Gość: md
IP: 5.2.* / *.chello.pl
21.12.03, 17:09
Witam!
Nie wiem zupelnie czemu tak sie dzieje, ale od ok. tygodnia podczas
(codziennego!) skanowania dyskow scandiskiem wyskakuja mi ogromne ilosci
bledow (ok. 20 na partycje). Sa to glownie bledy typu - zagubione fragmenty
pliku, nie taka nazwa, zagubiona sciezka, odnalezione fragmenty pliku...
Zastanawiam sie, czym moze to byc spowodowane, nigdy wczesniej nie miala tego
problemu. Zeby bylo weselej dzisaj wiekszosc programow nie chce mi sie
odpalic, dziala tylko IE i DC++, reszta typu opera, emule, winamp, xnview czy
nero - wykonuje nieprawidlowe operacje. Instalki sa uszkodzone, archiwa -
niedociagniete, itp. itd. - nie wiem, moze to ma jakis zwiazek z bledami. Cos
czuje, ze i tak mnie dzisiaj czeka reinstalka :( System - win98