs.futuro.pl 16.11.01, 18:52 Ted napisał: > A co to jest "puszka Farady'a" ? > Owiń telefon komórkowy folią aluminiową (szczelnie - i jeszcze ewentualnie ją > uziem, choć to niekonieczne) i spróbuj na niego się > dodzwonić... > A po co jest ekran (czasami w postaci folii aluminiowej) w kablach > koncentrycznych? > A dlaczego obudowy komputerów są z blachy - nie tworzywa sztucznego? > A dlaczego antena samochodowa i do telefonu komórkowego w samochodzie są na > zewnątrz? > A dlaczego samolot (aluminium), czołg itp. mają anteny radiowe na zewnątrz? > Itd, itp.... > Pozdrawiam > Ted > > Re.Jestem praktykiem.Weż cewkę 220V pod blachę aluminiową i podłącz ją do prądu. Pole elektromagnetyczne bez problemu przeniknie przez aluminium i np.gwóźdź będzie podskakiwał na blasze aluminiowej,lub co w tym przypadku istotniejsze zaindukuje napięcie w drugiej cewce po drugiej stronie blachy aluminiowej. Nie uda Ci się to wszystko ,gdy zastosujesz blachę stalową /ferromagnetyk/. Gdy umieściłem kolumny po obu stronach telewizora,to przy głośnej muzyce obraz tańczył w rytmie muzyki.Blacha aluminiowa którą wstawiłem do kolumn nic nie zmieniła,ale już stalowa wyeliminowała całkowicie to zjawisko.Coś w tym jest. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Ted Re: Harmoniczne -do lasera IP: 217.97.15.* 16.11.01, 19:48 Gość portalu: laser napisał(a): > > > Re.Jestem praktykiem.Weż cewkę 220V pod blachę aluminiową i podłącz ją do prądu > . > Pole elektromagnetyczne Jeśli ją będziesz zasilał prądem zmiennym, to będzie pole magnetyczne i elektromagnetyczne, jeśli prądem stałym, to tylko magnetyczne >bez problemu przeniknie przez aluminium i np.gwóźdź > będzie podskakiwał na blasze aluminiowej,lub co w tym przypadku istotniejsze > zaindukuje napięcie w drugiej cewce po drugiej stronie blachy aluminiowej. Oczywiście, jeśli będziesz tą pierwszą cewkę zasilał prądem przemiennym, to w tej drugiej zaindukuje napięcie, jeśli stałym, to w tej drugiej nie powstanie Ależ w tym przypadku chodzi o zupełnie inne zjawisko - cewka wytwarza pole MAGNETYCZNE przenikające - oczywiście -przez aluminium. Gwóźdź podskakuje, bo staje się magnesem (a ciekawe - dlaczego podskakuje, a nie jest ciągle przyciągany?) > Nie uda Ci się to wszystko ,gdy zastosujesz blachę stalową /ferromagnetyk/. Oczywiście - bo pole MAGNETYCZNE nie przenika przez stal (lepiej żelazo) dlatego m. in. wewnątrz czołgu "nie działa" kompas. > Gdy umieściłem kolumny po obu stronach telewizora,to przy głośnej muzyce obraz > tańczył w rytmie muzyki. Normalne - magnes głośnika plus pole MAGNETYCZNE zwojnicy głośnika wpływają na ruch cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym ( w tym przypadku strumień elektronów) - siła Lorentza. Ten sam efekt osiągniesz poruszając magnesem w pobliżu ekranu odbiornika TV. Dlatego głośniki w TV są obudowane blachą stalową, szczególnie jeśli są blisko kineskopu. >Blacha aluminiowa którą wstawiłem do kolumn nic nie > zmieniła, Oczywiście - czytaj wyżej - aluminium jest paramagnetykiem o przenikalności magnetycznej mikro = 1,000008, co oznacza, że pole MAGNETYCZNE po przejściu przez aluminium jest tyle razy silniejsze niż "przed", czyli praktycznie takie samo. Z tego powodu obudowa kompasu może być z aluminium, i czasami jest. Jeżeli owiniesz magnes folią aluminiową nic się praktycznie nie zmieni - dalej będzie przyciągał przedmioty żelazne. >ale już stalowa wyeliminowała całkowicie to zjawisko.Coś w tym jest. Zgadza się - bo żelazo jest ferromagnetykiem - zwróć uwagę na samą końcówkę tej nazwy: ... magnetykiem, a nie ferroelektromagnetykiem. Bardzo mi przykro, ale pomyliłeś dwa zjawiska: my mieliśmy na myśli wcześniej falę elektromagnetyczną, a opisywane przez Ciebie zjawiska są związane z polem MAGNETYCZNYM. Fala elektromagnetyczna nie przenika praktycznie przez żaden metal lub stop, a magnetyzm - zależnie od rodzaju metalu. Prawdą jest, że zjawisko opisane przez Plum może być związane z polem magnetycznym, gdyż można podejrzewać, że ze względu na raczej wysokie natężenie prądu w przewodach grzejnych może być ono silne. > Pozdrawiam Również pozdrawiam Ted PS. Przepraszam nie zainteresowanych tematem za długość tego listu. Link Zgłoś
Gość: plum czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow) IP: *.rsv.n.club-internet.fr 16.11.01, 20:30 Ted? troche juz nie wiem do kogo pisze staram sie cos z tego zrozumiec wiec jest to pole magnetyczne i nic nie da sie z tym zrobic? pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Ted Re: czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow) IP: 217.97.15.* 16.11.01, 20:45 Gość portalu: plum napisał(a): > Ted? > troche juz nie wiem do kogo pisze > staram sie cos z tego zrozumiec > wiec > jest to pole magnetyczne Na 100% nie wiadomo, szczególnie na taką odległość, co jest tego przyczyną. Trochę wątpię, aby opisywane efekty z monitorem były spowodowane polem magnetycznem (możliwe że byś obserwowała wtedy np. dziwne zachowanie drobnych żelaznych przedmiotów) Główną przyczynę upatruję jednak w działaniu pola EM - a to by dało się łatwiej "naprawić". To, czy pole magnetyczne jest na tyle silne, że może powodować jakieś skutki, można sprawdzić stawiając np. kompas (igłę magnetyczną) w pokoju i zobaczyć, czy po włączeniu prądu zachowuję się inaczej niż przed (choć może też nie być reakcji, bo to pole będzie się za szybko zmieniało - 50 Hz, i igła może nie "zdążyć" za tymi zmianami). Spokojnie, poczekamy na "konsultacje" z sąsiadami. i nic nie da sie z tym zrobic? Gdyby to był skutek działania pola magnetycznego, to by była jedna pocieszająca wiadomość w tym wszystkim: jest ono praktycznie nieszkodliwe dla człowieka (w przeciwieństwie do pola EM) > > pozdrawiam Również pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow) IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 16.11.01, 23:45 dlaczego piszesz o odleglosciach Ted? a gdzie Ty jestes? jak chcesz to przyjedz i sprawdz wszystkie parametry czy nie wiem co na miejscu, zapraszam(y) juz niektore dzieci dzwonily mowiac, ze dla nich to normalka, ekran sie nagrzewa i drzy (telepie) nawet przed22h ale obiecaly, ze sprawdza po 22h (mam nadzieje,ze wiesz jak to z dziecmi bywa - obiecanki cacanki....) pozdrawiam nieustajaco Link Zgłoś
Gość: Ted Re: czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow) IP: 217.97.15.* 16.11.01, 23:57 Odległość jest spora - chyba kilka tys. km. Oczywiście Polska - rejon: płn. Wielkopolska. Dzisiaj dzwoniłem do znajomego, który ma elektryczne ogrzewanie i komputer (niestety, nie ma Internetu), ale nie zauważył jakiegokolwiek wpływu ogrzewania (efektów związanych z prądem) a pracą monitora, czy innych urządzeń (TV, radiostacja, i inne). Jutro pomyślimy -może uda się coś pomóc. Pozdrawiam i dobrej nocy na dziś ! Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow) IP: *.rsv.n.club-internet.fr 17.11.01, 00:07 ok; Ted, dobrej nocy i dzieki za wszystko Link Zgłoś
Gość: plum Re: czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow) IP: *.rsv.n.club-internet.fr 18.11.01, 15:40 Niestety jest to problem, ktory wystepuje tylko u mnie u sasiadow (to prawda, ze nie w moim bloku ale tuz obok, gdzie jest ten sam system ogrzewania podlogowo-sufitowego) nic sie nie dzieje z ekranem po 22h (informacje z pieciu mieszkan) wiec czy mozna cos z tym zrobic? pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: laser Re: czekajac na spotkania z dziecmi (sasiadow IP: *.devs.futuro.pl 19.11.01, 11:57 Teraz to już zagadka niezła,że to tylko u Ciebie. Praktycznie od czego trzeba zacząć to: -najlepiej pożyczyć na próbę dobry filtr sieciowy i przez niego zasilić cały komputer z monitorem. -gdy to nie pomoże proponuję pożyczyć na próbę inny monitor. Wyczytałem,że masz komp.Macintosh ,czy ci których pytałaś też mieli komp.mac.? Trzeba wreszcie coś z tym zrobić!!! Link Zgłoś
Gość: plum filtr sieciowy IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 19.11.01, 13:55 Taki (mam nadzieje dobry) filtr sieciowy pozyczy mi pewien znajomy jak tylko pojedzie na wies (i wroci) uzywa go tam - nie wiem do czego Niestety podejrzewam, ze w sklepie nie wypozyczaja filtrow (kosztuje cos takiego wg znajomego wyzej ok. 1000F) Popytam jeszcze dookola - moze znajde cos szybciej - zwlaszcza, ze pierunsko zimno sie zrobilo i za bardzo mu sie na ta wies nie spieszy. O monitorach juz pisalam, wymieniono mi juz trzy. W innym miejscu (komputer tez byl sprawdzany) nie wystepuje problem trzesiawki. Moi sasiedzi maja pecety ale to chyba nie ma znaczenia -telepanie zaczyna sie bardzo punktualnie o 22godz. i wierzac elektrykowi ktory tu byl, musi, trwa do 6 rano (automatycznie grzanie sie wylacza) Czy powinnam znac jakies dane techniczne ? propos dobrego filtru? dziekuje i pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: empi Re: filtr sieciowy - czy pomoże? IP: *.ltk.com.pl 19.11.01, 17:06 podejrzewam,że filtr sieciowy nic w takiej sytuacji nie pomoże. Próbuj w innym miejscu w tym pomieszczeniu albo ewakuacja do innego. Podejrzewam, że kable Twojego ogrzewania podłogowego są zasilane dwustronnie ( w kablu jest jedna żyła zasilana z obu końców ). W przypadku stosowania kabli jednostronnie zasilanych równolegle żyła grzewcza jest zalana w izolacji wspólnie z żyłą zerową. Taki sposób wykonania kabla znacznie obniża poziom promieniowania pola elektromagnetycznego. Niech fachowiec sprawdzi czy kabel grzewczy posiada ekran ( taki jak kable koncentryczne np. telewizyjne )uziemiający i czy jest podłaczone do niego uziemienie. pzdr. Link Zgłoś
Gość: plum Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: *.rsv.n.club-internet.fr 19.11.01, 17:56 postaram sie jutro dorwac jakiegos elektryka i zadac mu to pytanie Link Zgłoś
Gość: Ted Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: 217.97.15.* 19.11.01, 19:17 Witam ! No to spróbujemy sprawdzenia, co może być przyczyną tych przykrych efektów. Ponieważ na 100% nie wiadomo, co jest przyczyną, musimy trochę "poeksperymentować". Ale ja cały czas podejrzewam pole EM i np. uszkodzenie lub brak ekranu na przewodach. Możliwe, że niektóre moje propozycje wydadzą się dziwne, ale proponuję spróbować wszystkiego. Po wykonaniu każdej proponowanej czynności zanotuj sobie, czy dała jakiś efekt (nie musi zniknąć całkowicie, ważne jest też, czy np. widać mruganie silniej czy słabiej oraz czy częstotliwość mrugania się zmieniła), i przekaż tutaj te wyniki. Kolejność prób nie ma znaczenia, wykonaj najpierw to, co jest najłatwiejsze do zrobienia: 1. zmień o dużą wartość