Dodaj do ulubionych

Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stambule

22.05.12, 14:37
Witam wszystkich uczestników forum tureckiej Polonii "Gazeta.pl".
Uznałem, że Państwa forum jest miejscem najodpowiedniejszym, by zamieścić moje ogłoszenie. Mianowicie- noszę się z zamiarem rozpoczęcia działalności gospodarczej polegającej na kompleksowej obsłudze prawnej, księgowej i doradczej polskich małych i średnich producentów zainteresowanych ekspansja eksportową na rynek Turcji. O ile posiadam zaplecze pozwalające mi na sporządzenie koniecznych umów i rozliczeń, reprezentowanie eksporterów przed agencja celną, czy wreszcie operowanie na giełdzie transportowej, o tyle brak mi przedstawiciela w Turcji- osoby, która poszukiwałaby tureckich odbiorców polskich produktów (zważywszy na skalę eksportu, mam tu na myśli hurtowników).
Tak więc, poszukuję dynamicznej, znającej lokalną kulturę i szeroko pojętą "sytuację", posiadającej łatwość w nawiązywaniu kontaktów osoby (wywodzącej się bądź to ze środowisk polonijnych, bądź też autochtonów), która zamieszkuje metropolię stambulską. Zadania mojego "tureckiego" współpracownika ograniczałyby się do odnalezienia odbiorcy produktów oraz weryfikacji wiarygodności danego odbiorcy (w znacznym uproszczeniu- rzucić okiem, czy hurtownik wygląda na "wypłacalnego").
Osoby zainteresowane ewentualną współpracą proszę o kontakt drogą mailową. (podkreślam, że poszukuję współpracowników, nie pracowników) Będę również wdzięczny wszystkim, którzy zechcieliby dokonać oceny, skomentować mój projekt- proszę o prowadzenie ewentualnej polemiki w obrębie forum.
Pozdrawiam serdecznie, Krzysiek z Krakowa
Obserwuj wątek
    • riverina Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 23.05.12, 20:16
      Witam Cię - ja tytułem polemiki, gdyż piszę z Polski, aczkolwiek mam za sobą rozpoznawanie rynku tureckiego w jakimś ograniczonym zakresie. Nie podajesz produktów czy choćby branż dla ewentualnego eksportu - jeden ma pojęcie/ znajomości/ wiedzę o branży kosmetycznej, a inny metalowej. Pracując od 14 lat w sprzedaży produktów finansowych mogę Cię zapewnic, że dzis znalezienie dostawcy to najmniejszy problem, najtrudniej jest znaleźć nabywcę. Więc osoba, której szukasz, która miałaby tak szerokie kontakty i umiejętności byłaby w całym tym procesie kluczowa, a nie " zaledwie". Dziś za takie usługi płaci się do 70% prowizji od wartości kontraktu, a 30-40% to norma. Im trudniej znaleźć nabywcę, tym marża wyzsza. No i ostatnia uwaga, określenie na oko, czy nabywca jest wypłacalny, to chyba raczej zart. Na oko to każdy jest wypłacalny. W Europie zajmują się tym wywiadownie, np w Polsce sprawdzenie jednego klienta to rząd ok 500 zł w ramach umowy generalnej, za granicą odpowiednio więcej, ale z tego, co się orientuję, niekoniecznie mogą mieć w ofercie firmy tureckie. Nie wiem, czy takie wywiadownie działają w Turcji i na ile są wiarygodne. Podam Ci przykład z tego roku. 2 firmy - polska i turecka podpisały umowę o wspólpracy, wyniki finansowe obu firm do przyjęcia. Tak negocjowali kontrakt, że nikt już na nim nie zarabiał, ale podpisali i jedna z tych firm do obsługi kontraktu zakupiła 5 dużych samochodów na kredyt. W tym czasie druga firma zlikwidowała działalność, ta pierwsza została z paromilionowym kredytem i samochodami, na które nie ma zamówień. To moze zdarzyć się wszędzie oczywiście, ale jeśli chodzi o Turcję to byłabym szczególnie ostrożna.Na pewno jest tam wielu uczciwych przedsiębiorców, ale wielokrotnie przekonałam się,że nieco inne reguły panują we współpracy Turków między sobą, a inne z yabanci.
      • grazynanowa Riverina 23.05.12, 21:00
        Riverina ,mialabym do Ciebie pytanie ,poprosze o kontakt na maila gazetowego .
        Pozdrawiam serdecznie
        Grazyna

        Self-respect is a basis of good manners smile
        • riverina Re: Riverina 24.05.12, 07:44
          Witam,
          napisz proszę:
          riverina@wp.pl
      • izabela.szmit Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 23.05.12, 22:43
        Według mnie największy problem będzie z cłem "zaporowym" nakładanym na towary gotowe importowane do Turcji. Turcja bardzo chroni swój rynek, w związku z tym, towary importowane mają wyższą cenę przez cło. Przykład: niektóre mieszanki tkanin bawełnianych importowanych do Turcji są obłożone 30% cłem (!!!), po to aby sprowadzać surowce i produkować w Turcji, a nie gotowe tkaniny.

        Co do sprawdzenia odbiorcy, to można sprawdzać. Ale chyba najlepiej działa dokonywanie transakcji przez bank, który odblokowuje towary z granicy dopiero w momencie kiedy pieniądze wpłyną na konto sprzedającego. Tak to działało w firmie, w której pracowałam. I dodam, że tak postępowała firma turecka wobec polskiej.
        • lamufinek Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 25.05.12, 11:01
          Wspomniana forma zabezpieczenia nazywana jest akredytywa (przepraszam za brak polskich znakow, jestem w Gruzji), wlasnie tym instrumentem ma zamiar sie poslugiwac. Co do powyzszych zarzutow jednego z uzytkownikow (Pana z rynku doradztwa finansowego)- ocena "no oko" nie przedstawia sie w formie zartu- mianowicie ewentualne konsekwencje w wypadku dokonania blednej oceny to problem z zafakturowanymi produktami (trzeba uzerac sie z agencja celna) i ewentualne koszty posredniczenia banku. Jesli chodzi o kwestie badania wyplacalnosci kontrahenta- wiem, ze istnieja "pasozytnicze", bezuzyteczne spolecznie firmy, ktore za wspomniane 500 zl dostarczja klientowi informacje pobrane z poszczegolnych krajowych KRS-ow (w praktyce, duze firmy dokonuja rozpoznania we wlasnym zakresie). Jeszcze istotniejszym argumentem jest fakt, ze wartosc towaru w TIR-ach rzadko kiedy przekracza 20 000- straty relatywniw niewielkie, nawet przy zalozeniu, ze nie operujemy akredytywa.
          Szukam osoby operatywnej, odnajdujacej sie w roznych sytuacjach- co wiecej, nie mam zamiaru zajmowac sie pojedyncza branza. Dokonalem wnikliwej analizy rynku i mam swiadomosc tego, ktore grupy produktow daja perspektywy eksportowe (rzecz jasna, nie mam zamiaru ujawniac zrodel raportowych).
          Zaporowe cla i ,generalnie, protekcjonizm gospodarczy praktykowany przez turecki rzad, owszem stanowi problem, ale niewielki- kwestia tyczy sie tylko kilku grup produktow. Mianowicie, produkty przemyslu tkackiego sa oblozone wysokimi clami ze wzgledu na role jaka tak galaz przemyslu pelni w obrebie gospodarki tureckiej. Sprawy maja sie podobnie (a nawet jest jeszcze trudniej), jesli idzie o produkty rolnicze (poza drewnem, ktorego Turcy potrzebuja), ze szczegolnym uwzglednieniem rynku spozywczego i tytoniowego (w 100 % samowystarczalni).
          Pozdrawiam.
          • riverina Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 26.05.12, 08:18
            Witaj, prosiłeś o opinie, więc je otrzymałeś. Nie pisząc nic o branży trudno wiedzieć, co autor miał na myśli. Każdy kierunek eksportu ma swoją specyfikę oraz zabezpieczenia. W Europie zdecydowanie popularniejsze od akredytywy - na którą nikt tu się nie zgodzi, jest ubezpieczenie kredytu kupieckiego lub róznego rodzaju faktoringi. Nie wiem, czy takie firmy światowe jak Hermes czy Kofas można nazwać pasożytami, mają one potężne wywiadownie gospodarcze i przyjmują pełną odpowiedzialność za wydane opinie - będą potem w razie niewypłacalności kontrahenta płacić odszkodowanie w wys 85 % faktur.Pisałam o umowie generalnej i kosztach kazdorazowego sprawdzania klienta, a nie o pojedynczej opinii - bo to może byc rzeczywiście bezużyteczne i mało wiarygodne. Co do wartości towaru w TIR to naprawdę moze być różna, np TIR drewna- płyta, deska, to wartość 200-400 tys pln, a leków, elektroniki lub specjalistycznego sprzetu to może być nawet 1 mln. Ubezpieczałam w życiu przewóz towarów wartych miliony euro, np statek mleka w proszku lub transporty bardzo drogich ryb. Nie wspomnę o sprzedaży i transporcie linii produkcyjnych lub całych fabryk. Oczywiście moja wiedza i doświadczenie dotyczy wąskiego wycinka całej transakcji i tym się podzieliłam. Nie są to absolutnie zarzuty i tak tego nie odbieraj. Zyczę Ci powodzenia.
            • izabela.szmit Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 26.05.12, 09:44
              riverina napisała:

              > W Europie zdecydowanie popularniejsze od akredytywy - na którą
              > nikt tu się nie zgodzi, jest ubezpieczenie kredytu kupieckiego lub róznego rod
              > zaju faktoringi.

              Pracowałam w firmie, która z powodzeniem stosowała akredytywę.
              I z tego co wiem, bo koleżanki pracowały w podobnych firmach akredytywa była dość popularna, przynajmniej w Bursie.
              Nie jest to być może najlepsze rozwiązanie, ale przynajmniej jest pewność,
              że albo pieniądze albo towar.
              • riverina Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 26.05.12, 10:43
                Przecież piszę z Polski, nie z Turcji , i pisze o praktykach w Europie , nie w Turcji. Pisałam również, że nie wiem, czy rynek turecki jest na tyle wiarygodny w Europie, żeby inaczej zabezpieczyć interesy przedsiębiorców niż przez akredytywę, która oczywiście jest bezpieczna, ale bardzo ogranicza możliwości handlowe na dużą skalę.Ale z tego, co pisał pan zainteresowany wynika, że absolutnie na te wartości, które podaje będzie wystarczająca. W związku z tym, ze w wielu krajach Wschodu jest to rozwiązanie oczywiste, to myśle, że nie będzie z tym żadnego problemu, jeśli wszystkie strony się zgodzą.
    • annalanya Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 26.05.12, 14:15
      Panie Krzysztofie, mieszkam w Turcji,mam tu firme www.sunlightestate.com , mimo tego,że zajmujemy się tematem nieruchomości to pomagaliśmy już w tego typu sprawach, ale tym razem moje zainteresowanie tematem idzie w nieco innym kierunku i dlatego proszę o kontakt na maila annalanya@gmail.com z podaniem tel stacjonarnego.
      do usłyszenia
    • fistik101 Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 31.05.12, 22:22
      Jestem zainteresowana współpracą, proszę o kontakt na maila gazetowego fistik101@gazeta.pl
    • pomibora Re: Z Polski- poszukiwani współpracownicy w Stamb 02.06.12, 14:06
      Dzień dobry,

      czy to wciąż aktualne?
      Jeśli tak, mój narzeczony jest zainteresowany tym pomysłem.
      Nie Polak, rodowity Istambulczyk a jego wykształcenie też wydaje mi się być zasadne przy Pana ogłoszeniu, prosimy więc o kontakt na maila:
      borawich@gmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka