flama.ster
11.01.10, 09:21
Poziom agresji na forach, w komentarzach artykułów itd. jest przerażający.
O czym, o kim by nie dyskutowano, to wylewa się morze jadu.
Czy o lekarzach, czy nauczycielach, policjantach, drogowcach, aktorach, każdy zostanie opluty. Religia, służba zdrowia, czy jakikolwiek temat jest pretekstem do ataków.
W dodatku userzy kłócą się między sobą, grożą sobie, obrażają rodziny.
Myślę sobie, czy ma to jakiś pozytywny aspekt.
Jest taka teoria, że jak kibole biją się między sobą na stadionach, to rozładowują agresję.
Czyżby kłótnie w necie miały też tak oczyszczać ludzkie umysły, czy one tylko nakręcają agresorów?