Gość: gik
IP: *.tpinternet.pl
30.09.03, 21:54
Mam problem po podłączeniu sie do internetu w WinXP.
Nie otwiera sie wtedy przez dłuższy czas żaden nowy
program. Np. Jeżeli mam IE włączony przed podłączeniem
do internetu to działa on OK, ale jeżeli włączę Operę
(albo cokolwiek innego), to czekam nieraz z 10 minut,
aż okno sie pojawi.
Task Manager też sie nie otwiera (Ctrl Alt Del).
Czyli wszystkie programy działają przed połączeniem do
internetu, a po podłączeniu sie nie otwierają sie nowe
programy przez długi czas.
Nie ma znaczenia, czy łączę sie z DSL czy dialup.
Zastanawiam sie, czy to problem WinXP, Nortona
Antivirusa, czy Zone Alarma...