Dodaj do ulubionych

Wszyscy coś wiedzą

27.05.14, 08:24
... ale mało się o tym gada. Wstydliwy temat?
wp.me/p14gOs-4ts
Obserwuj wątek
    • cirano Re: Wszyscy coś wiedzą 27.05.14, 12:38
      Cały tyn blog ciekawostek jes toll. Warto poczytać
      • ballest Re: Wszyscy coś wiedzą 27.05.14, 18:12
        To jest strona reklamujaca ksiazki, bo artykuly opieraja sie na ksiazkach , ktore chca sprzedac, nie ze wszystkimi ciekawostkami sie zgadzam, ale tak to jest z historiom, kazdy tworzy swoja.
        Ta o tych mulach nie jest calkiem prawdziwa, bo tych zolnierzy co pod Monte Cassino najwiecej mulow uzywali tych nie wymieniono, tylko wymieniono Amerykanow, Anglikow i Wlochow ;)
        Musze ale przyznac, ze strona jest na ogol oki.
        • socer-schlesier Re: Wszyscy coś wiedzą 27.05.14, 21:36
          A co momy dzisiej, zodyn z tych wielkich oprocz Niymcow na socjal tych biydnych ze wschodu sciepywac se dali niy chce.Poloki som znani z tygo ze zawsze pod prond idom i kibicujom tym co im zawsze do dupy kopiom.
    • chrisraf Re: Wszyscy coś wiedzą 28.05.14, 10:52
      Zwracalem uwage na te zagadnienie jakies 7 lat temu.

      Innym tematem "tabu" jest kwestia tzw. "robotnikow przymusowych". Polska historiografia zna tylko ten termin, w jezyku niemieckim "Zwangsarbeiter". Jednak w rzeczywistosci tak nie bylo. Oprocz "Zwangsarbeiter" zatrudniani byli tez "Fremdarbeiter". Hans von Herwarth wspomina w swojej ksiazce o kolejkach do niemieckich "Arbeitsamt" w...Lenino.
      Fremdarbeiter byli tak samo placeni, jak ich niemiecc odpowiednicy i tak samo traktowani.

      Glückauf!
      • heli34 Re: Wszyscy coś wiedzą 28.05.14, 14:17
        chrisraf napisał:

        > Zwracalem uwage na te zagadnienie jakies 7 lat temu.
        >
        > Innym tematem "tabu" jest kwestia tzw. "robotnikow przymusowych". Polska histor
        > iografia zna tylko ten termin, w jezyku niemieckim "Zwangsarbeiter". Jednak w r
        > zeczywistosci tak nie bylo. Oprocz "Zwangsarbeiter" zatrudniani byli tez "Fremd
        > arbeiter". Hans von Herwarth wspomina w swojej ksiazce o kolejkach do niemiecki
        > ch "Arbeitsamt" w...Lenino.
        > Fremdarbeiter byli tak samo placeni, jak ich niemiecc odpowiednicy i tak samo t
        > raktowani.
        >
        > Glückauf!
        #################
        Tak fajnie zaś to nie było.
        Moja matka bez wojna litowała sie nad kożdom lebiegom, toż do nos chnet w kożdo niedziela po obiedzie przichodziyli dycki dwa Rusy na jodło.
        Okoliczności samego zaproszynio nie som skomplikowane. Miyszkali my przi banhowie z oknami na peron a te boroki robiyły na banie i sie naproszali o chlyb i cosik do picio.
        Po pewnym czasie jak sie trocha osmielyli to tyż sie spytali eli ni momy brynu.
        Bryn boł wteda na kartki w wielkich litrowach jak od piwa.
        My go nie używali,toż chnet go i dostali.
        Jedyn śnich boł krawcym z zawodu to poszoł nom czopki ze starych kolejarskich mantlow, na muster Schi Mütze od HJ bo z oblyczym już było bardzo kiepsko.
        Drugi był juz starszy kole 60-tki i nie wiela umioł.
        Miyszkali w lagrze za drotami. Do roboty i z roboty chodziyli in Reih und Glied.
        Do jedzynio kożdy dziyń krautwasser z krupami i mi sie zdo 200 g chleba.
        W sobota po połedniu maszyrowali do takigo waschwagonu.
        Łaźnia, pralnia i odwszalnia w jednym
        W niedziela miyndzy 3 a 6 po połedniu mieli wychodne za droty.
        Wteda dycki klupali do nos aby co pojeść.
        O te łaźni to pisza bez to,że dycki w ta niedziela okropnie śmierdzieli lizolym ale byli czyści.
        Prowda je,że mieli sie o wiela lepszy niz ruske gefangenery ale z normalnymi robotnikami choby i zwangs przesiedlonymi z Polski nie idzie tego porownać.
        • ballest Re: Wszyscy coś wiedzą 28.05.14, 15:15
          Heli jesli o ruskich chodzi, to mosz Recht, ale somsiedzi od Soccera byli obydwoje "Zwangsarbeiter" dzisiej maja kolo 95 lot, ale sa zdrowi i to oni sie poznali w NIemcach i oni sie sami zglosili na Arbeitsamt, zeby w Niemcach robic.
          Co bylo najbardzi korane to wspolzycie z Niemkami, bo ich chlopy byli na wojnie, ale on mi pedziou i z tym nie bylo problemu.
          Muszam pedziec, ze se bardzo chwoli swoj pobyt w Niemcach!
          Kiedys byl nawet list w niemiecki gazecie, kaj polski Zwangsarbeiter szukou 2 siostry co u nich w czasie wojny robiou i napisou doslownie- TO BYL NAJPIEKNIEJSZY OKRES W JEGO ZYCIU - czy te siostry znod tego nie wiem.
          • heli34 Re: Wszyscy coś wiedzą 28.05.14, 16:06
            Mowa je o Rusach co sie też sami zgłosiyli na roboty.
            I napisol ech,ze polskim nowet zwangsarbeiterom szło dużo lepszy. Miyszkali na wolności
            choć nie mogli opuszczać miejsca zamiyszkania. Dostowali kartki na jodło,te nejgorsze t.zw głodowe ale jednak.
            Poszukej w necie moje fotki o raciborskich trachtach. Je taki obrozek z dwiyma młodymi frelkami
            oblyczonymi we świonteczne,"chłopske" ancugi.
            Nazywajom sie Joasia i Halina B.
            Jak mojymu ojcu zmiyniyli naszywka na rynkowie z Reichsbahndirektion Oppeln na Reichskommissariat Ostland to moja matka musiała tez iść do roboty.
            A,ze miała dwoje nieletnich dzieci to przisługiwała ji kindermädla.

            Toż te dwie frelki pochodziyły z Rybnika i były somsiadkami naszej ciotki.
            Jejich familia ni miała jednak volkslisty i groziyło im wywieziynie na roboty w głomb Niymiec.
            Po kierymś tam wezwaniu do Arbeitsamtu ciotka wymyślyła,że ta starszo Asia -Joanna
            przeca moge robic za kinder hilfa u nos.
            Arbeitsamt wydoł ji odpowiednie skierowanie i ausweis a potyn sie już o nia nie staroł.
            Za chwila po taki ausweis zgłosiyła sie młodszo Halina i miały pokoj do końca.
            No do 1944. Bo potyn już wszyjscy mieli pod gorka.
        • chrisraf Re: heli34 28.05.14, 18:45
          Witom!

          Polecom ta kniga:

          www.amazon.de/GUSTAV-KR%C3%9CGER-Zwangsarbeiter-Seiten-Medaille/dp/B002YE2DFU
          Glückauf!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka