lunarglow
18.05.08, 22:39
Wyjazd do Norwegii na dwa tygodnie pod koniec czerwca/początek lipca
w białe noce (i baaaardzo długie prawie-że-zachody słońca),
stopniowo na samą północ z najwyższym szczytami Norwegii i Szwecji w
programie (Galdhoppigen i Kebnekaise). Przejazd samochodem
wyładowanym własnym żarciem, żeby nic nie kupować w tym masakrycznie
drogim kraju. Poszukuję prawdziwego entuzjasty miejsc dzikich o w
miarę dobrej kondycji do chodzenia po górach. Jedna, max 2 osoby.
Koszt paliwa ok.1600 PLN do podziału. Jestem mężczyzną, 29 lat,
nauczyciel angielskiego /Dolny Śląsk