Dodaj do ulubionych

Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena

15.07.18, 06:33
Zabił go ponoć Mszczuj ze Skrzynna (herb Łabędź) - rycerz wojsk króla Władysława II Jagiełły walczących pod Grunwaldem z Krzyżakami.

Łabędź (Inne nazwy herbu to: Cygnus, Lambacz, Łabuć, Łambęć, Skrzynno, Skrzyński, Dunin) – herb szlachecki należący do polskiego rodu szlacheckiego Duninów.
Jeden z najstarszych polskich herbów szlacheckich. Według najstarszych przekazów wywodzić miał się z Danii, stąd nazwa Dunin. W rzeczywistości pochodzi od Piotra Włostowica z Ołbina, palatyna księcia Bolesława Krzywoustego, zwanego również Duninem.

Piotr Włostowic (czasem Włast lub Włost) zwany później Duninem (tj. Duńczykiem) herbu Łabędź (ur. ok. 1080, zm. 1153) – możnowładca śląski z rodu Łabędziów, syn Włosta i od 1117 roku palatyn Bolesława Krzywoustego. Wywodził się prawdopodobnie z dawnego rodu książąt śląskich, na co wskazuje umiejscowienie jego włości w tak ważnych dla Śląska miejscach, jak wyspa Piasek we Wrocławiu oraz ziemie wokół góry Ślęży.
Sprawę pochodzenia Piotra definitywnie rozstrzyga bulla papieża Celestyna III z 9 kwietnia 1193 zatwierdzająca posiadłość opactwa NMP na Piasku. Bulla ta stwierdzała, że opactwo otrzymało od Piotra dziesięciny z posiadłości, które prawnie odziedziczył po ojcu i dziadku. Tak więc co najmniej od dwóch pokoleń przodkowie Piotra mieli majętności w okolicach Wrocławia.
Jest więc pewne, że protoplastą rodu (zwanego później rodem Łabędziów) był Piotr syn Włosta, nie z Danii lecz z Ołbina. Pewne jest zatem rodzime, śląskie pochodzenie rodu Duninów.
Obserwuj wątek
    • socer-schlesier Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 08:01
      Powiniynes mu swiyczka zaswiycic bo tacy jak on walczyli z poganstwym na tych ziymiach "promujonc"chszescijanstwo ktorym se Polska dzisiej tak szczyci.
    • 1fatum Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 09:36
      Faktycznie masz coś z rycerza. (beł zakuty).

      Rycerzu w stalowym hełmie, wróć do XXI wieku. Polska w potrzebie! nie zajmuj się bitwą sprzed 608 lat.

      Odnieś się do wstawionych najbardziej aktualnych spraw, anie tego, kto, i czym ukatrupił za polach pod Tannenbergiem.

      Jeżeli większość Polaków rozumuje tak tak ty, to czarno widzę jej los.
      • ballest Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 12:28
        Skład etniczny

        Pomysł, że pod Grunwaldem zmagali się głównie Polacy z Niemcami jest pomysłem nowym i raczej trudnym do obrony. Wszystko przemawia raczej za spotkaniem dwóch wieloetnicznych armii, potykających się w ramach wojny, której stawką była suwerenność i zdolność przeżycia dwóch zgoła odmiennych organizmów państwowych. Długosz pozostawił nader dokładny spis walczących po obu stronach chorągwi, łatwo (przy odrobinie chęci) dojść jakiego pochodzenia byli np. Sołtysi założonych na prawie niemieckim wsi będący podporą tzw. 13 koronnych chorągwi regionalnych. Ale też w czterech głównych chorągwiach tzw. dworskich było kolorowo i wesoło. W małopolskiej obok siebie ramię w ramię walczyli Zyndram z Maszkowic, Marcin z Wrocimowic i Zawisza Czarny. Kwiat polskiego rycerstwa. Tak, tak – ten sam Zyndram herbu słońce co u Sienkiewicza wołał „Gotuj się, gotuj!. Sienkiewicz zapomniał tylko napisać w jakim języku wołał – Sindram był małopolskim Niemcem, a jego ojciec przywędrował z Hesji. A taki chorąży koronny Marcin z Wrocimowic (ten co upuścił główną chorągiew z orłem białym) to dopiero był numer. Nasz Martin, chociaż utracił nadane jego (jak najbardziej niemieckiej) rodzinie Wrocimowice, nadal przywiązany był do tytułu. Król mu zresztą incydent z chorągwią potem wybaczył i nawet dał we władanie Dębowiec. Sprawę z chorągwią uratował Savischa der Schwarze von Grabow. Tak przynajmniej nazywa wiernego druha Jana Luksemburczyka niemiecka encyklopedia i można by to uznać za popłuczyny niemieckiej, szowinistycznej propagandy, gdyby informacja o niemieckim pochodzeniu rycerza nie pochodziła od Jana Długosza. Z drugiej strony, jak się pomyśli, że obok wielkiej chorągwi zakonu (tej, którą dowodził Frideric von Wallenrode), stali towarzysze broni z chorągwi księcia oleśnickiego Konrada Białego, a zaraz kawałek dalej chorągiew miasta Chełmna wystawiona przez rycerza Janusza Orzechowskiego, a dalej chorągiew Kazimierza V, księcia szczecińskiego (mogę dalej) to brr, dziwnie się robi. Nadolski może mieć niestety rację sugerując, że ilość zarówno Niemców jak i Polaków mogła być mniej więcej równa po obu stronach. Tyle że my, to również Litwini, Rusini, Tatarzy,i Mołdawianie, oni zaś, to kolorowa zbieranina zachodnioeuropejskich sprzymierzeńców. Czesi i Morawianie rozłożyli się (podobnież) równo po obu stronach.
        • ballest Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 12:38
          A dlaczego tylu Niemcow bylo wtedy Rycerzami, bo wladcy Polski zobowiazali Soltysow do wystawienia Racerza Konnego, prawie zawsze tym Rycerzem byl sam Soltys, a soltysami byli Niemcy a nie Polacy
          • ballest Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 15:08
            https://sphoto.nasza-klasa.pl/1232656/5091/other/std/bf1bf2e393.jpeg
            • iksis Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 19:45
              Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
              Nazwa łacińska: Ordo fratrum domus hospitalis Sanctae Mariae Theutonicorum in Jerusalem
              • iksis Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 20:00
                Sulima (Sulimita, Oporów) – polski herb szlachecki, noszący zawołanie Sulima. Po raz pierwszy wymieniony z nazwy w księgach sądowych w 1397, ale używany również wcześniej (najstarsze pieczęcie z Sulimą są datowane na 1352 rok). Występował głównie w ziemi gnieźnieńskiej, kaliskiej, łęczyckiej, sieradzkiej i krakowskiej. Sulimy używał Zawisza Czarny. Herb ten przysługiwał też rodzinie Sułkowskich, którzy doszli do dużego znaczenia jako hrabiowie, a później książęta.

                Pochodzenie Sulimczyków
                Jan Długosz stawia hipotezę, powtarzaną później przez innych heraldyków (Paprockiego, Bielskiego, Okolskiego, Niesieckiego), jakoby Sulimczycy byli rycerstwem napływowym z Niemiec. Świadczyć miałby o tym czarny orzeł, nawiązujący rzekomo do heraldyki królów i cesarzy Rzeszy. Niesiecki podaje nawet za przykład pruską rodzinę Slomff, która w jednym z pól czterodzielnego herbu miała pół czarnego orła i pisze o nich jako o krewnych Sulimczyków. Hipoteza ta jest jednak dziś podawana w wątpliwość przez niektórych historyków: ma ona nie spełniać tzw. kryterium imionowego, które jasno wykazuje, że imiona najwcześniejszych wzmiankowanych Sulimitów miały charakter czysto polski (np. Strzeszko, Budzisław, Wierzchosław).
                • ballest Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.18, 21:26
                  Tylko Dlugosz zyl wspolczesnie z Sulimczykami i wie w jakim jezyku sie z nimi kontaktowal, a jego brat nawet w Polsce nie mieszkal tylko na Wegrzech wsrod innych Niemcow

                  pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Farurej_z_Garbowa

                  podobnie Polacy robia z Kopernika Polaka a on naqwet jezyka polskiego nie znal
      • erka-4 wszystko jest na najlepszej drodze... 16.07.18, 18:35
        1fatum napisał:

        > Rycerzu w stalowym hełmie, wróć do XXI wieku. Polska w potrzebie! nie zajmuj si
        > ę bitwą sprzed 608 lat.


