podwladnywk
08.01.10, 12:09
Mój przypadek niech bedzie ostrzeżeniem dla innych!!!!Wmiesiącu
lipcu 2009 podpisałem umowe na telefon i internet z NETIA na
warunkach że przenosze dotychczasowy numer telefonu z TP do neti. Po
podpisaniu umowy okazało sie że z ...przyczyn technicznych nie da
sie uruchomic internetu ani tez telefonu!!!!!Przed podpisaniem umowy
Netia zapewniła mnie że nie bedzie żadnych problemów z
przeniesieniem numeru jak i z zainstalowaniem internetu.Po
kilkudziesieciu złożonych reklamacjach telefonicznych w BOK za
każdym razem byłem zapewniany że za ...kilka godzin usługa będzie
działąć. Trwało to ok. 2 tyg. kiedy to wypowiedziałem umowę.Netia
przyjeła wypowiedzenie ,ja zwróciłem sprzęt i zaczeły
sie ......schody. NETIA NIE CHCE ODDAĆ ŁĄCZA TELEFONICZNEGO TP!!!!
na moje interwencje składane pisemnie otrzymuje po miesiacu
informację że.....moja reklamacja jest rozpatrywana i w najbliższym
czasie otrzymam odpowiedz!!!!TRWA TO JUZ 4 MIESIĄCE!!!Co 3-4
tygodnie wysyłam do nich kolejne pismo w sprawie
oddaniaPRZYWŁASZCZONEGO ŁĄCZA /nie można to inaczej nazwać/ Nawet
TP nie może odzyskac łacza ponieważ jak sie dowiedziałem
nieoficjalnie ....nie chca zadzierac z Netia ponieważ Ci od razu
leca na skarge do UKE!!!! Odpowiedzi jakie otrzymuje od p. Renaty
Bukowskiej Koordynatora Sekcji reklamacyjnej wołaja o pomste do
nieba!!!! Pani ta ma w komputerze wzór odpowiedzi bo każda zawiera
sformułowanie: JEDNOCZEŚNIE UPRZEJMIE INFORMUJEMY ŻE DECYZJA W
PRZEDMIOTOWEJ SPRAWIE ZOSTANIE NIZWŁOCZNIE PRZESŁANA PO ZAKOŃCZENIU
POSTĘPOWANIA REKLAMACYJNEGO. Od tej uprzejmości NETI to sie
człowiekowi juz niedobrze robi. jedyny ratunek to UKE w Krakowie do
którego udaję się 12 stycznia .
Dlatego też OSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED PRZEKAZYWANIEM NETI ŁĄCZY
TELEFONICZNYCH!!!!!
jestem otwarty na każdy Państwa pomysł umożliwiający odzyskanie
przywłaszczonego przez NETIĘ numer telefonu.