Gość: qrde
IP: *.chello.pl
17.04.02, 20:30
Przykro bylo patrzec. Rumuni slabi, ale Polacy po prostu beznadziejni. Poczekam
jednak cierpliwie do MS. Jezeli tam sie sie skompromituja, tak jak w ostatnich
dwoch meczach, to wybacze im wszystko.
Poza tym nie zapominam ile radosci mi przysporzyli, do tych MS awansujac po 16
latach przerwy...
Bez Olisadebe reprezentacja traci polowe swojej wartosci. Sama jego obecnosc na
boisku daje nadzieje, podczas, gdy w takim meczu jak z Rumunia powoli,
powolutku, powolusienku wkrada sie w serce kibica rozpacz...
Nie licze na to, ze Polacy wyjda z grupy. Jest to z pewnoscia jedna z
najslabszych reprezentacji sposrod tych 32. Mam jednak nadzieje, ze sie nie
osmiesza, ze zdobeda chociaz jeden punkt, ze przysporza nam troche pozytywnych
emocji. Tylko tego oczekuje.
A Engela mi po prostu zal. Jest bezradny. Z tych chlopakow nic juz wiecej nie
zrobi, nowych tez juz sobie dobrac nie moze. Smutne...