Dodaj do ulubionych

uwaga na Vattenfalla

IP: *.ostrog.net.pl 14.01.08, 16:10
Przyznam ze jestem zbulwersowany. Pod moja niobecnosc wparowal bez
zapowiedzi do domu gosc wymieniajacy w imieniu zakladu
energetycznego liczniki - ponoc tak sie po ilus tam latach nalezy...
Wparowal i na pytanie mojej matki - osoby 75-letniej czy nic sie nie
stanie oczywiscie zaprzeczyl. No i tak zadzialal, ze moj komp
podlaczony do listwy zabezpieczajacej i WYLACZONY, na skutek
jego "fachowosci" wyszedl z tego z zepsutym zasilaczem oraz 2
napedami optycznymi co potwierdzono i naprawiono w niezaleznym
serwisie. Oczywiscie wyslalem pismo do Vatennfalla (oni nie daruja
nikomu ani 1 PLN) zalaczajac opinie oraz rachunek na niecale 180
PLN. I co sie okazuje? Ze oswiadczenie ich partacza ktory zepsul mi
sprzet i oczywiscie sie nie przyznal jest wazniejsze od opinii
serwisu. Zas Vattenfall tak dba o dobro klienta (jak to wszedzie
reklamuje) ze odrzucil moja prosbe o zwrot kosztow bo:
1. Licznik byl wymieniany wg ich procedur (kto je zna?)
2. Osoba znajdujaca sie w mieszkaniu byla uprzedzona o koniecznosci
wylaczenia urzadzen - klamstwo! byla zapewniona ze nic sie nie
stanie! A poza tym ta osoba ma 75 lat i ma prawo nie wiedziec co
gdzie moze byc w moim mnieszkaniu (wspolny dom) wlaczone i jak to
wylaczyc. Abstrahujac od faktu ze sprzet byl wylaczony o czym
napisalem do tej dziwacznej firmy.
No a na marginesie i to jest celem tego postu: nie wpuszczajcie do
domu facetow wymieniajacych liczniki ktorzy przychodza bez
wczesniejszego zapowiedzenia wizyty aby sie przygotowac (jak mialem
sie przygotowac dodatkowo poza wylaczeniem kompa?)!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka