10.04.03, 10:23
witam serdecznie

bo ja tu pierwszy raz :)

sluchajcie sprawa jest taka; ktos mi sie namietnie wlamuje do serwera;
musi miec u siebie na komputerze jakis program, ktory odszyfrowuje mu haslo
roota i wylacza logi na serwerze, bo dzialanie goscia jest takie:
ja zmieniam haslo roota codziennie i nie na typowe - sklada sie z liter i
cyfr - a potem w logu mam, ze ma nieudana probe logowania i za kilka sekund
juz wchodzi na serwer jako root; od tego momentu logi serwera "sie
wylaczaja"; podejrzewam, ze sprawe zalatwia mu jakis program;

mam do was dwa pytania:
1) jaki to moze byc program? dziala najprawdopodobniej pod windowsem;
2) chce sie dowiedziec co on robi na tym serwerze, jakie wydaje polecenia, po
czym lazi; poszukuje wiec jakiegos programiku, ktory szpiegowalby jego
dzialalnosc; ma chodzic w tle i zapisywac co bylo uruchamiane, moze nawet
jakie klawisze wciskane; znacie takie program? jesli tak, podrzuccie prosze
linka;

wiem, ze najprosciej byloby zglosci sprawe w prokuraturze, ale zanim to
zrobie, chce wiedziec co ten gosc robi;
Obserwuj wątek
    • yuurei Re: Szpieg 10.04.03, 11:41
      W zasadzie to ja sie nie znam ale... możliwe, że podrzucił Ci jakiegoś
      trojana. Spróbuj zrobić coś takiego: odłącz serwer od sieci na moment zmień
      hasło i zobacz, czy będzie właził na nowe hasło. Przy odłączeniu od sieci
      raczej nie ma fizycznej możliwości, żeby ktoś zdalnie to hasło odczytał. Jeśli
      wepniesz kompa do sieci z powrotem i nadal ktoś będzie to hasło przejmował to
      możliwości jest parę:
      - albo ktoś znalazł u Ciebie jakiegoś exploita (podobno ostatnio w Sambie
      znaleziono coś poważnego)
      - albo jest coś nie tak z katalogiem z hasłami (brak shadow passwords na
      przykład)

      A jak nie to nie wiem. Trza by większych specjalistów. Aczkolwiek chętnie się
      dowiem co to mogło być, jak się dowiesz :)

      I wogóle lepiej na roota się nie logować. Pobawić się z sudo na przykład. Albo
      korzystać z 'su' chociaż nie wiem, czy to daje jakieś bezpieczeństwo większe.
      • ann.k Re: Szpieg 10.04.03, 18:30
        no wiec wyjasniam; w poniedzialek wypielam serwer z sieci; wrocil do niej
        wczoraj i godzine po tym jak wrocil, gosc sie znowu tam dostal; przejrzalam
        caly serwer, ale nie widze tam zadnego trojana;
        sprawa jest dosc.... zlozona; ten koles co sie wlamuje byl kiedys adminem w
        naszej firmie; odszedl sam, ale z niezrozumialych dla nas powodow, probuje sie
        mscic; niby nic nie miesza, nic nie sciaga, ale nas wkurza to, ze sie wciaz
        loguje do nas; do poniedzalku jeszcze mogl lazic po sieci wewnetrznej, teraz
        juz nie ma takich mozliwosci;
        • yuurei Re: Szpieg 10.04.03, 21:28
          Przydała by się konfiguracja serwera. Możliwe, że
          korzysta z jakiejś dziury na kernelu/demonie lub innej
          usłudze. Albo czyta katalog z hasłami... lub zostawił
          sobie jakąś tylną furtkę. :)
    • petert Re: Szpieg 13.04.03, 19:14
      No czesc

      Widze ze pierwszy raz, Czytam Co piszesz i wlosy mi staja
      deba na glowie ...

      Tragedia ...

      Jezeli juz wqiesz ze ktos Ci sie wlamal, to server MUSI
      zostac natychmiast odlaczony od SIECI, FIZYCZNIE, czyli
      przez wyjecie kabelka ( dla wiekszego dramatu kabelek
      mozna uwalic wielka siekiera :) ), i PZREINSTALOWANY z OD
      ZERA, bop tak naprawde nie wiesz co gosc Ci zostawil, a
      bedac rootem mogl zrobic wszystko, poczawszy od czytania
      klawiatury a skonczywszy na podmianie kernela. Ozatym,
      kto pozwala rootowi na remote logowanie ...
      polecam dowiedziec sie co to tcp wrapper i do czego sluza
      /etc/host.denied i host allowed, jak dla mnie to
      najlepsza i najprostsza metoda blokowania.

      Aha, zanim zaczniesz kombinowac policz czy warto:
      ile wydasz na zabezpieczenie servera podziel przez
      wartosc danych, dla normalnych warunkow powinno byc max 0.5.

      milego
      • ann.k Re: Szpieg - wyjaśniam krok po kroku 15.04.03, 11:28
        jest sobie kilkuosobowa firma; w firmie adminem byl jeden ze wspolwlascicieli;
        wszyscy wiec mieli do niego nieograniczone zaufanie i nikt mu nie zagladal co
        on robi z serwerami; nikomu nie przeszkadzalo, ze sie loguje zdalnie i zdalnie
        wykonuje pewne czynnosci, bo dzieki temu nie musial byc na miejscu w firmie,
        mogl wykonywac inna prace, a przy okazji cos pomoc na serwerze;

        ktoregos dnia oswiadczyl nam, ze odchodzi z pracy; przy okazji ukradl nam
        kluczowego klienta (czyli kilkanascie tysiecy comiesiecznych dochodow);
        nie sadzilismy, ze bedzie ciagle wlazil na nasz serwer, zwlaszcza, ze tego
        samego dnia co powiedzial, ze odchodzi, my zmienilismy hasla; ze cos jest nie
        tak zorientowalismy sie dopiero po kilku dniach; wtedy odpielismy serwer od
        sieci; niestety to nie jest takie proste, bo poza tym, ze byl on naszym proxy,
        byl tez DNSem, a bez niego nie moglismy zlozyc u siebie zadnej domeny; wiec po
        utworzeniu zmian w katalogach hosts.deny i hosts.allow musielismy go wpiac z
        powrotem, ale tylko z wyjsciem zewnetrznym; w trakcie robienia tych zmian
        okazalo sie, ze plik SYSLOG nic nie zapisuje; zmienilismy mu haslo ( w trakcie
        wszystkich operacji byl poza jakakolwiek siecia), wlaczylismy logi (proces sie
        sam odpalil po restarcie) i poszlismy go wpiac; nie mozemy sobie pozwolic na
        kilkudniowe odpiecie go od sieci, niestety; mozemy na innej maszynie stawiac
        nowy serwer, ale tamten musi dzialac nonstop;

        w kazdym razie w jakas godzine po wpieciu serwera do sieci, nasz byly admin
        znow sie tam zalogowal i wylaczyl logi; wtedy postanowilismy poszukac programu,
        ktory by dzialal poza logami i zapisywal wszystkie jego dzialania, pomimo
        wylaczenia sysloga;

        chcemy goscia podac do sadu, a do tego potrzeba nam dowodow; to ze sie loguje
        jako root na serwer w firmie, w ktorej nie pracuje i loguje sie zdalnie, jest
        dowodem na to, ze sie wlamywal (nawet jesli robil to przy pomocy jakiegos
        exploita czy innego syfu); jest na tyle glupi, ze ubija sysloga nie kasujac
        jego zawartosci, wiec ostatnim wpisem jest zawsze : "accepted password for root
        from <IP>"; no i zapomina o zawartosci pliku "bash-history", a chyba nie wie o
        istnieniu innych powlok, bo jest tam sporo informacji o jego dzialaniach :)
        • petert Re: Szpieg - wyjaśniam krok po kroku 15.04.03, 17:05

          > ktoregos dnia oswiadczyl nam, ze odchodzi z pracy; przy
          okazji ukradl nam
          > kluczowego klienta (czyli kilkanascie tysiecy
          comiesiecznych dochodow);
          > nie sadzilismy, ze bedzie ciagle wlazil na nasz serwer,
          zwlaszcza, ze tego
          > samego dnia co powiedzial, ze odchodzi, my zmienilismy
          hasla;
          > tak zorientowalismy sie dopiero po kilku dniach; wtedy
          odpielismy serwer od
          > sieci; niestety to nie jest takie proste, bo poza tym,
          ze byl on naszym proxy,

          Tragedia ....
          Wydajcie pare zloty i zatrudnijcie kogos kto ma pojecie ...

          > byl tez DNSem, a bez niego nie moglismy zlozyc u siebie
          zadnej domeny; wiec po

          proxy i dns na jednej maszynie ... tego sie zwyczajnie
          nie robi ... jezeli mi jeszcze powiesz ze wszystko
          pracowalo na windows , to mi leb ze smiechu urwie.

          > utworzeniu zmian w katalogach hosts.deny i hosts.allow
          musielismy go wpiac z
          > powrotem, ale tylko z wyjsciem zewnetrznym; w trakcie
          robienia tych zmian
          > okazalo sie, ze plik SYSLOG nic nie zapisuje;
          zmienilismy mu haslo ( w trakcie
          >
          > wszystkich operacji byl poza jakakolwiek siecia),
          wlaczylismy logi (proces sie
          > sam odpalil po restarcie) i poszlismy go wpiac; nie
          mozemy sobie pozwolic na
          > kilkudniowe odpiecie go od sieci, niestety; mozemy na
          innej maszynie stawiac
          > nowy serwer, ale tamten musi dzialac nonstop;

          Nie ma tak ze musi. Twoja firma musi sobie policzyc, co
          jej sie bardziej oplaci 1 dzien przestoju, Czy ryzyko ze
          ktos znow ukradnie dane i rozwali wam system w najgorszym
          mozliwym momencie.
          >
          > w kazdym razie w jakas godzine po wpieciu serwera do
          sieci, nasz byly admin
          > znow sie tam zalogowal i wylaczyl logi; wtedy
          postanowilismy poszukac programu,
          >
          > ktory by dzialal poza logami i zapisywal wszystkie jego
          dzialania, pomimo
          > wylaczenia sysloga;
          >
          > chcemy goscia podac do sadu, a do tego potrzeba nam
          dowodow; to ze sie loguje

          W normalnym sadzie, w normalnym kraju logi sa dowodem.
          powinniscie miec date godzine i adres z ktorego sie
          logowano, jak rowniez potwierdzenie/logi z tamtej
          maszyny. Jezeli chodzi o sad w polsce to musisz sie
          upewnic ze sad ma pojecie ile moga byc warte dane i ze na
          prawde sa drozsze od samego komputera, Mala nadzieja cos
          uzyskacie , ale zawsze jest.
          > jako root na serwer w firmie, w ktorej nie pracuje i
          loguje sie zdalnie, jest

          powodzenia

          aha, jak masz jakies pytania pisz na rudy@ruudy.com
    • pollak Re: Szpieg 28.05.03, 14:39
      ann.k napisała:

      > ja zmieniam haslo roota codziennie i nie na typowe - sklada sie z liter i
      > cyfr - a potem w logu mam, ze ma nieudana probe logowania i za kilka sekund
      > juz wchodzi na serwer jako root; od tego momentu logi serwera "sie
      > wylaczaja"; podejrzewam, ze sprawe zalatwia mu jakis program;

      Wchodzi przez jaką usługę? Telnet, ssh? Może ssh jest trefne, uaktualnijcie. A
      najlepiej zainstalujcie system od nowa, bo mógł zostawić sobie jakieś tylne
      drzwi. Czy hasło roota po jego ingerencji pozostaje to samo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka