Dodaj do ulubionych

Polskie sily kolonialne jada na podboj Kongo:)

29.03.06, 09:40
W 1939 Polacy nie chcieli razem z Hitlerem uderzyc na ruskich.
Teraz dobrowolnie, pod niemieckim dowodztwem beda walczyc ze zlymi Murzynami:)

IV Rzeczpospolita Obojga Kaczorow to mocarstwo kolonialne, he he

wiadomosci.onet.pl/1297168,11,item.html
Obserwuj wątek
    • grba Re: Polskie sily kolonialne jada na podboj Kongo: 29.03.06, 10:33
      Oczywiście w szkole byłeś poniżany i represjonowany. Pomimo dużych chęci nie
      zajmujesz odpowiedniego dla Twoich ambicji stanowiska...

      Przeczytaj jeszcze raz:
      O wysłanie Polaków do Afryki poprosił kilka tygodni temu ministra Radosława
      Sikorskiego Javier Solana (w Unii Europejskiej odpowiada za wspólną politykę
      zagraniczną i bezpieczeństwo). Polacy trafią do kontyngentu, w którym służą
      głównie Francuzi i Niemcy (w Kongu ma być ich kilka tysięcy). Wojsko z Europy
      ma pilnować porządku w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na czerwiec.
      • oppelner_os Re: Polskie sily kolonialne jada na podboj Kongo: 29.03.06, 11:07
        Ten watek o szkole nie ma zwiazku z tematem. To sa typowe "argumenty" i metody
        wszechpolaczkow. Nie wiem do jakiej szkoly uczeszczales ale bez tej wiedzy
        szczerze mi zal twoich nauczycieli. Lagodnie mowiac mieli przej...bane z takim
        uczniem.

        Wracajac do tematu to niemcy beda dowodzic calym kontyngentem, stad moje
        powyzsze skojarzenie.
        • ballest Re: Polskie sily kolonialne jada na podboj Kongo: 29.03.06, 11:14
          Oppelner, jesli liczysz na to, ze Polacy kojarza, to zobacz jakiego prezydenta
          sobie wybrali, wtedy wiesz wszystko!
          • oppelner_os Re: Polskie sily kolonialne jada na podboj Kongo: 29.03.06, 12:21
            Kazdy narod ma prezydenta na jakiego sobie zasluzyl:)
            • stix Niemcy i Ślązacy też na Hitlera zasłużyli? 29.03.06, 12:23
              ???
              • oppelner_os Re: Niemcy i Ślązacy też na Hitlera zasłużyli? 29.03.06, 12:39
                To byly inne czasy. Teraz mamy wszyscy doswiadczenia z przeszlosci i wybieramy
                najlepszych prezydentow:) Populistow unikamy. Polacy wybrali opcje budowy nowej
                IV Rzeczpospolitej Obojga Kaczorow ("gratulacje":)
                • ballest Bo to inteligentny narod 29.03.06, 12:46
                  Jedynym kryterium jakim sie kierowali Polacy byl stopien nienawisci kandydatow
                  na prezydenta do swoich sasiadow !
                  • stix Kogo Polacy nienawidzą? 29.03.06, 12:50
                    ???
                    • oppelner_os Re: Kogo Polacy nienawidzą? 29.03.06, 13:28
                      Niemcow, Rosjan i Zydow
                      • stix Co najwyżej nie lubią. 29.03.06, 13:49
                        Niemców i Rosjan jako największych wrogów Polski.
                        Żydów też nie lubią.
                        • oppelner_os Ty moze tylko nie lubisz? 29.03.06, 14:59
                          Ale taki Pit, sss9, Herman88 itd. nienawidza Niemcow i Rosjan. Jezeli chodzi o
                          Zydow, to zaden z nic sie nie zadeklarowal.
    • meg_s Re: 29.03.06, 11:00
      o_o - ty się marnujesz - ty byś się idealnie nadawał jako interpretator do
      dawnego radia Erewań ;)
      • bartoszcze Re: 29.03.06, 11:04
        Aleś podsumowała oplerka:)))
      • oppelner_os Re: Co to jest to radio Erewan??? 29.03.06, 11:13
        Operujesz pojeciami, ktore sa mi zupelnie nieznane.

        Nie wiem, czy mam sie cieszyc czy nie:)

        Z drugiej strony jestes znana tu na forum, z powiedzmy "cietego jezyka"
        Wobec tego sadze, ze nie chcialas mi dopiec. Nie gniewam sie lecz
        wspanialomyslnie wybaczam. Moze juz niedlugo polscy kolonisci lub harcerze
        zorganizuja jakies obozy dla mlodziezy. Niech dziatwa pozna nowy, czarny, polski
        kraj.



        • bartoszcze Re: Co to jest to radio Erewan??? 29.03.06, 11:15
          No, jeżlei ten wątek ma być przykłądem Twoich umiejętności czytania ze
          zrozumieniem, to ja już wiem, skąd wziął Ci się remis w 1109 roku:)))
          • oppelner_os Re: Umiejetnosc czytania ze zrozumieniem??? 29.03.06, 12:20
            Dziwi mnie ten zarzut, gdyz nie napisalem niczego, co mogloby potwierdzac ten
            zarzut. Moze to niektorych zdziwi ale pojecie "Radio Erewan" jest dla mnie obce
            (teraz widze, ze nie jestem tak na biezaca jak mi sie to wydawalo), zwrocilem
            sie z zapytaniem o szczegoly.

            Najazd Henryka V w 1109 zakonczyl sie militarnym remisem ale politycznym
            sukcesem Krzywoustego. Wydawalo mi si, ze uzylem pojecia "remis ze wskazaniem na
            Krzywoustego". Jezeli natomiast nie dodalem tego zwrotu "ze wskazaniem", to
            przyznaje sie do przeoczenia. Nie wycofuje sie natomiast z twierdzenia, ze
            jedyna wojna, ktora zakonczyla sie wyraznym zwyciestwen jednej ze stron byl
            wlasnie najazd Fryderyka Barbarossy. Do samej bitwy nie doszlo tylko dlatego, ze
            Kedzierzawy zrozumial, ze jej nie jest wstanie wygrac, z uwagi na przygniatajaca
            przewage wojsk niemieckich. Niemniej jednak wojsko skapitulowalo a upokorzony
            ksiaze zlozyl hold cesarzowi. Takim wynikiem (poddaniem sie) nie zakonczyla sie
            ani interwencja Henryka V, jak i wojny Chrobrego z Henrykiem II.
            • bartoszcze Re: Umiejetnosc czytania ze zrozumieniem??? 29.03.06, 12:48
              oppelner_os napisał:

              > Dziwi mnie ten zarzut, gdyz nie napisalem niczego, co mogloby potwierdzac ten
              > zarzut. Moze to niektorych zdziwi ale pojecie "Radio Erewan" jest dla mnie
              obce
              > (teraz widze, ze nie jestem tak na biezaca jak mi sie to wydawalo), zwrocilem
              > sie z zapytaniem o szczegoly.
              >
              > Najazd Henryka V w 1109 zakonczyl sie militarnym remisem

              Hm. Jeżeli - kontynuując analogię z Marienburga AD 1410 - oblężenia Głogowa
              było polskim zwycięstwem, a Henryk ostatecznie wycofał się jak niepyszny, to w
              czym upatrujesz tej przeciwwagi dla sukcesów Krzywoustego, mogącej dawać remis?
              Powracam do pytania, czy kampania rosyjska Napoleona była remisowa?

              > ale politycznym
              > sukcesem Krzywoustego. Wydawalo mi si, ze uzylem pojecia "remis ze wskazaniem
              na
              > Krzywoustego". Jezeli natomiast nie dodalem tego zwrotu "ze wskazaniem", to
              > przyznaje sie do przeoczenia.

              O ile pamiętam, to nie użyłeś:)

              > Takim wynikiem (poddaniem sie) nie zakonczyla sie
              > ani interwencja Henryka V, jak i wojny Chrobrego z Henrykiem II.

              To jest jedyne kryterium zwycięstwa?
              Czy Twoim zdaniem Grunwald był "polskim" zwycięstwem, skoro na koniec kampanii
              Zakon nie skapitulował?
              • oppelner_os Napoleon & Co. 29.03.06, 14:24
                To moze na poczatek ustalmy, co rozumiemy pod pojeciem "zwyciestwo"
                Czy realizacja celow politycznych, pomimo braku zdecydowanego rozstrzygniecia
                militarnego jest zwyciestwem? Czy zwyciestwo militarne bez wymiernych korzysci
                politycznych jest zwyciestwem? Czy rostrzygniecie militarne, do ktorego nie
                doszlo (kapitulacja wojska w obliczu nieuchronnej kleski) jest zwyciestwem?

                W przypadku wojny polsko-krzyzackiej w 1410 zajmowalismy sie nie cala kampania,
                lecz jedna bitwa (obrona Marienburga). Ponadto wojne prowadzil Zakon Krzyzacki,
                czyli jedno z wielu niemieckich Panst a nie Rzesza Niemiecka.

                Zakon pomimo dotkliwej kleski pod Grunwaldem zdolal obronic stolice i zapobiec
                ostatecznej klesce militarnej. Pokoj w Toruniu potwierdzil ten "remis", gdyz
                poza niewielkimi stratami terytorialnymi zachowal Pomorze Gdanskie i
                niezaleznosc. Wojna zakonczyla sie remisem ale tylko pozornie, gdyz wojna
                pokazala jak wrazliwym organizmem panstwowym jest Zakon i jak szybko mozna
                zachwiac jego potega. Zakon nie byl juz w stanie odbudowac swojej potegi
                militarnej, z powodow glownie finansowych, co mialo decydujacy wplyw na
                pozniejsze starcia z Polakami, w tym wojne 13-letnia.

                Wroce tak na krotko jeszcze do obrony Marienburga i potwierdze, ze ta bitwe
                wygral Zakon.

                Przypadek najazdu Fryderyka Barbarossy jest dla mnie rowniez oczywisty, lecz tym
                razem nie mowimy o bitwie ale o calej kampanii, ktora zakonczyla sie calkowitym
                zwyciestwem cesarza, gdyz zarowno jego cele polityczne jak i milityrne zostaly
                zrealizowane (poddanie sie wojsk Kedzierzawego w obliczu nieuchronnej kleski na
                polu bitwy).

                Wojna Chrobrego z Henrykiem zakonczyla sie kompromisowym pokojem (w sumie byly
                trzy wojny). Zadna ze stron ostatecznie nie zrealizowala w 100% swoich planow.
                Zadna ze stron nie przegrala.

                Oblezenie Glogowa nie powiodlo sie, wiec nalezy ta bitwe uznac za zwyciestwo
                Polakow. Krzywousty unikal otwartego starcia z Henrykiem V. Henryk V nie mogac
                zmusic Polakow do kapitulacji wycofal sie=remis ze wskazaniem na Polakow.

                Nowy watek: Napoleon i jego wyprawa na Moskwe w 1812 roku.
                Chociaz Napoleon wygral wszystkie bitwy (Smolensk, Borodino), to jednak
                ostatecznie poniosl kleske i stracil swoja armie. Kampania rosyjska byla
                poczatkiem konca Napoleona.

                Najazdu Henryka V na Polske i Napoleona na Moskwe nie mozemy ze soba porownywac,
                poniewaz:

                Napoleon utracil swoja armie a Rosjanie podazyli za uciekajacym, zdobywajac
                miedzy innymi Ksiestwo Warszawskie i parli dalej.
                Natomiast Henryk V wycofal sie ze swoim wojskiem z Polski, nie zrealizowawszy
                swoich celow politycznych i militarnych ale kleski nie poniosl (armia istniala i
                byla w stanie w otwartej bitwie pokonac Krzywoustego.
                Krzywousty obronil swa niezaleznosc i zwyciezyl pod Glogowem (obrona)


                • oppelner_os Do Bartoszcze 29.03.06, 23:51
                  Czytales moja odpowiedz?
                • bartoszcze Re: Napoleon & Co. 30.03.06, 01:14
                  Co do zasady, właśnie straszliwie pogrążyłeś miszcza:))
                  albowiem sam (przy mojej pomocy) zadeklarowałeś, że pod Głogowem doszło do
                  polskiego zwycięstwa nad Niemcami. Jak równiez, że wojna ta była zwycięstwem
                  politycznym Krzywoustego.
                  Tym samym obaliłeś mit, jakoby Polacy nigdy nie wygrali z Niemcami:)

                  Co do porównania 1109-1812 - nie mamy dostatecznie szczegółowych danych o
                  stratach niemieckich w 1109, więc trudno o pełne porównanie, ale jeżeli Henryk
                  wycofał się ze znaczacymi stratami, to nadal uważasz analogię za nieuprawnioną?
                  W Twojej interpretacji zwycięstwo w wojnie to tylko 100%? Czy np. Prusy wygrały
                  wojny śląskie, skoro Śląsk Cieszyński pozostał przy Austrii? A czy byłyby ich
                  zwycięzcą, gdyby przyłączyły jedynie Dolny Śląsk?
                  • oppelner_os Re: Napoleon & Co. 30.03.06, 09:51
                    Glogow byl jedynie bitwa a nie cala kampania. Wojna zakonczyla sie remisem ze
                    wskazaniem na Krzywoustego a to nie to samo, co zdecydowane zwyciestwo Barbarossy.

                    Napoleon stracil w Rosji niemal wszystko a Henryk V poniosl jedynie straty,
                    ktore w zaden sposob nie zachwialy potega Cesarstwa. Nie mamy dokladnych danych
                    odnosnie niemieckich strat ale wiemy, ze wycofal sie z Polski na czele Armii,
                    ktora nadal w otwartym polu przewazala nad wojskami Krzywoustego. Stad ja nie
                    widze tu analogii do 1812.

                    Prusy pokonaly militarnie Cesarstwo Habsburgow a uklad pokojowy przyznal tylko
                    to co zostalo zdobyte. Gdyby Prusom zalezalo na calkowitym pograzeniu Monarchii
                    Habsburskiej, zajeliby rowniez Czechy a nawet Austrie ze stolica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka