Gość: ceti
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.05.03, 00:29
Udalo mi sie w koncu zmusic "pingwina" do jako takiego posluszenstwa: LiLo zainstalowalem w MBR i wszystko ruszylo, choc nie do konca :( Gnome sypie sie na starcie. Wywala komunikat o bardzo powaznym bledzie i tyle. Jest dostep do foldera uzytkownika i mozliwosc poruszania sie po pulpicie ale pasek na przyklad zakotwiczyl z boku i nie zyje, a komunikat o bledzie jest "niezamykalny". To znaczy: zamknac mozna, ale za chwile i tak sie pojawi... :(