maroko2010
13.05.10, 19:57
Lecę do Maroka 9 czerwca, wracam 19. Będę tam już trzeci raz. Z biura podróży nie korzystam.
Ponieważ w głębi kraju będzie naprawdę gorąco (zbyt gorąco jak dla mnie), w Marakeszu zostaję tylko dwa dni, trzeciego dnia jadę do Agadiru nad ocean, gdzie planuję słodkie lenistwo przez kolejnych osiem dni. Wiem, że każdy poleca Essaouirę jako alternatywę dla Agadiru, jednak mnie to miasto do siebie nie przekonało, dlatego całkiem świadomie wybieram Agadir.
Możliwe, że skorzystam z jakiejś wycieczki organizowanej przez lokalne marokańskie biuro podróży (najbardziej prawdopodobna jest noc na pustyni, bo tego jeszcze w Maroku nie próbowałem).
Jeśli ktoś jest chętny się dołączyć - zapraszam: maroko2010@gazeta.pl