emjott 16.03.06, 12:59 Czy ktoś jedzie na Petylylu? Jak się czuje? A co ze snem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
suchyxxx Re: Petylyl... 16.03.06, 13:15 Powiem ci tak-brałem go w życiu 2 razy i za każdym razem brałem 2 tygodnie.1 dnia i 2 pobudza niemiłosiernie ale potem to już tak bardzo nie pobudza.Powoduje oszołomienie czyli nie za bardzo wieszz co robisz.Dlatego polecam nie przekraczać dawki 50mg na dobę bo będziesz nieobecny.Druga sprawa to alkohol-nie wolno pi bo można nawet umrzeć:) Suszy w ustach niemiłosiernie a problemów ze snem aż takich nie miałem chocia fakt że powoduje lekką bezsenność ale na początku leczenia.Mogą być uderzenia ciepła do głowy i możesz czuć mdłości.Moim zdaniem to nie lek na lęki tylko i wyłącznie na depresję samą. Odpowiedz Link Zgłoś
emjott Re: Petylyl... 16.03.06, 14:05 Suxyxxx dziękiza wpis, ja biorę petylyl od kilku dni i jsk dla mnie rewelacja, nakręca, ale na spoko poziomie (biorę jedną rano, dwie w poludnie) Z suchością w buzi też nie jest źle, nagle polubiłam wodę. Bałam się (jak po każdej 3 pierś) przytycia, ale jest oki. Szczerze mówiąc jestem w shocku. Leczę się juz bardzo długo ( w tym psychiatryk) Odpowiedz Link Zgłoś
szyderca_i_glupawiec Re: Petylyl... 16.03.06, 22:37 Przez 3 miesiące jadłem 150 mg na dobę dezypraminy (Petylyl), po pierwszej tabletce super, pozniej lipa, takie pobudzenie, dzwne fazy zacząłem łapac w dzien, dostawałem jakichs nerwicowych napadów, których wczesniej nigdy nie miałem: trzęsły mi się ręce, drżenie ciała, nie mówiąc o objawach ubocznych typu napady wsciekłosci czy suchosc w ustach(po miesiącu brania i jeszcze nie przeszło) i osłabienie zmysłu smaku(trwało z dobry miesiąc). Dezypramina działa tez przeciwbólowo, jak sobie kiedys oblałem rękę wrzątkiem to prawie nic nie czułem. Dwa miesiące temu wprowadziłem dodatkowo seroxat 20mg dziennie a Petylyl ograniczyłem do 50mg na dobę, bo miałem sesję i na takiej ilosci Petylylu nauka nie bardzo wychodziła mi. Niby nie przymulał, ale z koncentracją było gorzej niz bez leków, co obiektywnie zaobserwowałem w ciągu semestru. Na takim zestawie dobrnąłem do konca sesji. Stosuję dla potencjalizacji leczenia od 3 tygodni fototerapię codziennie. Obecnie biorę 100mg petylylu i 10mg seroxatu bo zapotrzebowanie na sen podwoiło się, czemu chyba seroxat jest winny. Myslę ze petylyl będę musiał łykac do konca zycia bo poprawił mi cisnienie krwi, puls, uwolnił od codziennych migren i bólów głowy itp. Po kilku miesiącach nie mam juz tych objawów nerwicowych przez petylyl. Świetny lek, ale wymaga zacięcia i cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
szyderca_i_glupawiec Re: Petylyl... 16.03.06, 22:39 Kojarzę Twój nick z innym forum. To nie Ty jestes czasem moderatorką MJ z forum psychologia? Odpowiedz Link Zgłoś