częstotliwość odświeżania (ekran, właściwości, ustawienia, zaawansowane,karta i tu zmień częstotliwość), możesz zmniejszyć, ale tak, aby nie o krotność 50 (nie np. 25, 12, 75 ) tylko np o 35 Hz 2. "wyprostuj" maksymalnie przewód sieciowy (zasilanie 220V) monitora, tak, aby nie był zwinięty w pętlę 3. przestaw monitor w inne miejsce, w miarę możliwości sprawdzając, czy w trakcie przenoszenia widać jakieś zmiany 4. owiń monitor folią aluminiową ( cały, tak aby tylko ekran było widać) - uwaga, ta próba nie może trwać długo (2- 3minuty) gdyż nie będzie chłodzenia i monitor może ulec uszkodzeniu. Zwróć uwagę, aby folia nie "dostała się" przez otwory wentylacyjne do wnętrza monitora ! Folia od smażenia potraw jest odpowiednia. 5. jeśli masz "dostęp" do jakiegoś elektryka poproś, aby sprawdził, czy bolec zerujący w gniazdku, do którego jest włączony monitor (jeśli jest zasilany z komputera to gniazdko, do którego jest komputer włączony) jest naprawdę wyzerowany - a nie jest tylko atrapą zerowania. Można to też zrobić samemu, ale lepiej jak sprawdzi to fachowiec. 6. oczywiście słuszne są wcześniejsze rady: zasilanie przez filtr lub wymiana monitora (ale najlepiej na innej firmy, na próbę). 7. gdybyś miała możliwość zdobycia rdzenia ferrytowego okrągłego (toroidalnego) np. z warsztatu naprawy sprzętu audio-wideo to napisz, jeszcze coś będzie można spróbować(ale to ostatecznie jak nic nie da efektów) Wiem, że niektóre z tych propozycji mogą się wydać dziwne, ale trudno... Jeszcze raz: każdą próbę wykonaj osobno (nie rób dwóch rzeczy naraz) i sprawdź, czy daje jakikolwiek efekt - czy jest jakaś zmiana. W zależności od wyników będziemy "walczyć dalej". Powodzenia Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 19.11.01, 20:47 Gos´c´ portalu: Ted napisa?(a): > Witam ! > No to spróbujemy sprawdzenia, co moz˙e byc´ przyczyna˛ tych przykrych efektów. > Poniewaz˙ na 100% nie wiadomo, co jest przyczyna˛, musimy > troche˛ "poeksperymentowac´". Ale ja ca?y czas podejrzewam pole EM i np. > uszkodzenie lub brak ekranu na przewodach. > Moz˙liwe, z˙e niektóre moje propozycje wydadza˛ sie˛ dziwne, ale proponuje˛ > spróbowac´ wszystkiego. > Po wykonaniu kaz˙dej proponowanej czynnos´ci zanotuj sobie, czy da?a jakis´ efekt > (nie musi znikna˛c´ ca?kowicie, waz˙ne jest tez˙, czy np. widac´ mruganie silniej > czy s?abiej oraz czy cze˛stotliwos´c´ mrugania sie˛ zmieni?a), i przekaz˙ tutaj te > wyniki. > Kolejnos´c´ prób nie ma znaczenia, wykonaj najpierw to, co jest naj?atwiejsze do > zrobienia: > 1. zmien´ o duz˙a˛ wartos´c´ cze˛stotliwos´c´ ods´wiez˙ania (ekran, w?as´ciwos´ci, > ustawienia, zaawansowane,karta i tu zmien´ cze˛stotliwos´c´), moz˙esz zmniejszyc´, > ale tak, aby nie o krotnos´c´ 50 (nie np. 25, 12, 75 ) tylko np o 35 Hz pod haslem ekran (przypominam, ze mam Maca) nie bardz moge cos zmienic lub nie wiem zupelnie jak > 2. "wyprostuj" maksymalnie przewód sieciowy (zasilanie 220V) monitora, tak, aby > nie by? zwinie˛ty w pe˛tle przewod wyprostowany > 3. przestaw monitor w inne miejsce, w miare˛ moz˙liwos´ci sprawdzaja˛c, czy w > trakcie przenoszenia widac´ jakies´ zmiany monitor przestawia po 22H > 4. owin´ monitor folia˛ aluminiowa˛ ( ca?y, tak aby tylko ekran by?o widac´) - > uwaga, ta próba nie moz˙e trwac´ d?ugo (2- 3minuty) gdyz˙ nie be˛dzie ch?odzenia i > monitor moz˙e ulec uszkodzeniu. Zwróc´ uwage˛, aby folia nie "dosta?a sie˛" przez > otwory wentylacyjne do wne˛trza monitora ! Folia od smaz˙enia potraw jest > odpowiednia. jak