        ...i zgodnie z tą polską POtrzebą Polska królestwo odzyska.
        Będzie wnet miała króla.
        Bronisława Pierwszego,który wnet na tronie zasiądzie w nowej stolicy polskiej w Budzie.
        Ruskiej oczywiście.
        • cirano Re: wszystko jest na najlepszej drodze... 16.07.18, 18:52
          No, i w końcu i mocarstwym zostanie!... Mir kommen bald die Tränen,
          Mocarstwem można już powoli Polskę nazwać, mocarstwem hasioków, brudu z poł Europy i nawet Afryki, (Nigerii!)
    • iksis Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.19, 19:01
    • berncik Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.19, 21:17
      Ixsis to byl katolik . Nawracal was obrzydliwych inowiercow . No ja ale Niemiec . To i polskie farorze dajom rozgrzeszenie .
      • 1fatum Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.19, 22:40
        Zacznijmy od sprawy najważniejszej. Wojna z zakonem nie była wojną z Niemcami.
        • berncik Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.19, 23:20
          1fatum napisał:

          > Zacznijmy od sprawy najważniejszej. Wojna z zakonem nie była wojną z Niemcami.
          >
          >
          W Polsce oficjalnie napewno był a
          • cirano Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 09:16
            A narwanymu ober-durniowi von Jungingen, taki koniec sie jak nojbardzij należoł.
            Szkoda ino, że krziżaki bitwa przegrali, godo tysz wielu niygupich Polakow
            • iksis Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 11:20
              Głupotę niemieckich przywódców Polacy potrafili wielokrotnie wykorzystać.
              • 1fatum Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 14:28
                iksis napisał:

                > Głupotę niemieckich przywódców Polacy potrafili wielokrotnie wykorzystać.

                *******

                Szczególnie w 1939 r.
                • cirano Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 16:06
                  Oficjalnie nazywa się dziś, że była to wojna krzyżacko - polska, a w rzeczy samej, wojska polskie to najczęściej zaciężne (za żołd), grupy z całej prawie Europy południowej i wschodniej.
                  Z Polski tylko paru rycerzy i mnóstwo tałatajstwa z widłami (drewnianymi), sękatymi pałami itp. wystąpiło. W czasie walki dozbroili się zabierając co lepszą oręż poległym.
                  Krzyżacy byli, po kilku godzinach w lipcowym słońcu, niezdolni do walki. Kilku z nich zemdlało już z gorąca a Ulrich nie zareagował, choć mógł kazać wojskom wycofać się do lasów bez szkody na honorze i przełożyć bitwę do jutra
                  • cirano Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 16:08
                    Mnie interesuje los dwuch mieczy jakie Polaki przed bitwą dostali. Ciekawe gdzie teraz leżą?
                • iksis Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 17:12
                  Jak w 1945.
                  • hans-jurgen Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 20:58

                    @ iksis

                    Dzis w Straßburgu PiS sprzedal Polske europejskiemu lewactwu.
                  • 1fatum Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 16.07.19, 22:55
                    W 1945 r. to nie zasługa Polski. Wszyscy wtedy wydy...li Polskę.
              • keniata Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 17.07.19, 15:35
                I co z tego mieli ?
    • ballest Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 17.07.19, 15:09
      Dunini byli Normanami czyli Wikingami, ale to chyba Iksis wiedziec powinien - po stronie polskiej wiekszosc Rycerzy "polskich" wywodzilo sie z niemieckich rodow, bo kazdy Soltys byl wlasciwie Rycerzem, a nie bylo polskich Soltysow, bo wszyscy Soltysi w Sredniowieczu byli osadnikami !
      • keniata Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 17.07.19, 15:38
        To tylko iksis.
        Nie wymagaj zbyt wiele wiedzy.
        Wybiorczosc to jego specjalnosc.
        • cirano Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 17.07.19, 16:26
          Iksis wiy swoje. Jego wiedza opiyro sie na dyktatorskij historii podyktowanyj przez "szpecow" w komunie, a u nich Polska była zawsze niyomylno i mocarstwym abo na drodze do mocarstwa. Zresztom wiymy... pamiyntomy
          • 1fatum Nawet wrogowie pamiętają 17.07.19, 22:39
            Ze swojej strony dostrzegam, że nawet wrogowie pamiętają poległego Wielkiego Mistrza Zakonu.
            Czy może iksisopodobni wskażą na polskiego wodza, czy zakonnika poległego w walce, o którym mimo upływu lat trwa pamięć?

            Wojna, to jak sport. Wygrywa lepszy, silniejszy, czy bardziej przebiegły. Zwycięzca nie musi być lepszym. Może mieć w danym momencie więcej szczęścia.

            Historii nie zmienimy i wyniku tej bitwy nie zmienimy komentarzami.
            Stanęli na przeciwko sobie rycerze i walczyli. W każdej walce jest wygrany i przegrany.
            • cirano Re: Nawet wrogowie pamiętają 18.07.19, 07:23
              Właśnie przeczytałem, że w bitwie wzięło udział 250 (pełnokrwistych) krzyżaków. Zginęło 203.
              • socer-schlesier Re: Nawet wrogowie pamiętają 18.07.19, 11:21
                Krzizacy wojna pszegrali ale po 300-letnim sprawowaniu wladzy na tych ziymiach pozostawiyli piynkne budowle kere
                do dzisiej sluzom turystom a iksisy kasa czerpiom choc z budowom tych "obiektow" niy majom nic wspolnygo.Moze
                jedynie to ze zmiyniyli nazwa i z Marienburga "zrobiyli" Malbork ale z tym akurat duzo roboty niy ma.
                Jest duzo "cennych rzeczy" kere iksisom pszez wieki "zywiol niiymiecki" pobudowol.Tu tysz taki maly psziklad:

                tambylscy.pl/kanal-elblaski-czyli-rejs-statkiem-ladem-po-torach/
                • cirano Re: Nawet wrogowie pamiętają 18.07.19, 14:59
                  Polacy to naród zapobiegliwy i potrafiący sobie "radzić". I tak radzą sobie przez stulecia, stają się coraz bogatsi.
                  Nie zawsze na normalnej drodze i mimo że sąsiedzi mają ich od dawna "pełno rzić", prą owocnie dalej.
                  Niedawno powiedział pewien dygnitarz, że owszem, "działali nie zawsze przyzwoicie(!), ale chodziło przecież tylko o to by coś ugrać"
                  • socer-schlesier Re: Nawet wrogowie pamiętają 18.07.19, 18:28
                    No i dobrze (piszymy o krainie wielkich jezior) ze to se ny "zapadnie".Niymiecki podatnik za to ale zaplaci.

                    www.dw.com/pl/rz%C4%85d-niemiec-chce-ratowa%C4%87-pa%C5%82ac-w-sztynorcie/a-49636564
                    • cirano Re: Nawet wrogowie pamiętają 19.07.19, 07:43
                      Asz dziw biere, że tego mechanizmu działajoncego tela lot, jeszcze niy spolszczyli i ogłosiyli, że pomys był (a jakże) polski ino realizacji przeszkodziły (jakże niysłuszne) rozbiory
    • iksis Re: Rocznica śmierci Ulricha von Jungingena 15.07.20, 16:32
      W środę 15 lipca Andrzej Duda i prezydent Litwy Gitanas Nauseda wezmą udział w obchodach 610. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem. Z uwagi na sytuację epidemiologiczną, ceremonia będzie wyglądała zupełnie inaczej, niż w poprzednich latach.

      W obchodach ponadto wezmą udział premierzy obu krajów, Mateusz Morawiecki i Saulius Skvernelis. Na ceremonii pojawi się również Wielki Mistrz Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie Frank Bayard - informuje "Polskie Radio".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka