Gość: Krzyzak
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
03.03.02, 13:22
Po pierwsze ,to nie jest mur berliński,to jest mur przyjażni.
Po drugie zamiast wyjmowac cegłę z muru trzeba raczej mysleć o jego drobnej
restauracji w związku z rysami ,które sie pojawiły/chwilowo/
Pozwalam sobie powiedziec jako ZAWIESZONY
JADĘ Z CEMENTEM!!!!!!!!!
Po postach Radcy przemyslałem to wszystko i tak sobie myśle:
Poleciało już wszystko.Po ciemnej nocy,po wirtualnej krwi ,obudzilismy sie w
nowym brzasku poranka.Proponowałem kiedys zorgasnizowanie turnieju
tenisowego.Zmieniłem zdanie.Proponuje turniej piłkarski Netbitu.Możemy rozegrac
to systemem B kontra T lub pomieszac towarzystwo.Nawet gdyby ktoś odszedł to i
tak możemy zorganizowac w wariancie ubogim turniej szóstek.Jeżeli doszło by do
wariantu optymistycznego/w co mocno wierze/ to po obu stronach byłyby dwie 11-
tki.
Proponuję nerwy zostawić na boku i zabrac sie do treningu.Co wy na to?