wyzej > 5. jes´li masz "doste˛p" do jakiegos´ elektryka popros´, aby sprawdzi?, czy bolec > zeruja˛cy w gniazdku, do którego jest w?a˛czony monitor (jes´li jest zasilany z > komputera to gniazdko, do którego jest komputer w?a˛czony) jest naprawde˛ > wyzerowany - a nie jest tylko atrapa˛ zerowania. Moz˙na to tez˙ zrobic´ samemu, ale > > lepiej jak sprawdzi to fachowiec. sprawdzil fachowiec i wszystko jest ok > 6. oczywis´cie s?uszne sa˛ wczes´niejsze rady: zasilanie przez filtr lub wymiana > monitora (ale najlepiej na innej firmy, na próbe˛). tu czekam na te kable-filtry > 7. gdybys´ mia?a moz˙liwos´c´ zdobycia rdzenia ferrytowego okra˛g?ego (toroidalnego) > tu prosze o rysunek lub zdjecie bo zupelnie nie wiem o co pytac > np. z warsztatu naprawy sprze˛tu audio-wideo to napisz, jeszcze cos´ be˛dzie moz˙na > > spróbowac´(ale to ostatecznie jak nic nie da efektów) > Wiem, z˙e niektóre z tych propozycji moga˛ sie˛ wydac´ dziwne, ale trudno... > Jeszcze raz: kaz˙da˛ próbe˛ wykonaj osobno (nie rób dwóch rzeczy naraz) i sprawdz´, > > czy daje jakikolwiek efekt - czy jest jakas´ zmiana. > W zalez˙nos´ci od wyników be˛dziemy "walczyc´ dalej". > Powodzenia > Ted bardzo dziekuje pozdrawiam dam znac po 22godz. Link Zgłoś
Gość: empi Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: *.ltk.com.pl 19.11.01, 20:53 "jeśli masz "dostęp" do jakiegoś elektryka poproś, aby sprawdził, czy bolec zerujący w gniazdku, do którego jest włączony monitor (jeśli jest zasilany z komputera to gniazdko, do którego jest komputer włączony) jest naprawdę wyzerowany - a nie jest tylko atrapą zerowania. Można to też zrobić samemu, ale lepiej jak sprawdzi to fachowiec." Ted nie radź zerowania bo to pojęcie ochrony przeciwporażeniowej stosowane tylko w komunie. Pamiętaj tylko w starych instalacjach w Polsce się zeruje. Wszystkie nowe instalacje elektryczne muszą mieć wydzielony przewód ochronny, zgodnie z normami europejskimi. Plum mieszka we Francji, tam na pewno nigdy czegoś takiego nie stosowali. Jeszcze raz radzę sprawdzić ciągłość połączeń uziemienia kabla grzewczego. Plum dzięki Tobie za wątek, nie wiem czy dużo da Ci to od strony fachowej, ale za to pogadamy sobie!! pzdr Link Zgłoś
Gość: plum Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: *.rsv.n.club-internet.fr 19.11.01, 21:57 ciaglosc polaczen uziemienia kabla grzewczego Link Zgłoś
Gość: Ted Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: 217.97.15.* 19.11.01, 22:07 Gość portalu: empi napisał(a): > "jeśli masz "dostęp" do jakiegoś elektryka poproś, aby sprawdził, czy bolec > zerujący w gniazdku, do którego jest włączony monitor (jeśli jest zasilany z > komputera to gniazdko, do którego jest komputer włączony) jest naprawdę > wyzerowany - a nie jest tylko atrapą zerowania. Można to też zrobić samemu, ale > > lepiej jak sprawdzi to fachowiec." > Ted nie radź zerowania Ależ ja nie radzę robienia zerowania - ja tylko poradziłem, aby sprawdzić czy jest: cyt. "poproś, aby sprawdził..." >bo to pojęcie ochrony przeciwporażeniowej stosowane > tylko w komunie. Pamiętaj tylko w starych instalacjach w Polsce się zeruje. Trochę nieściśle się wyraziłem - chodzi mi o to, czy bolec (uziemiający) ma "zerowe" napięcie, inaczej, czy jest połączony z ziemią, inaczej, czy między nim a przewodem "prądowym" jest napięcie, inaczej ... itd. Fachowiec wie, o co chodzi, a dla "laika" (nie obraź sie Plum) to bez znaczenia. Krótko - czy bolec uziemiający tylko jest czy pełni swoją funkcję. > Wszystkie nowe instalacje elektryczne muszą mieć wydzielony przewód ochronny, > zgodnie z normami europejskimi. Plum mieszka we Francji, tam na pewno nigdy > czegoś takiego nie stosowali. > Jeszcze raz radzę sprawdzić ciągłość połączeń uziemienia kabla grzewczego. Obawiam się, że to jest najtrudniejsze do sprawdzenia. > Plum dzięki Tobie za wątek, nie wiem czy dużo da Ci to od strony fachowej, ale > za to pogadamy sobie!! > pzdr Również Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: *.rsv.n.club-internet.fr 19.11.01, 23:50 owiniecie folia nic, a nic nie zmienia przeniesienie wszystkiego do innych pomieszczen tez nie czy to moze byc (przepraszam za prostote jezyka) przebicie w tej sieci ogrzewajacej? czyli gdzies jednak niesprawny uklad,bo jezeli istnieje taka mozliwosc to zawsze moge sie z nimi (EDF czyli elektrykami) troszke podroczyc Link Zgłoś
Gość: plum a propos IP: *.rsv.n.club-internet.fr 19.11.01, 23:57 czy mam rozumiec, ze moj ekran niszczy sie jezeli jest wlaczony po 22h (nieustajaco pozdrawiam i przepraszam jesli pytanie jest glupie) Link Zgłoś
Gość: Ted Re: a propos IP: 217.97.15.* 20.11.01, 00:00 Gość portalu: plum napisał(a): > czy mam rozumiec, ze moj ekran niszczy sie jezeli jest wlaczony po 22h > (nieustajaco pozdrawiam i przepraszam jesli pytanie jest glupie) Monitorowi praktycznie nic nie grozi, ale pomyśl o swoich oczach !!!! Ted Link Zgłoś
Gość: Ted Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: 217.97.15.* 19.11.01, 23:59 Gość portalu: plum napisał(a): > owiniecie folia nic, a nic nie zmienia > przeniesienie wszystkiego do innych pomieszczen tez nie > czy to moze byc (przepraszam za prostote jezyka) przebicie w tej sieci > ogrzewajacej? czyli gdzies jednak niesprawny uklad,bo jezeli istnieje taka > mozliwosc to zawsze moge sie z nimi (EDF czyli elektrykami) troszke > podroczyc Możesz spróbować, ale ponieważ nie masz żadnych przyrządów pomiarowych ani danych, którymi oni ewentualnie dysponują, nie możesz im niczego udowodnić. Gdzieś jest błąd, i to prawie na 100% w wykonaniu instalacji, bo takie coś nie ma prawa mieć miejsca. Możliwe, że wykonali coś niestarannie, albo z niewłaściwych materiałów. Możesz wezwać jakąś inną firmę, aby sprawdziła jakość prac (wykonała jakąś ekspertyzę), ale obawiam się, że koszt tego może być dość znaczny. A poza tym ci, co wykonali będą się za wszlką cenę starali udowodnić, że wszystko jest OK. Zobaczymy, co będzie dalej. Szuklam dalszych informacji na temat możliwosci występowania tego rodzaju zakłóceń. dobrej nocy na dziś Ted Link Zgłoś
Gość: Ted Maciek - a co Ty na to ? IP: 217.97.15.* 20.11.01, 00:09 Jak w tytule. Pozdrowienia Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: filtr sieciowy - czy pomoz˙e? IP: *.rsv.n.club-internet.fr 20.11.01, 00:31 dobrej nocy rowniez Link Zgłoś
Gość: plum Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.coll-sir.n.club-internet.fr 21.11.01, 20:22 czekajac na elektryka, ktrory ma sie pojawic lada dzien dziekuje wszystkim odezwe sie jak bedzie cos nowego Link Zgłoś
Gość: laser Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.devs.futuro.pl 22.11.01, 10:41 Jeżeli przenosisz komputer w różne miejsca i wszędzie jest taki sam efekt,to moim zdaniem zakłócenia przenoszą się przez sieć elektryczną. Pole elektromagnetyczne,które ewentualnie zakłóca pracę komputera nie jest aż takie silne żeby w każdym miejscu powodować takie same objawy i trudno podejrzewać że w każdym pomieszczeniu jest żle wykonana instalacja. Proponuję w pierwszej kolejności zastosować filtr sieciowy i podłączyć do niego komputer z monitorem. To,że ogrzewanie włącza się o 22.00 to nie znaczy ,że grzeje przez całą noc,muszą być jeszcze jakieś termostaty,które wyłączają ogrzewanie przy nastawionej temperaturze podłogi.Inaczej w ciepłe dni podłoga byłaby gorąca.Sterowanie to może być oparte na tyrystorach,które mogą powodować duże zakłócenia w sieci elektrycznej.Zastosuj dobry filtr sieciowy zanim będziesz działać dalej,aby coś kolejno wyeliminować. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: laser Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.devs.futuro.pl 22.11.01, 10:53 Jeszcze przyszło mi coś do głowy.Komputer powinien być podłączony do gniazdka z uziemieniem.Samo gniazdko może uziemienie posiadać,ale często się zdaża,że ktoś stosuje przedłużacz do zasilania komputera bez uziemienia i w rzeczywistości komputer nie jest uziemiony. Widziałem wiele komputerów pracujących prawidłowo bez uziemienia,bo w większości mieszkań nie ma wszystkich gniazdek z uziemieniem,niektórzy sobie robią zerowanie,a inni nie i też komputery działają,ale w Twoim przypadku trzeba sprawdzać wszystko. Jeszcze raz pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: empi Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.ltk.com.pl 22.11.01, 10:54 laser, tyrystorów w ogrzewaniu podłogowym nie stosuje się, brak doprowadzenia uziemienia do powłoki kabla grzejnego może dotyczyć całego mieszkania, duża bezwładność cieplna powoduje, że termostat wyłącza ogrzewanie nieraz po 2-3 godzinach, wtedy podejrzewam Plum idzie spać. Przy braku efektów z naszych rad wdzięczni jesteśmy Jej, że możemy sobie poteoretyzować. W ten sposób wątek Plum przybrał rekordowe wymiary na tym forum. pzdr. Link Zgłoś
Gość: laser Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.devs.futuro.pl 22.11.01, 11:59 Nikt nie wie dokładnie co tam jest,ale tyrystorowe sterowanie stosuje się czasami i jest nawet lepszym rozwiązaniem niż tylko "włącz-wyłącz". W momencie takim,gdy temperatura osiąga tą nastawioną na termostacie tyrystory obniżają napięcie /oczywiście uogulniając-na wypadek gdyby ktoś chciał tumaczyć zasadę działania tyrystorów/ do poziomu ,gdzie ilość ciepła wydzielanego zrównuje się z ilością ciepła traconego.Spotkałem się z tyrystorowym sterowaniem w piecach akumulacyjnych. To tak na marginesie, bo tak czy tak proponuję w pierwszej kolejności dobry filtr ,bo gdybać możemy sobie do momentu aż ten wątek przestanie się wkońccu otwierać (:o) Link Zgłoś
Gość: plum Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.rsv.n.club-internet.fr 22.11.01, 17:40 Milo mi, ze Was to nie nudzi Komputer jest podlaczony do gniazdka z uziemieniem, przedluzacz tez posiada uziemienie (sprawdzal fachowiec) Mowiac, ze w kazdym pomieszczeniu efekt jest taki sam, troche uogolnilam bo np. w kuchni telepie sie przerazliwie (nie uzywalam przedluzacza) - chcialam przez to powiedziec, ze wszedzie jednak lata Co do ogrzewania; w tym roku zmieniono system ogrzewania mieszkan tzn. do tej pory ogrzewanie w podlodze wlaczalo sie nieregularnie (w dzien i w nocy) bo mialo zapewnic w mieszkaniu tem.19 czy 20°C. Po zmianie systemu - to co jest w podlodze ma zapewnic tem.14°C (dziala od listopada do marca w zaleznosci od temperatur na zewnatrz) a reszte nalezy dogrzewac grzejnikami, ktore na te okazje zostaly zainstalowane i ktore dzialaja jak termostaty - moge je tez zupelnie wylaczyc. Natomiast ogrzewanie w podlodze na 100% wlacza sie o 22, a wylacza o 6 rano. pozdrawiam bardzo ps.filtra jeszcze nie zdobylam Link Zgłoś
Gość: plum Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.rsv.n.club-internet.fr 25.11.01, 22:36 kochani, "wywalilo" mi korki nie dzialaja zadne sprzety w kuchni ale, ale..... nie dziala tez ogrzewanie wiec obraz jest idealny Czy mam wyciagnac z tego jakies wnioski? Link Zgłoś
Gość: Ted Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: 217.97.15.* 26.11.01, 00:38 Gość portalu: plum napisał(a): > kochani, > "wywalilo" mi korki > nie dzialaja zadne sprzety w kuchni ale, ale..... > nie dziala tez ogrzewanie > wiec obraz jest idealny > Czy mam wyciagnac z tego jakies wnioski? Oczywiście - że te wszystkie niepożądane efekty na ekranie monitora związane są z działaniem ogrzewania elektrycznego. Ale to już wiemy praktycznie od samego początku ;) Pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: Ted Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: 217.97.15.* 26.11.01, 12:16 Witam dzisiaj ! A z jakiego powodu wywaliło te "korki"? To może być też sposób na spokojne pracowanie na komputerze po 22.00: wyłączyć "korki", i włączyć po zakończeniu pracy. Tylko będzie trochę zimno chyba w mieszkaniu? Pozdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.rsv.n.club-internet.fr 26.11.01, 15:04 Ted, witaj, Twoj pomysl jest genialny pod warunkiem, ze uda mi sie polaczyc te dwie rzeczy, jak na razie wytlumaczono mi, ze byl to najzwyklejszy przypadek, ze tego samego dnia "wywalilo" mi korki i przestalo dzialac ogrzewanie (katar?). W kuchni juz wszystko dziala, awarie spowodowala podobnoz kuchenka elektryczna (ktora, to prawda przy wlaczaniu piekarnika zachowuje sie dziwnie - musi najpierw pomrugac zanim zadziala) Zobacze co bedzie po 22 i oczywiscie jezeli sie okaze, ze wyjecie bezpiecznika obslugujacego kuchenke jest w stanie zlikwidowac problem drgajacego ekranu Link Zgłoś
Gość: Ted Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: 217.97.15.* 26.11.01, 15:55 Chciałbym sie upewnić: - masz możliwość "ręcznego" wyłączenia bezpiecznika zasilającego samą kuchenkę i ogrzewanie ? - czy jeden bezpiecznik zabezpiecza całą instalację w kuchni razem z ogrzewaniem ? - jak wypadło sprawdzenie zerowania instalacji elektrycznej (jeśli miało miejsce)? POzdrawiam Ted Link Zgłoś
Gość: plum Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.rsv.n.club-internet.fr 26.11.01, 19:22 Gos´c´ portalu: Ted napisa?(a): > Chcia?bym sie upewnic´: > - masz moz˙liwos´c´ "re˛cznego" wy?a˛czenia bezpiecznika zasilaja˛cego sama˛ kuchenke˛ > i ogrzewanie ? > - czy jeden bezpiecznik zabezpiecza ca?a˛ instalacje˛ w kuchni razem z > ogrzewaniem ? > - jak wypad?o sprawdzenie zerowania instalacji elektrycznej (jes´li mia?o > miejsce)? > POzdrawiam > Ted Mam mozliwosc recznego wylaczenia bezpiecznika zasilajacego kuchenke (+inne sprzety w kuchni czyli likwiduje kontakty). Mam mozliwosc recznego wylaczenia ogrzewania ale pozbawiam w ten sposob ciepla sasiadow (bardziej przycisk niz bezpiecznik,ktory znajduje sie na klatce schodowej) z na przeciwka Jedno z drugim nie ma nic wspolnego i tak jak juz pisalam zapewniono mnie, ze byl to czysty przypadek, ze rownoczesnie "wywalilo mi korki" i przestalo dzialac ogrzewanie Z fachowcami od ogrzewania mam spotkanie 28 listopada pozdrawiam tez Link Zgłoś
Gość: plum Re: pomocy ! drgajacy latajacy ekran IP: *.rsv.n.club-internet.fr 26.11.01, 22:44 niestety znowu lata Ide pogrzebac w bezpiecznikach, czyli sprobowac sprowokowac wczorajsza sytuacje Link Zgłoś